Login lub e-mail Hasło   

Gdyby istniał WEHIKUŁ CZASU. Co byś zmienił? Kim byś został?

Stałbyś się ... Bogiem.
Wyświetlenia: 5.783 Zamieszczono 16/02/2009

Gdyby wehikuł czasu istniał...co byś zmienił? kim byś został?




Wyobrazcie sobie , że nadchodzą czasy w których wehikuł czasu nie jest irracjonalnym, chorym pomysłem ale faktem na wyciągnięcie ręki.


Masz szanse podróżować w czasie, zmieniać biegi wydarzeń, wpływać na historię.
Tylko TY posiadasz wehikuł i tylko i wyłącznie TY masz wręcz boksą władzy do zmian i metamorfoz o której śnili najwięksi z największych na tym świecie.

Możesz podbić cały świat, możesz być jednym wielkim imperatorem (może interpretatorem?) kraju znanego ''Ziemią''. Możesz rządzić wszystkimi i wszystkim.


Opcji jest wiele. Świata niekoniecznie trzeba zmienić diametralnie. Pozostawienie go w 90% takim jakim jest plus lekkie ''zatuszowanie błędów'' histori ludzkości.

Podróże w czasie dają ogromne właściwości. Na przykład: przeniesienie do czasów przedwojennych i rozpoczęcie akcji , która nie pozwoli na dojście do skutku wojen światowych.
Straciłeś kogoś bliskiego...tak bardzo Ci go brakuje. Jest szansa na cofnięcie histori i uratowanie osoby.
Gdy powstanie wehikuł czasu będzie to najpotężniejsza broń jaka powstała. Broń nuklearna nie dorasta jej do pięt. Siła wehikułu zrobi wszystko. Dzięki niej zmienisz każdy aspekt egzystencji na Ziemi.

Jeśli powstanie może być narzędziem Szatana i doprowadzić do niewolniczej pracy miliardów ludzi, do tyrani rządzonej przez fanatycznego maniaka lub nawet do unicestwienia cywilizacji na zawsze.

A jeśli dobry pacyfista o sercu cnotliwego rycerza, idealny przywódca dbajacy o naród będzie mial bilet na wycieczkę w czasie?

Co Ty byś zrobił?


Chciałoby Ci się rządzić światem? Byłbyś zdolny do podporządkowania sobie całej Ziemi i praktycznie stać się Bogiem?
Twoim podwórkiem byłby kontynenty, jezioro oceanem. Miałbyś wszystko. Byłbyś wszystkim.

A gdybyś także stał się Bogiem i...doprowadził do powstania raju na Ziemi? Swoją wiedzą, znajomością przyszłości doprowadziłbyś do globalnego pokoju.
Od samego początku wymyślił idealny system gdzie wszyscy darzyliby siebie miłością. Byłbyś Bogiem w swoim raju. Czy praca Boga to nie tak naprawdę ogromny, kolosalny wysiłek intelektualny arcy inteligentnej istoty?
Jaki system polityczny byś wprowadził?

Demokrację? Może jakaś prokomunistyczna (popkomunistyczna?) forma ? Ale bez ciężkich sankcji. Co byś zrobił?

Uratowałbyś zmarłego wujka? Nie zrywał z kobietą tamtego wieczoru? Nie pił aż tyle i nie zabił przechodnia? Nie paliłbym tyle. Nie uderzyłbym więcej żony.
Zabezpieczył się tej nocy. Nie usuwała tego dziecka... Nie sięgał po nóż. Uczył się więcej i nie pracował na kasie.  Powiedział wtedy przepraszam, kocham Cie.


Wehikuł czasu to szansa na kolejne narodziny, kolejne narodziny z mentalnością dojrzałej istoty.

Co byś zrobił?
Byłbyś imperatorem? Spokojnym człowiekiem na małej wysepce. Narkomanem?? Papieżem?
Żyłbyś w wiecznej świecie iluzji wypełnionym seksem, alkoholem wielkiej globalnej wiosce gdzie hedonizm w połączeniu z wiecznym orgazmem byłyby priorytetami.
Nie dbałbyś  o wychowanie, rozwój. Wieczna zabawa....

A może dbałbyś o globalnych przyjaciół? Równy poziom na całym świecie, brak dewiacji społecznych, prosty kręgosłup moralny. Brak podziałow, brak rozróznień na rasy, brak konfliktów ...EDEN!!
To dopiero byłby wysiłek. Same skrupulatne zaplanowanie działania w doprowadzeniu do ładu na tym świecie to ogromny wyczyn. A wejście tego planu w życie z jego realizacją i doprowadzenie do pełnego sukcesu to istny cud!



Hmmm... a jeśli wszyscy z nas mają WEHIKUŁ CZASU?!


TAK MAMY!!   Drodzy w przeszłość poruszamy się naszymi wspomnieniami a w przyszłość wyruszamy w marzeniach. Marzenia to przyszłość. Wszystko zależy od nas! Oczywiście pewnych stanów nie zmienimy ale jest przed nami tyle perspektyw!
Wyrusz w przyszłość, zaplanuj coś, miej marzenie , zrealizuj je i poczuj satysfakcję ze swojego działania.
Wykorzystaj dobrze swój wehikuł czasu.  Pamiętaj, że każda sekunda życia to odliczanka do śmierci.

 

''Dostałam od słońca wehikuł czasu
mogę go użyć tylko raz...
przeżyc raz jeszcze co było wczoraj
lub poznać jutra smak
Gdy wróce do ..wczoraj" nic na tym nie zyskam...
przypomnę sobie wczorajsze chwile
lecz gdy przeniosę się do ,,jutra"
poznam przyszłości motyle...
czy będę inna?
i czy się zmienię?
kto będzie ze mną?
a kogo zostawię?
czy będą ze mną moi przyjaciele
jak to będzie na świecie?''

 

 

 

''Dużo bym dał by przeżyć to znów, wehikuł czasu to byłby cud (...) ''.

 


 

 

 

 

 

thx  Von Freitag

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1589
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 911
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1180
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1197
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 749
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 458
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1029
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 584
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 731
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 506
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 992
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Kajszo idealna riposta:) Ale gdyby naprawdę istniał wehikuł? Można trochę pogłówkować co by się zrobiło ;)

Podejmujemy decyzje takie a nie inne ponieważ życie ukształtowało nas tak a nie inaczej, zmieniając coś w przeszłości zmieniamy zarazem "teraźniejszego" siebie podejmującego decyzję, zarazem więc zmieniamy prawie podjętą decyzję co zmienić. imo rekurencyjne zapętlenie czy jak kto woli paradoks - tak czy inaczej bez wyjścia.

lecz drogi Piotrku jest jeszcze inna teza naukowa mówiąca o wymiarach równoległych i współtrwających i że w każdym z nich podejmujemy inne decyzje, wedle niej taka podróż nie zmienia czasu a przenosi nas do innego wymiaru...

@anarchiusz
Zakładając funkcjonowanie niezliczonej liczby wymiarów równoległych, tytułowe pytanie traci całkowicie sens, ponieważ wówczas absolutnie KAŻDA rzecz/zdarzenie którego nie zabraniają prawa fizyki, już zdarzyła się w którymś z wymiarów, tak więc nie ma czego zmieniać, każda alternatywa została już zrealizowana.

Lektura nieco na temat

http://www.lspace.org/books/da(...)sh.html

Piotrku zdaję sobie z tego sprawę :)) nie mniej dzięki za link może oprócz mnie ktoś się zainteresuje.. chciałem jednak zauważyć że po tylu z moimi komentarzami spotkaniach powinieneś już wiedzieć że prawie zawsze piszę z przymrużeniem oka i w sposób mający na celu wywołanie dyskusji ;) w końcu człowiek najlepiej uczy się od innych.

Rozumiem, choć może nie stwarzam takiego wrażenia. Dla mnie była to dodatkowa okazja do "promowania" jednego z moich ulubionych pisarzy, który genialnie łączy humor z refleksją.

"Straż nocna" była by tu lepszym przykładem nie sądzisz ? ;)

PS: zaciekawiło mnie czy może czasem nie czytasz również "wypocin" ;) bliskiego znajomego pana Terrego imć Neila Gaimana

Nie sądzę. Przecież wszyscy wiedzą że smoki nie istnieją. :P

Co do Neila Gaimana:

Nigdziebądź
Koralina
Amerykańscy bogowie
Chłopaki Anansiego (w toku)
Dobry omen (w toku)
i trochę opowiadań. Bardzo podobało mi się to o kocie-strażniku i diable.

z "dym i lustra" świetne jest opowiadanko o facecie który dostaje zniżkę na kolejne osoby do zlikwidowania ... ;)
chłopaki Ananasiego nawet Polskę odwiedzili ;) co prawda głęboko w kopalni... ;)

Jak skończysz "Dobry Omen" to napisz czy warto kupić czy lepiej czekać aż pojawi się w antykwariacie.
Swoją drogą ciekawe czy wiesz że niedługo na srebrny ekran wkroczy Koralina. A ze

...  wyświetl więcej

Wiem o ekranizacji Koraliny. Nigdziebądź powstał ponoć jako nowelizacja scenariusza serialu.

Wiedźmikołaja oglądałem - świetny jako film, choć wkur.... mnie cenzura (ciekawe czy wiesz o jaką scenę chodzi :))
Kolor magi też widziałem - niestety połączenie 2w1 nie wyszło za dobrze, zbyt wiele pominięto, a humor całkiem się spłaszczył. Z animacji poza trzema wiedźmami (widziałem) jest

...  wyświetl więcej

@Kajsza :D :) zgadzam się :) ale...

Ja bym rozpoczął masową produkcję i pozwolił korzystać wszystkim :) toż to by był dopiero chaos :D :D

A co ja bym zrobił ? cofnął bym się w czasie popatrzeć na świat przed powstaniem człowieka.

ja stworzyłbym system z elementami lekkiego połączenia demokracji i ciepłego totalitaryzmu. Człowiek z natury jest skłonny do dewiacji i konfliktów więc musiałby istnieć jakiś lęk przed władzą i konsekwencjami swoich czynów ale wysoka stopa życia i wykształcona dobroć nie dopusciłą by do wielu wykroczeń.

Dbanie o rozwoj, zapobieganie konfliktom- ale byloby cięzko. Hmmm... tak jak UFO przyl

...  wyświetl więcej

biorąc pod uwagę teorie wymiarów równoległych pozwolił bym wszystkim korzystać a sam został bym tu i cieszył się spokojem ;) :D

na discovery był kiedyś program o tym , że wehikuł czasu to jednak nie jest aż taki irracjonalny pomysł. Czuję, że juz ktoś go posiada.
Świat kryje przecież tyle tajemnic ^^

Dobrze ale piszesz "Wyobrazcie sobie , że nadchodzą czasy w których wehikuł czasu nie jest irracjonalnym, chorym pomysłem ale faktem na wyciągnięcie ręki."
Z tego łatwo można wywnioskować że do tego wehikułu nie tylko ja miałbym dostęp ale tysiące innych ludzi. A niech nawet mały procent z tych ludzi zacznie przenosić się w czasie, i wtedy właściwie przestajemy istnieć. Każdy zmieniałby his ...  wyświetl więcej

  Layo  (www),  17/02/2009

Gdyby to faktycznie była maszyna, w której człowiek realnie przenosił by się w czasie by zmieniać wydarzenia to jestem za spaleniem, wyrzuceniem itp
Ale korci mnie jedynie możliwość zobaczenia kilku rzeczy (może i wielu) z przeszłości - dalekiej przeszłości, bez możliwości ingerencji w ten świat.
A autor, ze swoimi zapędami do bycia "Bogiem" ..... ??? Bez komentarza

@ Layo Ti To jest jak najbardziej realne i nie potrzeba do tego "wehikułu czasu".Poz

  Layo  (www),  17/02/2009

Myślę, że nie jesteśmy w stanie zobaczyć ziemi sprzed dinozaurów i go sfotografować. A mi o taką przeszłość chodzi, nie o moją.

BARDZO teoretycznie jesteśmy w stanie zobaczyć ziemię z przed milionów lat>>> wystarczy znaleźć się miliony lat świetlnych od ziemi i obejrzeć docierające tam światło za pomocą superczułego sprzętu...

Mniej teoretycznie to co widzimy na niebie nad głowami w nocy to przeszłość od kilku lat do kilku milionów lat

@anarchiusz
Najdalsze obserwowalne obiekty we Wszechświecie znajdują się ok 13 miliardów lat świetlnych od Ziemi, o tyle lat więc spoglądamy w przeszłość. To niewiele mniej niż szacowany wiek Wszechświata.

@Layo Ti Oczywiście że jesteś w stanie zobaczyć ziemie sprzed dinozaurów, ale ją sfotografować to tylko można na światłoczułej płycie świadomości.

  Layo  (www),  17/02/2009

Ja bym chciała być materią w materii. Chodzić boso po igłach, walnąć palcem o kamień i poczuć ból, poczuć zapach, przesiąknąć innym zapachem, spróbować jakąś roślinkę. Zobaczyć , a poczuć na własnej skórze - trochę inna bajka.

@Layo Ti. Z tym to troche gorzej.

Ja jakbym miala wechikul czasu hm.. zabilabym Hitlera

BRAWO!
Gratuluje! skoro uważa pani że lepiej światu bez niego, to go adoptować/ porwać i wychować na człowieka... choć jak widzę zapędy mordercze z pani strony to boję się że wyrośl by na jeszcze większego mordercę mając matkę która potrafiła by zabić i jeszcze sama o tym mówi :

Gratulacje również za zagwarantowanie światu rozprzestrzeniającego się nazizmu z tzw."Ludzką twarzą" i pr

...  wyświetl więcej

I to pani napisała artykuł.. http://eiba.pl/5qg44 i drugi "recepta na udany związek" z takim podejściem do problemów.. ZABIĆ .. no ok dziękuje od razu widzę że pani rady są wiele warte..



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska