Login lub e-mail Hasło   

Prokrastynacja, czyli „syndrom studenta”

Prokrastynacja, czyli „syndrom studenta”. Prokrastynacja oznacza zwlekanie, czy patologiczne odkładanie pewnych czynności na kiedy indziej (w szczególności chodzi o naukę).
Wyświetlenia: 17.731 Zamieszczono 12/05/2009

Dobrze, że kończę dziś wcześniej nareszcie wezmę się za naukę! W sumie 13 to nie tak wcześnie… Przecież trzeba by odsapnąć po tych kilku godzinach intensywnego myślenia. Wiersze na wykładzie nie piszą się same.


Przydałoby się zrobić jakiś obiad, w końcu trzeba jeść. Może ryba? Wpływa na pamięć, koncentracje, siłę, refleks, urodę… na dobrą sprawę to chyba mniej jest rzeczy na które nie wpływa.


Najedzonym nie będę się uczył. Nauka gorzej idzie. W ogóle nie mogę się skupić jak jestem najedzony. Wtedy najlepiej posłuchać muzyki. Podobno trzeba minimum 30 minut żeby „otrząsnąć się” z posiłku. Wracając do tej muzyki, fajnie że mam nową płytkę. Wreszcie mogę ją posłuchać. Dobrze, że kończyłem wcześniej!


Zapomniałbym o portalach! Człowiek musi wiedzieć co się wokół niego dzieje. Niedługo wybory, a ja nie wiem na kogo głosować. Przeczytam kilka portali żeby mieć własne zdanie. Lubię móc powiedzieć coś mądrego i wypowiadać się w dyskusji a nie udawać, że mnie to nie interesuje.


Bym zapomniał! Dzisiaj środa, czyli dzień ruchu. Dzisiaj biceps, triceps, do tego drążek i przedramię. Po każdej serii należy odpoczywać przynajmniej 3 minuty! Trzeba dać organizmowi chwilę czasu na regeneracje. Najgorzej… nie mam wody… Przecież muszę pić! Nie można ćwiczyć i zapijać kranówką! Nienawidzę kolejek w hipermarketach. One są zawsze. Dlaczego zawsze gdy stanę w krótszej to muszą zmieniać rolkę w kasie?! Dlaczego mimo, że mam do sklepu 200 metrów, a idę tylko po wodę zajmuje mi to godzinę?!


Zdrowie jest najważniejsze. Lubię sobie to powiedzieć po ciężkim treningu. Dałem sobie dziś wycisk. Idę pod prysznic, w końcu umówiłem się na wieczór.


Lubię brać prysznic. Zwłaszcza taki chłodny. Orzeźwia.


Ale jestem zmęczony. A pokój taki brudny…


Dookoła wszechobecna bielizna. I te biurko zakurzone. I co najgorsze komputer też! Posprzątam choć raz w tygodniu. 
Ale się późno zrobiło. Czas wziąć się do nauki…


Chyba jednak wolę napisać ten artykuł…


Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1212
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 668
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1090
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1001
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 372
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 649
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 463
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 356
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 960
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1274
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 769
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 912
 
Autor
Artykuł



Dobre ujęcie tematu, bez tych naukowych bzdur, od razu przykład ;)

  on_x,  13/05/2009

Zgadzam się jako student 9 roku studiów dziennych ! Odkładanie obrony pracy zajmuje mi już 4 rok. I jeszcze muszę posprzątać i może bym coś zjadł. Później skończę ten komentarz ...

  myslo,  13/05/2009

on_x nie jesteś sam, identyczna sytuacja. Co do artykułu to bardzo trafny jeśli chodzi o mnie, może aż za bardzo. Zaczynam czuć się inwigilowany.

  Alex Maj,  13/05/2009

Nic dodać ,nic ująć:) właśnie coś takiego spotyka mnie na codzień. I jak tu walczyć z siłą wyższą, A ta nazwa niezła jest "prokastynacja"? - pierwsze słyszę. heh

codziennie tak mam...
fajnie się czyta.

  gavi,  13/05/2009

Fajny artykuł. Od jakiegoś czasu mam ten syndrom. Może dlatego, że w końcu przejrzałam na oczy co do studiów, kiedy zderzyłam się z rzeczywistością i tym, że moja wiedza, mija się niekiedy z praktyką. Na studiach uczą nas wielu zbędnych rzeczy, które nie mają zastosowania w praktyce itp. Szkoda gadać!

Świetny artykuł, głównie za swoje luźne podejście do tematu - widze, że nie jestem sam :D Brawo za styl i forme.

Dzięki za pozytywne komentarze, tym bardziej że to mój debiut:)

  karolekk,  14/05/2009

Myślę, że takiego syndromu nie mają tylko studenci...człowiek ogólnie jest leniwym zwierzem:P Jeśli zmieni się przyzwyczajenia, nie będzie problemu z prokrastynacją Sprawdzone;)

Ach Ci studenci, czego nie zrobią żeby się nie uczyć :D

Ja z moją dziewczyną, aby całkowicie nie ulec prokrastynacji , przygotowując się do egazminów urzozmaicamy sobie nudne chwile nauki niepotrzebnych a wymaganych tematów drapaniem się po plecach i inne tam przyjemnostki....Dobrze, że się poświęciła dla mnie/ lubi sama się uczyć/ i uczymy się razem, bo inaczej nie jestem w stanie. Swietny tekst psychologiczny.

o. moja ułomność.

Hehe dobre:D
wielki pozytyw. Jakbym widziala siebie :P

Świetny artykuł! Gratuluję!

studiujecie............po co ...........? dla dyplomów i posadek?...............czy dla ...........tego ,żeby coś ... ;) umieć?

ja nie mogę studiować ani się uczyć , bo pracodawcy chwalą was chociaż umiecie chodzić po biurze zadartymi nosami.........leczycie kompleksy....dyplomami ........kasa,fura, komóra.......zmuszam was do myślenia....
ale po co ....wy nie lubicie myśleć ...to d

...  wyświetl więcej

  Ivi,  11/05/2010

nie rozumiem skąd się bierze tyle jadu i agresji w Twoich postach.

BUAHAHA przeczytalem to tylko daltego, że jutro mam egzamin poprawkowy i mialem sie pouczyc, znaczy sie bede sie jeszcze uczyl ale za kilka artykułów ;)

Studencki Katechizm normalnie !

  ,  11/02/2013

Philip Zimbardo - "Prokrastynacja": http://www.youtube.com/watch?v(...)RN6Xq24
"Czas w naszym życiu". Spotkanie z prof. Philipem Zimbardo: http://www.youtube.com/watch?v(...)ytxs6w4

Polecam przeczytać ten artykuł, jest pomocny i ciekawy. http://psychomedic.pl/prokrast(...)jutro/.
Najlepiej jest skorzystać z pomocy specjalistów, profesjonalnie się nami zajmą i będą wiedzieli jak nam pomóc.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska