Login lub e-mail Hasło   

Jak przetrwać w pracy

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://blog.jobexpress.pl/2009/06/02/prz(...)ore-179
Żeby przetrwać w biurze, musisz być wojownikiem.
Wyświetlenia: 5.743 Zamieszczono 02/06/2009

Labirynty korytarzy, mozaiki boksów, wilgotne jaskinie przełożonych - świat pracy biurowej jest bogaty i fascynujący, ale jednocześnie bardzo niebezpieczny. Jeśli stałeś się jego częścią, pamiętaj: od teraz jesteś wojownikiem. Codziennie przez osiem godzin będziesz walczyć o miesięczne wynagrodzenie. Poniższe rady pomogą ci zwyciężyć.

 

NA PRZYSTANKU AUTOBUSOWYM

busstop
Foto: Y.Ballester

Posiadacze samochodu mogą pominąć ten akapit. Oni instynktownie wiedzą co robić, gdy idioci z tyłu trąbią, bo kretyni z przodu nie chcą ruszyć się z miejsca.

- czekając na przystanku, OBOWIĄZKOWO stań tuż przy krawężniku, nawet jeśli przed twoim autobusem ma przyjechać jeszcze pięć innych. Jeśli będziesz umiejętnie torował drogę ludziom stojącym za tobą, wsiądziesz jako pierwszy!- w autobusie ZAWSZE zmieści się jeszcze jedna osoba. To dziwne zjawisko fizyczne nie zostało dotąd zbadane, ale naukowcy są zgodni co do jego istnienia. Nie rezygnuj z wsiadania tylko dlatego, że z zewnątrz wydaje się, że w pojeździe nie ma już miejsca.

- jeśli masz ze sobą plecak, NIGDY nie zdejmuj go z ramion. Nawet jeśli jest ci niewygodnie, pamiętaj: to polska tradycja, a tradycję trzeba szanować!

- jeśli chcesz wysiąść, a drogę zagradza tłum ludzi, WALCZ! Szarp, gryź, kop po kostkach. Starszym osobom zawsze uchodzi to na sucho. Młodsi mogą symulować choroby zakaźne - nic tak nie oczyszcza pola jak kichnięcie innemu pasażerowi w twarz.

PRZY BIURKU


wbiurze

Foto: Cote

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, nawet siedząc w fotelu można potknąć się o kłodę rzuconą pod nogi.

- nie ma czegoś takiego jak dobrze wykonana praca, ergo: NIE STARAJ SIĘ. Przełożony i tak zażąda poprawek, a tobie łatwiej będzie dokonać zmian z przeciętnego na dobre, niż z dobrego na doskonałe.

- PILNUJ SIĘ! Wystarczy sekunda nieuwagi, zbyt długie mrugnięcie oka, by batonik, nawet nagryziony, zniknął z twojego biurka. Kubki, czasopisma, napoje i przekąski mają tendencję do wyparowywania.

- ZABEZPIECZAJ hasłem program do odbierania e-maili. Jeśli oddalisz się od komputera, pozostawiając dostępne konto, możesz być pewny, że zanim wrócisz, na skrzynce szefa wyląduje wysłany z twojego stanowiska list zatytułowany “DUPA“.

- niezależnie od zajmowanej pozycji, SZANUJ SPRZĄTACZKI! W przeciwnym wypadku ta guma, którą kiedyś przylepiłeś do biurka, zniknie dopiero wtedy, gdy wyrosną jej nóżki i będzie w stanie uciec do kanałów wentylacyjnych. Oczywiście możesz osobiście sprzątać swoje stanowisko, ale nie oszukujmy się – jesteś zbyt leniwy.

- jeżeli nudzisz się, bo wszystko juz zrobiłeś (ha ha), zawsze możesz NADROBIĆ ZALEGŁOŚCI HIGIENICZNE – w końcu tracąc osiem godzin w pracy, w domu nie masz już na nic czasu. Jeśli więc znajdziesz wolną chwilkę, możesz zająć się np. obcinaniem paznokci. Pamiętaj o rozproszeniu efektów zabiegu wokół biurka. Jeżeli współpracownicy zobaczą ścinki, będziesz miał pewność, że nie wezmą cię za flejtucha.

- jeśli udajesz się na zebranie, BĄDŹ ZAPOBIEGLIWY. Spotkania lubią się przedłużać, więc warto zadbać o prowiant. Oczywistym wyborem są chipsy, popcorn i inne artykuły zapakowane w wygodne aluminiowe torebki. Równie dobre są poręczne konserwy, np. z tuńczyka, a także frykasy trzymane w możliwych do ponownego zamknięcia słoikach – zwłaszcza śledzie, kiszone ogórki czy kapusta z grochem, która została z niedzielnego obiadu.

W STOŁÓWCE

lwy-jsohn1atpacbellnet

Foto: jsohn1@pacbell.net

W przyrodzie najcięższe boje toczone są o jedzenie - i nie ma powodu, by w zakładach pracy było inaczej.

- PILNUJ KOLEJKI! Miej w pogotowiu pastucha do odganiania natrętów, którzy chcą wepchnąć się przed ciebie. Mowa oczywiście o kiju, ale nie krępuj się, jeśli wolisz wynająć wypasacza kóz.

- BĄDŹ CZUJNY. Pamiętasz, co się dzieje z batonikiem pozostawionym bez opieki na biurku? W stołówce jest podobnie. Nieuwaga wzmaga ryzyko uprowadzenia kotleta.

- błyskawicznie ODPOWIADAJ na zadane z zaskoczenia pytanie “Będziesz to jadł?”. Wahanie zostanie uznane za odpowiedź przeczącą, a ty stracisz prawo do posiłku.

- zanim zaczniesz spożywać, DWA RAZY SPRAWDŹ sztućce, talerze, szklankę, serwetki i wszystko, z czym będziesz miał fizyczny kontakt. Nawet jeśli to prawda, że parówki są robione z krowich wymion, to są one najmniej odrażającą rzeczą, jaka może trafić do twojego posiłku.

- ZJADAJ OBIAD W CAŁOŚCI. Jeśli tego nie zrobisz, następnego dnia twoje spaghetti powędruje na talerz kolegi jako pomidorowa. Wolałbyś nie wiedzieć, czym poprzednio był gulasz.

- kiedy posilony odzyskasz siły, PRZYGOTUJ SIĘ. Za chwilę wracasz do walki…

C.D. prawdopodobnie N.


Michał Puczyński   

http://jobexpress.pl Jobexpress to nowoczesny, bezpłatny portal pracy. Mnóstwo ofert czeka tylko na Ciebie.

Podobne artykuły


29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17167
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 144325
17
komentarze: 5 | wyświetlenia: 6302
153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 130257
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114110
81
komentarze: 20 | wyświetlenia: 27436
73
komentarze: 38 | wyświetlenia: 178591
60
komentarze: 12 | wyświetlenia: 52333
38
komentarze: 64 | wyświetlenia: 4422
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 138164
41
komentarze: 33 | wyświetlenia: 115467
42
komentarze: 72 | wyświetlenia: 7161
39
komentarze: 10 | wyświetlenia: 32108
38
komentarze: 21 | wyświetlenia: 15558
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Buhahaha. Brutalna rzeczywistość sprawia, że producenci batonów podwajają produkcję.

Dobre rady dla uczestniczących w wyścigu szczurów. Ale nie każdy chce się w to bawić. Uważaj więc komu jobexpress kichasz na twarz w autobusie. Bo jak trafisz na mnie, będziesz miał przykrą niespodziankę. ;)

Zabawny :)

  on_x,  03/06/2009

A tam kubki, przekąski czy batoniki. Nic tak expresowo nie znika jak długopisy ! Czas zniknięcia długopisu z biurka powinien być jednostką czasu stosowaną fizyce kwantowej. 1CZD (Czas Zniknięcia Długopisu) = 10c (c = 299 792 458 m/s) !

  Layo  (www),  03/06/2009

dobre , ale trochę krótkie.

samo życie :) a może teraz coś w stylu "Oko w oko z prezesem"?

Kolejny podobny ciekawy artykuł na ten temat



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska