Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego musimy żyć?

Dlaczego tak właściwie żyjemy?
Wyświetlenia: 5.507 Zamieszczono 18/03/2009

Czy ktoś z was zastanawiał się kiedyś dlaczego tak właściwie żyjemy? Oczywiście, że tak, prawdopodobnie jak każdy. 

Jest pewna rzecz którą dostał każdy z nas. Niezależnie od czasu w którym ją otrzymaliśmy - mowa tutaj o życiu. Każdy z nas otrzymał prawo do życia - jest to część wspólna łącząca nas wszystkich.

Ktoś kiedyś powiedział, że w dniu narodzin każdy otrzymuje szanse na szczęście. Ale czy naprawdę są to równe szanse? Oczywiście definicja szczęścia jest inna dla każdego z nas, ale nie zmienia to faktu, że niektórzy są wręcz pozbawieni szans na szczęście. Dlaczego tak się dzieje? Jeżeli nasz los jest z góry zaplanowany i każdy z nas otrzymuje dar życia, to dlaczego nie otrzymujemy również równych szans? 


A żyjemy, bo dostaliśmy takie prawo. Kto dał nam takie prawo? Dla ateistów mogą to być rodzice, natura, dla wierzących Bóg, ale czy to jest naprawdę takie ważne?  Ważne jest to, że otrzymaliśmy taką możliwość, więc możemy z niej skorzystać jak tylko chcemy - Przynajmniej tak się nam wydaje, bo prawda jest taka, że na każdym kroku jestesmy, byliśmy i będziemy manipulowani. Czy to przez ludzi czy też przez informacje od nich pochadzące. A nawet przez przypadki. Nawet to, że piszę teraz ten artykuł oznacza, że zostałem ofiarą. Brzmi jak teoria spiskowa? Być może, ale chyba każdy zdaje sobie z tego sprawę. Przeciętna długość życia waha się od 70 - 80 lat, kobiety żyją statystycznie kilka lat dłużej. Świadomość tego i schematy społeczne sprawiają, że możemy sobie mniej więcej wyobrazić jak będzie wyglądało nasze życie za 10, 20 czy 30 lat. Posiadamy osobowość, która jak na ironie wcale do nas nie należy. Bo chociaż jest nasza, to została ukształtowana przez czynniki zewnętrzne takie jak wychowanie, sytuacja społeczna, geny, światopogląd otoczenia, media.. 

- To wszystko sprawia, że tak naprawdę wcale nie mamy władzy nad własnym życiem. Nasze życia są zależne od otoczenia. Jesteśmy jak woda, która wlewana do różnych forem nadal pozostanie wodą. Jednak wmawia sobie, że przecież jest płynna i może być kim chce i wybierać niezależnie od wszystkie to czego zapragnie. To jednak tylko złudzenie, wolny wybór to fikcja. 

 

A jak wygląda nasze życie?

Rodzimy się, zdrowi lub też nie. Pierwsze lata życia, wychowanie, kształtujące nasz charakter, naszą osobowość. Szkoły, pierwsze problemy, pierwsza miłość, czas rozrywki, poznawania świata..

Aż nagle stajemy w pewnym punkcie. Zastanawiamy się po co to wszystko i dlaczego tak wygląda. Dlaczego nikt nie próbuje tego zmienić..  Ale sprawiedliwości nie ma, Bóg otoczenia nie daje oznak życie, a czas.. 

A czas płynie, a my wiedziemy bardziej lub mniej szczęśliwe życie. Jeżeli jest szczęśliwe to mniej, a jeżeli nie, to bardziej zastanawiamy się ponownie dlaczego świat taki jest. Często żałujemy straconego czasu, podjętych decyzji, żałujemy tego jak przeżyliśmy to życie. Staramy się wszystko zmienić, ale zauważamy jak bardzo jesteśmy teraz ograniczeni, przez świat, przez czas, przez wszystko co nas otacza. I wtedy przychodzi śmierć, bardziej lub mniej przyjemna. Właściwie to nie wiemy jak ona przebiega, czy jest końcem, czy początkiem czegoś nowego, ale podświadomie odczuwamy, pustkę - pustkę i bezsensowność, świata w którym przyszło nam życie i umierać. 

A odpowiedzi? Odpowiedzi nie istnieją, istnieje tylko szarość i ten przeklęty świat...

Podobne artykuły


20
komentarze: 83 | wyświetlenia: 872
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 1942
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1171
15
komentarze: 8 | wyświetlenia: 766
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1155
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1129
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1413
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1731
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1921
13
komentarze: 132 | wyświetlenia: 1138
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1030
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 923
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 610
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1023
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1612
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





  sci,  19/03/2009

Żadnych komentarzy? Wiem, że jest trochę słaby, ale to mój pierwszy, więc..

  Jahry85,  25/03/2009

Temat dobry, sens ukryty. Taki nie do konca dorobiony ten artykol, co mniej spostrzegawczy ludzie mogą nie odnalezc sie w artykole, jak np ja. Ale fajnie sie czyta, tylko wiekszosc arta jest ze sie zastanawiamy. Wedlug mnie, pominołeś pewna istotna przemiane, kiedy to juz czlowiek przestaje sie zastanawiac a zaczyna dzialac, i dziala az do śmierci.

PS niektorzy zbyt wczesnie poznali smierc, po czym wrocili do zywych, patrząc inaczej na swiat, zycie/egzystencje

Tu są same pytania. A gdzie jakaś próba odpowiedzi? Gdzie próba poszukania sensu w tym całym życiu? Bo chyba masz jakieś pomysły, prawda? Każdy chyba stara się uzasadnić jakoś to swoje istnienie. Ciekawa jestem, jak Ty podcodzisz do swojego życia.

  J.Sz.,  09/05/2009

Nie przejmuj się komentarzami. Pisz po swojemu, odkrywaj dla siebie, a opinie innych, cóż, nie zawsze będą pochlebne. Ja również uważam temat za dobry. Kiedyś na pewno go rozwiniesz, bo rzeczywiście życie jest takie dziwne i pełne pytań.

  elena  (www),  09/09/2009

W pytaniach tkwi sens...

  adam4,  09/09/2009


Nie wcześniej osiągniesz swój spokój wewnętrzny, aż się nauczysz pytać na swój własny sposób!
Nie będziesz zatem odtąd pytać o „Boga twych ojców”, lecz o swego, w tobie żyjącego Boga!
I nie pytaj już o „wartość życia”, lecz o tę wartość, jaką możesz nadać własnemu życiu!
Nie pytaj już o „sens bytowania doczesnego”, lecz o to, jak twoje tu życie mogłoby nabrać sensu dzi ...  wyświetl więcej

  sci,  11/09/2009

Czy nie jest to w większości kroczenie wytartymi już szlakami? Prawda? Prawda nie istnieje, a spokoju można się nauczyć.

To jest naprawdę bardzo dobry artykuł. Także dlatego wierzę, w to , że Prawda istnieje. Naprawdę. Pozdrowienia.

Pytania..., pytania..., pytania... Dobre pytania. Ale po co je zadawać? Czy nie lepiej zadać je "sobie samemu?" Rozumiem oczywiście wymowę artykułu i popieram. Bo jak dla mnie... to jest apel... pomyślmy!

Swoja drogą, czytając to, przyszli mi na myśl samóbujcy. Przyoadkiem znam ten ból i... dylematy sa podobne.
Przepraszam, że zamieszałem, ale tak mi przyszło...

  andrzejs,  02/12/2009

Najpiękniej napisałem "samobujcy". Przepraszam!
Nie wiem jak to sie stało:(((

  marian R,  18/01/2010

cóż wydaje mi się , ze ludzie dzielą się już przy urodzeniu. Dzielą się na tych urodzonych w rodzinach z pieniędzmi i na tych urodzonych w rodzinach bez pieniędzy. W rodzinach z pieniędzmi wychowuje się dziecko na biznesmena. Nie zapląta mu się głowy sprawami przyziemnymi, jak zdobyć pieniądze tylko uczy się go jak je pomnażać. Drugi podział to podział na ludzi rodzonych w zdrowiu lub w chorobie. ...  wyświetl więcej

Sprawdzilam cię sci po twoim ostatnim komentarzu pod moim artykułem. Gratuluję pierwszego artykułu, mój był zdecydowanie gorszy. Wierz w co chcesz, a pytania pozostaw te same, kiedyś pewnie spotkamy się w połowie drogi.

"A odpowiedzi? Odpowiedzi nie istnieją, istnieje tylko szarość i ten świat, przeklęty świat..."
...:) Świat nie jest szary - trzeba tylko umieć na niego właściwie spojrzeć:) Głowa do góry! Plusik!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska