Login lub e-mail Hasło   

Sztuka Autentyczności - Imperatyw Duchowy

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.wingmakers.pl/index.php?optio(...)mid=415
Serce energetyczne jest źródłem cnót znanych jako: współodczuwanie oraz wdzięczność. Nazwy te są zewnętrznymi tytułami na potężne częstotliwości serca definiujące esencję jednostki.
Wyświetlenia: 3.370 Zamieszczono 10/02/2009

 

Serce energetyczne jest źródłem cnót znanych jako: współodczuwanie oraz wdzięczność. Nazwy te są zewnętrznymi tytułami na potężne częstotliwości serca definiujące esencję jednostki. Cnoty serca to źródła energetyczne za pomocą których nieśmiertelna dusza, podczas zamieszkiwania osobowości ludzkiej w świecie formy, wyraża się i postrzega.

 

 

W sercu energetycznym zawiera się jaźń, która za pośrednictwem platformy, jaką są cnoty serca, dociera do wszystkich wymiarów - zarówno materialnych jak i niefizycznych. Na cnoty serca składają się: wdzięczność, skromność, dzielność, współodczuwanie, zrozumienie i przebaczenie. Istnieje wiele dodatkowych ich odcieni, lecz te są fundamentalnymi cnotami czy też częstotliwościami tworzącymi strukturę platformową serca energetycznego; z ich poziomu funkcjonuje królestwo jaźni czy też duszy.

Kiedy cnoty te są wyrażane i otrzymywane autentycznie - bez zagęszczeń ego i umysłu - to ich działanie jest zwielokrotnione i daje się podtrzymywać przez inne formy życia (ludzkie oraz poza ludzkie).

Zwykłe światło jest niekoherentne, gdyż rozchodzi się we wszystkich kierunkach i fazy świetlne mają różne fazy, a zatem brakuje struktury pod energię zwielokrotnioną. Jednak laser wytwarza intensywne światło, gdyż składa się z koherentnych fal świetlnych zestrojonych kierunkowo i mających taką samą fazę, co powoduje wzmocnienie światła. Stąd też lasery mogą spełniać funkcję, które zwykłe światło nie jest w stanie.

Podobnie jest w przypadku cnót serca, które gdy są koherentne z jednostką lub grupą jednostek, potrafią wytwarzać zdumiewające efekty, które często postrzega się jako nadprzyrodzone. Aby miało to miejsce, potrzebna jest koherencja pomiędzy cichymi czy też ukrytymi poziomami (wewnętrzne źródło) cnót serca, a ich typowo zewnętrznymi odpowiednikami (zachowania/działania). Koherencja, w tym przypadku, oznacza funkcjonowanie oparte na autentyczności i prawdziwości.

A zatem, w jaki sposób wprowadzić owe częstotliwości emocjonalne w koherencję? W obrębie Nauczającego Zakonu Lirycusa umiejętność ta znana jest jako: sztuka autentyczności.

STRUKTURA WIEDZY EGO-UMYSŁU

Enkulturacja ego-umysłu przez nasze wzorce społeczne stymuluje go do rozwinięcia systemu wartości zestrojonego z konsensusem społeczeństwa lub grupy funkcjonującej w obrębie wzorców społecznych. W związku z czym, nasza wiedza, obyczaje, wartości, postawy i zachowania ukształtowane są w dużym stopniu przez głęboko zakorzenioną strukturę społeczną świata trójwymiarowego.

Jaźń lub świadomość nie zawiera się w obrębie świata trójwymiarowego; stąd też nie może ona być skutecznie przebadana za pomocą trójwymiarowych analiz, ani nawet przez najprecyzyjniej dopasowany układ logiczny umysłu. Fundamentalny brak równowagi w obszarach religijnych, filozoficznych i psychologicznych wynika z braku zrozumienia jednej rzeczy: nieograniczona jaźń nie może być badana przez umysł, który został poddany enkulturacji i ograniczony do ram świata trójwymiarowego.

Mistycyzm zakłada, że istnieje tajemnica będąca podstawą życia wprawiająca w zakłopotanie ego-umysł, który w związku z tym, szuka wyjaśnień i racjonalnych uzasadnień tej niewytłumaczalnej tajemnicy, a poszukiwania te są tym co karmi i podtrzymuje naukę, religię, psychologię i filozofię. Chociaż wielu wierzy, że narzędzia te czy też dziedziny posuwają naprzód nasze badania nad świadomością transcendentną, to jest to trochę jak próba badania głębin oceanicznych z pokładu samolotu.

Struktura wiedzy ego-umysłu obserwuje drobne fale na powierzchni duszy, lecz dogłębne źródło tych fal pozostaje nieuchwytne - struktura tego źródła jest superstrukturą wszystkich rzeczy materialnych i niematerialnych. To powoduje, że ego-umysł odczuwa frustrację i w pewnym stopniu podejrzliwość, przynajmniej w przypadku tych, którzy przebudzili się do tej rzeczywistości. Ego-umysł szuka możliwości do wyrażania inteligencji poprzez aktywności o dużym stopniu doniosłości; podczas gdy dusza jest inteligentna sama w sobie, dzięki wiarygodnemu odbieraniu i transmitowaniu cnót serca.

Dążeniem ego-umysłu jest otrzymanie zapłaty lub nagród za swoją aktywność; podczas gdy dążeniem duszy jest podtrzymywanie kultury cnót serca w obrębie gęstości światów formy. Jaźń, w pewnym sensie, znajduje się pomiędzy dwoma światami, które posiadają wspólny element: Cel. W najbardziej światłych momentach życia, każdy z nas zdaje sobie sprawę, że istnieje głębszy cel życia, zwłaszcza naszego życia. Fragmentaryczny świat formy przykuwa uwagę naszych zmysłów, lecz to nie jest to, co satysfakcjonowałoby naszą wrodzoną tęsknotę za celem.

Właśnie dlatego ego-umysł jest sfrustrowany u tak wielu spośród tych, którzy tu są i czekają na odkrycie swojego celu. Sztuka autentyczności to praktyka zachowania koherencji pomiędzy głębszym przebudzaniem się cnót serca w każdym z nas, a ich rzetelnym wyrażaniem w światach formy. Jednostki, które osiągnęły w swoim wnętrzu stan przebudzenia częstotliwości serca energetycznego oraz praktykują - najlepiej jak to potrafią w danej chwili - wyrażanie tych częstotliwości w swoich zachowaniach i działaniach, praktykują tym samym swój najwyższy cel.

Pozwól, że podkreślę kluczowy fragment: jednostki te praktykują swój najwyższy cel. One nie poszukują go. One nie zastanawiają się nad tym, jaki jest ich cel. Nie są też sfrustrowane przez zagadkę swojego na pozór nieuchwytnego celu. One po prostu praktykują go. Żyją nim jako integralnym elementem swojej ekspresji życiowej, dążąc do zwiększenia stopnia koherencji pomiędzy - adekwatnym do ich obecnego zaawansowania poznawczego - zrozumieniem cnót serca w postaci jej zachowań i działań.

Ziemskie prace duchowe przepełnione są tyloma przestrogami, regułami nakazami, prawami, wzorcami postępowania i praktykami ezoterycznymi, że sztuka autentyczności może się przy nich wydawać dziwnie prosta, a za czym idzie mniej skuteczna. Jednakże, to właśnie w procesie działania cnót serca tkwi prawdziwa moc transformacji i rozwoju - nie tylko dla osób je praktykujących, ale dla większej części ludzkości we wszystkich jej ekspresjach wymiarowych.

Każda jednostka jest aktywnym uczestnikiem struktury rzeczywistości, którą obserwuje i doświadcza w światach formy. Uczestnictwo to zachodzi głównie dzięki centrom energetycznym instrumentu ludzkiego (ciała) i ich koniunkcji ze światem trójwymiarowym. Energetyki te, jakkolwiek subtelne by one nie były, dynamicznie kształtują twoją rzeczywistość, nasączając je znacznikami postrzeżeniowymi, które definiują twoją ścieżkę ascendencyjną od punktu nowicjusza do punktu świadomego współtwórcy nowych rzeczywistości.

Nie jest wystarczającym posiadać abstrakcyjne zrozumienie cnót serca. Przykładowo, wiedzieć że wyrażanie wdzięczności za dary jakie przynosi ci życie jest rzeczą niezbędną - to jedna sprawa, wyrażanie tej wdzięczności - to druga sprawa, ale rozumienie kiedy i jak wyrażać ową wdzięczność autentycznością osadzoną w częstotliwościach serca energetycznego, wymaga specjalnej świadomości - zestrojenia się najczystszymi częstotliwościami serca i zaangażowania się w rzetelne kroczenie subtelnymi ścieżkami cnót serca.

Wielu uważa, że ich życie powinno być pomyślne i obfite. Że życie powinno rozwijać się wedle ich potrzeb. Wygoda powinna być ucieleśnieniem ich siły życiowej. Tym niemniej, na Ziemi zdeponowane są zagęszczenia energetyczne niezliczonych pokoleń ludzkości. Zagęszczenia te potrzebują transformacji, aby planeta mogła przesunąć swoją częstotliwość rdzeniową na wyższy stan wymiarowy. Każdy z nas przebywający w ciele na Ziemi jest częścią tego procesu transformacji. Jest ona naturalnym stanem świadomości polegającym na pragnieniu wykroczenia poza niższe gęstości hamujące otwartą i naturalną ekspresję cnót serca, nawet jeśli proces ten może przebiegać przez setki jeśli nie tysiące wcieleń w instrument ludzki.

Tenże wspólny proces transformacyjny jest dokładnie tym, który ludzkość współtworzy wraz z planetą. Kiedy już jest on prawdziwie zrozumiany przez umysł i serce jednostki, praktykowanie sztuki autentyczności postrzegane jest jako imperatyw duchowy.

PRAKTYKOWANIE SZTUKI AUTENTYCZNOŚCI

Sztuka autentyczności to subtelna praktyka. Istnieją pola energetyczne współodczuwania, zrozumienia, wdzięczności, dzielności, przebaczenia oraz skromności, które otaczają instrument ludzki - każdy instrument ludzki bez wyjątku - niczym kokon otaczający motyla we wczesnym stadium życia. Pola te są energetycznymi odpowiednikami znamienia Pierwszego Źródła, umieszczonego na duszy indywidualnej. Funkcjonują one w naszym świecie formy jako koherentne fluktuacje w większych, wzajemnie połączonych polach multiwersu nazywanych przez nauczycieli Lirycusa terminem: Domena Jedności. Ujęte razem, pola te często nazywane są boską miłością - energetyczną "krwią" krążącą poprzez multiwers - podtrzymującą wszystkie formy życia, zarówno te doczesne jak i nieśmiertelne.

Jednostka sprawniej i skuteczniej uzyskuje dostęp do tych pól inteligencji (cnót serca) jeśli uaktywni autentyczność uczuć. Nie jest to kwestia umysłu ani zrozumienia intelektualnego. W sprawach dotyczących cnót serca i wiążących się z nimi postaw, umysł podąża za wiodącym impulsem serca. Praktykowanie sztuki autentyczności polega na magnetycznym przyciąganiu owych pól inteligencji do własnej świadomości, a następnie na ich wyrażaniu w swoim zachowaniu i działaniach, wobec wszelkich form życia jakie w każdym momencie czasu i na każdym centymetrze przestrzeni napotykasz na swojej ścieżce, czyniąc to najlepiej jak tylko potrafisz.

Tak wygląda praktykowanie sztuki autentyczności, i kiedy ma ono miejsce, twoje uczucia stają się bardziej bosko zainspirowane, bardziej magnetyczne energetycznie, bardziej wyzwalające dla ogółu. Podstawą autentycznego zachowania jest pamiętanie o swojej boskiej więzi oraz współtwórczych zdolnościach z Pierwszym Źródłem, pomimo enkulturacji społecznej. Lecz jeśli o tym zapomnisz, to nadrzędnym działaniem jest przypomnienie sobie i odbudowanie takiej więzi, co czynione jest za pośrednictwem cnót serca.

Jak widzisz, istnieją dwa główne komponenty składające się na tę praktykę: przyciąganie otaczających cie pól inteligencji, oraz wyrażanie tych emocji i postaw w swoich zachowaniach i działaniach. Większość ludzi wyraża swoje emocje bez korzystania z pól inteligencji, które ich otaczają - bez  "wchłaniania" boskiej miłości, która otacza ich w każdej chwili i w każdych okolicznościach.

A zatem, aby praktykować sztukę autentyczności twoje uczucia muszą być przyciągane z energetycznej "studni", która zapewnia tobie łącze do Pierwszego Źródła, oraz potencjał pod współtwórcze wyrażanie. Łącze to istnieje od tak dawna, jak ty sam istniejesz. Nie jest ono utworzone niedawno. Już prędzej można powiedzieć, że jest ono od niedawna zapomniane. Kiedy wizualizujesz diagram zamieszczony na stronie drugiej, pozycjonując siebie w jego centrum, wyobraź sobie jak przyciągasz cnoty serca do swojej świadomości i czyniąc to zwiększasz przepustowość łącza pomiędzy tobą, a Pierwszym Źródłem. Poprzez takie działanie oczyszczasz ścieżki, którymi autentyczne uczucia cnót serca docierają do twojej świadomości, w postaci nowych wzorców inteligencji oraz nowych ekspresji zachowawczych.

Wizualizacja ta może być wykonywana kiedykolwiek i gdziekolwiek; pomoże ona tobie zidentyfikować całość tego łącza. Nasze łącze z Pierwszym Źródłem nie bazuje jedynie na współodczuwaniu i przebaczaniu, bazuje ono na sześciu cnotach serca i mimo że tytuły te czy też nazwy są niczym skorupki ich prawdziwego znaczenia (z perspektywy energetycznej), to przybliżają one sposób w jaki każdy z nas spleciony jest z duchem Pierwszego Źródła. Częścią tej praktyki jest obserwowanie jak twoje rozumowanie czy też pojmowanie tych nazw rozwija się i dokonuje skoku progresywnego, wraz z tym jak kontynuujesz swoją praktykę i ćwiczenie wyobraźni.

W czasie tej praktyki zachodzi obustronny transfer inteligencji, który poprowadzi cię z biegiem czasu, gdy stanie się bardziej zjednoczony. Pogłębi on i poszerzy twoje rozumowanie cnót serca, oraz jak mogą one być wyrażone na nowe sposoby - na sposoby, których być może nawet nigdy sobie nie wyobrażałeś/aś.

Bądź cierpliwy przy tej praktyce.

Sztuka autentyczności nazywana jest sztuką nie bez powodu. Nie jest ona racjonalna jak matematyka, gdzie masz symetryczny wkład i rezultat energetyczny. W sztuce autentyczności otwierasz swoją świadomość na pole inteligencji otaczające cię na całości osi czasu. Przyciągasz tę inteligencję do swojego trójwymiarowego życia jako siłę współtwórczą. Owa siła współtwórcza jest potężna, dynamiczna i cudownie inteligentna. Zanim wyłoni się do stopienia z tobą, będzie ona obserwować twoją praktykę.

Wspomniane stopienie się twojej świadomości z Domeną Jedności nosi rozmaite nazwy w świecie formy. Lecz bez względu na to jak to nazwiemy, praktykowanie sztuki autentyczności przyśpiesza nastanie tego stopienia. Sztuka autentyczności to dziedzina dla tych, którzy chcą doświadczać swojej boskiej pamięci oraz polepszyć relacje ze samym sobą, z towarzyszącymi istotami i z Pierwszym Źródłem. Za sprawą takiego polepszenia relacji, otaczające ciebie pole świadomości magnetycznie przyciąga nowe promieniowanie, które dociera na planetę i wnika w twój mikrokosmos życia. Możesz sobie poeksperymentować z tymi nowymi energiami będącymi nowymi elementami twojego procesu współtwórczego, tak jak artysta, który otrzymał nowe kolory farb do swojej palety.

Sześć cnót serca dane jest każdemu z nas przez Stwórcę po to, abyśmy mogli je wyrażać wobec otaczających nas istot - tak rzetelnie jak potrafimy. Jest to cel naszych wzajemnych stosunków, ujęty tak prosto jak tylko można to zrobić za pomocą słów. Gdy skupiamy naszą uwagę na cnotach serca, to zaczynamy praktykować ich wyrażanie nawet wtedy, gdy tylko o nich myślimy. Kiedy wyobrażamy sobie ich stan pełnej aktywności - ich strukturę energetyczną - to tym samym praktykujemy je na nowym, znacznie intensywniejszym poziomie. Praktykowanie nie polega jedynie na ekspresji; jest nim także kontemplacja i studiowanie.

Możesz się zastanawiać dlaczego Miłość nie jest jedną z sześciu cnót serca. Tak jak światło słoneczne, które gdy przechodzi przez pryzmat staje się wielobarwnym spektrum kolorów, tak samo miłość, gdy przechodzi przez Domenę Jedności staje się cnotami serca. Miłość to najgłębsza struktura w całym multiwersie. Przechodzi ona przez wszystkie wymiary istnienia oraz pola świadomości tak długo, aż natknie się na znamię Pierwszego Źródła skrystalizowane w formie życia. Jeśli dana forma życia jest odczuwająca, składa się zarówno z inteligencji umysłu jak i inteligencji serca, to miłość wpłynie do jej cnót serca i wejdzie do świadomości jednostki wzmacniając jej łącze z Pierwszym Źródłem do czasu, aż istota - okryta instrumentem ludzkim - ponownie przebudzi się do klarownego oka duszy.

Zestawy sześciu cnót serca łączą się jeden z drugim tworząc więź miłości, która zespala odczuwające życie w Domenie Jedności, a ich cienie (niżej wymiarowe odpowiedniki), mimo że relatywnie słabsze, także i w tych niższych wymiarach powodują łączenie się życia. Kiedy do twojego życia wchodzą adwersarze, oskarżyciele, kusiciele, wciągając ją w enkulturację wzorców społecznych, daleko od autentycznych uczuć cnót serca. Ma to miejsce u wszystkich ludzi, tyle że w różnym stopniu.

Praktykowanie sztuki autentyczności umożliwi ci odzyskanie i zresetowanie twojej równowagi emocjonalnej z biegłością, która może cię zaskoczyć. Cnoty serca są magnetycznie potężne, gdyż są one teksturami boskiej miłości - najpotężniejszej siły multiwersu. Kiedy praktykujesz cnoty serca, wyciągają one ciebie z enkulturacji wzorców społecznych i umieszczają na pozycji współtworzenia, zamiast współ-reagowania.

Ogromna większość ludzi praktykuje wzorce społeczne i podporządkowuje się zasadom współ-reagowania. Emocje wybuchają, opadają, zalewają umysł strachem, rządzą ciałem i ogólnie rzecz biorąc czynią życie znacznie trudniejszym dla wszystkich. Co więcej, zmysł samostanowienia, osiągany przez jednostkę w stanie współodczuwania z Pierwszym Źródłem, jest tracony lub znacznie redukowany. W stanie współtworzenia, rzeczywistym lub wyobrażonym, serce ulega ożywieniu i zaczyna przejawiać artyzm w relacjach międzyludzkich, intuicyjnie wiedząc jak poruszać się bez współ-reagowania.

Powstrzymuję się od szczegółowego zdefiniowania sześciu cnót serca, niemniej jednak nakreślę punkty wprowadzające do ich zdefiniowania, tak abyś mógł je skrystalizować zgodnie ze swoim własnym doświadczeniem i wglądem.

Wdzięczność: Na subtelnych poziomach, cnota ta skupia się na utrzymywaniu specyficznej świadomości, iż pierwsze źródło otacza wszystkie istoty jako pole świadomości jednoczących nas wszystkich w jedną całość. Jeśli jesteśmy zjednoczeni, to następstwem tego jest fakt, iż na pewnym głębszym poziomie funkcjonujemy jako świadomość zbiorowa, i to na tym poziomie, posiadamy wspólny cel, który jest bogato teksturowany, ze wszystkich miar istotny, i pomimo swojej tajemniczości, dynamiczny i nie nakreślony z góry. Świadomość tego, a nawet samo wierzenie, przesuwa nasze skupienie z drobnych detali życia osobistego, na wizję naszego celu jako gatunek. Na bardziej praktycznym poziomie, wdzięczność wyraża siebie w drobnych przejawach szacunku, które to wspierają zażyłość relacji międzyludzkich.

Skromność: Dusza wyraża częstotliwość miłości wypływającą od Pierwszego Źródła. Jej najważniejszym celem w czasie wcielenia w instrument ludzki jest rozprowadzanie tej subtelnej, wysublimowanej częstotliwości miłości po instrumencie ludzkim. Nie jest dużym zaskoczeniem sytuacja, iż chętniejszym jej współpracownikiem jest serce aniżeli umysł. Skromność to zdanie sobie sprawy, że serce, umysł i dusza współ-zespalają się w miłosierdziu Pierwszego Źródła.

W materiałach religijnych, psychologicznych i filozoficznych naszej planety, umysłowi przypisuje się nad wyraz znaczną rolę. Człowiek jest tym, czym myśli, że jest. Na bardziej szczegółowym poziomie, wielu ludzi wierzy, że to, o czym myślą wytwarza ich uczucia, a te z kolei wytwarzają tempo wibracyjne człowieka przyciągające do niego doświadczenie życiowe. A zatem, idąc tym tokiem rozumowania, sposobem na przyciągnięcie dobrych rzeczy do naszego życia jest właściwe myślenie, a gdy tego nie robimy to przyciągamy zło i niepowodzenia.

Skromność rozumie, że istota, którą reprezentujesz - twoja najlepsza tożsamość - nie została stworzona w wyniku reakcji łańcuchowej umysłu. Istota ta jest obecnością miłości ucieleśnioną w ludzką formę, w której miłość ta wyraża siebie poprzez cnoty serca, poprzez czysty intelekt umysłu i duszy.

Dzielność: Mimo że dzielności najczęściej używa się w kontekście wojny lub pola bitewnego, to jako element miłości, wiąże się ona z aktem ukazywania prawdy, zwłaszcza gdy ma miejsce niesprawiedliwość. Powszechnym zjawiskiem w ramach współczesnych wzorców społecznych jest symulowanie swojej niewiedzy o niesprawiedliwościach w naszym świecie. Autoabsorpcja jednostek w ich własnym świecie to kluczowy czynnik podkopujący wyrażanie dzielności. A lęk przed konsekwencjami to kolejny z czynników.

Nie znaczy to jednak, że masz stać się adwokatem dla całej listy sporów społecznych. Chodzi jedynie o to, abyś ochraniał siebie przed niesprawiedliwością. Zwłaszcza dzieci potrzebują takowej protekcji. Kiedy miałem siedem lat pamiętam wyraźnie jak szedłem do sklepu z moim ojcem; gdy wychodziliśmy z placu parkingowego zauważyliśmy jak jakaś matka dosłownie tłucze swoje dziecko na tylnym siedzeniu samochodu. Była to ruchliwa sobota, stąd na miejscu parkingowym przebywało wielu ludzi, lecz to mój ojciec był tym, który poszedł do kobiety i poprosił ją o zaprzestanie. Jego głos w zaistniałej sytuacji brzmiał stanowczo i kobieta przestała.

Był to akt dzielności, gdyż sytuacja ta była pozbawiona jakiejkolwiek możliwości sprawiedliwego przedstawienia racji; miała miejsce niesprawiedliwość, która wymagała natychmiastowej interwencji. Mojemu ojcu cały czas towarzyszyło współodczuwanie zarówno w stosunku do dziecka jak i do jego matki, i sądzę że owa matka wiedziała o tym.Jest to przykład tego, że cnoty serca rzadko kiedy pojawiają się oddzielnie i najczęściej łączą się w zwarty zespół, który solidnie i zaradnie reaguje na zaistniałą sytuację.

Współodczuwanie: Wielu nauczycieli wymownie opisuje współodczuwanie (współczucie) jako dogłębne uświadomienie sobie cierpienia drugiej osoby, połączone z pragnieniem uśmierzenia tego cierpienia.

Planeta, na której żyjemy sama w sobie jest inteligencją. Tak jak my, posiada ona zarówno formę fizyczną jak i struktury energetyczne o bardzo wysokich częstotliwościach. Przesuwa się ona teraz z trzeciego wymiaru do wyższego czwartego wymiaru i było to już zaplanowane jeszcze zanim nawet ludzkość osiedliła się na planecie. Przesunięcie takie jest częścią  cyklu ewolucyjnego systemów planetarnych, które przed przejściem przez sieć wyżej wymiarową dokonują transmutacji zakumulowanych gęstości ich dotychczasowego wymiaru.

W związku z czym, współodczuwanie rozciąga się zarówno na towarzyszące nam istoty jak i planetę samą w sobie, z jednoczesnym uświadomieniem sobie, że jesteśmy częścią przeznaczenia każdej istoty z jaką mamy do czynienia, choćby nawet na okres pojedynczego życia. Planeta i jednostka, wspierane wznoszącymi prądami Pierwszego Źródła, biorą udział we wspólnym procesie regeneracji i odświeżenia. Wszyscy jesteśmy częścią uwertur i transcendencji energetycznej zachodzącej pomiędzy Ziemią a wszechświatem, i skoro Ziemia transformuje swoje zakumulowane gęstości, to także każdy z nas stanie przed wyzwaniem transformacji samego siebie, lub będzie się coraz bardziej pogrążać we własnych lękach i zgiełku emocjonalnym.

Mamy zaszczyt bycia częścią wznoszenia się planetarnej struktury ducha zasilającego Ziemię oraz wydarzeń o znaczeniu wszechświatowym. Obecnie na Ziemi przebywa niezwykle obszerna paleta istot kosmicznych odzianych w instrument ludziki (ludzkie ciało), lecz przybywających z niewyobrażalnie rozmaitych sektorów kosmosu. Jesteśmy tutaj, aby być tego świadkiem oraz wspierać wznoszenie się Ziemi ponad zagęszczenia i czynności inteligencji trójwymiarowej i jej wytwory. Jesteśmy tutaj, aby przyśpieszyć nasz rozwój duchowy w rządzie wielkości, jaki rzadko kiedy osiągany jest gdziekolwiek w multiwersie. Jest to dar Ziemi dla tych, którzy są obecni na planecie w tym czasie, oraz do pewnego stopnia, motywacja do wyrażania współodczuwania.

Zrozumienie: Świat formy, tak jak i światy nie posiadające formy, pod swoją gęstszą ekspresją złożony jest ze struktur energetycznych. W dosłownym tego znaczeniu, wszystko w multiwersie jest energią posiadającą niemierzalnie długie, oparte na energii, rozpiętości życia. Energię cechuje transformacyjność, co jest równoznaczne z tym, że może ona siebie przeobrazić lub przesunąć w inne stany istnienia lub, w przypadku ludzi w inny stan świadomości. Struktura energetyczna człowieka często przedstawiana jest jako system czakr lub ciało elektromagnetyczne, niemniej jednak składa się na nią większa liczba komponentów. Struktura energetyczna to forma światła, a ta z kolei jest teksturą boskiej miłości.

Faktem jest, że nasza struktura rdzeniowa złożona jest z miłości, i chodzi tu
dokładnie o tę częstotliwość miłości, która jest podstawą naszej nieśmiertelnej
świadomości czy też duszy. Wszystkie niższe gęstości są cieniami tego światła i
funkcjonują w obrębie czasu i przestrzeni, które to zapewniają powłokę
gęstościową oraz oddzielenie od tej rdzeniowej częstotliwości miłości. Światy
czasu i przestrzeni modyfikują czy też osłabiają intensywność odczuwanego
przez nas połączenia z rdzeniową strukturą energetyczną, z której wszyscy
jesteśmy złożeni.

Paradoks istoty ludzkiej: nasza najgłębsza struktura jest boską miłością, a nasza najbardziej zewnętrzna struktura przeznaczona jest do doświadczania tej najgłębszej struktury, jednakże zżyliśmy się z naszym zewnętrznym wehikułem (instrumentem ludzkim) do tego stopnia, że identyfikujemy się z nim bardziej niż z jego pasażerem w środku - czyli naszą duszą. Każdy z nas odczuwa to odseparowanie od naszej prawdziwej jaźni i nadmierne identyfikowanie się z naszym instrumentem ludzkim; jedynie intensywność z jaką odczuwamy u każdego z nas jest inna.

Przebaczenie: Przebaczenie funkcjonuje w oparciu o konstrukt, iż każdy z nas postępuje najlepiej jak potrafi z perspektywy swojego dotychczasowego doświadczenia życiowego, jak również w oparciu o postrzeganie, iż nasza częstotliwość miłości nasącza sobą nasze ciało. Kiedy osoba funkcjonuje z poziomu cnót serca oraz treściwych tekstur jego autentycznych częstotliwości, to przebaczenie jest naturalnym stanem akceptacji.

Przebaczenie jest w gruncie rzeczy wyrażeniem w sposób zewnętrzny zrozumienia i współodczuwania, bez angażowania w to gęstych zapatrywań dualistycznych (tzn. dobra i zła), które najczęściej prowadzą do pojawienia się osądzania. Przebaczenie to neutralna ekspresja, którą cechuje tylko jeden cel: ruchome piaski usidlające nas w zastygłym w danym punkcie czasu stanie emocjonalnym.

 

 

 

Nie praktykuj sztuki autentyczności wyłącznie dla swojego własnego rozwoju duchowego. Praktykuj ją przede wszystkim dla wspierania rozwoju ewolucyjnego planety oraz tych, których dotyka twoje życie. Funkcjonując z takiej perspektywy, jesteś inżynierem tego rozwoju i przesunięcia ewolucyjnego, gdyż koncentrujesz się na faktycznym centrum dowodzenia - dźwigni funkcyjnej wznoszącej twój rozwój emocjonalny do poziomu wspierania planety i jej mieszkańców.

 

Jednostka, która rozumie głębsze znaczenie swoich cnót serca oraz stosuje ich równania we własnym życiu, rozbudowuje tym samym swój cel pobytu na Ziemi oraz uzyskuje dostęp do najwyższej i najpotężniejszej formy inteligencji: boskiej miłości.

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobne artykuły


30
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3411
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 23122
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 18865
23
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1576
34
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1636
32
komentarze: 8 | wyświetlenia: 76811
30
komentarze: 27 | wyświetlenia: 8507
28
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1892
24
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1488
24
komentarze: 16 | wyświetlenia: 3371
23
komentarze: 45 | wyświetlenia: 6539
22
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1523
21
komentarze: 35 | wyświetlenia: 3759
 
Autor
Dodał do zasobów: ghost7
Artykuł



  swistak  (www),  10/02/2009

http://www.milosierdzie.plock.(...)wie.htm to obraz przedstawiajacy promieniowanie cnót z serca Jezusa . Został namalowany wg. wskazówek siostry Faustyny jaki miała w swoim widzeniu .
Dobrym dopełnieniem tego artykułu jest NDE Thomasa Mellena . Wolę ten sposób perswazji od obrazania mojego mózgu przedniego i straszeniem końcem świata .
p.s mógłbyś poprawic w edycji kilka literówek

Autentycznie zaciekawiłeś mnie swoim artykułem i przedstawionymi koncepcjami.

Obrazek "Struktura Serca Energetycznego" jest narysowana jak podwójny tetrahedron więc jest jeszcze miejsce na dwie cnoty :)

Bardzo ciekawe. Podziwiam i szanuję... Pozdrawiam Sedecznie



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska