Login lub e-mail Hasło   

Nie, ale, spróbuj - uważaj na te słowa!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://bartekpopiel.pl/2009-02-06/komuni(...)-slowa/
Czasami stosując te słowa w komunikacji możesz uzyskać efekt zupełnie inny od zamierzonego. Spróbuj nie czytać tego artykułu i nie bądź ciekawy co dalej;)
Wyświetlenia: 6.435 Zamieszczono 12/02/2009

Lingwistyka to jedna z kwestii, którą warto się zainteresować. Co jakiś czas będę powracał do tej tematyki ponieważ to, co i jak mówisz wpływa na to, jak dobrze potrafisz porozumiewać się z innymi ludźmi. Może być i tak, że komunikując się efekty będą zupełnie inne od zamierzonych.

Przez całe lata szkoły i wiele godzin polskiego nie poznajesz tego co użyteczne. Pamiętam jak w podstawówce rozkładałem zdania na czynniki pierwsze chociaż w życiu nigdy więcej z tego nie korzystałem. Tak samo z opisywaniem kuli na graniastosłupie :) Rzeczy przydatnych i praktycznych trzeba uczyć się na własną rękę.

Poznaj  siłę prostych wyrażeń, które mogą znacznie zmienić jakość porozumiewania się.

NIE

NIE bardzo często nie spełnia swojej funkcji. Wynika to z tego, że nasza podświadomość nie zna zaprzeczeń i najlepiej trafiają do niej proste komunikaty. Przeczytaj poniższe zdania i przekonaj się, że te trzy literki mają ogromną moc.

  • Nie myśl teraz o różowej żyrafie z czerwoną kokardą na szyi.
  • Nie przypominaj sobie jaki głos ma Twoja mama.
  • Nie zwracaj teraz uwagi na dźwięki, które dochodzą zza okna.
  • Nie myśl o tym, jak wielkie korzyści możesz osiągnąć robiąc kurs szybkiego czytania.

I jak poszło? Niestety umysł ludzki jest tak skonstruowany, że najpierw musi zrobić reprezentację tego, czego ma nie robić.
Teraz już wiesz dlaczego zdanie: “kochanie tylko się nie denerwuj” automatycznie wprowadza drugą osobę w inny stan niż oczekujesz ;)

Często brak wiedzy o zastosowaniu słowa “nie” powoduje, że osoby je wypowiadające podkładają sobie nogę. Ich intencja jest słuszna jednak skutek zupełnie inny.

  • Sprzedawca w salonie mówi: Niech pan nie myśli, że nasze samochody szybko się psują (do tej pory nie myślałem, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości)
  • Nauczyciel: Ten egzamin jest łatwy, nie stresujcie się (ile razy słyszałeś coś takiego?)
  • Żona do męża: Tylko nie zapomnij wysłać tego listu
  • U dentysty: Niech pan się nie boi, to nie będzie bolało
  • Przedstawiciel handlowy: Proszę nie myśleć, że oszukujemy swoich klientów

Jak jest skutek takich komunikatów? Zupełnie odwrotny. Aby powyższe zdania spełniły swoje zadanie powinny być sformułowane w sposób pozytywny:

  • Sprzedawca: Nasze samochody są bardzo wysokiej jakości
  • Nauczyciel: Ten egzamin jest łatwy, zachowajcie spokój
  • Żona do męża: Pamiętaj, żeby wysłać ten list
  • U dentysty: Proszę się rozluźnić, załatwimy to szybko i sprawnie
  • Przedstawiciel handlowy: Jesteśmy rzetelni i do naszych klientów podchodzimy z ogromnym szacunkiem

Zgodzisz się ze mną, że to brzmi nieco lepiej. W przypadku tych zdań umysł dostaje bardzo prostą instrukcję do wykonania.

Osoby, które wiedzą jak działa słowo “nie” mogą to sprytnie wykorzystać. Przykładowo fryzjer może powiedzieć:”…,ale proszę nie myśleć, że jestem najlepszym fryzjerem w tym mieście. Niech pan nie sądzi, że w innych zakładach jest gorsza obsługa i mniej wykwalifikowani pracownicy.”
Jak może odebrać to klient? - “Facet się nie wywyższa i nie rzuca obelgami na konkurencję. Nie każe myśleć, że jest najlepszy. To mi się podoba!”  Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że  klient tam wróci :)

Poza tym słówko “nie” może być użyte w rozmowach z ludźmi o nastawieniu polarnym. Są to osoby, które negują wszelkie prośby i pytania. Osoby o usposobieniu polarnym zawsze odpowiadają “nie”:

- Cześć, pojedziesz z nami jutro na kręgle?
- Nie
- A może wyskoczymy razem do baru wieczorem?
- Nie

Itd.

Jeżeli znasz kogoś o takim usposobieniu musisz odebrać mu jego broń i wrzucić w swój komunikat słówko “nie”:

- Cześć, jutro idziemy na kręgle, ale Ty pewnie nie chciałbyś z nami iść.
- Dlaczego nie? A właśnie, że chętnie pójdę

- Potem idziemy do baru a Ty zawsze jesteś niechętny na takie spotkania. Pewnie i tym razem nie masz ochoty
- jak to nie? Bardzo chętnie ;)

ALE

Słówko “ale” odpowiednio użyte potrafi czasem zdziałać cuda. Wykorzystane w sprzedaży, negocjacjach  czy po prostu w rozmowach może przynieść Ci wiele korzyści.

ALE w sporej części konstrukcji zdaniowych jest kasownikiem tego, co stoi przed nim. Przeczytaj poniższe zdania:

  • Jesteś dobrym sprzedawcą, ale nie podoba mi się sposób, w jaki czasem zwracasz się do naszych klientów.
  • Jesteś bardzo fajny, ale czasami zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy.
  • Kocham Cię, ale nie podoba mi się, że oglądasz się za innymi dziewczętami.

Jeżeli, ktoś usłyszy tego typu “komplement” to co stoi przed “ale” zostanie wykasowane. W głowie zostanie tylko to, co znajduje się po nim.
Dlatego jeżeli chcesz komunikować się skuteczniej i w taki sposób, aby nie urazić drugiej osoby to zmień szyk tych zdań:

  • Nie podoba mi się w jaki sposób zwracasz się do naszych klientów, ale jesteś dobrym sprzedawcą i wiem, że będziesz nad tym pracował.
  • Czasami zachowujesz się jakbyś pozjadał wszystkie rozumy, ale i tak jesteś bardzo fajny.
  • Nie podoba mi się, że oglądasz się za innymi dziewczętami, ale i tak Cię kocham.

Natomiast w sprzedaży czy negocjacjach “ale” może służyć do tzw. “odwracania kota ogonem”. Kiedy klient powie “ten produkt jest za drogi” należy się z nim zgodzić w odpowiedni sposób i sprowadzić temat w stronę, która jest lepsza dla sprzedającego.

- Ten produkt jest za drogi
- Ma pan rację (zgoda z  klientem). Ten produkt nie jest tani (odwrócenie kota ogonem), ale czy zna pan jakiś produkt wysokiej jakości, którego cena byłaby niska? (Po “ale” następuje zdanie, które nie ma związku przyczynowo-skutkowego z tym pierwszym).

Odpowiadając klientowi: “Myli się Pan,ten produkt wcale nie jest taki drogi” sprzedawca daje klientowi do zrozumienia, że ten nie zna się na rzeczy. Czy klient go polubi? Czy będzie chciał od niego kupować? Nie sądzę.

Inne przykłady:

  • Rozumiem, że nie posiada Pan takiej ilości pieniędzy, ale skoro już się spotkaliśmy to może przedstawię Panu inne nasze produkty?
  • Klient: Ten monitor jest popsuty! Co za dziadostwo tu sprzedajecie? Sprzedawca: Rozumiem, że wada sprzętu Pana poirytowała, ale skoro już rozmawiamy to z całą pewnością dojdziemy do rozwiązania, które Pana zadowoli.

SPRÓBUJ

Wykorzystując to słowo w komunikacji również możesz sabotować swoje działania. SPRÓBOWANIE nie oznacza działania. Twoja podświadomość rozumie bardzo prosty język dlatego często na próbach się skończy.

Mały test.
Wyobraź sobie, że wchodzisz do swojego pokoju i próbujesz otworzyć okno. No spróbuj to zrobić!

I jak poszło? Udało się otworzyć? Zdecydowana większość ludzi wyobraża sobie, że próbuje otworzyć okno, ciągnie i szarpie, ale wszystko na nic.
Gdyby polecenie brzmiało: “wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju i otwierasz okno” zrobisz to bez wysiłku.

Kiedy więc mówisz do ludzi: “spróbuj to zrobić” oni posłuchają Cię i będą próbować. To nie oznacza, że polecenie zostanie wykonane. Jeżeli zaś Twoje polecenie będzie brzmiało:”zrób to” prawdopodobieństwo, że coś zostanie wykonane jest wielokrotnie większe.

Kilka przykładów:
Spróbuj się zrelaksować → Zrelaksuj się
Proszę, spróbuj skończyć ten raport na jutro → Proszę, skończ ten raport do jutra
Spróbuj dokładnie posprzątać → Posprzątaj dokładnie
Spróbuję znaleźć więcej czasu na swoje hobby → Znajdę więcej czasu na swoje hobby

Gdzie i jak to wykorzystać?
Skoro słówko “spróbuj” zakłada porażkę wykorzystaj to wszędzie tam gdzie jest to użyteczne i programuje Twojego rozmówcę na klęskę:

  • Proszę spróbować znaleźć lepszą ofertę niż nasza.
  • Jeżeli mój pomysł Ci się nie podoba to spróbuj wymyślić coś lepszego.
  • Spróbuj nie myśleć o tym, jak wiele czasu zaoszczędzisz potrafiąc czytać ponad 1000 słów na minutę.
  • Spróbuj nie wyobrażać sobie jak pędzisz sportowym kabrioletem w słoneczny, letni dzień.

To tylko namiastka tego, w jaki sposób możesz korzystać z dobrodziejstw języka. Wkrótce więcej informacji, więc bądź na bieżąco!

Podobne artykuły


23
komentarze: 42 | wyświetlenia: 3316
24
komentarze: 30 | wyświetlenia: 4613
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 12783
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 54501
7
komentarze: 2 | wyświetlenia: 5516
15
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2728
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8805
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27512
24
komentarze: 21 | wyświetlenia: 3283
42
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5640
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1389
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 14932
18
komentarze: 26 | wyświetlenia: 3050
 
Autor
Artykuł



  yersis,  12/02/2009

Świetny artykuł.

  ulmed,  12/02/2009

Proste, i prawdziwie skuteczne.
Gratuluję i się uczę

I co o tym sądzisz, Czytelniku?

Spróbujesz może pomyśleć, że tekst jest do bani. Możesz pomyśleć także, że autor przesadził, ale sam już odczułeś, zobaczyłeś - po prostu wiesz doskonale, że tekst ma magiczną wprost moc. Rzecz jasna, nie zamierzam kadzić Autorowi, chwalić go. Nawet słowem nie zająknę się, aby w jakikolwiek sposób pogratulować P.T. Autorowi świetnie napisanego artykułu, choć

...  wyświetl więcej

  ,  12/02/2009

Ja myślę, że tekst jest świetny. Jak inne teksty tego autora. Proszę o zamieszczanie dalszych artykułów i pozdrawiam :-)

Świetne, fajnie się czyta i co najważniejsze - MĄDRY artykuł!

Panie Januszu komentarz zawiera tak wiele presupozycji, że trudno cokolwiek dodać ;) O presupozycjach też napiszę ponieważ jest to potężne narzędzie.

@ yersis, ulmed, counter, andromeda - dziękuję za miłe słowa. Dopiero zaczynam swoją przygodę z publikowaniem na eiobie i słowa uznania motywują mnie do dalszej, systematycznej pracy.
Pozdrawiam serdecznie ,
Bartek

Warto studiować NLP, warto to praktykować.Bo też jest to potężne narzędzie. Jedni mogą to wykorzystać do manipulacji - prawda, ale inni - po prostu do zwyczajnego, sympatycznego dogadywania się. A jak to pomogłoby nauczycielom w szkołach do motywowania uczniów i do budowania ich wiary we własne umiejętności i wszelkie własne możliwości! Wiem coś na ten temat. I jak fajnie jest obserwować, kiedy uc ...  wyświetl więcej

U Leppera było to tak sztuczne, że szkoda gadać. Jednak jest kilku polityków, których naprawdę dobrze się słucha i nie wiem, czy są po szkoleniu czy po prostu posiadają takie zdolności retoryczne. Jednym z takich polityków jest Cymański. Oglądam czasami "kawę na ławę" i tam świetnie widać jak w rozmowach przewyższa innych dyskutantów. Doskonale operuje nie tylko słowem, ale także mową ciała, tempe ...  wyświetl więcej

  luven,  13/02/2009

Mnie także artykuł bardzo się spodobał. Rzeczywiście proste i przydatne.

To niesamowite, że tak nieświadomie używamy tych słów i nieświadomie dajemy się nimi manipulować :) Język ma wielką moc, bardzo dobrze, że ten artykuł pomógł dostrzec siłę: nie, ale i spróbuj :)

Już to gdzieś czytałam..., http://www.empik.com/sztuka-pe(...),6389,p szkoda, że na końcu artykułu nie podano źródeł...może się zatem wydawać, ze to osobiste "refleksje" autora... hm...nawet początek taki podobny...

Andrzej Batko jest jednym z wielu, którzy opisali zastosowanie tych słów. O możliwościach tych słów dowiedziałem się na szkoleniach oraz z wielu przeczytanych publikacji na temat perswazji, reklamy, copywritingu, pr, czy marketingu politycznego.

Pozdrawiam :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska