Login lub e-mail Hasło   

Podstawowa budowa ludzkiego UmYSŁU - Cała prawda

Każdy z nas czegoś pragnie, prawda? Każdy ma jakieś marzenia, nawet Ci co się od tego bronią. Każdy chce coś osiągnąć w życiu. I tu rodzi się tak zwany problem.
Wyświetlenia: 4.943 Zamieszczono 06/03/2009

    Ten tekst nie jest kierowany do wszystkich, choć wszyscy mogą go przeczytać.  


     Pragnę poruszyć temat rzadko, albo może często poruszany ale nie zawsze tak składnie, z takim połączeniem.

     Czytając różne artykuły, niemal na każdy temat bardzo dużo ludzi dochodzi do wniosku, że to co czyta, to albo bzdury albo coś interesującego. Ale na pewno każdy napisany artykuł ma na celu zwabienie, przykucie czytelnika, choćby na chwile. Tak oto zaczyna się ten artykuł...


     Każdy z nas czegoś pragnie, prawda? Każdy ma jakieś marzenia, nawet Ci co się od tego bronią. Mowa oczywiście o „żywych”. Każdym kierują pragnienia. (Mnie nie obchodzi, czy ten artykuł przeczyta wielu, nie musi się znaleźć na liście najczęściej czytanych, chce tym artykułem podzielić się moimi przemyśleniami. To wszystko. Prawda że niewiele? Ale jednak...) Każdy chce coś osiągnąć w życiu. I tu rodzi się tak zwany problem. 

 Niewiele ludzi tak naprawdę zdaje sobie sprawę że to co najważniejsze już ma.

    Z tego tytułu właśnie rodzą się problemy. Jeśli się zagłębić w politykę, cały system rządów, jaki jest u nas stworzony. Przecież te nasze jak i w innych państwach prawo, jest pomylone. Dlaczego? Przecież prawo jest po, to żeby je przestrzegać, żeby był spokój, żeby była równowaga. Bardzo wielu, nie zdaje sobie sprawy z tego, że te prawa odbierają nam wolność, swobodę.


     Ale spoko, tutaj jest mała dygresja. W końcu można się do tego przyzwyczaić. Nauczyć się żyć w tych prawach, omijać je, korzystać z systemu. Dlatego ten system często się zmienia. Żeby odebrać nam wolność, a jedynie stwarzać iluzje. Coś ala „MaTriX”. Mniejsza o większość. Prawa zostały ustanowione, przez ludzi, dla ludzi i przez ludzi kontrolowane. Ktoś chciał zawładnąć swoja częścią świata, to i dostosował się do obowiązujących praw, wykorzystał je i stworzył nowe, swoje. Aby kontrolować ludzi. Tak to mniej więcej wygląda.

     Po jakimś wydarzeniu, wypadku, ludzie przez chwile, zdają sobie sprawę jaki jest „prawdziwy” świat. Potem od nowa to samo. Kontrola pragnień i kierowanie nami (niestety, otrzeźwienie trwa chwile, potem znowu jesteśmy szpikowani przekonaniami). O właśnie, o tym nie wspomniałem. Pragnienia często biorą się z mediów. Media w obecnych czasach kierują rynkiem. A rynkiem kierują ludzie. Czy to chęć ucieczki przed tym wszystkim, czy chęć kupna tego, tamtego. Wiele się bierze z tego napędu. Na mało kogo nie działają media, dlatego że to zbyt ogromna siła, władza nad nami. Z Tym że właśnie Ci co są odcięci od telewizji, radia, gazet, potoku informacji rozumieją co się dzieje. Inni ludzie to Ci którzy powrócili z martwych. Choć też są wyjątki oczywiście.


      Ludzie często świadomi, zajmują się również rzeczami innymi, jak picie piwka po pracy, chodzenie do kościoła (nie trzeba przytaczać tutaj ze kościół to władza, prawa etc), czy w końcu bezsensownie traci pieniądze w hazardzie. Otóż świadomi ludzie wiedzą że istota nas samych nie leży w naszych pragnieniach ale w nas samych. Najprościej to zrozumieć jeśli się umrze i powróci do życia. Bo jak inaczej zrozumieć życie, jeśli nie spojrzeć na nie z boku. W końcu dowiadujemy się o tym, czego nam najbardziej potrzeba, kiedy to stracimy. 

     Umysł jest niczym innym jak programem, kontrolującym naszą maszynę (ciało). Umysł kontroluje mózg. Mózg kontroluje organizm, wytwarza substancje odpowiadające za nasze emocje, wzrost, wagę, odpowiada za budowę naszego organizmu itd. Dlatego że tak został skonstruowany (mowa o ludziach w Tym artykule, choć czasem, niektóre stwierdzenia można przypisać zwierzętom). Podobnie się ma z uzależnieniami. Jak zostanie zaprogramowany umysł tak będzie działał mózg. Ale tu nie chodzi o nasze świadome myśli logiczne czy fantazyjne. Rzecz się ma całkiem gdzie indziej. Kościół i wiele instytucji wykorzystuje ten fakt, jest udowodniony naukowo a dalej trwają kłótnie na temat „PODŚWIADOMOŚCI”. Tak to podświadomość kieruje umysłem. Podświadomość utrzymuje rytm bicia serca, oddycha, abyśmy mogli czytać.

                                                                

     Podświadomość uaktywnia się głównie podczas naszego snu.
     Pozwala nam myśleć w takich formach w jakich myślimy. Na tym polega hipnoza. Na tym planie działają media, tworzą nam w głowach obrazy, które wyuczony umysł przesyła do mózgu. Mózg wytwarza substancje powodujące, że czegoś chcemy, bo myślimy że to nam jest potrzebne.


     Dlatego te nasze prawa są popieprzone. Co kraj to obyczaj. Prawa są różne bo świadomości narodów są różne, reklamy mamy inne niż np. w Norwegii bo tam jest inna mentalność. Mówiąc po prostu, w innych krajach różnie się programuje ludność (może dlatego nasz kraj to jeden wielki burdel, bo tylko u nas są takie cyrki, tylko u nas tak ciężko kontrolować ludność z tak wspaniałą historią. W sumie to kraj się opiera na narodzie jak by nie patrzeć).


     Podświadomość, to nic innego jak to, w jaki sposób odbieramy świat, reszta to już zależy od tego, jak nas wychowano (jak zaprogramowano nasze umysły).


     Zaczyna się układać to wszystko jeśli się uda „oderwać” umysł od ciała. Dlatego pisałem o tych co powrócili do życia. Oni dobrze rozumieją swoje organizmy, na różnych poziomach bo nie słuchają organizmu, a umysłu. Na zasadzie że np. boli noga, ale nie łapią się za nią, przemyślą dlaczego, po co? Potem ewentualnie coś zrobią (o ile to warte wysiłku), ale TYLKO to co niezbędne, potrzebne. W tym wypadku zapanują nad ciałem. Od takiej kontroli, zaczyna się pojmowanie, na czym świat stoi. Trochę to skomplikowane, ale inaczej się tego nie da wyjaśnić, poza innym przykładem, jaki można sobie samemu wymyślić, oglądając filmy karate, kung fu itd. Mistrzowie bardzo dobrze znają siebie. Dlatego że są tak programowani przez lata. 


     Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Co kieruje podświadomością? Tutaj już są mocno podzielone zdania, jak to działa. Czy na pewno jest coś takiego? O tym wiedzieli tylko wtajemniczeni w dawnych, minionych czasach. Wiedźmy, magowie, druidzi, kapłani i inne tełatajstwo tamtych czasów. Mowa tutaj o „NADŚWIADOMOŚCI”.


     Nadświadomość jest czymś niezwykle trudnym do omówienia (dlatego też napisze najprościej). Nauka nie wyklucza istnienia nadświadomości, ale też nie potwierdza jej istnienia (chyba ze ostatnio się coś zmieniło a ja o tym nie wiem). Jest to coś dużo bardziej subtelnego, naprawdę nieliczni zdają sobie sprawę, że coś takiego może być, a jeszcze mniej ze jest. Podświadomość koduje umysł, nadświadomość jest czymś innym, jest czymś nad świadomością. To tutaj znajdują się przeczucia. Nieznane uczucia które biorą się znikąd. Właśnie to, starają się poznać naukowcy, psionicy, ezoterycy. Jest to już raczej temat wkraczający w wiarę, choć i tu nauka ma coś do powiedzenia. Są prowadzone badania psiotroniczne, polegające na odgadywaniu kart etc. W tym samym momencie, jest badana aktywność mózgu.


     Najłatwiej chyba jeśli zastosuje przykład, pokazujący jak to działa. Historia jakże wspaniała naszej rasy, tak dalece zakotłowana, tak dziwna, (tu jest nadświadomość) że czasem ma się uczucie, ze jest coś z nią nie tak. Rodzi się niepewność w podświadomości, umysł zaczyna kombinować, ciało działa.


     Tak to mniej więcej działa. Umieli to wykorzystać ludzie oświeceni. Ci co poznali „nauki tajemne”, ci co posiadali władze nad „ŻYWIOŁAMI”.

                                                                       
     Żywioły, co to jest? Wszyscy tworzymy rożne objaśnienia do żywiołów, mówi się że to są podstawowe pierwiastki, że wszystko jest ze sobą powiązane. A przecież te pierwiastki, z tablicy Mendelejewa, są czymś zupełnie innym. Ja nie widzę żadnego połączenia pierwiastków z żywiołami. Metale, gazy, wodory, tlenki itd. A gdzie ogień? Ziemia?


     Otóż starożytni troszkę inaczej myśleli o żywiołach. Na pewno każdy z nas wie, że każdy żywioł coś sobą reprezentuje. Ogień jest oczyszczający, woda jest ożywcza, ziemia jest stała, wiatr jest przemijający. Żywioły mają zastosowania w dziedzinie filozofii, psionice i wielu innych dziedzinach, opierających się na przemyśleniach. Między innymi, żywioły służą do rozwijania ducha. Otóż to jest tylko uproszczone nazewnictwo życia, materii, energii i tej siły napędowej. Cztery żywioły są odzwierciedleniem żywych istot (tak nas, ludzi jak i zwierząt, roślin, owadów i chyba ogólnie wszystkiego). Jest to prosty wzór na strukturę wszechrzeczy.  


     Dlaczego tak się rozwodzę? Już tłumacze, otóż chodzi o to, że ludzkość, ludzie, zawsze czegoś chcą. Naturą człowieka jest zdobywać, wszystko to czego sobie zażyczymy. Nie myśląc o skutkach. Nic nam nie stanie na drodze, nawet posuwając się do unicestwienia przeszkody. Jesteśmy jak wirus, opanowujący żywy organizm. Jesteśmy kierowani NAMI, często nieświadomi, jak jesteśmy zbudowani, jak działa natura. A przecież, wszystko jest tak cudownie zbudowane. My jak i świat otaczający nas. Wierzący powinni rozumieć, że jeśli Bóg (zaczynając od JHWH po Budde, Allacha, Zeusa itd.)nas i wszystko, stworzył nieomylnie doskonałymi, nie powinniśmy podważać boskiego autorytetu. Prawda jest taka że nie rozumiemy siebie, i z czasem wiemy jeszcze mniej. Bo Ci co mają „władze” ograniczają naszą swobodę.


     Mimo iż jest z nami coraz gorzej, pozostaje to, co zwykliśmy nazywać „nadzieją”. Jeszcze nie wszystko stracone. Nie ma takiej siły żeby natura nie uporała się z takim, problemem jakim jesteśmy my. Cała nadzieja w Tych którzy widzą i rozumieją co się dzieje z Nami. Oni mają możliwość bycia wolnym. To Oni tak naprawdę mają władzę a nie tzw. politycy, kapłani etc.

Podobne artykuły


28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3621
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 37773
16
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4968
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 4845
37
komentarze: 34 | wyświetlenia: 7824
25
komentarze: 20 | wyświetlenia: 13951
33
komentarze: 8 | wyświetlenia: 22280
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 13179
15
komentarze: 0 | wyświetlenia: 3858
25
komentarze: 50 | wyświetlenia: 3281
16
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3475
20
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6602
9
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4226
15
komentarze: 6 | wyświetlenia: 12347
 
Autor
Artykuł



  mojra  (www),  06/03/2009

Jahry85 wpadni na NDE

ciekawe sa przezycia podczas stanu smierci, niepowiem. Ale ważniejsze na czas terażniejszy jest życie. Dlatego że podczas życia, śmierć nabiera sensu i swej ceny.

Obyśmy nigdy nie przekroczyli momentu w którym natura już z nami nie wygra!

możliwości jest wiele, jestesmy bliscy przekroczenia tej granicy, choc moze byyc tez calkiem odwrotnie, ze jestesmy bliscy samounicestwienia. Tak oto koło sie zapętla. jestem zdania ze raczej to drugie. Bardziej pasuje do rodzaju ludzkiego :D

Ten dzień będzie dniem bez odwrotu, to będzie dzień w którym ludzie będą musieli pokonać ziemię by przeżyć. Punkt w którym co by się nie stało przegramy!

PS:cholerka miało być mniej zer :D :D no nic los ci sprzyja :D

nom. tutaj masz racje

Drogi Anarchiuszu...a miales byc taki 'antykatastroficzny'....hmmm....:-(

anty katastroficzność ma swoje granice.. np wypalenie się słońca :D ;-)
A opisana sytuacja jest niestety pkt. bez wyjścia.. oby jesnak taki nie nadszedł w końcu matka natura jest silna :)

miło widzieć contro że wróciłaś :)

@jahry dzięki za zwrot nad punkcików :)

  contra,  07/03/2009

Czlowiek tak jest skonstruwany,ze 'zawsze czegos chce'.To prawda.Nie jest jednak tak skonstruowany,aby kazdy z nas chcial tego samego.Stad wielkie rozbieznosci oraz hierarchistycznosc tego padolu.'Kazdy zajac musi miec swoja zabe',chocbysmy nawet najbardziej byli 'contra'.Te sytuacje a raczej te wlasciwosc rasy ludzkiej wykorzystuja ci,ktorzy maja wieksza sile przebicia,dyktujac calym narodom ich ...  wyświetl więcej

  Jahry85,  11/03/2009

aleś sie rozpisała :P widze ze zrozumialas arta. jestem wdzieczny za przeczytanie ze zrozumieniem, niewielu to potrafi np. ja :D



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska