Login lub e-mail Hasło   

Palmy wielkanocne jako piorunochron.

Jaki związek ma barwna palemka obrzędowa z burzą i piorunami ?
Wyświetlenia: 2.453 Zamieszczono 28/03/2009

        

                                          Część I.


 I. Palmy chronią przed piorunami ?

Kiedy w 1978 roku zbierałem materiały do pracy magisterskiej we wsiach etnicznie i wyznaniowo mieszanych nad jeziorem Omulew, niedaleko Nidzicy, zauważyłem, że podczas częstych wiosennych burz z piorunami, w oknach jednego tylko gospodarstwa gospodyni pospiesznie stawia po kilka palm wielkanocnych.

Wieś, Natać Mała, była wówczas maleńką, składającą się ledwie z 6 gospodarstw osadą, osłoniętą lasem na wysokim brzegu jeziora i odległą od swej większej siostry, Nataci Dużej, o 3 km. Cztery gospodarstwa zamieszkiwały przyznające się do narodowości niemieckiej, protestanckie rodziny,  jedno rodzina pochodzenia ukraińskiego, przesiedlona w ramach akcji "Wisła" z Bieszczad, i jedno, to właśnie, o które mi chodzi, rodzina pracowników leśnych z Białostockiego.

Z rozmowy z gospodynią dowiedziałem się, ze zwyczaj ten powszechny jest w jej rodzinnych stronach, tj. okolicach Sokółki. Tam właśnie, podczas burzy, w każdym domu stawia się w oknach poświęcone w Niedzielę Palmową ozdobne palemki, ma to chronić przed uderzeniem pioruna w domostwo. W podobnym celu zatyka się palemki w ziemię, na rogach obejścia i pól uprawnych.

Zwyczaj ten był absolutnie  nieznany pozostałym mieszkańcom Nataci Malej. Określali go wręcz mianem zabobonu i naśmiewali z niego. Mnie również zdziwiło, jaki związek może mieć ozdobna palemka, lub jej gałązki z burzą i piorunami, a tym bardziej, od nich chronić.
Postanowiłem wiec, tym się zainteresować. Badania zacząłem od zgromadzenia i zapoznania się z materiałami na temat palm wielkanocnych, oraz tradycji i zwyczajów z nimi powiązanych. W literaturze często powtarzają się zapisy, że poświęcona palma  chroni ludzi, zwierzęta, domy, pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem. Połykanie bazi  zapobiega bólom gardła i głowy, a sproszkowane kotki dodawano do naparów z ziół. Krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemie bronią pola przed gradobiciem i burzami, palmy wystawione podczas burzy w oknie, chronią dom przed piorunami.

Znalazłem więc, potwierdzenie tego zwyczaju, lecz nie wytłumaczenie.

II. Tradycja palm wielkanocnych.
 

Cóż zatem ma w sobie palemka, co obdarza ją tak wielka mocą ?

Tradycja wywodzi zwyczaj świecenia palm w niedziele poprzedzająca Wielkanoc od ewangelicznego opisu wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. "Nabrali gałązek palmowych i wyszli naprzeciwko niemu i wołali: Hosanna ! błogosławiony, który idzie w imieniu Pańskim, król Izraelski" J.12;13 Bibl. Gd.

Oryginalna symbolika palmy wywodzi się ze stref pustynnych i piaszczystych stanowiących jej naturalne środowisko. Palmowe zagajniki, lub nawet pojedyncze drzewa wskazywały oazy i nawet niewielkie źródła wody, dlatego była symbolem płodności, co dodatkowo wzmacniał fakt, iż jej liście są wiecznie zielone.

Egipcjanie przedstawiali palmę w popularnych obrazach Drzewa Życia. Z czasem motyw palm zaczął pojawiać się w kulturach śródziemnomorskich. W Grecji starożytnej kojarzone były, ze względu na swa wysokość i długowieczność z niebem, a przez to i ze światłem, i zmartwychwstaniem duszy. Rzymianie postrzegali ja podobnie, łacińska nazwa palmy phoenix łączyła ja z Feniksem – fantastycznym ptakiem, który odradzał się z popiołów.

W naszych zwyczajach młode gałązki palmowe zastąpione zostały, przez gałązki wierzbowe. One bowiem zieleniejąc już na przedwiośniu, uważane są za symbol zmartwychwstania i nieśmiertelności natury. Z czasem do ściętych w popielcowa środę gałązek zaczęto dodawać świeże pędy malin, porzeczek, a w twardy trzpień wplatać bukszpan, barwinek, borówkę, cis i widłak. Zgodnie z wierzeniami, wierzba stanowiła także pomost łączący świat żywych ze światem zmarłych. Niewskazane było zaglądanie do dziupli w starych drzewach wierzby, aby przypadkiem nie znaleźć się „po drugiej stronie”, jak Alicja w krainie czarów. Z wierzbowych deszczułek, czy wręcz splatanych gałęzi, chętnie budowano ploty wokół domów, chroniły one bowiem przed niebezpieczeństwem i wszelkim złem.
Tak wiec z jednej strony palemki powiązane są z boska mocą Jezusa, z drugiej zaś, w słowiańskiej tradycji łączy się je z odrodzeniem natury, a ich podstawowy element, wierzbowe witki, już same z siebie maja moc ochronna. W samej palemce nie  znalazłem jednak nic, co by łączyło ja z burza i gromami.

III. Tradycyjne sposoby ochrony przed burzą.

Bardzo podobne, i bardziej znane właściwości posiada gromnica, zapalana i wystawiana w oknie podczas burzy.

Święto tzw. Matki Boskiej Gromnicznej kiedy to święci się ogień i świece zaczęto uroczyście obchodzić już w IV wieku. Wpierw w Jerozolimie, a później i w innych prowincjach kościelnych., jako pamiątkę ofiarowania Jezusa w świątyni jerozolimskiej kilkadziesiąt dni po Jego narodzinach.

Według Ewangelii św. Łukasza, Maria i Józef ofiarowali Jezusa w świątyni jerozolimskiej i, zgodnie ze zwyczajem, złożyli ofiarę z dwóch gołębi. W czasie ofiarowania, starzec Symeon rozpoznał w dziecku Mesjasza, którego nazwał "światłem na oświecenie pogan i chwale ludu Izraela” [ Lk.2,32] Stad świece, które zanosi się tego dnia do kościoła, symbolizują człowieczeństwo Jezusa, a ich płomień – Chrystusa jako światło świata.

A nazwano te świece gromnicami, gdyż powszechnie przypisywano im moc odwracania piorunów.

Z zapisów wynika jednak, ze istniało więcej zwyczajów i wierzeń powiązanych z ochrona przed burza. Dbałość o przyszły dom była charakterystyczna dla mieszkańców naszych ziem. Pierwszym aktem poprzedzającym wznoszenie domostwa, było odczynianie uroków, czyli specjalna magia ochronna. Wokół miejsca, gdzie miały stanąć budynki zakreślano i oborywano linie magiczna. Dla jej wzmocnienia składano pod przyszłym progiem ofiarę z koguta lub czarnej kury. Później zaś jajko, kawałek żelaza, siekierę, czy podkowę. Przy budowie unikano drzew krzywych, powalonych przez wichury, czy rozczepionych przez pioruny. Chronić miały te zabiegi przed wszelkim złem oraz przed uderzeniami gromów. W podobnym celu często zasadzano przy chatach cisy. Uważano go za drzewo zmarłych, którego zieleń symbolizuje wieczność życia duchowego.

Posypywanie igliwiem izby i zagrody miało zapobiegać nieszczęściom, cisowe kołeczki zaś, używane miast gwoździ, do przybijania gontów na dachu, odwracały od chaty pioruny. Odwrotnie było z jesionem. Był on, obok dębu, najważniejszym drzewem Słowian. Symbolizował słonce i ogień. Zgodnie z wierzeniami jego wierzchołek sięgał nieba, a korzenie znajdowały się w piekle. Wywar z jego kory służył do leczenia ukąszeń węzy. Przypisywano mu jednak zdolność ściągania gromów, dlatego sadzono je w pewnej odległości od domostw, by służyły jako odgromniki.

I wreszcie dąb, nazywany w języku starosłowiańskim dabr, był poświęcony Perunowi, ponieważ przyciągał pioruny. Symbolizował ogień, drzwi do nieba, długowieczność i potęgę. Cenne były dęby uderzone przez piorun, uważano bowiem, ze są naznaczone przez boga. Jeszcze niedawno krzesano z nich, nowy, święty ogień, przez pocieranie dwóch kawałków. Unikano wiec zakładania osad, czy budowy domów w bezpośrednim sąsiedztwie tych drzew, z jednej strony uważając je za święte, a z drugiej z obawy przed ich kontaktem z piorunowładnym Perunem.W powiecie szczycieńskim do dziś istnieje wieś, której okolice porośnięte były starym dębowym lasem, nazwano ja Grom, gdyż tam właśnie wciąż koncentrowały się burze i biły pioruny. 

Znane tez było przekonanie, ze wszystkie drzewa trafione piorunem, choć absolutnie nie nadają się do budowy, znakomicie sprawdzają się przy konstruowaniu instrumentów muzycznych. Belemnity, często znajdowane na polach, zwane były kamieniami piorunowymi, strzałami piorunowymi, palcem diabla, ale i palcem bożym, a nawet palcem Matki Boskiej. Wierzono, ze w czasie burz bywają przenoszone z powrotem do nieba przez wiatr lub płanetników, czy chmurników. Ta tzw. tez bron Perunowa, chroniła przed nieszczęściem, złymi mocami, choroba i samym piorunem.

IV. Jemioła.

W Polsce znany jest tylko jeden gatunek jemioły. Rośnie on na drzewach liściastych: topolach, lipach, klonach, wierzbach, a także na jabłoniach i gruszach. Jej owoce dojrzewają na początku zimy i są przysmakiem ptaków zimujących w kraju. Jemioła zamiast zwykłych korzeni ma specjalne ssawki, wrastające pod korę drzewa. Dzięki nim może podkradać swemu żywicielowi wodę. Jeśli są to pojedyncze krzaczki (chociaż czasem można się doliczyć aż dwustu), nie szkodzą one drzewu. A dla ludzi mają znaczenie szczególne.

Jemioła ma bogatą symbolikę, często występuje w podaniach i wierzeniach ludowych. W starożytności przypisywano jej wielką moc, zwłaszcza rosnącej na dębie, kapłani Gallów, druidzi, odprawiali pod dębami, na których rosła jemioła, ceremonie religijne oraz rozmaite magiczne obrzędy. Napój z jemioły uważany był przez Celtów za odtrutkę i za symbol płodności.

Angielski obyczaj całowania się pod jemiołą w okresie świąt Bożego Narodzenia, datujący się co najmniej od początku XVII w., być może ma jakiś związek z wierzeniami celtyckimi. Dzisiaj jest stosowany także u nas. Uważa się, że przyozdobienie w okresie Bożego Narodzenia mieszkania gałązką jemioły i całowanie pod jemiołą przynosi szczęście.
Jemioła symbolizuje m. in.:
- Słońce, Księżyc - związane jest to z obrzędem corocznego ścinania przez Celtyckich druidów krzewu jemioły z trzydziestoletniego dębu za pomocą złotego sierpa (kształt księżyca, kolor słońca).
- Bliźnięta, Jądra - podwójne liście i jagody.
- Nieśmiertelność - rośnie bez korzeni, wiecznie zielona.
- Wybaczenie, skrucha, zgoda, pojednanie - związane z obyczajem całowania się pod jemiołą w okresie świąt Bożego Narodzenia, zrywając jednocześnie jagodę - symbolizuje płodność.
- Życie - w folklorze wielu krajów zawierała duszę, stanowiła talizman przeciw czarnej magii, złym duchom itp.
- Płodność - ścinanie jemioły złotym sierpem przez druidów - kastrowanie dębu -symbolizowało trzebienie ojca przez syna, co miało zapewnić mu płodność, a ziemi urodzaj.
- Śmierć - Skandynawski bóg Słońca letniego i światła, Baldur, był zagrożony śmiercią. Jego matka - Frigga, związała wszystkie rzeczy ślubem, że go nie skaleczą, zapomniała jednak o jemiole. Baldura zabito gałęzią jemioły.
- Skarb złota - Żółta barwa zwiędłej jemioły miała obdarzać roślinę mocą znajdowania zakopanych skarbów.
I wreszcie dochodzimy do najwazniejszej dla nas informacji:
- Dar nieba - według wierzeń zrodzonych już w starożytności i rozpowszechnionych w wielu kulturach, jemioła zaszczepia się na dębie od uderzenia piorunu i uświęca zarazem drzewo.

ciąg dalszy nastąpi.

Mgr Pawel Ilecki – etnolog i antropolog kultury.

 



Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2242
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 570
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 686
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 992
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 651
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 498
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Jaki związek ma barwna palemka obrzędowa z burzą i piorunami ?" - Nie wim co napisze Pan dalej, ale próba odpowiedzi na to pytanie przypomina głębokie rozważania w płytkim miejscu. Palma z piorunami ma tyle wspólnego co słowa: "i zachowaj nas od złego..." lub "od powietrza, ognia i wody zachowaj nas Panie" z jakąkolwiek ochroną od wspomnianych. To kwestia WIARY i zaprzęganie tutaj naukowych badań ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska