Login lub e-mail Hasło   

Czytanie zamiera?

Tekst ten ni mniej ni więcej, traktował będzie o czytaniu. Jest to debiut, wyrozumiałość wskazana, ale nie niezbędna ;)
Wyświetlenia: 2.614 Zamieszczono 07/02/2009

Nie wiedzieć czemu narosło we mnie przekonanie, że ludzie czytają coraz mniej. Bo kiedy mieliby to robić? Człowiek rano wstaje. Idzie do pracy/szkoły. Niby mógłby poczytać w autobusie, ale... dorośli wybierają samochód, a młodzi przeważnie powtarzają materiał, którego nie zdołali przyswoić w domu. W szkole? Przed geografią, powtarza się na geografię. Przed historią - analogiczna sytuacja. Nawet jeśli nie, to zawsze ktoś człowieka zagada, z głowy wybijając mu jakiekolwiek czytanie. Po szkole? Mało kto znajdzie czas. Ludzie siadają przed komputer, albo do nauki. Niektórzy wychodzą z domu, idą na zakupy. 

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jakie korzyści płyną z czytania. Już pominę fakt, że czytając lektury ułatwiamy sobie sprawę, gdyż nie musimy bezproduktywnie przepisywać opracowania z internetu. Wiele istotnych faktów jest w streszczeniach pomijanych, a do odpowiedzi ustnej nie trzeba się właściwie w owym czasie uczyć. Wiem to z własnego doświadczenia. Po pierwszych dwóch - trzech lekcjach dotyczących "Dziadów III", postanowiłam przeczytać ów dzieło. Wrażenie wywarło na mnie ogromne. Lektura nie oznacza "kiepska książka". Spróbujcie i przekonajcie się. 

Drugą sprawą jest to, o czym mówią naokoło, a jakoś mało kto w to wierzy. Rozwijanie wyobraźni. Ileż to razy czytając książkę, próbowaliście zobrazować sobie daną scenę? Postaci, krajobrazy. Zaręczam, że wiele. Kolejną sprawą jest fakt, że czytanie... podsuwa nam pomysły na własne teksty. Tak! Po przeczytaniu chyba najlepszej książki w życiu - "Krucjaty Bourne'a" Roberta Ludluma miałam pomysł na sporej wielkości opowiadanie.  Zaginiona ukochana, poszukiwania, na końcu jej śmierć na jego oczach... Co prawda z pomysłu zbyt wiele nie wyszło, ale jest zakodowany w głowie. Kto wie, może jeszcze kiedyś się przyda?

Ostatnio ilość czytanych przeze mnie książek gwałtownie wzrosła. Jako, iż wiele przedmiotów w szkole mam "z głowy", a lekcje czasem wypadają po prostu wolne - czytam. I to wcale nie anonimowe tytuły. Sięgnęłam po "Dziady", ostatnio "Kordiana". Teraz batalię o pierwszeństwo toczy: "Pan Tadeusz" z "Ojcem Chrzestnym". Wygra raczej ten drugi tytuł, gdyż na pierwszy mam uczulenie od gimnazjum. Chociaż... może warto się przełamać? Czytaliście? Co myślicie o tym utworze? 

Mam w klasie kolegę, który ma cechę zupełnie inną niż większość spotykanych przeze mnie ludzi. Otóż... czyta nałogowo. Pod ławką, na przerwach. Doszło wręcz do tego, że... dostał od rodziców szlaban na czytanie za złe oceny! Ludzie! Litości! To świadczy o tym, jak wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie korzyści niesie czytanie. Bo chyba lepiej, że ten kolega czyta, niż jakby się miał rozpijać po imprezach? 

Do czego zachęcam, nie muszę chyba pisać.  Chwytajmy za książki, czytajmy, rozwijajmy się. 

Podobne artykuły


20
komentarze: 55 | wyświetlenia: 5701
25
komentarze: 21 | wyświetlenia: 3023
25
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2915
12
komentarze: 10 | wyświetlenia: 6931
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 2088
43
komentarze: 10 | wyświetlenia: 18563
88
komentarze: 53 | wyświetlenia: 47390
26
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5397
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26584
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3303
26
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4306
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1366
23
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7331
 
Autor
Artykuł



  hjk_v01,  07/02/2009

Nie rozumiem dlaczego, jezeli tak uwielbiasz czytanie splycasz ta 'dziedzine' do samych ksiazek.

Czytanie nie obejmuje tylko ksiazek, zasiadanie przed komputerem bardzo czesto oznacza surfowanie po internecie, inaczej mowiac polega na czytaniu takze. Gdzies ostatnio przeczytalem ze czytanie w internecie rozwija nawet bardziej niz tradycyjne czytanie z ksiazki poniewaz uzywanych jest znaczn

...  wyświetl więcej

  mugol  (www),  07/02/2009

Zwłaszcza tu na EIOBA w Twoim wydaniu

Oczywiście, że czytanie zamiera i porównywanie przeczytania artykuliku na Eiobie z przeczytaniem ksiązki, która ma dajmy na to 400stron i wymaga zaangażowania dłuższego niż 3 minuty to nieporozumienie. młodzież nie czyta, bo rodzice nie czytają. Potrzebę czytania wyrabia się w dzieciach poprzez przykład, nie poprzez nakazy czy nawet zachętę. Obecnie panuje kultura obrazkowa. Przeciętny Kowalski potrafi zrozumieć najwyżej jednozdaniowy podpis pod obrazkiem, a i to nie zawsze.

  hjk_v01,  07/02/2009

Ma sens, ale jezeli nawet 3 minutowe artykuly czytac przez kilka godzin, codziennie to czy 'wynik' bedzie az o tyle mniejszy?

Czytanie ksiazek wymaga tez dyscypliny, dla tych niezdyscyplinowanych jak ja, jednak potrzeba czytania nie musi przekladac sie na czytanie tylko ksiazek, dla mnie jest to czytanie wszelakich informacji w sieci.

Zauwazcie tez ze coniektorzy ludzie wychowani n

...  wyświetl więcej

Z informacjami w internecie to byłbym ostrozny. Uznana publikacja na pewno nie wprowadzi Cię w błąd a internet to internet. Poza tym wielokrotnie szukałem specjalistycznych informacji w internecie i niestety nie znalazłem, bo Sieć podaje tylko ogólniki dobre dla początkujących. Za zaawansowaną wiedzę nawet w Sieci trzeba płacić, więc wolę kupić książkę.

  yersis,  07/02/2009

Każde czytanie rozwija ;] W końcu to czytanie. Jedno bardziej rozwija wyobraźnie, drugie daje nam cenne informacje, trzecie uczy nas selekcji informacji, czwarte poprawia humor, piąte dostarcza wiele ciekawych emocji.

Czytanie ma wiele celów i żadnego nie powinno się bagatelizować. Artykuły na eioba nie rozwijają wyobraźni w takim stopniu jak książka fantasy. Ale też książka fantasy nie do

...  wyświetl więcej

  hjk_v01,  08/02/2009

To o czym mowisz Bartlomieju to miedzy innymi akademickie artykuly, publikacje i doniesienia naukowe, pisma typu Science.

Jezeli uwazasz ze za dostep do nich trzeba placic to masz racje, mozesz kupic wersje papierowa, albo subskrybowac do jakiejs databazy, ja akurat dostep do takich publikacji mam za darmo ze szkoly ktora umozliwia wyszukanie wlasnie akademickiego poziomu teksty w internec

...  wyświetl więcej

Hehe ja pamiętam za co miałem luzy na religii w technikum za czytanie trylogii JR Tolkiena :D mogłem se czytać i nie uczestniczyć w lekcji bo katecheta czytał akurat to samo :D
A większość moich WIELU nieobecności w szkole spędzałem z książką na murach zamku książąt pomorskich albo w autobusie :D

  Max King,  08/02/2009

Ja bardzo dużo czytam. Nie mam raczej dostępu do książek papierowych, bo ich nie lubię, poza tym w takich książkach to tylko jakieś nudne historyjki wyssane z palca są. Sam zamierzam coś napisć, bo mnie nudzi czytanie cudzych opowieści.

Uwielbiam za to czytać różnego rodzaju artykuł, jeśli jestem zainteresowany tematem to im dłuższy tym lepiej, jeśli mnie miało interesuje to wolę krótsze.

...  wyświetl więcej

"Ktoś wam wbił do głów że książki są dla ludzi inteligentnych, a ci co nie czytają to tępe barany?" Bo tak właśnie jest. Twój komentarz jest tego najlepszym przykładem.

  Max King,  08/02/2009

\m/ toś mi pojechał, siedzę w kąciku i pochlipuję cichutko...

Niestety sam sobie "pojechałeś". Obnażyłeś publicznie swoje umysłowe niedomaganie i czego się spodziewałeś, pochwały?

  Max King,  08/02/2009

LOL nie, no stary, czy to, że mam inne zainteresowania znaczy, że jestem gorszy? Puknij się w łeb.

Mam w d... Twoje zainteresowania ale jak ktoś pisze: " nie lubię książek, bo mi nadmiernie pobudzają wyobraźnię, co w sytuacji gdy żyję ciągle niemal w swoim świecie nie jest zbyt korzystne..." świadczy o zaburzeniach w postrzeganiu rzeczywistości.
"Już nie mówiąc o tych debilnych akcjach "Czytaj dziecku 20 minut dziennie. Codziennie". Tam powinien być dopisek "I zrób z niego couch potato"" ...  wyświetl więcej

Zabawny jesteś. Co mają zaburzenia postrzegania rzeczywistości do inteligencji? A z tą akcją wszystko byłoby ok, gdyby była skierowana do dzieci które czytać nie umieją.

Według mnie czytanie jest dobre dla każdego. Nawet dla tych, którzy zacięcie czytają tylko gazety, czy artykuły w internecie. Każdy czymś się głębiej interesuje, a książek jest tyyyle, że z pewnością każdy odnajdzie coś dla siebie. Artykuł (nawet najlepszy) nie zastąpi książki, ale ich czytanie też jest ważne. Lepiej po nie sięgać, niż nie czytać nic i bawić się we wtórny analfabetyzm...

O

...  wyświetl więcej

Mam to szczęście mieć znajomych którzy dużo czytają,wręcz nałogowo.Z tego co zauważyłam czytanie pnie człowieka do góry,natomiast osoby które nie czytają,albo czytaja ale jakieś bzdetne gazety cofają się z wiekiem.Zresztą to chyba widać w komunikacji ludzi między sobą.Czasem z pozoru bliscy sobie ludzie przez lata mogą z tego powodu nawet nie mieć ze sobą o czym rozmawiać,ktoś się wzbogaca wewnetr ...  wyświetl więcej

Wszystkie argumenty za można zmieścić w jednym zdaniu: czytanie niesamowicie rozwija. Natomiast argumenty przeciw: jestem już tak wyuczony i rozwinięty umysłowo, że nie potrzebuję czytać. Książka to skarbnica wiedzy i w żadnym wypadku artykuł, czy instrukcja pralki, nie jest w stanie ją zastąpić.To tak, jakby powiedzieć, że porsche to maluch po tuningu.

Czytanie jest jednym z nielicznych d

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska