Login lub e-mail Hasło   

„Newsweek” (Rosja): Dalaj Lama: Jestem marksistą

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://christianitas.pl/?sr=!czytaj&dz=11&id=338
14/01/2009 Duchowy przywódca Tybetańczyków, sam określający siebie jako marksistę, wyraził przekonanie, że buddyzm i komunizm są sobie bliskie
Wyświetlenia: 1.893 Zamieszczono 18/01/2009

Jako marksistę, choć nie leninistę określa siebie Dalaj Lama XIV. Duchowy przywódca Tybetańczyków wyraził przekonanie, że buddyzm i komunizm są sobie bliskie.„Kiedy byłem w Pekinie, powiedziałem chińskim przywódcom, że chcę wstąpić do partii komunistycznej” – wyznał człowiek, uważany za ziemskie wcielenie Buddy.


„Komuniści troszczą się przed wszystkim o równość i prawa pokrzywdzonych. Jest to bliskie zasadom buddystów: altruizm, troska o innych, szczególnie o tych, którzy jej potrzebują. Ponadto komunizm jest rodzajem humanizmu, tak samo jak buddyzm” – powiedział Dalaj Lama w wywiadzie dla rosyjskiego wydania tygodnika „Newsweek”.

„Religie nieteistyczne, takie jak buddyzm, zaczynają się na poziomie człowieka, który potem przemienia się w Buddę. Dlatego między komunizmem, jeśli właściwie go wprowadzić, a buddyzmem – jako dwiema formami humanizmu – nie ma sprzeczności” – oznajmił duchowy przywódca Tybetańczyków. Dodał przy tym, że „komunizm nigdy nie był samym sobą”, przekształcał się bowiem w totalitaryzm. Jego zdaniem, marksizm jest komunizmem właściwym, leninizm zaś jego zwyrodniałą, totalitarną formą.

Jednocześnie Tenzin Gjatso Dalaj Lama XIV opowiada się za rozdziałem państwa od religii. Tu komunizm i buddyzm się różnią – pierwszy jest bowiem ideologią państwowej, drugi zaś systemem religijnym.

Nie wszystko jednak w marksizmie znajduje aprobatę religijnego przywódcy Tybetańczyków. Przyczyną upadku tego systemu filozoficzno-politycznego jest to, że „zbyt duży nacisk kładzie on na nienawiść”. „Komuniści wciąż mówią o walce klasowej, o nienawiści. Nauczają innych o wadze walki i nienawiści, a przez to sami rozwijają w sobie nienawiść, a z nią brak zaufania i podejrzliwość”. Dlatego zarówno Związek Radziecki jak i dzisiejsze Chiny zbudowane są na obłudzie – stwierdził najwyższy buddyjski lama.

Sama walka klasowa jest w przekonaniu Dalaj Lamy słuszna. „Chciałbym teraz rozpropagować ideę globalnej odpowiedzialności. Pochodzi ona z marksizmu. Klasę robotniczą wykorzystuje się tak samo na całym świecie. Dlatego trzeba walczyć, nie tylko w Rosji czy Chinach, ale na całym świecie” – powiedział. Zaznaczył przy tym, że w walce tej nie wolno stosować siły.

Co zaskakujące, tybetańska walka o wolność i równość nie ma odniesienia religijnego. Jak zauważył Dalaj Lama, wielu Tybetańczyków, którzy poświęcili na te zmagania całe życie, to prawdziwi komuniści i ateiścii. To oni zainteresowali swojego duchowego przywódcę marksizmem. Jednocześnie laureat Pokojowej Nagrody Nobla (z 1989) zaznaczył, że w tybetańskiej społeczności istnieje duży podział między mnichami a intelektualistami i studentami, którzy często krytycznie odnoszą się do buddyzmu.

Zobacz też

Podobne artykuły


21
komentarze: 34 | wyświetlenia: 45169
20
komentarze: 35 | wyświetlenia: 6780
16
komentarze: 2 | wyświetlenia: 11503
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3500
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3833
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1796
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3075
27
komentarze: 75 | wyświetlenia: 2747
18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3902
24
komentarze: 20 | wyświetlenia: 8419
18
komentarze: 29 | wyświetlenia: 1810
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 6446
41
komentarze: 19 | wyświetlenia: 10788
43
komentarze: 22 | wyświetlenia: 23194
32
komentarze: 51 | wyświetlenia: 9205
 
Autor
Dodał do zasobów: Grzegorz Rossa.
Artykuł



  pangloss,  18/01/2009

W kontekście deklarowanego komunizmu Dalaj Lamy wcale mnie nie dziwi, że podczas wizyty na Uniwersytecie Jagiellońskim przy odbieraniu doktoratu honoris causa podczas wykładu sypał samymi oczywistymi oczywistościami. Szkoła marksizmu święci tryumfy :)

  swistak  (www),  18/01/2009

Panglossie ! Ghandi bez uzycia siły pokonał angielski kolonializm. Dalajlama może pójść jego śladem organizując
globalnych konsumentów do obalenia miedzynarodowego korporacjonizmu .Wystarczy stworzyć Konsumencka Solidarnośc, by na zakupach preferować uczciwych producentów, działajacych na lokalnych rynkach pod katem miejsc pracy, uczciwych płac i ekologicznych technologii . Moze bedzie troc ...  wyświetl więcej

Gandhi pokonał Hindusów, ma ich na sumieniu kilka milionów. Brytyjscy kolonialiści zrobili wszystko, co mogli, żeby z Indii wyjść. Pozostawała kwestia liczby państw, które powstałyby w miejsce kolonii indyjskiej. Gandhi uparł się, żeby powstało jedno państwo. Była to utopia. Stąd tak wielka liczba ofiar.

  swistak  (www),  19/01/2009

Ghandi miał racje, a nie Angole tworząc Pakistan ! Wiadomo, ze kazdy wójt wolałby byc prezydentem, a proboszcz prymasem .
pozdrowienia

Świstaku, z całym szacunkiem "Dalajlama prowadzący globalnych konsumentów do obalenia globalnego korporacjonizmu"... to mżonka w czystej formie. Tak to już jest, że tylko fantaści widzą szanse na niepodległość Tybetu... Dalajlama jako marksista ma szansę to osiągnąć... po wymordowaniu miliarda z hakiem Chińczyków - niewiernych... Szczęść Budda... howk

  swistak  (www),  19/01/2009

Ja jak katarynka powtarzam truizm, ze duchowo to Chiny przyłączono do Tybetu . Mam przeczucie, że po zachłysnieciu sie konsumcja, zacznie się w Chinach poszukiwanie duchowości

W wywiadzie opublikowanym w "Dialogu i Uniwersalizmie", ks. Andrzej Woźnicki pyta Jego Świątobliwość Dalaj Lamę: „Jan Paweł II powołuje się na buddyzm jako religię ateistyczną. To stwierdzenie Papieża wywołało negatywne reakcje w środowisku buddyjskim. Jak Wasza Świątobliwość interpretuje ateizm buddyzmu?”

Dalaj Lama wyjaśnia:

„Buddyzm jest swego rodzaju ateizmem. Choć nie rozumie

...  wyświetl więcej

Obecny Dalajlama był w młodości gościem w hitlerowskim Berlinie. Są zachowane fotografie jak pobiera tam wśród Nazistów nauki.
Hitlerowska swastyka to religijny znak buddystów. Dalajlama popiera rząd światowy i new age, czyli masońskie systemy niewoli!
Zatem jest on totalnym marksistą!

Ba, a pewien papież wysyłał czułe liściki do wszystkich większych faszystowskich przywódców, teraz robią go świętym. Coś w tym widocznie jest. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska