Login lub e-mail Hasło   

A.Aleksińska (psychologia,psychoterapia) - STUDIUM PRZYPADKU

W jaki sposób emocje ukierunkowują nasze działanie? Może w poniższej historii trzech kobiet odnajdziesz siebie lub kogoś bliskiego. Zapraszam do lektury i pozdrawiam serdecznie.
Wyświetlenia: 3.669 Zamieszczono 30/03/2009

Motywacje jako procesy ukierunkowujące czynności człowieka są same w sobie za słabe, aby skłonić go do działania, dlatego odbywa się to za pośrednictwem wszelkich możliwych procesów wartościowania, czyli emocji.

 

Przykładem tego, że procesy emocjonalno-motywacyjne stanowią podstawowe determinanty działania człowieka jest zachowanie bohaterek filmu „Matka swojej matki” Joanny Żółkowskiej.

            Jego akcja rozgrywa się współcześnie.

 Główna bohaterka to Alicja, której najbliższym celem obok zdania matury są studia muzyczne w Nowym Jorku. Jest nieprzeciętnie utalentowana muzycznie. Nie przekazuje jednak za pośrednictwem skrzypiec swoich emocji, co stwierdza jej profesorka: „Ty starasz się grać ładnie(...), ale ja od ciebie nie otrzymuję właściwie żadnej myśli, niczego stąd, tak jakbyś nie miała serca, duszy, ja w tym nie słyszę ciebie(...).”

Jej matka jest lekarzem weterynarii. Barbara bardzo kocha swoją córkę, z którą razem mieszka.

Obie są w trakcie przygotowywań do wyjazdu do Nowego Jorku, gdzie przebywa Alicji ojciec i na nie czeka.

 

 

            Pewnego razu Alicja przez przypadek znajduje dokumenty stwierdzające, że jest adoptowanym dzieckiem. Informacja ta powoduje u niej emocje: przykrości, żalu, lęku. Bohaterka czuje się oszukana. Chce poznać biologiczną matkę. Wobec faktu, że ukrywano przed nią przez tyle lat prawdę powodowana emocjami: żalu, zdrady, samodzielnie wychodzi na spotkanie Ewy Kozłowskiej, podkreśla, że jest to wyłącznie jej sprawa. Taka postawa potęguje w Barbarze emocję strachu. Widzi to Alicja i uspokaja mamę, żeby się nie martwiła, bo nic się między nimi nie zmieni. Ta jednak świadoma sytuacji w jakiej się znalazła, stwierdza: „Tego nie możesz wiedzieć. Nie znasz jej, nie znasz też siebie”. Szybko okazuje się, że ma rację, bowiem kiedy Alicja wraca z pierwszego spotkania z Ewą wykazuje względem niej duży dystans. Dziewczyna, nie będąc tego świadoma doświadcza emocji rozdarcia między dwie matki. Dlatego, mimo obietnicy, w tajemnicy spotyka się kilka razy z mamą biologiczną. Pewnego dnia odbiera telefon ze szpitala o nieudanej próbie samobójczej Ewy. Będąc pod wpływem spontanicznej emocji troski, niepokoju, cały czas doświadczając poczucia emocjonalnej samokontroli sytuacji powoli staje się matką swojej matki-Ewy. Barbara na prośbę córki w nadziei, że  pomoże to zatrzymać ją przy sobie załatwia  Ewie pracę. Emocja strachu przed utratą córki motywuje ją także do wręczenia biologicznej mamie pieniędzy w zamian za  jej zniknięcie na zawsze z ich życia. Tak się jednak nie dzieje, wręcz przeciwnie Alicja i Ewa spędzają coraz więcej czasu ze sobą, wyrażnie coraz bardziej emocjonalnie angażują się w tą znajmość. Potwierdzeniem tego, jest wspólny pobyt nad morzem. Tam Alicja obserwuje, jak dużych emocji osamotnienia, braku miłości i smutku doświadcza jej biologiczna mama, która często opowiada wymyślone historyjki z swojego życia, aby zatrzymać przy sobie uwagę córki. W międzyczasie mama-Barbara powodowana emocją złości wyraża pretensje do profesorki Alicji, o to, że w ramach gry na skrzypcach mówi jej o sercu, o emocjach. W pewnym momencie nad morzem  Ewa obserwuje kochającą się z chłopakiem córkę. Budzi to w niej emocje zazdrości, zdrady miłości córki i prowadzi do wyzwisk pod jej adresem. Alicja doświadczając również emocji złości, żalu wobec zachowania Ewy zwraca jej uwagę o tym, że powinna zacząć leczyć się jako alkoholiczka.  Na koniec dziewczyna powraca do mamy-Barbary, zmęczona prosi ją o to, aby jak najszybciej wyjechały do Nowego Jorku. Do szybkiego wyjazdu jednak nie dochodzi, ponieważ Barbara znajduje w albumie córki zdjęcia mamy-Ewy. Obudzone pod wpływem tej sytuacji emocje: zazdrości, złości powodują, że charakteryzuje się na podobieństwo Ewy śpiewając jej piosenki, każe wybrać matkę. Dziewczyna doświadczając emocji rozdarcia i szantażu wraca do domu Ewy. Czekając na schodach przed zamkniętymi  drzwiami widzi Barbarę, która przyjechała za nią. Rozgrywa się druga kłótnia, tym razem z mamą-Barbarą. Alicja w przypływie emocji złości, buntu rozbija na oczach Barbary skrzypce, których mówi, że nienawidzi podobnie, jak  angielskiego. (o ich naukę Barbara bardzo zabiegała) Krzyczy: „Posklejaj sobie te skrzypce, ty na pewno będziesz potrafiła, ty wszystko potrafisz, ty wszystko umiesz, ty wszystko wiesz, znasz, wszystko!” Po tym zdarzeniu ponownie wracają do siebie. W momencie, gdy Ewa szuka skrzypaczki do zespołu muzycznego i proponuje to Alicji, zdesperowana do granicy sił emocjami strachu, złości, zazdrości Barbara postrzela ją z pisotoletu, za co dostaje dwa lata w zawieszeniu. Ewa po trzymiesięcznym pobycie w szpitalu dochodzi do siebie, zaś Alicja rozpoczyna upragnione studia muzyczne.

 

           

            Trzy bohaterki: Alicję, Barbarę i Ewę, łączy wyjściowa emocja lęku (strachu). U Alicji jest to lęk przed ujawnianiem emocji w grze na skrzypcach. U Barbary jest to lęk przed emocjami w ogóle, wydaje się być osobą nader racjonalną, czego potwierdzeniem są między innymi słowa Alicji o tym, że wszystko potrafi. Zaś u Ewy jest to lęk przed prawdą o sobie samej. Lęk ten w obliczu wyjścia na jaw faktu adopcji staje się przewodnią emocją u bohaterek. Rodzi i wprowadza w życie przewodnią motywację matek do walki o uczucia córki, Alicji do dystansowania (Byc może wynikły z faktu, że Barbara nie potrafiła nauczyć Alicji okazywania uczuć.) Dalej rodzi to liczne „pod-emocje” (pochodne od lęku)jak na przykład: złość, zazdrość, żal, smutek, bezradność, rozdarcie, oraz liczne „pod-motywacje” typu kłamanie, dystansowanie. Stanowią one bez wątpienia silne determinanty emocjonalno-motywacyjne zachowania bohaterek, które osiągają swój zenit między innymi Dla Ewy w momencie próby samobójczej, dla Barbary w momencie próby zabójczej, zaś dla Alicji w momencie rozbicia skrzypiec. Alicji z pozytywnym skutkiem udaje się przełamać barierę odcięcia rozumu od serca. Nabiera odwagi, aby pokonać lęk przed ujawnianiem emocji, czego owocem są rozgrzane przez emocje skrzypce. Stopniowo rozwija się u niej inteligencja emocjonalna, co stwarza jej okazję do lepszego metapoznania. Zatem okazuje się, że „Najważniejsze to mieć odwagę, aby wyruszyć w podróż, którą jest poznawanie ludzkiej natury”.

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1520
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1153
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1120
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 862
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 715
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 408
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1182
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 598
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 524
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 941
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 953
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1536
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1061
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska