Login lub e-mail Hasło   

Flash Mob - błyskawiczny, społeczny bezsens

Sens jest wynalazkiem natury, bezsens... odkryciem człowieka. Czyli co robią młodzi ludzie, żeby rozświetlić mieszczańską szarość.
Wyświetlenia: 2.506 Zamieszczono 01/02/2009

 

Co to za diabeł i czym go ugryźć?

Z całą pewnością wiele osób w ogóle się nie zetknęło z tym pojęciem. Liczne grono Polaków nawet nie słyszało tej nazwy. Niektórzy byli jego świadkami, co wcale nie znaczy, że wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Na co dzień otacza nas wiele dziwnych i podejrzanych zjawisk, z których wielu nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Wzruszamy ramionami, mruczymy: „co za ludzie” i idziemy dalej. Jednak może czasem warto jest się zastanowić jak to się stało, że nagle setka osób znajdujących się w tym samym miejscu wskoczyło do wózków w supermarkecie? Albo pomyśleć dlaczego nagle wszyscy w naszym otoczeniu usiedli na podłodze w centrum handlowym i zaczęli czytać książkę? Lub też czemu – u licha! - podczas niedzielnego popołudnia pod pomnikiem Adama Mickiewicza kilkadziesiąt osób recytuje Inwokację?

Mowa jest oczywiście o modnym ostatnio zjawisku zwanym flash mob. Pomysł należy do tych mniej lub bardziej udanych robaczków, które przywędrowały do nas ze sławetnej Ameryki. Znaczy tyle co „błyskawiczny tłum”. Musi niespodziewanie pojawić się znikąd, narobić zamieszania i rozpłynąć się równie szybko. Ludzie biorący w nim świadomie udział mają kilka chwil na zrobienie jakiejś wcześniej ustalonej czynności. Akcja może zaistnieć tylko dzięki dobrodziejstwom dzisiejszej techniki. Ktoś ustala jej przebieg, tworzy plan ramowy akcji, a następnie przy pomocy Internetu, lub SMS-ów werbuje się ludzi. Na akcje zabiera się również znajomych, lecz najczęściej w tworzeniu „błyskawicznego tłumu” biorą udział nieznani sobie ludzie. Akcja może być sposobem na zawarcie nowych znajomości, lub zwykłą formą niecodziennego wypełnienia naszego wolnego czasu.

 

Nawet takie „bzdurki” mają swoją historię!

Flash mob jest pojęciem bardzo młodym - pierwszy raz został przeprowadzony na Manhattanie. Pomysłotwórcą był Bill Wasik, który opisał swój pomysł na łamach gazety, w której pracował. Akcja polegała na tym, że niezidentyfikowany tłum zwołany za pośrednictwem Internetu zebrał się w sklepie Macy’s i uczestnicy pojedynczo dopytywali się obsługi o „dywanik miłości dla komuny”. Do tego eventu odwołali się ostatnio w „Global Flash Mob”, która odbyła się w wielu krajach świata. Na całym świecie odbyły się też akcje wielkiego okładania się poduszkami oraz taniec do niemej muzyki.

 

Jak to wygląda w Polsce?

Warszawski Front Abstrakcyjny jest nazywany największą organizacją zajmującą się organizowaniem akcji w stolicy, jednak jak to zwykle bywa – szalone i spontaniczne pomysły z czasem wygasają. Jednak pomysłodawcy nie mają się czego wstydzić – WFA od 2003 roku zorganizował wiele akcji, które zakończyły się powodzeniem. Pierwszą akcją było upuszczanie łyżeczek na stacji metra, a kolejnymi przechodzenie przez dziurę w ścianie, przedwczesny Sylwester, zachwycanie się kostką mydła, hipnotyzowanie ludzi, ocena zdolności kierowców autobusów i inne zupełnie abstrakcyjne pomysły. W Krakowie akcjami zajmuje się KRKFM Nie całkiem normalni – całkiem wyjątkowi. Przesuwali już wieżę ratuszową, recytowali Inwokację przy pomniku Adama Mickiewicza, opalali się na Rynku i dmuchali baloniki pod Wieżą Mariacką. Im pomysł jest głupszy, bardziej oryginalny – tym lepszy.

Wbrew pozorom zorganizowanie takiego typu akcji w taki sposób, żeby nie skończyła się fiaskiem – nie jest takie łatwe. Zaczynając od zsynchronizowania zegarków, przez dokładne dogadanie miejsca i szczegółowy plan, kończąc na najtrudniejszym punkcie – nakłonieniu ludzi do rozproszenia się. Często przez to się nie udaje, bo ludzie zgromadzeni w ustalonym miejscu, po zakończeniu akcji watahą idą na „after party” przez co tłum się tylko przemieszcza (a nie jak było w zamierzeniu pojawia, zaskakuje, rozprasza). Internet jest medium, dzięki którym można się łatwo i szybko porozumiewać, jednak kiedy coś w ostatniej chwili się zmieni – ciężko to odkręcić. Po wszystkim można porozmawiać z innymi uczestnikami o powodzeniu, lub niepowodzeniu przedsięwzięcia na forum. Nawiązuje się też wiele znajomości, co jest dodatkową zaletą.

I o co tyle krzyku?

Flash mob jest różnorako odbierany przez otoczenie – jak już wcześniej wspominałam wielu z nas nie wie w ogóle co to jest. FM generalnie dziwi, wywołuje lekki uśmieszek, bo żadna z akcji nie jest inwazyjna. Najważniejszym punktem każdego przebiegu akcji jest posprzątanie po niej, żeby nie wywoływać niepotrzebnych negatywnych emocji. Niektóre firmy chciały wykorzystać sens pomysłu do celów marketingowych i reklamowych. Na szczęście nikt się o to nie pokusił, więc FM na razie pozostanie tym, czym być powinien.

Mówi się też, że z tych akcji wyrosły pomysły takie jak Free Hugs (który opisuję w innym, osobnym artykule tutaj) czy warszawski Urban Playground.

Warto zaznaczyć, że całe te zamieszanie nie ma żadnego celu.
Ot, zwyczajne, spontaniczne naruszenie codzienności. Zwykły tłum gromadzący się w tym samym miejscu i czasie tylko po to, żeby zrealizować jakąś absurdalną ideę. Najważniejsza jest w tym wszystkim zabawa, chwila, brak wyższego celu. Błyskawiczne zamieszanie wśród nieświadomych ludzi, zdezorientowanie ich i wprawienie w zakłopotanie. Tyle.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1580
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1193
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 945
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 538
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 868
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  01/02/2009

Ludziom się ewidentnie nudzi :-) Dzięki za ostrzeżenie przed flash mobbingiem :-)

To chyba ma swoje korzenie w futuryźmie, jest dynamiczne i zaskakujące.
Nie zgadzam się z counterem,że "ludziom ewidentnie się nudzi", to trochę bardziej skomplikowany mechanizm oparty na "społecznym dowodzie słuszności" ( jeden baran przeszedł przez ulicę... zanim poszedł drugi... i jeszcze jakaś owca poszła... to ja też idę,bo oni idą i nieważne,że jest czerwone światło) i wewnętrznej potrzebie zrobienia "czegoś szalonego": >

Dzięki za fajny artykuł ku przestrodze :-)

Oj no, nie traktujcie tych akcji jak jakiegoś zła świata :) To całkiem sympatyczna sprawa, dobrze mieć świadomość, że coś takiego istnieje, że można się na jakąś tego typu akcję natknąć. Albo może samemu wziąć udział ;)

Ja tam odważna jestem:-) Nie przejmuj się. Tekst jest fajny i fajnie się pobawić. Sama często biorę udział w takich akcjach bo mnie to bawi. A jak bawi innych to jest super. Oby tylko nie krzywdziło, ale to już od świadomości biorących udział w tych akcjach zależy.

  Max King,  02/02/2009

Zbanowana reklama Xboxa 360 ("Bang!" i to nie Cilit) stała się inspiracją dla flash moba, ale mało mi o tym wiadomo. Zawsze chciałem wziąć udział w jednym ^^

Bardzo szybko ten artykol zostal usuniety z najnowszych. Mobbing czyli przemoc psychiczna jest stosowana wszedzie i w kazdym okresie tego doswiadczamy. takze i tutaj na "eioba". Mozna nawet przypuszczac ze grupa jest podzielona na dwa obozy a jeden z nich jest faworyzowany drugi celowo manipulowany przez drobne niuanse, lekka zmiana znaczenia wyrazu lub.....?Jeden oboz szczegolnie ze soba wspolpra ...  wyświetl więcej

nie rozumiem..?

czego konkretnie

należę do faworyzowanego obozu...? ;>

  Max King,  02/02/2009

Uff bałęm się że tylko ja nie zrozumiałem o co mu chodzi...

za coś trzeba ;)

  Max King,  02/02/2009

Mi tam bardziej się podoba ta śliczna buzia za słonecznikiem, ale różne są gusta... ^^

Ja nie osadzam kogos tylko sytuacje a to jest roznica, dlatego dziecko Van Gogha nie moge wskazac twojej pozycji.

Nie będę płakać ;] Sytuacje są różne. Dopiero rozgryzam o co chodzi na eioba.pl, nie znam tu nikogo, dobrze wiedzieć, że i tutaj wszystko jest podzielone, a za każdym rogiem czai się zło.

  Max King,  02/02/2009

Zostańmy przyjaciółmi, jestem taki samotny ^^

I dalej nie wiem o jakie obozy w kontekście Flash Mobów chodzi Andrzejowi...

Nawiedzonych na eioba nie brakuje zatem :-)

  Max King,  02/02/2009

Unspeakable truth ^^

@tell. tak to juz jest w dualizmie.Ja co prawda jestem bardzo krotko , ale juz sie troche rozeznalem w sytuacji.

  Max King,  02/02/2009

Ja już trochę jestem, i jedno tylko zauważyłem: TO NIE WYKOP. Oraz że Kajsza jest tutaj popularna ^^

Widocznie jesteś mało uważny ;]

Jest popularna inaczej :-)

Może i ja kiedyś to zauważę i wtedy zrozumiem dokładnie co miałeś na myśli pisząc tamten komentarz :)

  Max King,  02/02/2009

Miałem na myśli że dużo pisze xD

@Max Radze zdjac kaptur przed czytaniem.

Nie noszę w domu kaptura...

@tell Co prawda chcialem napisac o mobbingu o wiele gorszym jaki tu istnieje , nawet przerazajacym i porazajacym, ale wyszlo inaczej.
@ A.Witaj tutaj mamy sierotke.

Proponuję o mobbingu napisać artykuł, wtedy rozwiejesz wszelkie wątpliwości na ten temat i nie będzie niepotrzebnych niedopowiedzeń :)

  Max King,  02/02/2009

Ja tam wiem co to jest mobbing, nie wiem tylko jak go tutaj zastosować... a może nie wiem... Dobra, mniejsza xD

@tell. Wtym sek ze nie mam polskich liter , bym musial wklejac a to jest pracochlonne.

@M. Wtym sek ze sie subtelnego sie nie da nagrac.

uczestniczyłem kilka razy we flash mobie ;) to świetna zabawa.

chodzi o to że jak w końcu jakiś artykuł nie o religijnych przepychankach się pojawia to go ludzie od razu doceniają :D ;)

No proszę Cię, ileż można czytać o religiach (prawdziwych, jedynych, kłamliwych, lub bezsensownych) ;]

  wues,  10/02/2009

Nie wiem czy można w komentarzach zamieszczać linki, ale zaryzykuję :
http://www.youtube.com/watch?v(...)-GaB0Vk

@Ekstra przygotowany shou.Wszyscy jednakowo tancza.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska