Login lub e-mail Hasło   

Wszędzie diety i diety - nauczmy się jeść

W wielu artykułach związanych z dietami nie ma mowy o sposobie czy kulturze jedzenia. Ten felieton jest tego namiastką.
Wyświetlenia: 2.815 Zamieszczono 21/03/2009

Prawie każdy portal, gazeta i inne czasopisma piszą o dietach na odchudzanie. Każdy felieton jest inny, z innymi recepturami. I komu tu wierzyć. Ilu autorów tyle propozycji diet.

Proponuję: skończcie wreszcie z tymi dietami.

Diety sporządza się li tylko i wyłącznie ludziom chorym lub z różnymi dolegliwościami. A czy otyłość w każdym przypadku to choroba? Nie, ponieważ otyłość jest związana z akceptacją samego siebie. A więc wpływ na otyłość ma też uwarunkowanie psychiczne.

Musimy pamiętać i przyjąć zasadę, że nie powinniśmy zmuszać siebie do jedzenia wszystkiego tego, co podano nam na talerzu. Jedzenie na zapas prowadzi do negatywnych przyzwyczajeń jak: zachłanność, łapczywość, obżarstwo, łakomstwo. Osoby takie mają tendencję do tycia. Mają kłopoty z zaakceptowaniem siebie. Szybko wpadają w konflikty z samym sobą i otoczeniem, choć na pozór wyglądają łagodnie i są pełne miłości.

W recepturach diet królują produkty i owoce pochodzące z krajów południowych, gdzie jest bardzo ciepło. Te produkty i owoce możemy spożywać na zasadzie zaspokojenia ciekawości ich smaków. Możemy i powinniśmy je jeść, gdy będziemy tam na południu. Otóż owoce południowe mają za zadanie wychłodzenie organizmu z uwagi na ciepło, gorąco, jakim jesteśmy otoczeni w danym momencie - dlatego tam rosną.

Ludzie zdrowi mają jeść wszystko to, co wartościowe, odżywcze i energetyczne. Powinniśmy jeść wyłącznie produkty pochodzące z naszego regionu lub szerokości geograficznej. My, wszyscy mieszkający w tej szerokości geograficznej mamy jeść to, co występuje w naszym klimacie, bo te produkty mają rozgrzewać nasz organizm, a nie wychładzać. Więc jedząc produkty południowe wychładzamy nasz organizm i o choroby nie jest już trudno, a w okresie jesienno-zimowym jesteśmy bardziej podatni na przeziębienia.

W obecnym czasie skazani jesteśmy na pośpiech prawie we wszystkim i w jedzeniu też. Więc ponownie trzeba nauczyć się tej czynności. Robią to dobrze dzieci zanim pójdą do stołówek.

Układ trawienny zaczyna się od ust. Wszystko, co zostaje poprzez usta wprowadzone do naszego wnętrza już w tym momencie poddane jest trawieniu, bo musi być wymieszane ze śliną. A co to jest ślina? Na stronie www.google.pl proszę wpisać „ślina” i znajdziecie wyjaśnienie znaczenia jej w trawieniu. Więc jedzmy potrawy w porcjach kawałkowych, a nie jak niemowlaki różne papki, bo one jeszcze zębów nie mają! A jeżeli spożywamy papki, to też dobrze mieszamy ze śliną.

Bobas jak zbyt łapczywie przyjmie pokarm, to po chwili go zwymiotuje. Więc mamy jeść, pić spokojnie, bez pośpiechu. Musimy pamiętać, że żołądek nie ma zębów, więc rozpoczęty proces trawienia musi być dobrze przygotowany w jamie ustnej. Dlatego każdy kęs, każdy łyk doprowadzamy do postaci papkowatej żując minimum 40 do 50 razy.

Rozdrobnienie, żucie i dobre wymieszanie danej porcji ze śliną nie popijać. Pijąc należy łyk żuć, ale po skończonym jedzeniu głównym, a nie w trakcie. Wyprodukowana przez gruczoły ilość śliny jest wystarczająca do żucia. A jeżeli kęs jest zbyt zagęszczony, to popijmy trochę płynu mieszając, żując i dopiero połykamy rozrzedzoną papkę.

Dzienna porcja spożywanych płynów to około dwa litry - (zależy od postury) tzn. te około dwa litry to pite w ciągu dnia płyny jak herbata, kawa, spożywana zupa itd. Więcej przyjmuje się płynów, jeżeli jest wzmożone pocenie spowodowane wysiłkiem fizycznym lub podwyższoną temperaturą otoczenia.

Chcecie schudnąć, to proszę dobrze żuć i nie pić ponad miarę, będziesz szybciej nasycony, najedzony. Będzie mniejsze łaknienie, będziesz jeść mniejsze porcje.

Jeść należy wówczas, gdy poczujemy głód. Warunek – jedzenie i płyny żuć, żuć jeszcze raz żuć – tego trzeba się nauczyć!!! Żucie musi być nawykiem, bo mamy długi układ trawienny. Przy jedzeniu nie prowadzi się dysput, ponieważ musimy zająć się żuciem!!!

Bardzo ważne jest też nasze nastawienie do samego siebie. Należy zmienić sposób myślenia o sobie, z negatywnego na pozytywny. Naucz się wywoływać przed oczyma, przy zamkniętych powiekach obraz swego piękna, zgrabnej sylwetki, pełnej radości osoby otoczonej wspaniałymi ludźmi, słuchając pięknej dla Ciebie muzyki. Życzę sukcesów.

 

Podobne artykuły


25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3737
22
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1990
21
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1715
18
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1730
17
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2212
17
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1306
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 25409
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1065
15
komentarze: 77 | wyświetlenia: 1316
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 906
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 808
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1200
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 868
13
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1046
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 859
 
Autor
Artykuł



  batszeba,  21/03/2009

Średnio żujemy coś twardego 17-20 razy , natomiast miękkie kęsy do 10 razy i łykamy, tak wygląda nasze jedzenie. Warto zwrócić na to uwagę

@batszeba: Zgadzam się w 100%, że żucie jest BARDZO ważne, ale w artykule zabrakło jednej JESZCZE WAŻNIEJSZEJ informacji:
.
!! samo żucie, nawet i przez godzinę nic nie da, jeżeli produkt włożony do ust jest sztucznie przyprawiony !!
.
Każdy produkt popieprzony, posolony itp. zmienia smak, co jest oszukiwaniem organizmu (naszego "laboratorium" - jamy ustnej) i w konsekwencji prowadzi do autodestrukcji własnego organizmu :/

Batszebo!
Masz rację, ale jak się śpieszymy to jeszcze mniej - a żołądek nie ma zębów, później jest refluks - ponowne przeżuwanie jak krowa. Następnie zgagi, nadżerki, wrzody, kaszel, suche gardło i inne dolegliwości. Jeść należy z namaszczeniem, namaszczeniem. Sław

  graga,  28/03/2009

Uf, nareszcie ktoś pisze z głową, nareszcie odciąga od diet. Nareszcie! Bardzo ważne zdanie zacytuję z powyższego tekstu: "Powinniśmy jeść wyłącznie produkty pochodzące z naszego regionu lub szerokości geograficznej."
To jest prawda oczywista. To, co rodzi się w promieniu 500 km od nas jest dla nas zdrowe. Reszta może być tylko okazjonalnym smakołykiem do skosztowania. I jeszcze dodałabym 2 ...  wyświetl więcej

Witam Grago! Ooo Dziękuję Ci za uzupełnienia. Czemu wcześniej nie poznałem, to byśmy razem napisali ten temat. A tak prawdę mówiąc, przekazałem to co mnie w domu nauczono gdy byłem młody.
Tylko nie wiem czy wszyscy czytający tekst przewijają stronę do końca, aby czytać właśnie komentarze - w komentarzach są uzupełnienia do opracowań. To co o prosiaku, to teraz powinni właśnie dietetycy uświ ...  wyświetl więcej

  graga,  28/03/2009

Nie martw się. Jeśli kogoś zainteresuje treść, to również zajrzy do komentarzy, gdyż one zwykle uzupełniają treść.
"Co dwie głowy, to nie jedna", nieprawdaż? :))
Ja np. zajrzałam do "wątroby" i zrównież do komentarzy, ot, ze zwykłej ciekawości, czy ktoś jeszcze czegoś ciekawego nie dorzucił. Zapewne to samo dzieje się z Twoimi artami.
Pozdrawiam, Gra.
P.S. Nie wiem co z tymi plusikami i minusiakami - kiedy się je wstawia?

  Elba,  29/03/2009

Diety sporządza się tylko dla chorych, mamy jeść i pić spokojnie i bez pośpiechu, pamiętając, że żołądek nie ma zębów, a więc jedzenie i płyny należy żuć, żuć jeszcze raz żuć, i nie gadać, i nie jeść wszystkiego co nam wpadnie na talerz. Smakować, celebrować i komponować jedzenie jako najcenniejszy pokarm dla naszego ciała. Takie przesłanie przekazuje nam autor w swoim artykule i w pełni się z nim ...  wyświetl więcej

Szanowna Elbo!Dziękuję za uzupełnienia, są bardzo trafne i oczywiste.
Zainteresował mnie Twój tekst: "przez żołądek do serca". Czy wiesz jak to się dzieje?
Serdecznie pozdrawiam Sław

  Elba,  31/03/2009

Nigdy nie zastanawiałam się co znaczy "przez żołądek do serca". Wywołana do tablicy spróbuję coś wykombinować.
Żołądek i serce - materia i duch. Jak to się dzieje, że materia zamienia się w strawę duchową? Nasi przodkowie w dzień zaduszny zanosili jedzenie na groby bliskich zmarłych. Dlaczego? Czy zaspokajając głód fizyczny możemy nasycić ducha? Zamiast odpowiedzi same wątpliwości. Chyba ni ...  wyświetl więcej

No to prowokujesz mnie abym napisał następny tekst właśnie na ten temat. Ale to potrwa.
To nie to co piszesz - to jest związane z ciałem astralnym - tylko tyle teraz.
Pozdrawiam Sław

Grago! Bogaty ten Portal. Trzeba poświęcić chyba całe dnie aby być usatysfakcjonowanym z wszystkich tekstów, które są bardzo ciekawe.
Z takich komentarzy może powstać następna publikacja.
A co z plusami i minusami sam nie wiem, bo szukam i chyba gdzieś przeskakuję wzrokiem i wyjaśnień nie dostrzegam.
Dobrego dnia Sław

  graga,  31/03/2009

Elbo, nie uwierzę, że nie wiesz co znaczy powiedzenie "przez żołądek do serca"! Dobre jedzonko łagodzi obyczaje :)), każe przyjaznym okiem spojrzeć na gospodynię, ba, wręcz ją pokochać! :)) Gdzie lubimy zaspokajać głód? Tam, gdzie smacznie gotują, czyż nie?
W pełni zgadzam się z Tobą (cytuję): "Diety sporządza się tylko dla chorych".
Serdecznie pozdrawiam.

  Elba,  02/04/2009

Coraz mocniej dociera do mnie, że człowiek nie jest tylko zwykłym zjadaczem kalorii i w tym sensie zastanawiałam się, jak to się dzieje, że "dobre jedzonko" oprócz uczucia sytości ma wpływ na uczucia takie jak miłość i radość.
Poczekam, co ciekawego na ten temat napisze nam Pan Lucjan.
Pozdrawiam i życzę zdrówka.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska