Login lub e-mail Hasło   

Szkolna przerwa zagrożeniem dla życia.

Włoska mafia, kisiel z krochmalu i deficyt budżetowy. Słowem - szyderczy tekst początkującej felietonistki. Historia prosto z życia.
Wyświetlenia: 8.780 Zamieszczono 29/05/2009

Oj, ciężkie jest życie gimnazjalisty. Te ciągłe sprawdziany, niezapowiedziane kartkówki… Ten nieustanny wyścig szczurów, będący siłą napędową każdej szanującej się szkoły. Dodajmy do tego pełne emocji lekcje biologii, bogate we wszelakiego rodzaju nauki moralne lekcje matematyki oraz przepisy kulinarne prosto od szefa kuchni, znanego szerszej publiczności jako nauczycielka chemii, a otrzymamy istny cyrk. Lecz spójrzmy na to z innej strony - przecież właśnie na tym polega szkoła. Każda przyszła kura domowa musi umieć gotować, nieważne czy będzie to kisiel z krochmalu (specjalność szefa kuchni) czy też rakotwórcza zupka chińska. Ponadto jestem przekonana, że każdy z nas wspomni jeszcze niezwykle pouczające lekcje matematyki, które skłaniają do refleksji nad istotą człowieczeństwa. A te wszystkie emocjonalne doznania, objawiające się u niektórych podobnie do choroby morskiej, które funduje nam cotygodniowa dawka biologicznej edukacji? Bądźmy szczerzy, szkoła uczy także życia.

Lecz nadszedł czas, by odbić nieco od „wyeksploatowanego” już tematu uczniowskich udręk. Weźmy natomiast pod lupę przeciętną szkolną przerwę, która, jak mówi stary szkolny kawał, jest najprzyjemniejszą częścią lekcji. Uprzedzam - są to tylko pozory. Otóż owa „pauza” trwa zazwyczaj dziesięć minut. Dziesięć cudownych minut wolnych od wyczerpującego wytężania tzw. mózgownicy. Ten rzekomo kojący dla umysłu czas wbrew pozorom dostarcza mi najwięcej przeżyć, szczególnie tych estetycznych.

Jako że w naszym gimnazjum nie brakuje wyróżniających się osobowości, dla wielu może być skandaliczne to, kogo wybrałam na obiekt moich obserwacji. Dlatego dodam, że osoby te są czynnikiem sprawczym dużej części moich szkolnych doznań, zarówno tych estetycznych, jak i emocjonalnych. Zacznijmy więc od krótkiej charakterystyki tego niezwykłego ewenementu. Otóż mówią na siebie „Lejdis”, choć w żadnej mierze nie przypominają bohaterek głośnego przeboju kinowego o tymże samym tytule. Uważają się za ikony stylu i mody, w rzeczywistości posiadając gust wiejskich dziewek wyjętych żywcem z dyskoteki w remizie. Sądzą, że są niezwykle zabawne i dowcipne. Tymczasem największym przejawem ich spontaniczności jest włączenie światła w damskiej toalecie, które to wydarzenie obwieszczają słowami: „Ale zianie, zaświeciłam światło!”. Jednak największe poruszenie wywołuje fakt, iż moje „ulubienice” są przekonane o swojej imponującej inteligencji. O tak, procent używanych przez nie szarych komórek, których w najlepszym wypadku posiadają aż jedną, jest godny podziwu. Mniemam, że każdy doskonale już wie o kim mowa.

Tak więc ta urocza gromadka młodych dam burzy spokój i sieje grozę na szkolnych korytarzach. Przejście obok nich bez odczucia na karku ich świerzbiącego spojrzenia graniczy z cudem. To się nazywa dopiero próba wytrzymałości! Lekcje biologii to pestka przy tym kruszącym skały wzroku. Różnica tkwi jednak w tym, że u większości wywołuje to nie stres, lecz raczej agresywne odczucia. Ale to dopiero początek.

Zapewne nikt nie zdaje sobie sprawy, ile niebezpieczeństw czyha na nas, biednych śmiertelników pozbawionych tej łaski bycia tlenioną blondynką z wielkim „tapirem” lub innym, niezidentyfikowanym obiektem nielatającym na głowie. A teraz apel do wszystkich uczniów. Nie zdziwcie się, jeśli któregoś dnia w drodze do sklepiku ktoś z was potknie się o kabel. To tylko prostownica, która w rękach samozwańczych „Lejdis” staje się narzędziem zbrodni siejącym spustoszenie na ich płowych czuprynach. Swoją drogą, ciekawa jestem, jak dużą kwotę pieniędzy szkoła przeznaczyła na ten „szczytny” cel. Jeżeli doliczymy do tego wzrost ceny prądu i przypuszczalnie malejącą liczbę klientów szkolnego barku, którzy zlęknieni perspektywą spotkania ze szkolną wyrocznią omijają go szerokim łukiem, możemy otrzymać naprawdę niemałą sumę. Osobiście mam nadzieję, że dyrekcja znajdzie sposób na ten deficyt budżetowy. Może warto poprosić o jakieś dotacje z Unii Europejskiej albo innej instytucji? W końcu nie byłoby wielkim kłamstwem stwierdzenie, że do naszej szkoły uczęszczają osoby z dysfunkcją mózgową.

Pewnie myślicie, że gorzej już być nie może. Jeśli tak, to zapraszam do damskiej toalety. Przed wejściem radzę jednak zaopatrzyć się w maskę gazową, gdyż stężenie lakieru do włosów w powietrzu może być zabójcze. Należy uważać także przy wejściu, ponieważ nasz „dream team” po dwóch latach uczęszczania do szkoły odkrył znajdujące się obok drzwi gniazdko. Tym samym zaistniało nowe zagrożenie uduszenia się tym nieszczęsnym kablem, który znacie już z korytarza prowadzące do stołówki. Jeżli wchodząc do środka mieliście nadzieję dostać się do lustra, to właśnie w tym momencie prysły wszelkie nadzieje. Dlatego nie pozostaje nic innego, jak ewakuować się z miejsca zbrodni. Należy tylko pamiętać, aby wychodząc zamknąć za sobą drzwi, gdyż przejaw niesubordynacji w tym zakresie można przypłacić życiem. Miejmy zatem nadzieję, że zagrożenie czające się w damskich ubikacjach nie powoduje u niczego nieświadomych uczniów z młodszych klas unikania szkolnej toalety, ponieważ wstrzymywanie moczu powoduje wiele chorób układu wydalniczego.

I niech ktoś teraz powie, że szkolne przerwy przebiegają zupełnie bezstresowo. Jestem przerażona, poruszona i wzburzona ilościa niebezpieczeństw stwarzanych przez grupę, w mojej opinii niemalże przestępczą, o mrożącym krew w żyłach pseudonimie „Lejdis”, która panoszy się w naszej szkole niczym włoska mafia. Nie wolno dopuścić do tego, by szkolne toalety stały się miejscem kultu zła i okrucieństwa na człowieku. Trzeba mieć odwagę powiedzieć: „Stop!”. Musimy walczyć o swoje i nie dać się rozgromić. Dlatego my, uczniowie, toczymy batalię o wolną od kabli, lakierów do włosów i niezidentyfikowanych obiektów nielatających szkołę! Czas powiedzieć: „Basta!” demagogii szerzącej się wśród młodzieży!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1719
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1002
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1269
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 956
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1122
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 511
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 856
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 648
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 973
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1175
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1056
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 811
 
Autor
Artykuł



  soutstat,  30/05/2009

widzę, że felieton o prawdzie, ale co z innymi zagrożeniami? Co z grupkami patoli wożących się po szkole i szukających zaczepki? Jest więcej niebezpieczeństw niż Lejdis :)

  Verona,  30/05/2009

Ale te nowe Lejdis to taki znak naszych czasów :)

Niejednokrotnie Lejdis (a już na pewno te, o których tutaj mowa) wożą się bardziej niż ci wszyscy napakowani patole ;D O szukaniu zaczepki już nie wspominając... ;)

Ci napakowani goście to przy Lejdis nic ;)

  zmora,  30/05/2009

Ja też mam po dziurki w nosie takich dziwaków...

takie rzeczy to tylko w gimnazjum ,później większość tych pseudo ludzi się wykrusza

I gdzie niby się podziewają?

  mARK m,  01/06/2009

Napiszę Ci z własnego doświadczenia. Ci, co kiedyś brylowali na szkolnych korytarzach, podstawówek (wtedy jeszcze nie było gimnazjum -15 lat wstecz) a ławki same podjeżdżały pod ich zady, z czasem stawali się.......w zasadzie nikim. To było ich 5 minut w życiu, kończyła się szkoła, ofiary szły do liceów a kaci co najwyżej do zawodówek, gdzie już tak różowo nie mieli, bo takich typów jak oni to był ...  wyświetl więcej

Moze i tak, ale dla mnie to jest poprostu proba zmieszania z blotem ludzi ktorych nie darzy sie sympatia , przyprawione kilkoma madrymi zwrotami. Nie mowie ze popieram takie grupy jak przedstawione tutaj 'lejdis', ale kazdy jest inny i trzeba z tym zyc, nikogo na sile nie mozna zmienic. Sprobuj bardziej obiektywnie podejsc do problemu, ktory chcesz przedstawic.

  daruta_m,  31/05/2009

A tu się nie zgodzę, ponieważ osoby, które opisałam, znam osobiście i miałam tę "przyjemność" przebywać w ich towarzystwie,rozmawiać z nimi itd. Mój stosunek do nich nie wynika z tego, że nie lubie ich,bo tak i koniec kropka. Nic z tego, co napisałam, nie jest żadnym moim wymysłem ani wyolbrzymieniem na potrzeby tekstu.. Zresztą, felieton ma to do siebie, że jest to raczej tekst prześmiewczy ;) I ...  wyświetl więcej

  Adrian,  31/05/2009

W liceum (technikum) jest o wiele lepiej, i uczęszczając do tej szkoły muszę stwierdzić że tylko 1 klasy zachowują się głośno itp. Reszta to już prawie dorośli ludzie, oczywiście są kozaki ale oni nic nie zorbią bo po prostu to nie GIMNAZJUM że można robić raczej wszystko

  pigwus,  31/05/2009

A mi sie wydaje ze jestes brzydka i leczysz swoje kompleksy...dodatkowo naczytalas sie ksiazek i starasz sie operowac"madrymi" wyrazeniami. Jakbys miala chlopaka to by ci wisialy,ale ciebie akurat pewnie nikt nie chce...

  daruta_m,  31/05/2009

Nareszcie ktoś mnie przejrzał! Moim największym marzeniem jest być taką, jak one - pomarańczową na twarzy i pustą w środku. Niestety, taka operacja jest droga. Byłam na castingu do "Łabędziem być", ale powiedzieli, że mój przypadek jest beznadziejny i nie są w stanie mi pomóc. A w tajemnicy Wam się przyznam, że mam nad łóżkiem całą kolekcję zdjęć "Lejdis", które zrobiłam potajemnie w szkolnej toal ...  wyświetl więcej

Muszę przyznać, że bardzo mi się tekst podobał. Ma to, co felieton mieć powinien, jest lekki, ironiczny i prześmiewczy.

Dziękuję Ci bardzo ;))

U nas w szkole wręcz odwrotnie! Przerwa to luz, blues, można się odreagować, umówić z dziewczyną na randkę. Spoko.
Tak się zachowują normalni ludzie, ale lejdis z toalety olewany górnym sikiem!

U nas jest w sumie podobnie do momentu, kiedy nie ma się lekcji na tym samym piętrze co "Lejdis" :D Dlatego postanowiłam napisać ten tekst, w którym zawarte są wszystkie moje (i nie tylko) wewnętrzne przeżycia, a następnie zacząć olewać je (Lejdis, a nie wewnętrzne przeżycia ;p) ciepłym moczem ^^

  pigwus,  01/06/2009

"Poza tym nie ma sensu brać na poważnie słów kogoś, kto ma w ulubionych:"Jak zrobić minetkę" ; D Jesteś aż taki słaby, że się dokształcać musisz? :D" Jestes w gimnazjum wiec daruj sobie;p

A Ty jesteś facetem, więc mogłeś sobie darować te beznadziejne, niepoparte niczym komentarze na mój temat :)
Fakt, nieco mnie poniosło ;p Ale nie lubię kiedy ktoś mnie ocenia (i to w taki sposób), kompletnie mnie nie znając. Zresztą trudno to nazwać oceną, to było po prostu obrażanie... A tak do wiadomości - gimnazjum już kończę :)

  mARK m,  01/06/2009

Z ciekawości zajrzałem na temat, by odświeżyć wiedzę w temacie dość drażliwym dla mnie swego czasu, a dokładnie to pół życia temu.
Ogólnie, bardzo dobrze sie Ciebie czyta, zaskakujące podteksty jak na tak młodą osobę, do tego swą nastoletnią egzaltacją wzbudzasz ogólnie sympatię, ale jak na 'prześmiewczy felieton' to za dużo tutaj - zupełnie zbędnego - upokarzania słownego. A tego być nie p ...  wyświetl więcej

Przyznam szczerze, że Twój komentarz dał mi bardzo wiele do myślenia :) Rzeczywiście, sama nie wiedziałam czy moje uwagi nie przekroczyły granicy dobrego smaku(nie wiem jak to inaczej ująć). Co więcej, przed opublikowaniem tego tekstu tutaj dałam go do przeczytania paru osobom (nie tylko uczniom ^^) i żadna z nich nie poddała w wątpliwość tego, co tam napisałam :D Jednak teraz widzę, że był to błą ...  wyświetl więcej

Jestem pelna uznania dla autorki, niby wszystko przedstwila normalnie, ale tak naprawde przezabawnie i z klasa, szacun. Szczegolnie ze owa autorka nie ma wiecej niz 13-15 lat i pewnie ma w szkole takie oto `Lejdis`. A sama jest utalentowana literacko nie zucajaca sie w oczy dziewczyna :) Mieszkam i ucze sie w Norwegii (mam 12 lat) i tu tez sa takie Lejdis, ktore uwazaja sie za najlepsze, ale my, z kumpelami nazywamy je `Barbioszki` :P

Wow, dzięki za te przemiłe słowa :) No tak, mam 16 lat i owe "Lejdis" istnieją naprawdę. Nie mi oceniać jaka jestem, więc w tej kwestii akurat się nie wypowiem ;D
W ogóle to bardzo spodobało mi się to określenie "Barbioszki" ^^

A więc i ja mówię basta!

  Suki,  02/06/2009

"Ale zianie, zaświeciłam światło" :)))) Dagmaro świetny artykuł i jaka ostrość postrzegania w twoim wieku. Jestem pod wrażeniem. Lekko złośliwy ton przy tym temacie jest jak najbardziej trafiony. Przecież nie będziemy popadać w rozpacz i przygnębienie na fakt egzystencji takich Lejdis. I ja mówię Basta!

Zgadzam się, ale to jest gimnazjum w którym dopiero zaczynasz sie spotykac z ludzmi któzy nie zawsze sa w obec ciebie fair, nie znaczy to wcale że, są bezmózgami polującymi tylko by kogoś zbesztać. Moim skromnym zdaniem troche za wcześnie na pisanie takich felietonów, na takie sprawy lepiej się patrzy z perspektywy czasu i przez pryzmat swojego doświadczenia. Nie zmienia to faktu że to świetny tekst. Moge mieć tylko nadzieje iż naprawde jestes taka jaką przedstawia cię twój tekst....

Świetny tekst, niezwykle wciągający i jaki życiowy ;)

  Sinjunior  (www),  02/06/2009

Bardzo spodobał mi się komentarz "mArk m". Zgadzam się w 100%. Wyśmiewanie swoich dręczycieli w internecie nie wypada inteligentnemu człowieka. Uważam, że felieton jest ciekawy i na pewno był potrzebny. Jest świadectwem i w swój sposób krzykiem, "normalnej", polskiej młodzieży o pomoc.
Gimnazjum to dla mnie twór bardzo nie zrozumiały. Bierze się wiele grup młodzież i wrzuca do jednego kotła ...  wyświetl więcej

Widzę, że wiele osób uważa mnie za zakompleksioną nastolatkę i szarą myszkę, kryjącą się w kącie szkolnego korytarza, na dodatek gnębioną przez "Lejdis". Jednak prawda jest nieco inna.
Tak naprawdę zawsze miałam dużo do powiedzenia, a już szczególnie jeżeli chodziło o stawanie w czyjejś obronie. Często miałam przez to problemy, np. u takich "Lejdis". Nigdy nie bałam sie powiedziec tego, co ...  wyświetl więcej

Wszystko fajnie napisane ale dlaczego may obawiać się w szkołach przypadku typu"lejdis",które po wyjściu ze szkoły nie pamiętają na jakich lekcjach były w szkole,dziewczyny sie zmienią jak tylko dostaną porządnego kopa od życia ,a te jak wiadomo każdego dnia rodzi nowe paranoje,także dziś lejdis ,a jutro kto to wie jak dla mnie normalna kolej rzeczy,pozdrówa houk:)

Za moich czasów, w liceum, do damskiej toalety nie wchodziło się z powodu zagęszczenia dymu papierosowego na którym można było powiesić siekierę :-) Cóż, czasy się jak widać zmieniają :-)

  gabiii,  05/06/2009

Nie spodziewałabym się po gimnazjalistkach palenia w damskiej toalecie. Artykuł dosyć ciekawy. Jednak co widze po komentarzach ironiczny ton się nie udał, bo nie ma się nad czym śmiać. Troche mi Cie szkoda na wstępie. Mam paskudny charakter oceniania ludzkiej psychiki, powiedzmy są to próby oceny. Jednak doszłam do wnisku, że niektórym strasznie trudno przebić się w szkole, są zastraszani i sterro ...  wyświetl więcej

Osobowości nie można oceniać ot tak, po przeczytaniu jednego artykułu. Ludzka psychika jest zbyt skomplikowana, by można ją było poznać w 2 minuty. Człowieka kształtuje jego otoczenie, znajomi a także to, co w życiu przeszedł i wiele innych. A Wy nie wiecie jacy są moi znajomi i przyjaciele, nie znacie mojej rodziny, nie wiecie co mnie w życiu spotkało a co nie... Nie znacie nawet namiastki mnie. ...  wyświetl więcej

Piszesz jakbyś wykuła wikipedie na pamięć. Zresztą sama zaznaczyłam, że to okropna cecha, jednak jestem jej niewolnikiem ;p Wierz mi ale tekst w stylu "Człowiek jest zagadką" przrobiłam bardzo dokładnie na lekcji języka polskiego i nie potrzebuję w tej materii korepetycji. Zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz, życie....

To bardzo Ci gratuluję bycia niewolnikiem własnej cechy. I proszę, nie ucz mnie o życiu.

  gabiii,  06/06/2009

Uważam, że wszyscy jesteśmy niewolnikami życia. Wyścig szczurów to też rodzaj niewolnictwa.

A ja uważam, że niewolnikiem życia jest ten, kto sobie na to pozwala i godzi się ze wszystkimi regułami, jakie rządzą tym światem. A to oznacza, że nie każdy musi być niewolnikiem życia ;] Natomiast wyścig szczurów nie dotyczy wszystkich, lcecz tylko tych, którzy są niewolnikami własnych megawysokich ambicji.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska