Login lub e-mail Hasło   

Małżeństwo w starożytnych Chinach

W dawnych Chinach każde małżeństwo było aranżowane przez rodziców, dlatego nie istniało pojęcie zalotów przed ślubem. Wszystko było dokładnie zaplanowane.
Wyświetlenia: 6.031 Zamieszczono 22/01/2009

Rodziną w starożytnych Chinach rządziły dwie zasady : wyższość pokolenia starszego nad młodszym i wyższość mężczyzn nad kobietami, przy czym ważniejsza była pierwsza ze wspomnianych zasad. Czyli prababka zawsze miała pierwszeństwo przed wnukiem.

Los młodych kobiet nie był jednak do pozazdroszczenia. Przed ślubem winne były okazywać bezgraniczne posłuszeństwo rodzicom, po ślubie - rodzicom męża. Każde małżeństwo było aranżowane a wszystkie przyjaźnie jakie młode kobiety mogły zawrzeć z mężczyznami uważane były za naganne i potępiane. Dziewczyna nie mogła być widziana przed ślubem z żadnym mężczyzną, nawet w całkiem niewinnej sytuacji, ponieważ mogło to zniszczyć jej reputację i sprawić, że nikt nie chciałby jej pojąć za żonę. 

Jeśli dwoje młodych zakochało się w sobie – było to głównym powodem, żeby rodziny obojga nie dopuściły do małżeństwa, ponieważ uważano, że nie będą w przyszłości posłuszni woli rodziców, ale zechcą postępować według własnego zdania.

Ceremonia zawarcia małżeństwa w każdej orientalnej kulturze obchodzona była niezwykle uroczyście i wyjątkowo. Przygotowania trwały zwykle bardzo długo i były poprzedzane staraniami rodziców o wybór jak najlepszej kandydatki na żonę dla syna. 

Przyszłe panny młode zwyczajowo nie miały prawa decydowania o sobie i ich obowiązkiem było bezwzględne posłuszeństwo woli ojca. Przykładem mogą być starożytne Chiny pełne egzotycznych tajemnic i orientalnego piękna. 

W dawnych Chinach każde małżeństwo było aranżowane przez rodziców, dlatego nie istniało pojęcie zalotów przed ślubem. Wszystko było dokładnie zaplanowane. Najpierw rodzice przyszłego Pana Młodego wynajmowali swata, aby znalazł odpowiednią pannę. O wyborze kandydatki na żonę decydowała między innymi zgodność horoskopów przyszłej Młodej Pary. Jeśli wszystko rodzicom odpowiadało zawierano kontrakt ślubny.

Rodzice dziewczyny stawiali swoje warunki jeśli chodzi o zwyczajowe „wykupienie” z domu przyszłej Panny Młodej. Swat musiał pośredniczyć tak długo, aż obie strony ustaliły wartość darów, ponieważ rodzice panny mogli żądać zbyt wielu podarunków. Darami mogły być pieniądze, ubrania lub biżuteria. W dniu ślubu przyszłą żona siadała na „Krześle Panny Młodej” na którym wynoszono ją z domu. Jak to przyjęte w zwyczaju dziewczyna powinna mieć na twarzy welon i okazywać wahanie wchodząc na krzesło. Dom Pana Młodego witał ją głośną muzyką, wtedy też młodzi widzieli się po raz pierwszy.  

Sama ceremonia zaślubin była niezwykle prosta. Młodzi składali pokłon przed portretami lub tabliczkami z imionami przodków Pana Młodego, a także przed jego rodzicami i to już wystarczyło, aby zostali małżeństwem. Następnie odbywało się uroczyste, weselne śniadanie z udziałem licznych gości. Na koniec Młoda Para oddalała się do swojej komnaty małżeńskiej, aby skonsumować związek.

Zamężna kobieta zdana była na łaskę teściowej. Obie panie mogły stać się przyjaciółkami do końca życia lub też teściowa mogła zamienić życie synowej w piekło. Pierwszym obowiązkiem zamężnej kobiety było urodzenie synów. Jeśli nie mogła temu sprostać, mąż miał prawo się z nią rozwieść a jeśli był bogaty - miał prawo wziąć sobie konkubinę. Mężczyzna powinien być przede wszystkim lojalny wobec rodziców. Miłość do żony stała na drugim miejscu.

Jeśli młoda kobieta urodziła synów, jej status w społeczeństwie zmieniał się – w przyszłości sama miała zostać teściową dla innych kobiet.

Kobiety były zawsze związane z domem, którym miały obowiązek się zajmować, podczas, gdy sprawy związane ze światem zewnętrznym były domeną mężczyzn. 

Jednym z najokrutniejszych zwyczajów, mającym na celu podporządkowanie kobiet i przywiązanie ich do domu było krępowanie stóp. Zwyczaj ten pojawił się na dworze dynastii Song, ale w epoce Han szybko rozprzestrzenił się w całym społeczeństwie chińskim. Nie praktykowały go tylko mniejszości etniczne – Mongołowie i Mandżurowie. Krępowanie polegało na ciasnym bandażowaniu stóp już pięcioletnim dziewczynkom, tak ścisło, że kości podbicia stopniowo ulegały złamaniu, a palce zawijały się do spodu. Praktykowano to bez przerwy w dzień i w nocy, dopóki stopy nie przestały rosnąć. Było to niezwykle bolesne a stopy miały w rezultacie jedynie 7 cm długości, utrudniały kobietom chodzenie i praktycznie uniemożliwiały bieganie. Natomiast były bardzo cenione przez swatów. Zwano je poetycko „Złotymi liliami” i uważane były za niezwykle atrakcyjny atrybut kobiecej urody. 

Praktykę krępowania stóp można częściowo wytłumaczyć męskim fetyszyzmem seksualnym, jednak jej celem było uniemożliwienie kobietom odgrywanie aktywnej roli w społeczeństwie. Tak więc rola kobiet w starożytnych Chinach była nie do pozazdroszczenia.

Ekskluzywny Portal Ślubny Ona i On

http://www.ona-i-on.com.pl 

Podobne artykuły


71
komentarze: 36 | wyświetlenia: 143896
70
komentarze: 107 | wyświetlenia: 15099
87
komentarze: 68 | wyświetlenia: 44828
55
komentarze: 41 | wyświetlenia: 23732
39
komentarze: 12 | wyświetlenia: 58389
35
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5627
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 364979
12
komentarze: 11 | wyświetlenia: 54090
31
komentarze: 98 | wyświetlenia: 9571
30
komentarze: 47 | wyświetlenia: 8528
27
komentarze: 12 | wyświetlenia: 10517
27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 29618
26
komentarze: 92 | wyświetlenia: 10203
 
Autor
Artykuł



Jeśli chodzi o krępowanie stóp kobietom w Chinach, to okrutny zwyczaj, a jakże. Wiele kobiet jednak (dziewczynek raczej może) chciało mieć malutkie stópki, bo taka była moda. Często dziewczynki same o to prosiły, aby krępowano im stopy. Im mniejsza stópka - tym bardziej podniecająca kobietka była. W rezultacie wyglądało to strasznie dla nas. Nie dość, że palce stóp zachodziły na siebie, to jeszcze ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska