Login lub e-mail Hasło   

nijaka

Jeśli ktoś czuł się tak jak ja - nijak- to serdecznie współczuje. Koszmarne uczucie. Ja go ma w sobie przeszło rok. Marze aby się go pozbyć!
Wyświetlenia: 1.573 Zamieszczono 16/03/2009

       Nijaka- tak się czuje, do tego jeszcze pusta.  Zamykając oczy widze siebie patrzącą na swoje ciało z góry, ale ciało bez głowy, głowe trzymam w dłoniach i zaglądam do wnętrza swojego ciała i nie ma tam nic,, tylko czarna odchłań, czarna dziura, która ogarneła nie tylko mój umysł ale i całe ciało. W tej czarnej dziurze odczuwalny jest jedynie silny ból. Ból nie wiem czego, czy to ból tęsknoty, czy nienawiści d przede wszystkim do siebie samej. Ten ból nasila się kiedy wpominam przeszłość. Przeszłośc wydawałoby się w miarę kolorową ale jednak nie. Przeszłośc, która okazała się bagnem, do którego wpadłam sama na swoje własne rzyczenie, mimo że serdeczni mi ludzie ostrzegali mnie jak może się skończyć ten krok, ta decyzja którą sama podjęłam. Wpadłam i tone, pomalutku ale coraz bardziej ide na dno. Dno nie tylko moralne ale i fizyczne i psychiczne. Ta maź złego czynu zalewa mnie od stóp, coraz to bardziej zalewając mnie całą, do tego ten cholerny ból......

       Niby normalny człowiek to dawno machnąłby na to ręka ale ja nie, ja nie umiem tak poprostu machnac i zapomieć, przekreslić 3 lata mojego życia. 3 latagdzie więcej było leż, niepewności, smutku  i strachu ale i 3 cudowne lata szaleństwa, czułości, seksu i może miłości, ale jedynie z mojej strony jak się okazało... Niestey rada na przyszłośc mając 25 lat nie wiąż się z facetem sytarszym od siebie o 20 lat (tak jak ja to właśnie zrobiłam), bo predzej czy póżniej i tak wróci do swojej zony czy dziewczyny, a ciebie tak jak mnie potraktuje jak głupia małą sikse, którą się tylko zabawił, pobawił  i bawi się nadal, mimio że 3 miesiące temu urodziło mu się dziecko, ż kobietą (nie żoną ) z którą , był pred demną , kiedy był ze mną i jest ze mną i z nią nadal. To znaczy ze mną nigdy niebył tak naprawde. To miałbyć czysty układ bez zobowiązań, czyta przyjemność z seksu, bez uczuc i takie tam. I co wymknęło się z rąk i mnie i  jemu, ale to wdoidocznie ja tylko przezywam. Najgorsze jest to że kiedy dowiedziałam się o ciąży tej jego to niby odeszłam od niego ale jedynie na pare miesięcy, i wróciłam - dziecko się urodziło i ja nadal jestem, nadal się znim spotykam a on robi co chce ze mną i kiedy chce- niby mi się to podoba ale nie nie podoba mi się to bo do tej zabawy dołączyły uczucia, cholerne uczucia.

      Normalna ja już dawno by zapomniała o takim kimś jak on ale ja cholera nie umiem. Nie umiem żyć kiegy go nie mam. Choć są dni kiedy się nie odzywa, tygodnie kiedy się niewidzimy to jednak wiem , że predej czy poźniej sie odezwie znajdzie dla mnie czas i spedzimy go razem. Zdaje sobie jednak sprawe , ze kiedyś musi nadejść cisza , nadejść chwila rozstania- boje się jej. ..

wiem to nie jest zdrowe. Coraz częściej mysle o pomocy specjalisty, ae czy lekarz wygoni to uczucie nijakie ze mnie. Czy sprawi, że nastepnego ranka ból rozrywający mnie całą przestanie się nasilać? Czy sprawi że nie będe sie wpatrywać w telefon czy wyświetla sie jego numer? Czy pomoże mi bronić się przed sobą aby nie pisać do niego nie dzwonic? NIEWIEM!!!!!

       Jak mam się pozbyc tego nijakiego spojrzenia, nijakiego usmiechu, nijakiej siebie? Jka mam zyć? Jak mam się zmusić do wyjścia z domu? Jak mam spojrzeć na innego mężczyzne- bo narazie mijam ich obok niewidzać rzadnego, a każde przypadkowe dotknięcie , muśniecie, innego faceta doprowadza mnie do szału. Jak mam sama sobie pomóc? Nijak nie wiem!!!!!!Wiem niestety jedno i to jest najgorsze, że niczego nie załuje i myśle że mająć mozliwość cofnięcia czasu i tak bym wyladowała z nim w łóżku na długie , cudowne 3 lata i - że mając 70 lat i siedząc w bujanym fotelu będę miała co wspomiinać!

       Potrzebuje recepty na dalsze życie!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1506
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1143
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 853
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1112
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 711
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 404
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 562
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1175
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 519
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 935
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 676
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 688
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1532
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 740
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  J.Sz.,  16/03/2009

Jeżeli tekst jest prawdą, to powiem szczerze, nie masz innego wyjścia, jak przestać myśleć o przeszłości, gdyż tej dawno już nie ma. Jesteś tylko TY, TU I TERAZ. Ta pustka o której piszesz jest rzeczywistością. Zamknij na chwilę oczy, odrzuć wszelkie wyobrażenia i skup się wyłącznie na tym, co widzisz. Nie widzisz nic tylko pustkę i ciemność, i to właśnie jest dla ciebie ratunek, bo w tej pustce m ...  wyświetl więcej

  nijaka,  16/03/2009

Dziękuje miło czytac takie słowa, a moje test jest prawdą, wiem że dość krótki ale zawiersza mysle duzą częśc mnie. Bardzo chętnie poznam twoje sposoby , bo wszystko co może mi pomóc wrócić do normalności chętnie sprawdze. Musze spróbować. Więc jeśli możesz poradź mi coś!

no coz... ja tez nie umiem wyjsc z matni... moj kochany jest wdowcem... wolnym, kochajacym mnie ponad zycie... mowi ze to ja wrocilam mu chec do zycia...tak mowi... ale w domu jest kilka zdjec zony...co niedziele cmentarz gdzie caluje jej zdjecie i ociera lzy...zdjecia sa w kuchni, korytarzu, pokojach synow i w sypialni tez... i w sypialni przy lozku sa rzeczy zony... te w ktore byla ubrana w osta ...  wyświetl więcej

  nijaka,  20/04/2009

Jeśli naprawdę go kochasz to zagryzając zęby przez łzy płynące z oczu - przeczekaj, zbierz siłe i walcz o to co kochasz, abyś nigdy nic sobie nie mogła zarzucić. Ważna jest walka o miłość, ukojeniem bedzie miłośc odwzajemniona. Wiem że to nie łatwe ale wiem też ze warto

  J.Sz.,  16/03/2009

Na razie najważniejsze jest żebyś skupiła się wyłącznie na sobie. Pamiętaj, masz coś do zrobienia a doświadczenia twoje dowodzą niezbicie, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". To, że odważyłaś się na napisanie tego tekstu, jest niczym innym jak działaniem twojej podświadomości, która podpowiada ci, że masz się czymś zająć. Więc zajmij się pisaniem byle nie o przeszłości, bo to zawsze ...  wyświetl więcej

  J.Sz.,  16/03/2009

Jeszcze jedno. Nie jesteś nijaka, zmień to jak najprędzej

  nijaka,  16/03/2009

zmienie nazwe jesli zmienie SIEBIE

  J.Sz.,  16/03/2009

Zrobisz jak zechcesz, namawiam jednak do zmiany, bo sama siebie dołujesz, choć może ci się wydawać, że jest to bez znaczenia. Zmieniać siebie nie musisz bo jesteś już ukształtowana, to tylko smutek i wspomnienia niedawnych zdarzeń wydają ci się złe. Odrzuć żal, złość, nienawiść a zobaczysz jak szybko nastąpią zmiany.

  nijaka,  16/03/2009

Dziękuje

  J.Sz.,  16/03/2009

Podziękujesz jak nastąpią zmiany.

  nijaka,  16/03/2009

Powiedz kim Ty jestes skoro czuje że mnie rozumiesz?

  J.Sz.,  16/03/2009

Tylko człowiekiem doświadczonym przez życie i ludzi, a wszystkie te doświadczenia mocno mnie wzmocniły. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na pisz do mnie na adres kajfel@gmail.com

  nijaka,  16/03/2009

Wysłałam na mejla ale nie wiem czy dotarło do Ciebie?

Dziękuje za wszystkie słowa! On naprawde dużo dla mnie znaczą!

  Layo  (www),  17/03/2009

"jak głupia małą siksę"
No niestety moja droga. Wchodząc w seksualno-finansowy układ z żonatym facetem zachowałaś się - cytuję po tobie "jak głupia małą siksa". I to jest dość delikatne określenie. A pisanie o tym jest jeszcze bardziej żenujące. Nie jestes jak nieprzeczytana książka, jesteś niedojrzała.
Eioba nie jest portalem porad psychologicznych dla niedojrzałych kobiet.

Pisząc mi takie słowa, stwierdzam , że ty nie wiesz czym jest prawdziwa miłość i ból po jej stracie....Nie życze Ci takiego bólu....

  Layo  (www),  18/03/2009

To nie jest miłość tylko niedojrzałe ujadanie. Miłość jest bezwarunkowa i nigdy nie rani. Często też nie ma nic wspólnego z wyborami partnera. Jeśli kochasz to kochasz. Rozdzieranie ran to nie miłość tylko użalanie się nad sobą. Bo dojrzały człowiek wie, że jego szczęście zależy od niego samego, a nie od łaski lub niełaski "ukochanego".
Po drugie, uwierz mi, że wielu ludzi przeżyło rozczarowanie zauroczeniem. To element życia - nauki o życiu.

  Layo  (www),  18/03/2009

Nie ma uniwersalnych porad, a te dawane przez internet zazwyczaj więcej szkody robią.

  icewind,  17/03/2009

Przykro mi, ale ja w pełni zgadzam sięz Layo Ti. To nie jest kącik złamanych serc, a ludzie ( przynajmniej tak mi się wydaje ) nie wchodzą tutaj aby czytać o czyichś rozterkach życiowych. Jesteś infantylną kobietą marzącą o ustatkowanym życiu. Przyjrzyj się temu co robisz, bo według mnie kobieta w twoim wieku jeśli uważa, że ma jakiś problem to rozmawia z osobami z najbliższego jej otoczenia, a nie pisze historie swojego życia na portalu naukowo/filozoficznym.

Layo Ti oraz icewind mają rację zgadzam się z nimi całkowicie Gdzie Ty dziewczyno miałaś rozum ? ok zrozumiał bym gdybyś zakochała się w gościu nie mając świadomości tego iż ma on rodzinę itd. Sama świadomie wdepnęłaś w to g* a teraz jest płacz i lament. Jeżeli to cie pocieszy nie jesteś sama. Jest wiele takich (sorka za mocne słowo) głupich lal które dochodzą do właściwych wniosków gdy jest już z ...  wyświetl więcej

  nijaka,  18/03/2009

Oj panowie, ja wiem ,że gdyby to był tekst o samochodach albo o piłce nożnej to zdobyłabym wasze uznanie, ale wy jako męskie typy nie rozumiecie uczuć i dla was przede wszystkim jest wstydem okazywanie uczuć. W y kochacie jedynie siebie i nikogo po za tym , wasze słowa sa jak wiatr - ulotne.
Ale żaden z was nie pomyślał, że nie tylko ja ponosze wine za to co się wydażyło ale ponosimy ją oby ...  wyświetl więcej

  felcia55,  18/03/2009

Zgadzam się z Layo Ti jak i z icewind, bo rzeczywiście dziwne to zachowanie, ten lament, choć możliwe, że wszystko to tylko wymysł dla zdobycia popularności.

Moja droga nie wiesz co piszech chyba, ale cóż to tylko kilka Twoich słów....

"ale wy jako męskie typy nie rozumiecie uczuć i dla was przede wszystkim jest wstydem okazywanie uczuć"- większej bzdury dawno nie słyszałem. "Wy kochacie jedynie siebie i nikogo po za tym"- jeszcze większa bzdura totalnie mijająca się z prawdą (proszę przeczytać teksty Aleksandra Sowy które znajdują się w serwisie eioba). Tak najlepiej z płci męskiej zrobić zombie wyprane z jakichkolwiek uczuć. M ...  wyświetl więcej

  felcia55,  19/03/2009

Nijaka, czy nie rozumiesz swojego pseudonimu? Ty go sama wybrałaś, więc samą siebie określiłaś. Jestem kobietą, mam wspaniałego pana i wierz mi, jego wrażliwość i wiele innych cnot przewyższa nie jedną kobietę, więc nie uogólniaj. Wiem co piszę, rozumiem co piszę i nie zgodzę się z twoim punktem widzenia. Możliwe, że traktowałaś go jak gorszego, co mógł wyczuć i dał nogę.

  nijaka,  19/03/2009

On nie dał nogi - wybrał dziecko muszę to zrozumieć! Czy wybrał ją nie wiem, Powiedziała mi sama, że zrobiła to specjalnie. Patrząc mi w oczy powiedziała, że czuje się lepsza i o de mnie i od niego bo taka naprawdę przerobiła nas obydwoje!

Nijaka cóż więcej mogę rzec od siebie... Nie zależnie od tego jak jest Ci teraz ciężko pamiętaj że z każdym tygodniem będzie lepiej. Nastanie czas gdy przestaniesz o nim myśleć. Uszy do góry. Powodzenia

  nijaka,  21/03/2009

andrew_1985 dziękuje za miłe słowa!

Mała to pociecha, ale ból sprawia, że czujesz, że żyjesz. To był chyba zamiar stwórcy, ale że wiedział, że nikomu się ta koncepcja nie spodoba to się nie chce przyznać. A jeśli tak naprawdę w głębi duszy to Ty sama ... ?

Takie artykuły są potrzebne..to prawda ,że wielu ludzi ma podobne problemy a dyskusja która tu "powstała" może być okreslona mianem filozoficznej wkońcu ta dziedzina zajmuje się poznawaniem ludzkiej natury ;)
Tylko nie wiem czy nie została tu czasem pomylona miłość z czystą przyjemnoscią seksualno materialną.. doświadczenie które zdobyłaś poprzez cierpienie jest bezcenne radze je teraz dobr ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska