Login lub e-mail Hasło   

Manipulacja w mediach

Jak podkręcić oglądalność na internetowych łamach? Dać atrakcyjny tytuł? Owszem, od tytułu wiele zależy i jeśli trafia w sedno a jest lapidarny, to już połowa sukcesu.
Wyświetlenia: 3.499 Zamieszczono 13/05/2009

Jak podkręcić oglądalność na internetowych łamach? Dać atrakcyjny tytuł? Owszem, od tytułu wiele zależy i jeśli trafia w sedno a jest lapidarny, to już połowa sukcesu. Ale czy można w wabiącym tytule kłamać? Pytanie bezczelne – każdy powie: „w żadnym przypadku nie można kłamać!”. Ale przecież nie ma bodaj dnia, abyśmy nie weszli na internetowy artykuł i... (nie) zostali oszukani. Artykuł w gazecie i w internecie jest jak towar w sklepie: wiele zależy od opakowania, a tytuł jest taką właśnie oprawą. Ileż razy kupiliśmy coś będąc pod wrażeniem atrakcyjnego opakowania, a to coś okazało się zwykłym bublem?

Niestety media także mamią nas kłamliwymi tytułami. Aby danemu dziennikarzowi wzrosła liczba wejść na stronę. Aby naczelny pochwalił. Takie zachowania powinny być karane przez federacje konsumenckie oraz przez komisje etyki dziennikarskiej.

Przykład z 8 maja 2009 -

http://www.tvn24.pl/-2,1599274,0,1,matka-szyfranta-syn-zyje-i-wroci,wiadomosc.html

pokazuje, że portal www.tvn24.pl sięgnął po… kłamstwo. Dano tytuł „Matka szyfranta: syn żyje i wróci”. Ponieważ sprawa była głośna i nikt nie wiedział (nie wie) co się stało z najsłynniejszym polskim szyfrantem, przeto można sobie wyobrazić, że każdy obywatel, któremu nie jest obojętne bezpieczeństwo Polski i los rodaka, natychmiast zajrzy do każdej sensacyjnej informacji, która zapowiada wyjaśnienie tej irytującej (a może i tragicznej) sprawy. Zatem każdy zainteresowany Polak niezwłocznie czyta ten artykuł i co widzi? Ano widzi, że został... oszukany! Już na początku pada wyjaśnienie – „Matka zaginionego chorążego Stefana Zielonki jest dobrej myśli i ma nadzieję, że syn żyje. - Ja myślę, że on wróci i wszystko się ustabilizuje - mówi pani Leokadia”.

I teraz proszę porównać tytuł ze zwierzeniami matki szyfranta – „syn żyje” i „mam nadzieję, że syn żyje”. Jest różnica? Przecież to dwie całkiem różne informacje! Skandal! Podobnie jak „zagraj, a wygrasz” i „zagraj, a może wygrasz”. Wszyscy nas oszukują - na lewo i na prawo. Politycy, handlowcy, dziennikarze, organizatorzy gier i loterii. Czy jest dziedzina życia, w której nie jesteśmy oszukiwani albo przynajmniej nie wprowadzani w błąd? Proszę przykładnie ukarać www.tvn24.pl! Choćby po to, aby w przyszłości dziennikarze nie pisali artykułów pod oszukańczymi tytułami. Dawniej skandowaliśmy – „telewizja kłamie!”, a teraz internet kłamie? Chyba że uznajemy takie formułowanie tytułów za postępowanie zgodne ze współczesnymi standardami życia i informacji oraz zgodne z dziennikarską etyką. Cwaniaki górą, oszukani niech się nie przyznają, że zostali zrobieni w konia? Niech w pokorze przeżywają zrobienie w balona? Tak mają wyglądać nowoczesne media?!

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1273
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1598
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1025
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 959
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 939
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 892
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 898
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 777
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Krótko i jasno.No i trafnie.
Niestety, żyjemy w patologicznej codzienności ufundowanej przez wszystkie rodzaje władzy. W ostatnich latach palmę pierwszeństwa posiada tzw IV władza , czyli media. Zainteresowanych dokładniejszym poznaniem mechanizmów takich zjawisk zachęcam do lektury swego arta pt "Patologia normalności." http://www.e ...  wyświetl więcej

  J.Sz.,  14/05/2009

Co do jednego nie mam wątpliwości, zachowanie mediów jest co raz gorsze i pewnie pójdzie to w złym kierunku. Co możemy z tym zrobić? Przeciwstawiać się każdej próbie manipulacji poprzez swój warsztat, czyli słowo pisane. Każdy na swój sposób, byle zmierzać w jednym kierunku. Znajdźmy w sobie odrobinę odwagi, przecież nie musimy iść na barykady z kosami.

  proch,  15/05/2009

Stety, czy niestety?
Takie oszustwa na każdym kroku też czegoś uczą. Trzeba po prostu mieć tego świadomość.
W ch*ja, to my ich, a nie oni nas. :)
Pozdrawiam!

Musimy walczyć z kłamstwami ośmieszając kłamliwe media. I pisać do komisji etyki medialnej.

Daleko nie trzeba szukać kolejnej nierzetelności, choć mniejszego kalibru. Czytamy - "Polak skazany za wynajęcie prostytutki dla syna". Jak to rozumiemy? Wynajął babkę i przyprowadził synowi? Zamówił przez telefon albo osobiście? No tak rozumiem słowo "wynająć kogoś". A w tekście czytamy - "Na karę

...  wyświetl więcej

*Weronika Rosati ma chore relacje z matką?* - tytuł z Pompona:
http://pomponik.pl/news/weroni(...)20,4234
I co tam jest chorego? Wszystko w jak najlepszym porządku. Albo prawie najlepszym... :-)

Też mnie to irytuje.. ale i tak wp.pl chyba pod tym względem rządzi:D

stopcenzurze.wikidot.com dotyczące internetu, ale zupełnie nie związane z tematem



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska