Login lub e-mail Hasło   

Przez żołądek do serca

Spożywając potrawy przygotowane przez osobę, którą wcześniej lekceważyliśmy i doznając przy tym pozytywnych emocji smakowych, możemy zmienić nasz stosunek do tej osoby
Wyświetlenia: 1.979 Zamieszczono 02/05/2009

Krok defiladowy wykonywany przez naszych żołnierzy jest bardzo poważnym ubytkiem energii życiowej - prany. Krocząc takim stylem w przeciągu około 30 minut, żołnierze są wyczerpani tak, jakby pracowali fizycznie przez 8 godzin.

Dlaczego tak się dzieje? W czasie tego marszu przy wykroku stopy są wyprostowane tworząc prawie prostą linię z całością nogi. Ręce również razem z wyprostowanymi palcami dłoni tworzą linię prostą. Wymachy rąk raz w prawo, raz w lewo jak i wykrok powodują pozbywanie się tej energii skumulowanej w ciałach niewidocznych, a otaczające nasze ciało fizyczne. Krok naszych żołnierzy jest bardzo szarmancki, widzowie są zauroczeni, ponieważ przyjmują tą zrzucaną energię na i do siebie.

Krok defiladowy w Rosji jest mniej szarmancki, bo stopy stawiają z góry na dół, a dłonie są zaciśnięte w pięść (nie chodzi o skojarzenie „Ja ci pakażu”). W ten sposób nie pozbywają się tej energii - prany, która potrzebna jest nam do poruszania, tu po ziemi. Gesty też są wyrazicielem naszych emocji, więc ten gest ma też swoją wymowę.

W opracowaniu pt. „Ciało fizyczne ma drugie ciało” wspomniałem o gromadzeniu w otaczającej aurze naszych emocji, które uzewnętrzniają się w jej kolorystyce. Spływają one przy wyprostowanych palcach do wszystkiego, z czym mamy w tym momencie do czynienia. Przecież, gdy chodzimy normalnym krokiem nie trzymamy wyprostowanych palców, tylko są one lekko podkulone.

Gest medytacyjny to połączone czubki palców wskazującego i kciuka (tworzą literę - O), natomiast pozostałe palce wyprostowane, a dłonie położone jedna na drugiej z palcami wyprostowanymi skierowanymi ku przegubowi przeciwstawnej dłoni – do nadgarstka. W ten sposób osoba medytująca nie pozbywa się prany, a w czasie medytacji i poprzez medytację zwiększa tę energię w swojej aurze.

Skumulowana energia w aurze zmniejsza się wskutek naszych negatywnych emocji. Szczególnym pożeraczem tej energii jest stres. Wówczas następuje też spięcie mięśni, i automatycznie blokujemy przepływ tej życiodajnej energii po całym ciele.

Wracając do sensu tego opracowania tj. przez żołądek do serca, to jest właśnie świadome dysponowanie energiami, które są skumulowane w naszej aurze.

Obecnie spożywanie przynajmniej jednego głównego posiłku w gronie rodzinnym odeszło prawie w niepamięć. Spowodowane to jest tym, że matka – żona zmuszona jest do pracy poza domem. Ojciec – mąż też jest zmuszony do pracy ponad siły. Dlatego każdy członek rodziny spożywa posiłki osobno i w bardzo szybkim tempie (patrz tekst pt. Wszędzie diety i diety). Często pozwalamy dzieciom na spożywanie posiłków z jednoczesnym oglądaniem telewizji – jest to chwila pozornego spokoju dla zmęczonych pracą rodziców. Pozostaje tylko rodzinne spożywanie w niedzielę. Róbmy to z dużym namaszczeniem nawet i w restauracji.

Kiedyś matka przygotowywała posiłki dla wszystkich członków rodziny. W trakcie sporządzania strawy, matka robiła to z dużym, serdecznym namaszczeniem, myśląc o poszczególnych członkach rodziny, a Janek lubi to, to dodam mu tego, Franek lubi tamto, i dodawała to tamto. Więc w tych przygotowanych potrawach znajdowała się wielka energia serdeczności matki, właściwie to Matki. Ojciec, jako głowa domu przed rozpoczęciem spożywania posiłków mówił modlitwę dziękczynną, robiąc na zakończenie znak krzyża. No i w ten sposób potrawy przygotowane przez Matkę, zostały nasycone energią serdeczności płynącą od ojca. Te energie w trakcie spożywania były przyjmowane przez męża, to energia żony, a żona - męża, natomiast dzieci przyjmowały energię rodziców. Następstwem tego, między innymi był okazywany wzajemny szacunek.

Tu nie chodzi o pełne talerze jedzenia, a o intencje, jakie były wywoływane przez naszą myśl w trakcie sporządzania potraw, a produkty te miały kontakt z naszymi dłońmi.

Potrawy spożywane szczególnie w miejscach publicznych powinny być uprzednio oczyszczone ze złych domniemanych energii, jakie w trakcie sporządzania zostały dodane przez sporządzających. Są to negatywne energie wywołane przez np. szefa kuchni, który wyprowadził z równowagi przygotowującego. Może kucharka w tym czasie była w cyklu okołomiesięcznym – wiadomo, że w tym czasie nie udają się przetwory, fryzura zrobiona na trwałą szybko się rozlatuje itd. Więc, ta przyniesiona strawa musi być oczyszczona z tych negatywnych, emocjonalnych energii. Strawy nieoczyszczone, a przez nas spożyte mogą powodować, że zaczniemy przyjmować podobne postawy.

Dlatego w miejscach ogólnego spożywania, zanim zaczniemy jeść musimy wykonać znak krzyża nad tymi potrawami. Nie wszyscy lubią manifestować swą religijną przynależność. Wiec zamiast widocznych gestów oczyszczających, znaki wykonujemy wodząc wzrokiem i z intencją likwidacji tych złych energii, jednocześnie „ mówiąc” w myśli o nadaniu pozytywnych energii tej strawie. Osoby o innych orientacjach filozoficzno-religijnych mogą stosować swoje wypracowane znaki. Natomiast na różne okoliczności odpowiednie formułki może każdy ułożyć sam sobie.

Musimy pamiętać, że negatywne myśli (szczególnie w stresie) są silniejsze od pozytywnych. Te negatywy po pewnym czasie wracają do nas i uzewnętrzniają się negatywnymi postawami w naszym życiu, a później chorobami. A przez żołądek do serca można też trafić w ciekawsze miejsca - wystarczy kęs.

Nie jedzmy byle jak przygotowanych potraw i byle czego. Jedzmy z szacunkiem i namaszczeniem - w ten sposób okazujemy uszanowanie osobie sporządzającej jedzenie.

Więc nie prowokujmy, nie zmieniajmy pozytywnego naszego losu życia na negatywne myśli i postępki. Bądźmy życzliwi dla siebie, a tym samym dla bliźnich. Wówczas będziemy radośniejsi, uśmiechnięci i życzliwiej patrzyli na otaczający nas świat. Kochajmy życie. Kocham życie!

Podobne artykuły


21
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3221
42
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3905
21
komentarze: 9 | wyświetlenia: 9570
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3131
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 36658
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19353
26
komentarze: 7 | wyświetlenia: 10068
41
komentarze: 9 | wyświetlenia: 90081
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12867
36
komentarze: 8 | wyświetlenia: 17120
32
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10575
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 8238
18
komentarze: 2 | wyświetlenia: 7488
29
komentarze: 37 | wyświetlenia: 4157
17
komentarze: 7 | wyświetlenia: 8036
 
Autor
Artykuł



  Elba,  11/05/2009

Próbuję zrozumieć sens urządzania przyjęć okolicznościowych. Skąd to się wzięło, że ważne dla nas sprawy, np. zaręczyny, awanse, oczekiwanie dziecka ogłaszamy się podczas uroczystego obiadu, kolacji itp. przyjęcia.
Dlaczego spraszamy rodzinę, przyjaciół i znajomych na urodziny, imieniny, rocznice, itp... I jak należy traktować swój udział w tego rodzaju imprezach gdzie do jedzenia dochodzi mocniejszy trunek. Jak to się ma wg Pana do powiedzenia "przez żołądek do serca".

Witam Szanowną Elbę!
Ja Elbo nie jestem Alfą i Omegą, ale postaram się swoją wiedzą podzielić.
Spotkania w gronie są spotkaniami dalszego wzajemnego poznawania. Występuje tam wymiana dźwięku mowy o różnym zabarwieniu. Tonacje danych dźwięków mowy akceptujemy lub będziemy w przyszłości starali się eliminować z naszego grona.
Następuje przekaz wiedzy jak również i prezencja osób ...  wyświetl więcej

  Elba,  14/05/2009

Drogi Panie Lucjanie! Z przyjemnością przeczytam Pana odpowiedź i dziękuję, że podzielił się Pan z czytelnikami eioby swoją wiedzą na temat spożywania i przyrządzania potraw i napojów. Są to naprawdę cenne informacje, kiedyś praktykowane i wykorzystywane. Dziś świat przyspieszył i na celebrację spożywania posiłków i napoi nie ma czasu.
A szkoda! Kiedyś nie wypadało podać ciepłego alkoholu, ...  wyświetl więcej

Dziękuję Elbo! A Yerba Mate widziałem jak inni pili, aż się dałem skusić - no, no - to zaczęło odczuwalnie działać. Serdeczności - Sław.

Bardzo dobry tekst, życiowy. Dobrze tak posłuchać, "poczytać" przystępnych wyjaśnień na temat codziennych czynności i rytuałów, które towarzyszą nam od dziecka. Serdecznie pozdrawiam! :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska