Login lub e-mail Hasło   

Dowody na istnienie diabła

Wielu nie wierzy w jego istnienie, bo wydaje się to takie niewspółczesne, a jednak dowody mówią same za siebie.
Wyświetlenia: 26.113 Zamieszczono 18/06/2009

Przeprowadzałem kiedyś ankietę na temat orientacji religijnej społeczeństwa. Odwiedzałem mieszkańców jednego z łódzkich osiedli, zadając im po kilkanaście pytań. Pierwsze dotyczyło tego, czy wierzą w Boga. Niemal 100 proc. pytanych odpowiedziało twierdząco. Znaczy — wierzący. Drugie pytanie brzmiało: czy wierzysz w Jezusa Chrystusa? Tu prawie 90 proc. odpowiedziało, że tak. Znaczy — chrześcijanie. Jednak któreś z kolejnych pytań dotyczyło ich wiary w istnienie diabła. I tu, ku mojemu zaskoczeniu, tylko połowa z deklarujących bycie chrześcijanami odpowiedziała, że w to wierzy.

Paradoksy

Pominę już analizę, jak to możliwe, żeby chrześcijanie — a więc osoby wierzące w Jezusa Chrystusa i opierające swoją wiarę na Jego Słowie, Biblii — nie wierzyli w istnienie przeciwnika Bożego. Przecież sam Jezus w to wierzył, gdy mówił: „Widziałem, jak szatan, niby błyskawica, spadł z nieba”1 albo: „Biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele”2. To nawet nie była wiara, a wręcz wiedza, skoro powiedział „widziałem”. Wychodzi na to, że Polakom dość łatwo przychodzi wiara w Jezusa, ale już trudniej uwierzyć w to, co mówił. Mówiąc jeszcze prościej — wierzy się w Niego, ale nie Jemu.

Ważniejsze jednak niż powyższy paradoks są konsekwencje takiego stanu rzeczy. Bo skoro uznaje się istnienie Boga, a jednocześnie odrzuca istnienie jego przeciwnika, to jak poradzić sobie z obecnością w naszym świecie zła w najbardziej odrażających jego przejawach albo nieszczęść, kataklizmów na masową skalę? Kogo uznać za to odpowiedzialnym? Już nawet nie o to chodzi, czy Bóg jest sprawcą, ale że na to pozwala, nie reaguje. Dzieją się wokół nas rzeczy, które w normalnym ludzkim umyśle nie mogą się pomieścić. Jeśli Boga nie ma, to trudno, taki już widać nasz los. Ale jeśli jest, to dlaczego — jak twierdzi wielu — milczy i nic nie robi? Jak się wyparło ze świadomości istnienie Bożego przeciwnika, siewcy zła — bo to takie niewspółczesne, pachnące średniowieczem, żeby nie powiedzieć siarką — to nie ma się co dziwić, że rosną szeregi tych, którzy zniechęcają się do Boga. Ich zdaniem jest On albo wyjątkowo nieczułym na ludzką krzywdę milczkiem, albo wcale nie jest taki wszechmocny, jak się o Nim mówi.

Dowody

Wiele lat temu wpadła mi w ręce znakomita książka pod arcyintrygującym tytułem: 36 dowodów na istnienie diabła3. Autor nadał jej ciekawą formę — 36 krótkich listów diabła do dziennikarza, w których szatan dowodzi swojego istnienia i działania w naszym świecie.

Na początek ów książkowy diabeł kpi sobie z ludzkich o nim wyobrażeń: o rogach, kopytach i ogonie, które jedynie sprawiają, że coraz mniej ludzi w niego wierzy, co zresztą jest mu na rękę. Dalej z satysfakcją stwierdza, że zaczyna mieć coraz więcej wolnego czasu, bo ludzie sami, bez namawiania, robią to, co on chce. Potem przechodzi do dowodów — przejawów swojego działania w świecie. Wszystkich nie sposób wspomnieć, ale o kilku trzeba.

Diabeł chwali się swoimi poprawnymi i swobodnymi stosunkami z ludźmi nauki. Najbardziej chwali ich za... naiwność i nieodpowiedzialność, pozwalającą im dokonywać śmiercionośnych odkryć i wynalazków, w złudnym przekonaniu, że nikomu nie stanie się krzywda. Autor, ustami diabła, szyderczo poleca im na patrona Poncjusza Piłata, który dla umycia rąk mógłby im użyczyć swojej miski, a diabeł — mydła.

Dalej książę ciemności  wymienia sztukę (literaturę, malarstwo, muzykę, teatr, film), z której wieje chłodem, jeśli nie mrozem; która nie jest w stanie nikogo niczym wzruszyć; której twórcy jedynie zniekształcają rzeczywistość. Do tego dorzuca media zalewające nas potokami słów, w których te znaczące giną w powodzi nic nieznaczących. Informacja za informacją, nieselekcjonowana, po wielokroć powtarzana, goniąca jedna drugą, niepozwalająca na jakąkolwiek dłuższą refleksję — wszystko to zagłusza ludzkie myśli, sprawia, że na wszystko wzruszamy ramionami, prowadzi do znieczulicy. I to go najbardziej cieszy.

Jego zdaniem w XX wieku tak otrzaskaliśmy się z trupiarnią, kacetami, ludobójstwem, że potrzeba nam miliona umarłych, żebyśmy mrugnęli okiem, tkwiąc w naszych „kojcach z betonu przed jednookim pudłem, które swoim ekranem odgradza (...) [nasze] sumienia od świata na zewnątrz”2. Miniony wiek, w którym zabijano jak w żadnym innym, wraz z wybuchem bomb atomowych, które spadły na Hiroszimę i Nagasaki, zdmuchnął z ludzkich serc wszelką litość.

Relacje międzyludzkie oparte są obecnie na zasadzie wzajemnej obojętności. Na krótko ludzi wyrywa z niej informacja o tragicznym losie dręczonych i pobitych dzieci, ale losu dzieci zabijanych masowo w cieniach ginekologicznych gabinetów już się nie zauważa, albo nie chce widzieć.

Dalej rozmówca dziennikarza cieszy się, że ludzie są mu obecnie tak ochoczo posłuszni, że nawet nie musi ich za bardzo kusić. Kuszą się bowiem „nawzajem, mnożąc dookoła siebie obfitość dóbr, które są przedmiotem pożądania, a nierówności przy ich podziale budzą u jednych furie żądzy, a  u drugich furie gniewu”5

Jego radość wywołuje fakt, że choć ludzie nie znoszą mówić o grzechu, to namiętnie praktykują kilka głównych. Gniew, który każe im zawsze w innych widzieć przyczynę własnych nieszczęść. Chciwość, która nie pozwala zrezygnować z najmniejszej cząstki siebie, by podzielić się sobą z drugim człowiekiem. Łakomstwo, które sprawia, że ludzie obżerają się do bólu, a mimo to uważają, iż to jedynie niewinna słabostka. Pożądanie, które serwowane jest niemal w każdym filmie i to coraz młodszym widzom. Lenistwo — zwłaszcza intelektualne, zwalniające od myślenia. Pychę, która powstrzymuje ludzi przed zaangażowaniem się w prawdziwą miłość.

Kolejny dowód swojego istnienia i działania diabeł (autor) dostrzega w wykolejonej moralności, która straciła wszelką orientację. W efekcie ludziom wszystko się pomieszało. To, co wczoraj było złe, dziś jest dobre, co było dobre, jest dziś złe. Przykładem są choćby zboczenia obyczajowe, w których ludzkość robi piorunujące postępy. Do tego stopnia, że próbuje się na nowo odczytywać Pismo Święte, by nie widzieć tego, co jest tam wyraźnie napisane6.

Następny dowód to narkotyki — sposób na ucieczkę z tego świata bez konieczności podejmowania jakiejkolwiek podróży, dostępny już dla dzieci. Dorośli też mają swoje narkotyki, niektóre nawet legalne, jak część leków i używki, i też sobie nie żałują. Dawniej Karol Marks mówił, że religia to opium dla ludu, dziś to opium stało się religią dla ludu.

Dowodem jest też to, że nie mając ochoty na myślenie, refleksję nad otaczającym światem, zjawiskami, które w nim zachodzą — ludzie zaczęli twierdzić, iż obiektywizm jest niemożliwy, a wszystko jest względne. W konsekwencji niczego nie można być pewnym, a zwłaszcza tego, że coś jest prawdą, i odwrotnie — że coś na pewno jest błędem.

Ostatni z dowodów wymienionych w książce ma formę pytania i odpowiedzi.  Co by było, gdyby szatan był faktycznie, tak jak mówi Pismo Święte, księciem tego świata? Odpowiedź jest jedna: byłoby to, co się właśnie dzieje. I to jest najlepszy dowód.

Dlatego kiedy po raz kolejny zostaniemy porażeni informacją o nowym kataklizmie z mnóstwem ofiar, ludzkiej tragedii, strasznej zbrodni — przestańmy wreszcie pytać, gdzie był Bóg. Zastanówmy się raczej, gdzie był szatan.

Andrzej Siciński

1 Łk 10,18 2 Ap 12,12. 3 Andre Frossard, 36 dowodów na istnienie diabła, Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów „W drodze”, Warszawa 1996. 4 Tamże, s. 48. 5 Tamże, s. 91. 6 Zob. Rz 1,27; I Kor 6,9.

Podobne artykuły


19
komentarze: 46 | wyświetlenia: 1830
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2067
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1203
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1011
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 345
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1941
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1122
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1225
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 987
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1480
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 914
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ena,  18/06/2009

Zgadzam się z tym artykułem.

@Elzbieta Paszkowska: greckie słowo poneros może być zarówno odczytywane jako przymiotnik zły, np., człowiek, jednak wtedy oznaczałoby to, że brakuje nam rzeczownika, który byłby określany przez ten przymiotnik

"chron nas ode zlego" - ale czego złego? jeśli chcielibyśmy aby słowo poneros w tym przypadku było przymiotnikiem i pełniło rolę przydawki to powinno to brzmieć np. chroń nas od złe

...  wyświetl więcej

@Elżbieta Paszkowska: Przykro mi, ale nie zgadzam się z Panią. W modlitwie Pańskiej nie ma diabła, bo to modlitwa do Boga Ojca. Wiara w diabła nie oznacza, że się go czci lub mu wierzy tylko to, że istnieje i działa osobowo (Obj. 12:12) i z wielką mocą (2Tes 2:9). Jeśli ktoś ma szacunek do Pisma Świętego, nie może nie wierzyć w istnienie osobowego diabła 'zwodzącego cała zamieszkaną Ziemię' (Obj 1 ...  wyświetl więcej

@ena: To wszystko, to stek bzdur!
Diabeł został wymyślony, żeby:
1. ludzkość mogła na kogoś zwalić własne złe uczynki;
2. wyciągać od ludzi kasę!
***
To dzieci Bozi niszczą siebie nawzajem i planetę, na której żyjemy :/
A nie jakiś diabeł czy antychryst!

  Mateusz S.  (www),  20/06/2009

Według mnie conajmniej kuriozalne jest mówić, że stosujemy przemoc, jesteśmy chciwi i robimy rzeczy moralnie złe, bo tak nam podpowiada wymyślony stwór.
W sądzie jakoś nie można wywinąć się od kary mówiąc, że to diabeł mnie do tego zmusił. Ot zapakowaliby takiego w kaftan i pojechałby na stosowny oddział w najbliższym szpitalu.
Katastrofy wynikające z przyrody tj. tajfuny, tsunami, h ...  wyświetl więcej

  thot,  20/06/2009

@thot
Sugerując istnienie rogatego(lub nie) jegomościa który niewinnych do złego przywodzi, obrażasz miliony myślących. Miej szacunek dla nich i dla myśli która za nimi stoi. To dzięki takim jak oni nie mieszkasz dziś w jaskini i nie musisz bić pokłonów żadnemu wytworowi wyobraźni, o ile nie masz na to ochoty.

  thot,  21/06/2009

@darkwater
Jest to temat bardzo polemiczny i po każdej stronie znajdą się zażarci obrońcy swoich przekonań, nie mów mi, że coś sugeruję bo nie robię tego. Dodałem tylko ^wskaźnik na wypowiedź vbrancati'ego.

@thot
Dupa blada - przedstawiłeś konkretną opinię "twierdzisz iż Wielki Antagonista nie istnieje = obrażasz tych którzy w Niego wierzą". Być może miałeś na myśli coś zupełnie innego, w takim wypadku polecam większą precyzję wypowiedzi. a wskaźniki zachowaj na zajęcia okołoinformatyczne, w każdej w miarę normalnej rozmowie taka konstrukcja wygląda co najmniej dziwnie.

  kain,  21/06/2009

Nie chce obrażać niczyich uczuć religijnych jednak ten artykuł w żaden sposób nie przedstawia dowodów na istnienie diabła . Mamy tutaj zbór trafnie obnażonych ludzkich słabości i brak moralności dzisiejszego społeczeństwa ale to chyba nie dowodzi, że istnieje diabeł ale pokazuje ze ludzi są ułomni.

Zdanie autora jest zupełnie odrębne od rzeczywistości. Nie rozpatruje on tu bowiem zła w oderwaniu od konkretnej wiary - a właśnie w powiązaniu z nią. Jeśli zatem wiara ta jest fałszywa - to fałszywe są także wnioski. Ponadto stawiam jedno zasadnicze pytanie. W boga jakiejś religi się tylko wierzy, bo nie ma żadnego dowodu na jego istnienie. Ale z tej wiary wyciąga autor wnioski dotyczące rzeczywi ...  wyświetl więcej

Jestem satanistą kościoła LaVeya. Dla nas szatan istnieje jako zbiór pewnych wartości moralnych - i tej wersji wolę się trzymać.

@ Max King the Atheist
Zupełnie OT. Nie jestem w stanie zrozumieć po co komu nieistniejąca istota jako personifikacja idei/wartości. Same idee wyglądają tak nieatrakcyjnie iż w celu polepszenia PR trzeba dodać rogatego "rzecznika" ? :)

Przynajmniej można się pobrechtać z tych idiotów utożsamiających nas z czcicielami szatana składającymi krwawe ofiary :P

Przyznam przyjacielu iż czuję się rozczarowany. Jak to, żadnych ofiar z ludzi ? Może choć zarzynacie czarne kury ? Palicie świece z ludzkiego tłuszczu ? Ratuj opinię "mrocznego" satanizmu :D

  Max King,  29/06/2009

Kiedyś zabijaliśmy dziewice, ale od jakiegoś czasu każda znaleziona dziewica traci dziewidztwo zanim ją do ołtarza ofiarnego doprowadzimy, więc ciężko jest...

Dowody zawarte w tym artykule na pewno nie dowodzą istnienia żadnej istoty nadprzyrodzonej, a już na pewno nie diabła. To po prostu doszukiwanie się we własnych decyzjach i zmianach w przyrodzie ingerencji wszechmocnych boskich istot. Jak dla mnie bujda.

  daan,  21/06/2009

Ludzie wymyślili sobie Boga i diabła tylko dlatego, żeby uzasadniać zło panujące na świecie, a także w obawie przed tym, że w momencie śmierci wszystko, co zdążyli dokonać, zdobyć itd., stracą w jednej chwili. Czy nie jest paradoksalnym fakt, że Bóg "za dobre wynagradza, za złe karze", ale czasami chce sprawdzić wiarę ludzi, dlatego też karze za dobre, a często się zdarza (z niejasnych przyczyn), ...  wyświetl więcej

Do Daniela O. (i nie tylko...) - pozwolę sobie odnieść się do fragmentów Twojej wypowiedzi.

CYT. Twój: "Bóg jest wymyślonym stworem, bo nie da się ukryć, że ktoś go musiał wymyślić."

Z pewnością masz rację, ale jedynie z Twojego własnego punktu widzenia. Moja perspektywa pokazuje nieco inny obraz... :) Bowiem: CYT. - "W czym znajdujemy dowód istnienia Boga? W zasadzie nie ma skutku

...  wyświetl więcej

  kk ll,  21/06/2009

Pan Andrzej dowodzi istnienia diabła połowicznie na podstawie Bibli, co jest istnym kurozjum i prowadzi jedynie do dezinformacji. 2009 lat za nami. Pobudka.

  ines,  21/06/2009

Ciekawy artykuł, i najważniejsze że przypomina o istnieniu szatana - który jest sprytny i działa tak jak widać - że ludzie w niego nie wierzą.

To oznacza iż jest prawie tak samo sprytny jak Czajniczek Russela, a znacznie mniej realny. Latającemu Potworowi Spaghetti czy Niewidzialnemu Różowemu Jednorożcowi nie dorasta do pięt :)

hmm moim zdaniem diabła nie ma a ludzie go wymyślili żeby mieli z czym utożsamiać zło... A religie są tylko po to żeby ludzie mieli w co wierzyć..:P Religie będą istniały do czasu aż nauka się rozwinie do tego stopnia że, wszystko będzie można wyjaśnić za jej pomocą..;]

No cóż CZESIO :PP, na pewno słyszałeś o niejakim Albercie Einsteinie, jego słowa pasuja jak ulał do twojej wypowiedzi: Nauka bez religii kuleje, religia bez nauki ślepnie.

tak, wiem że Albert Einstein był agnostykiem

@ Mirek Guzowski
Możesz podać jakiś przykład w którym nauka kuleje z powodu braków na odcinku religijnym ?
A religia jest ślepa zawsze, zresztą nie może być inaczej skoro zamiast dookoła siebie, osoba religijna zapatrzona jest w dogmaty, nieodłączną część każdej religii.

http://patrz.pl/filmy/egzorcyz(...)hel-cz1 i cz. kolejne
Pewnie powiesz, że taśmy są spreparowane, itd... I masz prawo wądpić tak samo jak ja mam prawo wierzyć. Wszystko sprowadza się do jednego, w co wierzymy?

Antoine de Saint-Exupéry
Przestańcie nazywać błędem to, co jest przeciwieństwem waszej prawdy, a prawdą to, co jest przeciwieństwem błędu.

Dziękuję ci kolego za przyznanie mi prawa do wątpienia w ewidentne bzdury. Szkoda tylko że podlinkowane "dzieło" nijak nie odpowiada na zadane pytanie ? Możesz podać przykład rzeczy, którą używasz codziennie ty i twoja rodzina, a istnienie której zawdzięczasz religii a nie nauce ? Czy, pomijając różaniec, takie rzeczy istnieją ? I nie sprowadza się bynajmniej cała kwestia do tego w co wierzymy, os ...  wyświetl więcej

  Mateusz S.  (www),  22/06/2009

Mirku spójrz:
http://www.youtube.com/watch?v(...)IyzsOpc
Czy to też opętanie? ;)
Ten link to oczywiście żart, ale jeżeli wmówisz sobie coś wystarczająco mocno, to będziesz w stanie przekonać nawet samego siebie nie jedząc, nie pijąc, samookaleczając się, że zostałeś opętany (wydając przy tym najstraszliwsze dźwięki), a nawet przekonać do tego innych. Tak to jest z chorobami psychicznymi, prawda?

Czy mogę mieć pytanie do osób, które odrzuciły mój artykuł: Co to znaczy, że "Nie nadaje się", prezentuje "Nieprawdziwe informacje" czy też, że ma "Niską jakość"?
Nie nadaje się - do czego? Do czytania? Do Eioba?
Nieprawdziwe informacje? A można wiedzieć jakie?
No i niska jakość. Na czym miałaby polegać? Na błędach ortograficznych, stylistycznych, gramatycznych, interpunkcyjny ...  wyświetl więcej

Moim zdaniem powodem rozczarowania jest dość "cienka" treść artykułu, sama w sobie nie najgorsza, lecz w zestawieniu z tytułem zdającym się obiecywać bogowie wiedzą jakie dowody ...

Drugi problem: dobór źródeł. Można to porównać do napisania artykułu "Relacje społeczne w zbiorowiskach ludzkich" i oparciu go wyłącznie na wspomnieniach z obozów koncentracyjnych czy łagrów.

No i wresz

...  wyświetl więcej

Andrzeju, nie przejmuj się bezzasadną krytyką i odrzuceniami artykułu. Odrzucają ci, co nie mają argumentów i tak chcą dać wyraz swoim racjom. Moje artykuły też odrzuciły osoby, które nie udokumentowały merytorycznie tego o co im chodzi, albo się chcą pod artykułem pokłócić :-)

Czemu zawdzięczam droga Andromedo iż to właśnie pod moim komentarzem wtrąciłaś swoje pięć groszy, zupełnie nie na temat zresztą ? Jakieś "ad personam" może ? :) Gdzie twoim zdaniem dokonuję "bezzasadnej krytyki" ?

  daan,  23/06/2009

zaraz coś napiszę

  kk ll,  22/06/2009

Panie Andrzej nie sądzę aby czytelnicy oceniali formę tekstu, ale treść. Mianowicie pogląd o istnieniu istoty jaką określa Pan "Diabłem" jest generalnie obcy nam młodym ludziom i często nawet uznawany za śmieszny. W dzisiejszym nurcie mówi się częściej o gorszej i lepszej stronie człowieka, a nie o istotach iście teologicznych.

Ja osobiście mówię o braku miłości i niezaspokojeniu ludzkich

...  wyświetl więcej

Posiadanie innego poglądu "w przedmiocie diabła" nie może być dostatecznym uzasadnieniem dla odrzucania artykułu i to z powołaniem się na tak lakonicznie sformułowane powody. Tym bardziej, że - jak zauważyłem na przykładzie innego mojego artykułu - określona ilość odrzuceń przy niewystarczającej ilości głosów za powoduje wycofanie artykułu z kategorii "popularne" do kategorii "oczekujące". W takim ...  wyświetl więcej

A tak poza tym to nie mam zamiaru się zrażać.

  kk ll,  22/06/2009

Tak, ma Pan rację. Nie sugeruje, że artykuł należy odrzucić, stwierdzam jedynie, że moje poglądy są różne od Pańskich. Mimo to daje głos na artykuł, bo nie widze przeszkód żebym miał tego nie zrobić.

Straszne , że ktoś jeszcze może takie rzeczy pisać . Tragedia.
Oczywiście najlepiej wszystko zwalić na biednego diabełka . On jest wszystkiemu winien , a my?
a my lećmy do spowiedzi i wszystko będzie OK .
Na drzewa wcześniaki .....

Hehe aleś mnie Darku rozbawił. Faktycznie biedny ten diabełek :-) A ludziska niewinni :-)

Dziękuję za bardzo racjonalną, konstruktywną i znamionującą niespotykaną dojrzałość Pana Darka wypowiedź

  daan,  23/06/2009

Jeżeli ja mogę wtrącić swoje 5 groszy dotyczące ODRZUCANIA artykułów, to z tą opcją jest bardzo ciekawa sprawa. Przede wszystkim raczej nie należy się nimi przejmować. Ludzie odrzucają z różnych powodów: są zakompleksieni, bardzo nie chcą, by artykuł trafił na stronę główną, bo blokuje miejsce ich artykułom czy wreszcie denerwuje ich to, że czyjś artykuł cieszy się popularnością. Mój felieton odrz ...  wyświetl więcej

Panie Danielu, już czuję do Pana sympatię:-) nie tylko za ten komentarz, ale i za imię - mam syna Daniela. Ale do rzeczy. Postanowiłem nie odrzucać żadnego z artykułów, bo nie zgadzam z samą praktyka odrzucania, jak tu funkcjonuje. Więcej napisałem na ten temat dziś na Forum. Jeśli jednak ktoś będzie mnie odrzucał, będę go prosił o dokładne merytoryczne uzasadnienie. Tych uparcie mnie odrzucających, też będę uparcie o to prosił. Zobaczymy, komu się prędzej znudzi.

  ,  24/06/2009

Ja nie wierzę w diabła,ale wierzę w ciemnotę,zabobon,głupotę,analfabetyzm ludzki.....Telewizor to cud isprawka szatana,samochod też,fotografia to odbicie diabelskie,lustro też,komórka narzedzie szatana.Ale dajcie mi tego diabła....to jak go kopnę w dupę...to zniknie jak kamfora!
Są jeszcze urojenia,halucynacje,narkotyki,wóda....to wszystko i jeszcze choroby psychiczne np.: schizofrenia.
Oj dana dana nie masz szatana.........

  rolka,  25/06/2009

Panie Krzysztofie, cóż mogę powiedzieć, czy przypadkiem telewizor nie był narzędziem dzięki któremu rozgłaszano propagandę np. że Katyń to sprawka Niemców:).
A tak naprawdę-gratuluje autorowi artykułu.Świetny.
Diabeł istnieje, ale on nas NAKŁANIA do złego a my możemy się sprzeciwić.
Niektórzy mówią że bóg nie istnieje, ponieważ nic nie robi.A spójrzcie na siebie-czy wy pomożec ...  wyświetl więcej

Portal eioba jest z gory skazany na wieczną debate a raczej wojne,tych którzy wierzą w Boga i tematy które są w jego obrębie i tych ktorzy w Boga nie wierzą,ktorzy twierdzą że pochodzą od małpy,obcych,glona czy wielkiego wybuchu...Nie będę prowadził sporów oto kto ma racje,bo każdy i tak swoje wie i przegadać sie nie da...

Sam nie wiem jak jest do konca,czy zło to dzialanie diabła a moze w

...  wyświetl więcej

  ,  26/06/2009

Ależ oczywiście! ma Pan rację.Tylko że np piorun ludzie tłumaczyli jako gniew boga(Zeus gromowładny)Smirć człowieka jako przybycie śmierci - postaci z kosą i pozbawienie życia.Diabeł Boruta biegał po bagnach ,koło Łęczycy i wciągał krowy, konie, wozy ,ludzi i topił.Już teraz go nie ma.Bo pijani faceci sami wpadaja w bgno i się topią.Póżniej robotę ma straż pożarna.Cudze(ludzkie) urojenia i halucyn ...  wyświetl więcej

  rolka,  28/06/2009

Ale czy potrafisz udowodnić swoimi dowodami, że oni wpadli po pijaku albo że to nie boruta:)
Sam w borute wątpie, ale tego nie mogę udowodnić, dlatego nie będę się kłócił, czy istnieje.
Tak samo wy nie kłóćcie się, jeśli nie macie dowodów.
A jeśli chodzi o to, że to my nie mamy dowodów na istnienie diabła-wyjaśniam.My WIERZYMY a wy tylko SĄDZICIE.

@rolka
Zalecam gorąco stosowanie logiki do pisanych komentarzy. Obecnych nawet komentować nie warto :]

  rolka,  30/06/2009

Nie do końca chodziło mi, aby czytelnik nic nie zrozumiał, ale teraz tak wyszło.

Zabobony i brak wiedzy,i tu wracamy do odwieczniej walki (jajoglowych) vs wierzący,ktorzy nazywaja wierzacych ociemniałym ludem,tylko dlatego ze ich duchowość powoduje wiare w różne rzeczy dla ktorych inne sa smieszne,troche tolerancji...tu Pana zacytuje "Ja nie wierzę w diabła,ale wierzę w ciemnotę,zabobon,głupotę,analfabetyzm ludzki" zapewne swiadomie nie chcial Pan nikogo obrazic i osmieszyc al ...  wyświetl więcej

  ,  27/06/2009

Miło mi.Szpitale psychiatryczne pełne są diabłów,świętych,aniołów i innych "nadprzyrodzonych zjawisk" lub pacjentów,którzy widzieli w/w.Czy oznacz to że należy zlikwidować te szpitale, powypuszczać chorych? uznając ich za osoby świete?...kwestie światopoglądu ,to jest inny problem, niz problem diabła.Co było pierwsze duch ?czy materia?Ale to wszystko może istnieć bez diabła.Raczej filozofia ludzko ...  wyświetl więcej

Jakbym słyszał Gararina, który po powrocie z kosmosu powiedział: "Byłem w niebie, ale boga tam nie było".

Woli Pan takich którzy widzą "jezuski" czy "świente panienki" w każdej brudnej szybie i zacieku na ścianie ?

  ,  27/06/2009

mozna rownież wierzyć,że Ziamia jest płaska i pływa na 4 wielorybach...

Ma kształt dysku i spoczywa na grzbietach czterech słoni, które stoją na grzbiecie olbrzymiego żółwia :)

  ,  02/04/2010

spotkałem diabła ...na EIOBA

@darkwater (piotr grunt): A Pan widzi tylko skrajności?

  ,  27/06/2009

a Kopernik to idiota......., bo Ziemia jest w srodku ,a słonce krązy wokół Ziemi....itd itp Chciałbym poznać jakiegos diabła....albo lepiej diablicę, taka bardzo zepsutą i nawet zboczoną....

Polecam Lilith - opisy brzmią zachęcająco :D

  rolka,  28/06/2009

Można również wierzyć, że powstaliśmy od kuzyna małpy albo że wielki wybuch spowodował początek wszechświata:)
Osobiście co do tego nie mam zdania, bo nigdy tego nie udowodnimy czy pochodzimy od małpy czy od kogoś innego.
Tak samo nie udowodnimy, że diabła nie ma:)Więc nie mówcie mi tu żę to niemożliwe.Skoro nauka odpowie na wszystko, niech PODA DOWÓD, ŻE TAKICH RZECZY NIE MA.
...  wyświetl więcej

  ,  28/06/2009

teoria ewolucji Darwina jest standartem naukowym na świecie,nikt nie kwestionuje jej.Kosciół też ja wplótł w oficjalną doktrynę,Fakt,że organizmy żywe podlegają ewolucji, nie pozostaje w sprzeczności z istnieniem Boga!Nikt nie twierdzi,że ludzie pochodzą od małpy...Tylko niektorzy robią z siebie "małpę",ale to już jest inne zagadnienie...

  rolka,  28/06/2009

Nie jestem za kreacjonizmem, ale też nie jestem za darwinizmem.Nigdy się na pewno nie dowiemy, jak to było.
I co z tego, że kościół wplótł to w doktrynę??Ja i wielu chrześcijan, nie wierzymy w kościół, tylko w Jezusa i pana Boga.Kościół powinien nam pomagać rozumieć biblię, umacniać się w wierze.Kościół nie zawsze ma racje.Chrystus-już tak.
Proszę również nie wyzywać mnie od małpy.We ...  wyświetl więcej

@rolka

Był to wspólny przodek nas i obecnie żyjących małp jeśli chodzi o ścisłość. Tak więc małpy to nie nasi przodkowie a raczej kuzyni.

"Nigdy się na pewno nie dowiemy, jak to było." Cóż za stanowcze stwierdzenie. Poparte czymś więcej poza (szczerą) wiarą?

"Ja i wielu chrześcijan, nie wierzymy w kościół, tylko w Jezusa i pana Boga." W takim razie wg. kościoła rzymskokatol

...  wyświetl więcej

  rolka,  30/06/2009

Źle mnie zrozumiałeś.Chodziło mi o to, że kościół to wspólnota, a wiara to zupełnie co innego.
A co do małpy-nie cofnąłeś się w czasie i nie obserwowałeś.Więc nie wiesz.

W kwestii odrzucania artykułów: Jeśli artykuł nie jest obraźliwy lub nie prezentuje nieprawdy to również nie widzę powodu aby go odrzucać. Każdy powinien mieć prawo do prezentowania swoich poglądów. Niezaleznie czy sa śmieszne, czy wybitne. Niemniej jednak publikując tutaj wydaje mi się, iż musi Pan a) dostoswać się do realiów lub b) próbować je zmienić! :):P, a są one takie że każdy ma prawo odrz ...  wyświetl więcej

  tired  (www),  27/06/2009

Pojęciu "wiara" nie można przypisać wartości logicznej, dlatego też nie uznaję niczego zawartego w artykule za dowód. Wyjątkiem nadania wartości logicznej temu pojęciu jest poruszanie się jedynie w obrębie "religijności". Jestem niewierzący - nie mogę uznać wartości logicznej "wiary", ponieważ mój pogląd na rzeczywistość nie ma nic wspólnego z tym, co napisano w Biblii i innych tekstach. Żaden z t ...  wyświetl więcej

Diabeł funkcjonuje w powszechnej świadomości ludzi, którzy spontanicznie określają osobnika zlego jako diabła wcielonego i więcej dowodów nie potrzeba.

K. Kubasiewicz napisał: " (...) teoria ewolucji Darwina jest standartem naukowym na świecie, nikt nie kwestionuje jej".

Wiara w ewolucję wcale nie jest tak powszechna, jakby to się mogło wydawać. Pełną listę kwestionujących darwinizm naukowców i uczelni, na których pracują, można znaleźć w Internecie (www.dissentfromdarwin.org). Informację na ten temat podaje też Polskie Towarzystwo Kreacj

...  wyświetl więcej

  ,  21/03/2010

panie Sicinski,czy widział już pan tego diabła?o którego istnieniu jest pan przekonany?proszę mnie natychmiast zawiadomić jak pan zobaczy tego diabła,proszę mnie również zawiadomić jak pan ujrzy( na szybie) Matkę Boską,lub anioła Gabryela.Panie Siciński zacytuję znaną piosenkę dedykowaną dla pana Sicinskiego:"powiedz chłopie gdzies ty był"?

  ,  28/06/2009

700 to margines zaledwie ułamek % ,przy 99% naukowcow niekwestionujących" darwinizmu".Zreszta darwinizm jest okresleniem historyczny,ulegl on kolosalnej obróbce.Dziś ta wiedza naukowa ma bardzo wielu ojców ,a nie tylko Darwina z XIX wieku.Tolerancja dla poglądów jest oczywista,jednak przeważająca jest liczba zwolennikow teorii ewolucji gatunków,

  rolka,  28/06/2009

Nawet, jeśli to ułamek, może mieć racje.Nigdy nie wiadomo jak stworzono ziemie:)

@rolka

Ale DOWODY (znasz to słowo?) przemawiają za wersją naukową a nie religijną (o jakiejkolwiek religii by nie mówić).

  rolka,  30/06/2009

Słyszałem o takim słowie, nie martw się o moją edukację:).
No jak widać, ciebie nie przekonam.narazie.

  rolka,  03/07/2009

Niech ci będzie, ewolucja to w sumie nie historia, tylko nauka.a w tym jesteś lepszy ode mnie;)

@kubasiewicz: Teoria Ewolucji uprawia nieuprawnioną aproksymację do faktu, która zachodzi wtedy, gdy wnioskuje się o czymś jako o fakcie, którego nie zaobserwowano nigdy w naturze ani w doświadczeniu, na podstawie prawdopodobnego scenariusza wydarzeń z przeszłości lub wyników doświadczeń dotyczących dużo mniejszej skali badanego zdarzenia niż tego, które się ma za zadanie udowodnić. Jest to tzw. w ...  wyświetl więcej

  ,  28/06/2009

ale co to ma wspólnego z diablem?,którego istnienia jest Pan propagatorem...

To akurat nie ma nic wspólnego z tematem artykułu, ale jak Pan go dokładnie przeczyta, jak również moje komentarze, zobaczy Pan, że ani w artykule, ani w komentarzach nie poruszałem tematu ewolucjonizmu, jak tylko raz w odpowiedzi na Pana zarzuty.

Postaram się racjonalnie podejść to formy artykułu, i jego treści, I totalnie ominąć fakt ze jestem ateistą (zakładam że pan zna większość argumentów ateistycznych, po prostu dam sobie spokój przy tym artykule, I zajmę się o tym co pan napisał).

Jestem w stanie czysto zrozumieć paradoks wiary który pan przedstawia, na temat biblijnych opowieści I nauczania ( w tym wypadku Jezusa). Jestem w

...  wyświetl więcej

Dziękuję za bardzo konstruktywny i uprzejmy komentarz. Co prawda po większej części się z nim nie zgadzam, ale jest zbyt obszerny, abym miał się ustosunkowywać do każdego zdania.

  elena  (www),  29/06/2009

Bardzo ciekawy, dluuuugi komentarz.Bardzo wiele twoich teorii opiera sie na Biblii wiec troche o niej.1 Biblii nie czyta sie doslownie.Nie ma bardziej genialnego dziela poza znaczeniem religijnym ważna jest warstwa literacka. Za dziejami plemion izraelickich i historią narodu wybranego kryją się ponadczasowe i uniwersalne prawdy. Znajdziemy tam miedzy innymi zbiór nakazów regulujący życie społeczn ...  wyświetl więcej

Odnośnie wartości literackich i pozaliterackich Biblii. Zdaje sobie Pani sprawę iż spora część tekstów biblijnych to zapożyczenia z tekstów sumeryjskich, egipskich, babilońskich itd ? Sama Biblia, taka jaką znamy dzisiaj to również tylko część jej "pełnego" tekstu, na dodatek wielokrotnie zmieniana na przestrzeni dziejów. By wspomnieć choć "Księgę wojen Jahwe", zachowało się zaledwie kilka wzmianek o niej.

Polecana lektura: Robert Graves "Mity hebrajskie"

Z całym szacunkiem dla Pani uznania dla Biblii i stwórczej mocy Boga, ale "Bóg rzekł i stało się (...) rozkazał i stanęło" (Ps 33,6.9).

Haha, pani Magdaleno, przypomniała mi pani moja prace domowa z Gimnazjum, w której to stwierdziłem ze "trzy pierwsze dni stworzenia świata mogły trwać godzinę, dwie, albo 4 biliony lat", czy coś w tym stylu.

Dla klaryfikacji, tak wiem ze biblii się nie czyta dosłownie. Chociaż tego tam nie ma napisane, więc ci którzy to robią dosłownie... robią źle ? Czy jest to ich interpretacja ? To nie

...  wyświetl więcej

@e-lena: Pani E-leno, jestem pełen uznania dla Pani argumentacji i wiedzy. Myślę, że wielu ateistów rezygnuje z rozważenia wszystkich za i przeciw z powodu uświadamianych sobie (lub tylko przeczuwanych) konsekwencji, jakie niesie uznanie Boga za realną istotę.

  elena  (www),  29/06/2009

O kurcze wyszedl taki dlugi jak artylul:)W kazdym badz razie pana artykul mi sie podobal..nie komenatrz.:)

  rolka,  30/06/2009

Powiem nawet, że ze 2 razy dłuższy...

  elena  (www),  29/06/2009

Mówi pan o apokryfach i pseudoepigrafach?Tak jak Ksiega Madrosci Salomona, która powstala tysiac lat po Salomonie..

Wprost przeciwnie. Mówię o takich tekstach jak "Epos o Gilgameszu", "Enuma Elisz" czy "Opowieść o dwóch braciach" i wielu, wielu innych. W większości (znacznie) starszych niż judaizm, o chrześcijaństwie nie mówiąc.

PS Odpowiadając proszę używać przycisku "Odpowiedz", czyni to strukturę komentarzy znacznie czytelniejszą.

Chyba nie ma co się sprzeczać, nikt nie wie, czy diabeł istnieje. Można jedynie w niego wierzyć, tak samo jak w Boga. Gdy zobaczyłam artykuł "Dowody na istnienie diabła", spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Ale mimo wszystko artykuł mi się bardzo podoba, więc zagłosuję. Przydałoby się to rozpowszechnić. Zazwyczaj nie widzimy jacy jesteśmy, a ten artykuł jest naszym lustrem.

Nie wierzę

...  wyświetl więcej

  ,  07/07/2009

jestes bardzo miła osobą

z czego to wynika?

  ,  07/07/2009

Z Pani wypowiedzi.Taka miła sympatyczna wypowiedz i nieskomplikowana.Ja taki nie jestem i dlatego podziwiam Panią.Pozdrawiam

  ,  07/07/2009

można różnie opowiadać o istnieniu diabła,a że to zło,a że to niedobrzy ludzie,itd Jednak pod postacią diabła rozumie się konkret.czyli postać z widłami ,ogonem ziejąca siarką z zębami itd Czy taki diabeł istnieje?według nie ma czegoś takiego.,a według Pani jest? Oczywiscie dobro i zło istnieje ,ale jest względne.Dla jednego to coś jest dobre,a dla drugiego złe.Dlatego uważam,że nie ma powodu dost ...  wyświetl więcej

Dokładnie, uważam, że nie jesteśmy w Średniowieczu, żeby opowiadać takie bajki o diabłach, szatanach i innych takich. Ludzie często zwalają winę nie tylko na diabła, ale i na boga. Pewnie ktoś by mi mógł zwrócić uwagę na niejasność, bo jak można zwalić winę na boga, skoro jest "dobry", więc piszę: ile razy się mówi (m.in.o kataklizmach) "Bóg musiał ukarać, bo to źli ludzie!"?

Jestem osobą

...  wyświetl więcej

  ,  07/07/2009

super iza ; krzysztof - jestem ateistą tak jak ty.ile masz lat co robisz? zawód? moja kom 693622909

16, chodzę do liceum plastycznego ;)

kom chyba podawać nie będę, to by mogło być nieroztropne... ^^

Uzależnienia alkoholowo- narkotykowe to konkretne przejawienie dzialania destrukcyjnych energii na ludzi nieświadomych tego mechanizmu a sklonnych dziedzicznie do alkoholowej i narkotykowej degrengolady. Nawet dziecko które nie odziedziczy sklonności w postaci uzależnienia będzie wymagało terapii , bowiem podświadomość jest zaprogramowana na depresję, rezygnację, ucieczkę a nie na konstruktywne i kreatywne podejście do życia. Alkoholizm to Diabeł nr 1 we wspólczesnej cywilizacji !

  Suki,  08/07/2009

Zgadzam się z tobą Szmaragdzik całkowicie, podałeś konkretny i jasny przykład. Wystarczy się rozejrzeć do okoła ile z tego cierpienia i ludzkich nieszczęść.

dobrze jest "zwalić" na Diabła całe zło świata, podeprzeć się nim kiedy robimy coś złego w końcu to Diabeł nas do tego zmusza- my jesteśmy niewinni. A skoro Diabeł nas zmusza, możemy przyjąć pogląd,że dzieje się to wbrew naszej woli( który dobry człowiek chciałby robić coś złego?) - więc, jeżeli dzieje się to wbrew naszej woli, znaczy, że jesteśmy niewinni, a raczej nie popełniamy grzechu.
...  wyświetl więcej

Artykuł jest moim zdaniem bardzo dobry, a to choćby z tego powodu, że sprowokował do długiej dyskusji. Oczywiście, ma też inne walory i podoba mi się jako tekst. To w przedmiocie akceptacji bądź odrzucania. Uważam, że taka klasyfikacja nie powinna zależeć od poglądów, jak już to kilka osób podkreśliło, a jedynie od takich kryteriów jak:
- poprawność językowa /tzn. czy jest to napisane język ...  wyświetl więcej

I po co te wszystkie kłótnie czy jest diabełek czy go nie ma? Otóż mówię wam, że diabeł jest! W Toruniu! :-)

  ,  15/02/2010

mam kolegę,baby na niego lecą,diabeł wcielony...

  ,  15/02/2010
  Ivi,  15/02/2010

nie chcę się wtrącać ale prowokuje Pan do kłótni

Droga Ivi, pan Kubasiewicz posiada organiczną niezdolność do sprowokowania mnie do kłótni, a swoim ostatnim postem spowodował u mnie medycznie niewytłumaczalny defekt wzroku, polegający na niezauważaniu odtąd komentarzy tego pana. Pozdrawiam.

  feniks57,  15/02/2010

Z czystej ciekawości przejrzałem sobie artykuły p. Kubasiewicza , którymi tak się chełpił w czasie dyskusji. Refleksje ? Napisane 17 art. ilość głosów oddanych na nie 10 , ilość odrzuceń 14. Jak na tak bogatą twórczość liczba głosów porażająca.;)))
Proponuje napisanie artykułu o hodowli koni poparty fotkami z własnej stajni. Będzie co komentować.....
Na Pana miejscu spaliłbym się ze ...  wyświetl więcej

Panie Krzysztofie! Na tym poziomie to się nawet dzieci w piaskownicy nie wyzywają. To wyzywanie, jak Pan zresztą widzi, nic nie daje, bo pan Andrzej i tak nie pozwolił się sprowokować. Dobrowolnie oddaje piaskownicę Panu. Gratuluję zdobycia piaskownicy, ale sposób jej zdobycia powoduje u mnie szczery niesmak. A swoją drogą, dobrze się Pan bawi sam?

  ,  07/03/2010

szanowna Pani
omamy i halucynację to osiowe obiawy schizofreni,choroby psychicznej ktora jest bardzo popularna i dotyczy około 1% ludzkosci.Jednym z takich omamów i halucynacji jest istnienie diabła.O tym,moze Pani potwierdzić kazdy psychiatra.Jezeli ktoś widzi diabła i jest o jego istnieniu przekonany, to nie ulega watpliwości,ze mamy do czynienia z chorym osobnikiem,czyli pacjentem psychi ...  wyświetl więcej

  ,  27/02/2010

zabobon ciemnota kołtuństwo.Werzy pan w diabła.Czy widział Pan diabła?czy jedynie jest Pan przekonany o jego istnieniu?Ma Pan omamy?czy halucunacje? a może jedno i drugie?A poza tym popełnia Pan liczne błędy językowe interpunkcyjne i merytoryczne.Jak na ojca dwojga dorosłych dzieci to jest to norma.

  ,  27/02/2010

czy moze mi Pan przesłać za zaliczeniem pocztowym stare numery gazety w której jest Pan Redaktorem Naczelnym bo chciałbym sie wiecej dowiedziec o dabłach i szatanach.Czy to sa może te broszurki roznoszone przez wyznawców jakiejś tajemniczej religii,którzy kraża ostatnioo po mojej ulicy? i próbują nawracać na swoją wiarę?

Bardzo przekonujące...To faktycznie ma sens! Wygląda na to, że wszystkie te wykopaliska świadczące o rzekomej "ewolucji" i podważające tym samym Pismo Św. podrzucił nie kto inny jak właśnie Diabeł !
W swej nieskończonej przebiegłości zdołał także upodobnić nasz kod genetyczny do bezbożnych ssaków naczelnych abyśmy zwątpili w nasze boskie pochodzenie. Nie wspomnę już o setkach innych religii, które bezdyskusyjnie są wymysłem ludzi lub co jeszcze bardziej prawdopodobne - Szatana ;-)

  ,  03/04/2010

Śmierć 15-latki podczas egzorcyzmów
W wiosce leżącej na zachód od stolicy Gujany, Georgetown policja wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 15 - letniej dziewczynki, która zmarła podczas odprawianych nad nią egzorcyzmów - poinformowała wczoraj agencja AP.
Dziewczynka dostała w niedzielę konwulsji. Jej matka sprowadziła do domu pastora. - Doświadczyłam tego samego, gdy miałam 12 lat - po ...  wyświetl więcej

Artykuł jest świetny , zainspirował mnie pan do przeczytania jej i do porządnego zastanowienia się nad samym sobą...Bo łatwiej jest widzieć czyjeś wady aniżeli swoje... I świetnie została poruszona kwestia tego jak ludzie obwiniają Boga za wszystko co się dzieje a szatan tylko się coraz bardziej cieszy... Brak wiedzy jest straszny...Ludzie mówią , że wierzą a gdy się ich zapyta o Trójcę Świętą to ...  wyświetl więcej

Biblii nie należy traktować jak wyroczni lecz jako ostrzeżenie .Wiele osób kultury masowej ,polityków i naukowców którzy powinni dać doby przykład ,podpisało cyrograf lojalności szatanowi i starają się doprowadzić do przejęcia przez niego władzy.Niestety ,stało się to ostatnimi czasy .

Czytałem w artykule o demonach , że to właśnie one zasłaniają oczy politykom , bo oni z początku idą by pomagać ale potem niestety wychodzi jak wychodzi , bo człowiek niestety gdy ma władze zaczyna po prostu głupieć i zaczyna robić niezbyt ciekawe rzeczy , ale to można by jeszcze pominąć gdyby nie niewinni ludzie , którzy na tym cierpią...

@FranticMonk, @Witold Marek

Dziękuję obu Panom za ciekawe i przychylne komentarze.

  Bar_ka  (www),  20/05/2010

Dwa równie wielkie, a przeciwstawne sobie błędy, w które może popaść człowiek to niewiara w istnienie diabła, oraz przesadne, a zarazem niezdrowe interesowanie nim.
Szatan, upadły, zbuntowany anioł nie jest przeciwieństwem Boga, lecz tak jak zły człowiek jest przeciwieństwem dobrego człowieka, tak szatan jest przeciwieństwem anioła.
Jo Anna napisała wyżej: „Jestem zdania, że "diabeł ...  wyświetl więcej

ja powiem tak: błędem jest negowanie istnienia zła, czy nazwiemy je Szatanem, lichem, wąpierzem, czy jakkolwiek inaczej. Demony to przede wszystkim negatywna, ciemna strona Człowieka, choć istnieją również jako niezależne byty. Negując ich istnienie, nie zauważamy swoich wad i nie jesteśmy w stanie walczyć z nimi, nie możemy się doskonalić.
Błędem jest dla mnie również uznawanie, że tylko j ...  wyświetl więcej

  adam4,  30/06/2010

Mowa tu o pewnej rzeczywistej istocie w niewidzialnym kosmosie fizycznym, której oto po ziemsku podporządkowane jest wszystko na tej ziemi - co tylko ma ziemską naturę - póki się owa istota kiedyś razem z tą planetą nie rozpadnie - nie rozpłynie w pozbawioną świadomości siłę kosmiczną!

I ty sam ze swoją ziemską zwierzęcością - obejmującą również twoje myślenie wraz ze wszystkim, co człowie

...  wyświetl więcej

  ulmed,  01/12/2010

Nie ma przypadków, są tylko znaki. Może tak miało być, by w dobie Orwella, ten tekst trafił we mnie. :)
Słonecznie pozdrawiam


“Szatan jest istotą inteligentną i człowiek nie jest w stanie go przechytrzyć. Dlatego właśnie najrozsądniejszą rzeczą jest dla katolika trzymać się z daleka od wszystkiego, co może mieć związek z jego działaniem - łącznie z wyłączeniem telewizora i nie kupowaniem żadnych publikacji, w których ludzie jawnie opowiadający się po stronie szatana zabierają głos w roli mistrzów i autorytetów. N ...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: Myślę, że prymas Kowalczyk w kilku miejscach przesadził - z telewizją, kupowaniem publikacji i tym, że szatan zawsze kłamie, gdyż w przeciwnym razie nie byłby sobą. Otóż nie zawsze. Najskuteczniejsze kłamstwo, to takie, które przemieszane jest z prawdą. A skuteczność ta jest wprost proporcjonalna do ilości prawdy w tym koktajlu.

Panie Andrzeju, imienniku mój. Artykuł ciekawy, nie powiem. Ale chociaż wierzę w to, że istnieje ktoś taki jak diabeł (z hebr. oszczerca) zwany również szatanem (z hebr. przeciwnikiem), to jednak dowody, które Pan przytoczył z przeczytanej książki nie są dowodami na istnienie diabła; z wyjątkiem może ostatniego. Bo jeśli diabeł nic nie robi tylko cieszy się, że wszystko idzie po jego myśli, to rów ...  wyświetl więcej

Panie Mateuszu! Proszę sobie uzmysłowić, że to wyobrażenie o kuszeniu, jakie mamy w głowach pochodzi z bajek i licznych fantazji, i może się mijać z prawdą. Sprawa jest o wiele bardziej wyrafinowana i skomplikowana. Skłonność do zła tak czy owak jest niezależnie w każdym człowieku. I to, że ktoś robi coś źle, to jest najczęściej jego własny wybór. A teraz nie Pan sobie wyobrazi wielką maszynerię, ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska