Login lub e-mail Hasło   

Logika, głupcze! Logika!

czyli, jak rozpoznać manipulację.
Wyświetlenia: 2.573 Zamieszczono 12/02/2009

 

Czytam artykuły zamieszczone na tym portalu oraz komentarze do nich, czasem nawet wdaję się w dyskusję i jedno, co mnie nieodmiennie uderza od samego początku, to porażający brak logiki, dający się zauważyć przy okazji formułowania osądów, prezentowany przez forumowiczów. Proszę zatem potraktować ten artykuł jako zachętę do studiowania logiki, tej jakże wdzięcznej ale i trudnej dziedziny filozofii i matematyki.
Zajmę się głównie błędami logicznymi, bo to one czasami aż kłują w oczy i powodują niebezpieczne zaniżenie poziomu dyskusji.


Błędy wieloznaczności
Pojawiają się one wtedy, gdy używamy słowa lub zwrotu, które posiada wiele znaczeń, lecz w taki sposób, że z kontekstu nie wynika, o które znaczenie nam chodzi. Np.: ”Ona świetnie robi szpagat” – jest to błąd wieloznaczności, bo nie wiadomo, czy chodzi o figurę gimnastyczną, czy o wyplatanie mocnego sznurka.
Nie jest błędem używać słowa wieloznacznego, kiedy z kontekstu jasno wynika o co chodzi; np.: „Kochajmy się jak bracia” lub „Jan i Paweł są braćmi zakonnymi” – tutaj jasny jest kontekst i znaczenie słowa brat.
Innym rodzajem błędu wieloznaczności jest Amfibolia. Błąd ten nie polega na wieloznaczności poszczególnych słów w zdaniu, lecz na takiej konstrukcji samego zdania, która powoduje, że jest ono niezrozumiałe lub może być zrozumiałe na różne sposoby. Dobrym przykładem są tu przepowiednie wyroczni delfijskiej, która zapytana przez Pyrrusa, króla Lidii, czy ma zaatakować Persję odparła, że atakując Persję zniszczy wielkie państwo. Niestety chodziło o Lidię. 
Efekty amfibolii bywają czasem nad wyraz zabawne np.: Jadąc na rowerze krowy ryczały. Wyrzucił śmieci wraz z teściową itp.


Błędy kontekstualne.
Nie są związane z błędami gramatycznymi lub stylistycznymi, lecz powstają na skutek zastosowania niewłaściwego kontekstu sformułowania. Informacja może się wydawać istotna i poważna, lecz w rzeczywistości nie znaczy nic lub znaczy coś wręcz przeciwnego niż kontekst, w którym jest użyta.
Typowym błędem kontekstualnym jest błąd nadmiernego znaczenia. Posłużmy się przykładem: „30% mieszkańców Warszawy nie pije mleka.” Czy to dużo? Z tej informacji nic nie wynika. Należałoby bowiem porównać inne podobne miasta i wtedy wyciągać wnioski. Błąd nadmiernego znaczenia często pojawia się w reklamach np.: słyszymy, że „70% mężczyzn wybiera cos tam.” No fajnie ale 70% spośród jakiej populacji? Wszystkich, czy tylko z jakiejś grupy? Efekt rzeczywisty może być zgoła żałosny.
Innym błędem kontekstualnym jest błąd emfazy. Polega on na wyraźnym zaznaczeniu znaczenia jakiegoś tekstu i uściśleniu go już np. drobnym drukiem czyli na emfatycznym przesadzeniu części wypowiedzi. Tu znów kłania nam się reklama: „GWARANTOWANE UBEZPIECZENIA NA WSZYSTKO z wyjątkiem: śmierci, choroby, pożaru i powodzi” Uściślenie zapisane małymi literami jest de facto wycofaniem się z pierwszej emfatycznej części zdania.
Błąd wyrwania z kontekstu. Czasem pojedyncze zdania wyrwane z całości wypowiedzi znaczyć mogą coś zupełnie innego niż rozpatrywane w pierwotnym kontekście (jako całość).


Błąd argumentum ad hominem. 
Jest to bardzo trudny do wykazania błąd, polegający na sposobie dowodzenia swoich racji skierowanym przeciwko osobie adwersarza, a nie przeciw jego argumentom. Tutaj pole do popisu mają głównie politycy. Prześledźmy hipotetyczną debatę pomiędzy członkiem rządu, a opozycjonistą z partii zielonych, dotyczącą zwiększenia wydatków na energetykę jądrową. Zielony mówi: „Zwiększenie ilości elektrowni jądrowych spowoduje groźbę zanieczyszczenia środowiska odpadami radioaktywnymi.” Na to członek partii rządzącej odpowiada: „Nie można wierzyć w to co usłyszeliśmy, ponieważ mój rozmówca należy do partii zielonych, a im zależy wyłącznie na ograniczeniu środków na energetykę jądrową”. To nie jest dyskusja na argumenty, a odnosi się personalnie do rozmówcy . To jest typowy błąd argumentum ad hominem.
Siła argumentów ad hominem uwidacznia się w sądzie. Załóżmy sytuację, gdy świadkiem w sprawie jest ktoś, kto kiedyś był skazany za składanie fałszywych zeznań. Prawnik może użyć argumentu ad hominem: „Nie należy wierzyć panu X, ponieważ był już skazany za krzywoprzysięstwo”. To nie jest prawda, to błąd logiczny. Ni można dowodzić fałszywości twierdzenia na podstawie ułomności charakteru człowieka, który je wypowiada.


Błąd argumentowania z autorytetu.
Polega na stwierdzeniu, że dane twierdzenie jest prawdą, bo X tak twierdzi, a on jest ekspertem w tej dziedzinie. Nie dowodzi prawdziwości twierdzenia fakt, że ktoś (nawet ekspert) tak twierdzi. To nie prestiż czyni twierdzenie prawdziwym a argumenty.


Argument odwołujący się do uczuć.
Stwierdza on, że: „Tak jest ponieważ wszyscy w to wierzą…” 
Szczególnym typem błędu odwołującego się do uczuć jest błąd argumentum ad misercordiam. Na przykład adwokat dowodzi, że jego klient nie mógł popełnić zbrodni, bo jest wzorowym mężem i ma czworo dzieci. Oczywiście jest to błąd logiczny, bo fakt bycia dobrym mężem i ojcem nie dowodzi niemożności popełnienia przestępstwa.


Argumentum ad ignorantum.
„Jest tak ponieważ nie istnieją żadne przeciwne racje.”
Nie można dowodzić prawdziwości twierdzenia tylko dlatego, że nie istnieją znane argumenty przeciwko twierdzeniu. Twierdzenie udowadnia się argumentami za, a nie brakiem argumentów przeciwko.


Petitio principii
Argument zakładający jako przesłankę odpowiedzi tezę kwestionowaną w pytaniu występuje wówczas, gdy to samo twierdzenie pojawia się we wnioskowaniu zarówno jako przesłanka, jak i wniosek lub wówczas, gdy nie potwierdziwszy prawdziwości jednej z przesłanek, obstajemy przy prawdziwości wniosku. Błąd ten nazywa się zakładaniem tego, co należy dowieść lub rozumowaniem kołowym.
Identyfikacja tego błędu może być szczególnie utrudniona gdy mamy do czynienia z długim łańcuchem rozumowania. Prześledźmy przykład:
A: Jan był natchniony prze Boga
B: Skąd wiesz?
A: Bo tak twierdzi Ewangelia.
B: A skąd wiesz że Ewangelia jest wiarygodna?
A: Bo napisał ją Jan, a on jest natchniony przez Boga


Błąd kompozycji
Polega on na zakładaniu, że to, co jest prawdziwe dla pewnej części, jest także prawdziwe dla całości. Błędy te są trudne do identyfikacji, ponieważ swą budową przypominają trafne wnioskowanie dedukcyjne. Przykład: „Jan Kowalski jest polakiem i walczącym żołnierzem, a więc Polska jest w stanie wojny.” Jest to oczywisty błąd, bo to co poprawne dla jednego obywatela nie musi być prawdą dla całego kraju.


Błąd podziału.
Jest odwrotnością błędu kompozycji. Zakłada on prawdziwość dla szczegółu, tego, co jest poprawne dla ogółu. „Anglia jest bogatym krajem, zatem John Brown jest bogaty.”


Błąd ignoratio elenchi.
Nazywany jest nieistotnym wnioskiem. Zobrazujmy to przykładem: „Piłkarze ligi włoskiej są lepsi od piłkarzy ligi francuskiej” i dalej podajemy rozumowanie, z którego wynika, że w lidze włoskiej zaangażowane jest więcej pieniędzy niż we francuskiej. Wniosek nie wynika z rozumowania.


Błąd non sequitur.
 Non sequitur oznacza “nie wynika”, zatem do każdego rodzaju błędu można odnieść „non sequitur”. Błąd „nie wynika” jest również błędem ignoratio elenchi, bo z faktu większego bogactwa ligi włoskiej nie wynika fakt, że piłkarze włoscy lepiej grają. Gdyby tak było, to najlepszą liga świata byłaby liga Kataru lub Arabii Saudyjskiej.


Błędy statystyczne. 
Panuje powszechne przekonanie, że dzięki statystyce można dowieść wszystko i jest to niezaprzeczalny fakt. Podajmy dosyć zabawny, lecz znaczący przykład: Pewien jegomość jednego wieczoru pił whisky z wodą i się upił, następnego dnia pił irlandzką whisky z wodą i oczywiście też się upił. Kolejnego dnia pił wódkę z wodą i efekt był ten sam. Więc stwierdził, że statystycznie rzecz biorąc upijał się wodą, bo tylko woda stanowiła niezmienny składnik wszystkich trunków.
Stwierdzenia typu: „Nasz proszek pierze o 91% skuteczniej od innych proszków” jest manipulowaniem danymi statystycznymi, bo nie wiadomo jak i na jakich innych proszkach przeprowadzono badanie. Wnikliwy czytelnik na pewno zauważył ,że ostatni podany przeze mnie przykład jest również błędem kontekstualnym, nadmiernego znaczenia. 
Życzę czytelnikom wytrwałości w tropieniu nielogicznych związków i twierdzeń w życiu codziennym.

 

Podobne artykuły


40
komentarze: 67 | wyświetlenia: 4426
55
komentarze: 59 | wyświetlenia: 4198
34
komentarze: 38 | wyświetlenia: 2212
36
komentarze: 21 | wyświetlenia: 2529
35
komentarze: 53 | wyświetlenia: 2270
35
komentarze: 19 | wyświetlenia: 1660
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2547
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1147
31
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1375
30
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2070
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1205
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1948
29
komentarze: 52 | wyświetlenia: 1406
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  12/02/2009

Większa połowa czytających tego nie zrozumie , ale 50 % na pewno

Rozumię, że Twój komentarz to zart...

  swistak  (www),  12/02/2009

podobno połowy są jednakowe , ale i tak wieksza połowa tego nie kuma

CYT: "podobno połowy są jednakowe , ale i tak wieksza połowa tego nie kuma"
Nie podobno a napewno. Pół to pół. Nie mniej i nie więcej tylko pół. Czy nazwiesz to 50% czy 1/2 zawsze będzie
to równo połowa .Tak samo jak 2 i 2 jest 4 i zawsze będzie 4.,. inaczej 2 nie byłoby połową liczby 4.

Robercie, jakoś nie mogę przełknąć tego stwierdzenia z połowami. Nie zawsze są jednakowe..., a 2+2 nie zawsze jest równe 4.

:)

Może wyjaśnijmy to na przykładzie? Wystarczy ułożyć proste równanie i masz odpowiedź. :)

- Cegła waży 1kg i pól cegły. Ile ważą 2 i pół cegły? :D

Długo będziecie liczyć? :D

kilogram i pół cegły..., ale ta cegła na dwie połowy podzielona jest pod względem wagi czy objętości, bo jeśli objętości, to czy gęstość tych połówek jest równa?

Długo będziecie liczyć? :D
(przepraszam za plagiat)

Jeszcze raz! Ile WAŻY 2 i pół cegły? :D Coś wydaje mi się, że zaraz to ja policzę się z edytorem!

Ale przecież napisałam wyraźnie, że brakuje niezbędnych danych, by to rozwiązać:P Czy każda połówka waży tyle samo? Każdy fragment cegły może mieć różną gęstość i dzieląc cegłę na dwie połówki według objętości, nie można zakładać jednocześnie, że wagowo będą takie same:)

Każda "połówka" waży tyle samo, tylko zawartość alkoholu może być różna! :D

Eeee, a ja myślałam, że to coś więcej niż zadanie z podstawówki typu: "Idą gęsi gęsiego, jedna za drugą. Ile było gęsi?":P

  Amicus,  10/03/2012

Zwłaszcza, jeśli jedna połówka cegły zalega w kałuży, a druga usycha z rozpaczy na ostrym słońcu, wtedy sprawa komplikuje się jeszcze bardziej...
Jakieś ciężary właściwe i niewłaściwe...
Sorry, że się wymądrzam, ale ostatnio ktoś dał mi krótką lekcję logiki, więc, z pewną taką nieśmiałoscią, próbuję...
Nie - już nie próbuję. Zostawię to mądrzejszym. Dupa ze mnie, nie uczeń, taka jest smutna prawda.
Ale za to nauczycielkę wspominam... ach... ech... och... :))

Czy ty jesteś pewien, że przy tej nauczycielce to logicznie, i co ważniejsze o logice myślałeś?:P

  Amicus,  10/03/2012

Przede wszystkim uważałem, żeby nie walnąć w drzewo. Samochodzik wprawdzie służbowy, ale na krzywdzenie drzew - istot niewinnych - bardzo uczulony jestem :)
No, i normalnie na tym zakończyłbym temat, ale dla Ciebie :) jeszcze dodatek specjalny:
:P :P :P
;)

3:1 dla mnie zatem ;)

  swistak  (www),  12/02/2009

na poważnie punkty dla autora za dywagacje logiczne o ewangelistach

a ignotum per ignotum gdzie?

  ulmed  (www),  19/03/2009

Błąd argumentowania z autorytetu jest wykorzystywany w mediach do manipulacji opinią publiczną, słowa tzw. autorytetu łykamy jak ciepłe kluseczki.
"Nie należy wierzyć panu X, ponieważ był już skazany za krzywoprzysięstwo" ten zwrot jest popularny w mediach.
Sama mam problemy z logiką, ale się staram. Za braki logiki z góry przepraszam. Ale, łatwiej jest znaleźć błąd u kogoś niż u siebie.
Logika, szachy i brydż powinny być obowiązkowym przedmiotem.

Skoro pan X był skazany za krzywoprzysięstwo, znaczy to że przejawia tendencje do kłamstwa. O ile domyślnie warto założyć że nasz rozmówca mówi prawdę, o ile brak dowodów na to że kłamie, o tyle w przypadku pana X takie założenie jest już obarczone znacznie większym ryzykiem pomyłki. Tak więc zdecydowanie panu X należy wierzyć w mniejszym stopniu niż nie karanemu za krzywoprzysięstwo panu Y.

"Skoro pan X był skazany za krzywoprzysięstwo, znaczy to że przejawia tendencje do kłamstwa." - no właśnie że nie!Oznacza to tylko i wyłącznie, że kiedys był skazany i nic poza tym. Powodów jego krzywoprzysięstwa mogły być setki, niekoniecznie skłonność do kłamstwa. Pan nadinterpretuje.
"Tak więc zdecydowanie panu X należy wierzyć w mniejszym stopniu niż nie karanemu za krzywoprzysięstwo pa ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  18/02/2012

Do ulmed:
Pierwsze klasy brydżowe powstały w Warszawie i Słupsku na przełomie 80 i 90 lat XX wieku. Potem ruszyły w Oświęcimiu i Wrocławiu. W tym roku udało nam się uruchomić klasę brydżową w Krakowie w gimnazjum nr 2 i gimnazjum 48. Dlaczego gimnazjum jest najlepszym czasem dla rozpoczęcia nauki. Powód jest prosty: wiek 12/13 lat jest doskonałym momentem, ponieważ młody człowiek zaczyna wc ...  wyświetl więcej

A ja umiem udowodnić, że 2=1 ;P

Dawaj. Chcę to zobaczyć:)

  liwa  (www),  10/03/2012

ja znam troszke inna wersję; Cegła waży 2 kg i pół cegły ile waży pół cegły?

  belfegor,  10/03/2012

Kij i piłka do baseballa kosztują razem 1,10 dolara.
Kij kosztuje o dolara więcej niż piłka.
Ile kosztuje piłka?

  belfegor,  10/03/2012

Większość odpowiadających twierdzi, że piłka kosztuje 10 centów.
Zgadują.
A wystarczy pomyśleć przez chwilę.

Pięć centów ci szkoda?:P
Spróbuj rozwiązać to:
http://demotywatory.pl/3726551(...)7-latka
:P

  belfegor,  10/03/2012

Coś mi to przypomina "wróbelka" ;P

Nie karmi wcale, bo od kilku dni siedzi nad porąbanym zadaniem z matematyki:P

  antyk,  20/12/2012

udowodnij mi więc ze logika nie błądzi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska