Login lub e-mail Hasło   

Jak zrealizować szybko, to co pragniesz?

Strategia dla osób, które lubią szybko i łatwo osiągać cele.
Wyświetlenia: 1.408 Zamieszczono 10/04/2009

Każdy z nas, niezależnie czy jest prawnikiem, pisarzem, uczniem, rodzicem czy wykładowcą, każdy z nas ma jakieś cele. Dlaczego jednak, wielu z nas, gdy wymyśli jakiś cel, nie zabiera się do realizacji. Powodem jest, słomiany zapał.  Najlepszym przykładem, są postanowienia noworoczne. Jak często słyszysz, od 1 stycznia nie palę, nie piję, będę się uczyć. Myślę, że każdy z nas tak do siebie mówił, po czym w połowie stycznia, wracał do starych nawyków.

Gdzie leżą przyczyny? Po pierwsze, musisz zdać sobie sprawę, o tzw. strefie komfortu. Nasz mózg jest zbudowany w ten sposób, że bardzo nie lubi poznawać i zmieniać nawyków. Ludzie ograniczają się do pozostawania w strefie komfortu. Czują się w niej bezpieczni. Nie lubimy często zmieniać ulubionych nawyków, zmieniać przyzwyczajeń, zwłaszcza gdy stare wydają nam się zupełnie dobre.  Każde nowe rozwiązanie, na poziomie podświadomym generuję ograniczające przekonania, typu:

Po co mam to zmieniać jak tu mi jest dobrze.

Nie będę tego próbował, bo ja wiem najlepiej co dla mnie dobre.

Ja jednak najbardziej wolę to robić po swojemu.

Po co zmieniać?

Jeszcze nie zaczęliśmy, a już uważamy że coś jest złe.  Klasycznym przykładem jest pewien Pan.  Osoba, która pomimo rozwoju techniki zawsze była sceptyczna, do starych wynalazków. W tej historii będzie mowa o mapie. Jechałem kiedyś z tym Panem na wczasy na mazury. Jako, że był to stary żołnierz, mało tego zwiadowca, twierdzący że on nigdy nie zginie, posiadaliśmy wojskowe mapy. Ponieważ wyjechaliśmy dość późno, a miejscowość była ledwo widoczna, na mapie miałem pewne obawy co do tego jak szybko dojedziemy zaproponowałem żebyśmy wzięli GPS. Uwierz mi, gdy powiedziałem te słowa to jakbym uruchomił wulkan. Usłyszałem, jakie to nie przydatne, jak to on sam wie dobrze gdzie ma jechać itd. Itp. Godzina 20, lekka szarówka dojeżdżamy do mikołajek. Nasz cel oddalony o jakieś 30 km. Zaczynają się schody, ponieważ z drogi asfaltowej trzeba zjechać na piaskową. Oczywiście wojskowe mapy, [ z lat 90], „doskonale” prowadzą do celu – w zamyśle żołnierza. Kolo godziny 1 w nocy, okazało się że dojechaliśmy w zupełnie innym miejscu. Twardo jednak mapy są dobre i umiejętności również. Po kolejnych dwóch godzinach, lekko spałem aż tu nagle, obudził mnie huk. Okazało się, że zjechaliśmy do rowu, padła elektryka, zepsute ogrzewanie, mało tego w miejscowości oddalonej o kolejne 30km. Po prostu super. Przeziębiony noc spędziłem w rowie, ponieważ ten Pan to mój ojciec nie mogłem z nim dyskutować. Nie chciałem zresztą psuć mu humoru. Rano sam poprosił o GPS zaraz po tym jak miejscowy rolnik wyciągnął nas z pola. Dojechaliśmy w 45 minut. Warto upierać się przy swoim?  

Ponieważ mój ojciec zmienił już podejście, oznacza to że nawet najbardziej uparta osoba to potrafi. Wróćmy do naszych postanowień. Jak sam widzisz czasem, warto zaryzykować, zrobić coś nowego.  Nasz mózg oprócz tego, że nie lubi nowych rzeczy, lubi również szybko przyswajać nową wiedze. W momencie gdy ty, zrobisz pierwszy krok, krok który okaże się strzałem w 10, przyniesie Ci sukces, Twój mózg automatycznie zacznie wykonywać nową czynność w danej sytuacji – bo już wie co dobre. A czy Ty wiesz co jest dla Ciebie dobre?

Pewnie, że tak skoro czytasz to dalej, oznacza to że chcesz poznać sposoby na szybkie osiąganie celów. Zanim jeszcze przejdziemy do strategii, musze powiedzieć chwilę o motywacji.

Wracając do naszych postanowień noworocznych, często jest tak, że na początku mamy silną motywację wewnętrzną. Motywacja wewnętrzna to nic innego jak przekonanie, o tym ile rzeczy zyskamy gdy osiągniemy cel. Być może jest to więcej pieniędzy, więcej czasu, lepsze zdrowie. W pierwszej fazie, tuż po wypowiedzeniu naszego postanowienia, znajdujemy powody dla których warto tego nie robić, jednakże często nasz mózg nie widzi od razu szybkich efektów. Zamiast nie palić, ograniczamy lekko palenie, zamiast nie pić – wychodzimy tylko na jedno piwo. Zamiast się uczyć – każda wymówka jest dobra. Mózg nie widzi efektów, nie widzi dobrych stron zatem, na podświadomym poziomie, wysyła sygnał że czas wrócić do strefy komfortu. W tym też miejscu postanowienia legną w gruzach. Spada motywacja, nie ma efektów.

Jak temu zaradzić? Otóż pierwszy sposób to spisanie celu.

Musisz zawsze dokładnie wiedzieć co chcesz osiągnąć. Nie możesz chcieć być bogaty, bo dla jednej osoby, przykładowo urzędnika zarabiającego 1600 zł netto miesięcznie, być bogatym to oznacza 1 mln PLN na koncie. Dla bezdomnego, bycie bogatym może oznaczać te 1600 zł miesięcznie. Skala wartości może być różna. Tak samo działa mózg, na poziomie ogólnym bycie bogatym nic dla niego nie znaczy. Musisz dokładnie określić do czego dążysz. Kiedyś miałem kolegę który wracał po pijaku do domu. Wsiadł w taksówkę, wypowiedział słowa „proszę do domu” i padł. Kierowca zawiózł go, ale na izbę wytrzeźwień. Podróż kosztowała go dużo więcej.

Tak samo jest z mózgiem, musisz dokładnie określić czego pragniesz, czy to jest 100 000 zł, czy nowy konkretny samochód, czy blond włosa dziewczyna., lub muskularny mężczyzna. Ty wiesz najlepiej. Pamiętaj cel musi być mierzalny. Musi być również do spełnienia, z rzeczywistego punktu widzenia. Nie zakładaj sobie, że wygrasz w totolotka – może to być ciężkie do zrealizowania. Cele mogą być długo lub krótkoterminowe.

Pierwszy krok: weź kartkę zapisz i zobacz cel. Poświęć kilka minut na to by jasno i dokładnie, zobaczyć, usłyszeć i poczuć cel. Pisze tak nie bez powodu. Nie wiem jak bardzo bujną posiadasz wyobraźnię, ale to jest ten właśnie moment , żeby ją wykorzystać.

Zapisz cel. Jeśli np. jest to samochód. Zobacz jak do niego wsiadasz, poczuj jak dobrze się prowadzi, usłysz jak pracuje silnik. Dostrzeż wiele dowodów, że już to posiadasz. Być może widok kobiet, być może czujesz zapach nowości w środku, lub leci Twój ulubiony przebój. Pamiętaj, zobacz to jakbyś widział to swoimi oczami.

Czy to samochód, czy kwota pieniędzy, czy wycieczka lub też inna rzecz lub cel – zrób ten punkt dokładnie w ten sam sposób. Poświęć na to 5 minut.  Pamiętaj o tym by sformułować pozytywne cel.

Nie możesz napisać, nie będę biedny. Bo skierujesz swoją podświadomość na biedę a nie na bogactwo. Zastanów się, żeby samemu nie strzelić sobie w kolano. Prawidłowo powinno to brzmieć: Będę bogaty, a to oznacza że na swoim koncie będę miał 1 mln zł za dwa lata. Pamiętaj rzeczywiste i konkretne cele.

Gdy już poczułeś, jak dobrze mieć ten cel, zapisz powody dla których warto go osiągnąć.  Wypunktuj, zapisz przynajmniej 5 powodów dla których warto go zrealizować. Wszystko co właśnie przychodzi Ci do głowy.

Pamiętaj o pozytywnym sformułowaniu celu. Gdy już masz cel i powody dla których warto to zrobić, odwróć kartkę na drugą stronę i…

I teraz zacznie się zabawa. Nasz umysł jest zbudowany w ten sposób, że nie odróżnia rzeczy wyobrażonych od rzeczy rzeczywistych. Badania wykazują, że w momencie gdy widzimy jabłko, lub gdy je sobie wyobrazimy, odczuwamy wewnątrz dokładnie to samo.

Tworzy się nowa siec połączeń mózgowych, która zapisuje nowe doświadczenie, bez względu na to czy już się stało czy dopiero ma się wydarzyć. Właśnie dlatego zapisałeś swój cel i powody dla których warto to osiągnąć.

Zawsze gdy wyjeżdżam w trasę, po której będę pierwszy raz jechał, zapisuje nazwy większych miejscowości, po to, by być przekonanym , że podążam w dobrym kierunku. Dzięki temu zawsze trafiam do celu.  

Otóż to, w momencie gdy masz nakreślony plan w naszym umyśle, wiesz dokładnie dokąd zmierzasz. Musisz zdać sobie sprawę, że nasz mózg otrzymuje miliony informacji na sekundę, zapamiętując ułamek procenta z nich. Co wpływa na to, na co w danej chwili zwracamy uwagę? Otóż, filtry. Po krótce, filtry to nic innego jak zestawy przekonań, wartości,  to w co wierzymy i tym podobne. Wszystko po to by, nie zbzikować i zwracać uwagę na rzeczy najważniejsze. Jak to nam się przyda?

Gdy chcesz osiągnąć cel, widzisz co chcesz osiągnąć, jednak Twój umysł nie do końca wie jak do niego dążyć.  Czas zanim się nadarzy, jasna, konkretna sytuacja, aby osiągnąć cel może się wydłużyć. Ponieważ każdemu człowiekowi zależy na czasie, każdy lubi osiągać sukces szybko, to należy jakoś sobie pomóc.

Taka ciekawostka. Gdy oglądałem Władce Pierścieni, zastanawiałem się cały czas, jak to możliwe, że człowiek potrafił wymyśleć takie przedziwne wątki, kto miał taką wyobraźnię? Jak to zrobił? Nurtowało mnie to pytanie, ale niedawno znalazłem odpowiedź. Otóż, każdy pisarz fantasy, science fiction, buduje swoje dzieła w prosty sposób. Od końca.

Przykładowo. Zakłada, że na koniec będzie rok 2045, główny bohater stoi nad ciałem swojego kosmicznego wroga. To jest koniec. Autor powieści zadaję sobie pytanie, co by się musiało stać, żeby to było prawdą? Wymyśla zatem, że istniały armie robotów, z dwóch mocarstw, ziemi i księżyca które się zwalczały. Ponieważ kosmici, chcieli opanować Ziemię, mieszkańcy zjednoczyli się i stworzyli wielką armię. Opisuje kolejny rozdział. I znów zadaję sobie pytanie, Co by musiało się stać żeby to było prawdą… Dopisuje kolejny rodział. Aż dochodzi do momentu teraźniejszości.

Łatwe nie? Co gdybyś ty tak zrobił, z realizacją swojego celu. Gdybyś zbudował swoistą mapę, do jego osiągnięcia. Twój podświadomy umysł wychwytywałby możliwości na osiągnięcie celu, bo dokładnie już zaprogramowałeś go do tego co chcesz osiągnąć. Dzięki temu, na podświadomym poziomie podpowiadał by Ci jak masz coś zrobić, czy masz to robić. Wszystko intuicyjnie, tylko po to by być bliżej celu, jaki mu nakreśliłeś.

Zatem zaczynamy.

Zbuduj swoją historię, osiągania celu. Zacznij od momentu , w którym już go osiągnąłeś. Zdaj sobie pytanie: Co dokładnie musiałoby się wydarzyć aby to było prawdą? Zapisz wszystko to co uważasz, że potrzebujesz do realizacji tego celu. Zadaj kolejne pytanie do tego co napisałeś:  Co dokładnie musiałoby się wydarzyć aby to było prawdą?.  Zapisuj daty, zapisuj fakty, zapisuj spotkania, lub wszystko inne co przychodzi Ci do głowy. Dzięki temu stworzysz autostradę do celu w swoim umyśle. Chyba że wolisz jechać drogami polnymi? Wiem co wybrałeś. Zapisuj najdokładniej jak tylko potrafisz, po to tylko by Twój umysł dostawał jak najdokładniejsze, informacje, by tworzył nowe połączenia w mózgu, które będą uświadamiać go, że już zbliżasz się do celu. Zadawaj to magiczne pytanie, aż wrócisz do teraźniejszości.

Teraz zapisz, co już dziś zrobisz by przybliżyć się do celu! To najważniejsze, ponieważ wiele osób zaczyna tworzyć wizję sukcesu, a jak przychodzi do realizacji pojawiają się wymówki. Dlatego już dziś zacznij go realizować. Zrób coś, przeczytaj książkę, zadzwoń do pracy, wyrzuć papierosy, idz do klubu, lub zrób inna rzecz, która przybliży Cie do celu. Zapisz i zrób!

Gdy napisałeś historię, a na drugiej stronię masz zapisany cel, schowaj swoją „mapę” do portfela. Wszystko po to byś wiedział na podświadomym poziomie, byś przypominał swojemu umysłowi, że masz do realizacji ważne zadanie! Niech on podpowiada Ci, jak to zrobić! Słuchaj zawsze swojej intuicji. Musisz wiedzieć, że każdy sygnał każda myśl czasem nawet bezsensowna, zbliży Cię do celu. Czasem nieplanowane spotkanie, czasem nieplanowany telefon, wszystko to może sprawić, że przybliżysz się do celu. Dlatego zawsze słuchaj intuicji.

Zrób to i baw się dobrze! Szerokiej i jasnej drogi do osiągania Twojego celu!

Napisz mi jak Ci poszło: p.krawczynski@podaj-dalej.pl

Pozdrawiam Przemek Krawczyński

Szukasz wiedzy? FastLearning.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1179
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1196
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 764
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 745
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1027
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 580
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 729
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 991
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Zaczynam.

zaczynam.Chodź wiem, że to będzie długa podróż :).Licealista który raz nie zdał chce mieć w przyszłości Subaru impreze za 60 tysięcy a ledwo starcza mu na papierosy co 2 dzień.Zobaczymy ,wierzę w cuda.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska