Login lub e-mail Hasło   

Rekrutacja to wariacja?

Skończył się maj, Po maturach. Nadszedł lipiec czas rekrutacji na studia!
Wyświetlenia: 1.185 Zamieszczono 04/07/2009

Rekrutacaja to wariacja?

 

                Długie nieprzespane noce wypełnione czytaniem podręczników, robieniem testów i rozwiązywaniem próbnych matur mineły dla ponad 446 tysięcy tegorocznych maturzystów (w tym także osób poprawiających swoje wyniki z lat ubiegłych), o ile oczywiście dnia 29 czerwca dany abiturient dowiedział się, że zdał owe egzaminy. Teraz pozostaje tylko pytanie - na jakich uczelniach ulokować swoje "papiery"? A to może być nielada problem dla osób nie mających dokładnie sprecyzowanych planów na przyszłość. Czy ktoś nam może pomóc przy wyobrze uczelni? Czym się kierować, by potem nie żałować? Czy warto się stresować rekrutacją?

 

REJESTRACJA NA STUDIA

                Większość uczelni, by wręcz nie powiedzieć wszystkie, prowadzą elektroniczną rejestrację kadydatów. Maturzysta chcący dostać się na dany kierunej w wymarzonej szkole wyższej, musi utworzyć swoje indywidualne konto w IRK, czyli w systemie internetowej rejestracji kandydatów. Następnie konieczne jest wpłacenie opłaty rekrutacyjnej, przeważnie ceny wahają się od 75 złotych (Uniwesytet Jagielloński), po 85 (Warszawski Uniwersytet Medyczny) do 150 (Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna w Białymstoku). Po dokonaniu wpłaty były uczeń liceum może rejestrować się na dany kierunek studiów, badź kilka (w zależności od uczelni).

19,9 OSÓB NA MIEJSCE, CZY SIĘ DOSTANĘ?

                O przyjęciu kandydata na dany kierunek na uczelniach publicznych decyduje liczba punktów z egzaminów maturalnych, w przeciwieństwie do uczelnii niepublicznych, gdzie w większości panuję zasada "kto pierwszy, ten lepszy". Dlatego też maturzyści bardzo denerwują się, czy mają odpowiednią liczbę punktów by dostać się upragnione studia. O indeks na wydziale psychologii UW w rekrutacji z 2008 roku było aż 19,9 osób na jedno miejsce, a było ich około 150. Myśl, że "a może nie jestem wśród tych szczęśliwców" może być dla maturzysty bardzo stresująca. Warto dodać, że te liczby nie odzwierciedlają w pełnu liczby kandydatów, ponieważ wielu z pewnością składało także na inne kierunki, czy uczelnia, a ta mogła być tak zwanym kołem ratunkowym.

 

GDY CHĘTNYCH NIE MA...

                Są kierunki, które cieszą się wielką popularnością. Wśród można wymienić prawo, dziennikarstwo, medycynę, czy psychologię, a także kierunki artystyczne, jak aktorstwo, reżyseria. Chętnych na ich studiowanie władze uczelni nie muszą szukać. Są jednak kierunki, które nie cieszą się wielką popularnością jak fizyka, matematyka, biologia, czy pielęgniarstwo. Uczelnie mają jednak wiele pomysłów na zdobycie nowych kandydatów. Uniwersytet Jagielloński podaje na swojej stronie możliwość przydzielenia nawet 1000 złotych stypednium dla studenta, który będzie na liście rankingowej na kierunku fizyka, czy chemia. Politechnika Białostocka mająca co roku wiele wolnych miejsc pomyślała nawet by skierować swoją uwagę w konkretną grupę, mianowicie płci żeńskiej, stąd hasło: Dziewczyny na Politechnikę! Pomysłów nie brakuje też władzom uczelni niepublicznych, którzy proponują liczne stypednia, lapyopy, czy nawet przedszkola dla dzieci studentów.

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 397
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1074
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1551
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 602
6
komentarze: 58 | wyświetlenia: 2323
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 968
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141701
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 239255
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110796
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122088
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  daan,  05/07/2009

Skoro pisarstwo sprawia Ci przyjemność, mogłabyś trochę rozwinąć temat :)

Ja również jestem tegorocznym maturzystą. I bardzo nie podoba mi się wiele rzeczy, jeżeli chodzi o studia (ogólnie). Skandalem jest, że uczniowie politechnik mają szansę na znacznie wyższe stypendia za sam fakt zdania matury z matematyki na poziomie rozszerzonym. I że te stypendia nie są nawet porównywalne ze stypend

...  wyświetl więcej

  KKlB,  06/07/2009

Skandalem jest to, że matematyka dopiero od 2010r będzie obowiązkowym przedmiotem na maturze.
Powodem, dla którego stypendia są mniejsze na innych kierunkach niż te związane z matematyką, jest fakt, że za pare lat braknie nam inżynierów, a pieniądze to jeden ze sposobób, aby przyciągnąć uwagę.
A co do dziennikarstwa, to nie takie ZERO pomyślunku. Niemniej jednak filozofia też powinna być brana pod uwagę.

  daan,  06/07/2009

Wybacz, ale ja nie widzę sensu, żeby zwiększać procent osób, które nie zdadzą matury, tylko dlatego, że komuś się zachciało wprowadzenia obowiązkowej matury z matematyki. Obowiązkowy język polski i język obcy można bardzo łatwo uzasadnić, z kolei matematyka jest zupełnie nietrafiona. W mojej klasie miałem kilku bardzo wybitnych humanistów, którzy nie radzili sobie z matematyką (jakby poświęcili je ...  wyświetl więcej

Ja uważam, że matura z matematyki to totalny debilizm. Logiczne jest, że dla kogoś z klasy humanistycznej, kto wybiera się na przykład na filologię polską, matematyka tylko krzyżuje plany. A argumentacja pana Giertycha, który wprowadził maturę z matematyki, była wręcz bezczelna i ukazywała jak bardzo nie zna się on na realiach w polskich szkołach.

Co do stypendiów, to moim zdaniem powinny

...  wyświetl więcej

Zasłanianie się tym, że humanista nie potrzebuje matematyki, nie jest dobrym pomysłem. Wszak humanista to osoba, która uznaje człowieka za najwyższą wartość i zajmuje się tym, co jest ludzkie. Matematyka z pewnością jest ludzka. Wymaga abstrakcyjnego myślenia itp. Niemniej jednak zgadzam się z tym, iż matematyka obowiązkowa na maturze to absurd. Jednak nie z powodu, że humanista to "humanista". ...  wyświetl więcej

  daan,  06/07/2009

Rozbawiłeś mnie z tą definicją humanisty. Humanista ma obowiązek interesować się matematyką, ponieważ jest ludzka?

Nie ma obowiązku się nią interesować, ale nie może też zasłaniać się "humanizmem" w celu nieuczenia się jej.

Humanista to człowiek wszechstronnie wykształcony i szukający wiedzy, a nie leń wmawiający sobie, że do czegoś się po prostu nie nadaje. Być może ostre słowa, ale moim zdaniem właśnie tak jest.

  daan,  06/07/2009

Wybacz, ale to nie jest renesans. Wtedy może humanista był człowiekiem wszechstronnie wykształconym.

Uważam, że podstawę matematyki wszyscy (a już na pewno większość) humaniści potrafią opanować. Ja mógłbym pójść w drugą stronę: wszyscy studenci robotyki na politechnice powinni mieć obowiązkowe zajęcia z historii literatury europejskiej, ponieważ jestem przekonany, że to niezwykle kształci

...  wyświetl więcej

Jestem jak najbardziej za. I jeszcze coś co zwiększy obycie z językiem.

Nie ma sensu, bo ludzie, którzy się rozwijają lub to po prostu lubią i tak to zrobią sami. Problem jest tylko taki, że warto by mieć wykształcone społeczeństwo. Ale niestety ideał są po to, by nie móc ich zrealizować.

Czyli jak ? Uważacie, ze najlepiej jest uczyć się wszystkiego bez względu na profesję? Inżynier robotyki musi znac na pamięć utwory romantyków, a student polonistyki powinien znac rachunek całkowania? Czy może powinien być wybór - ucz się czego chcesz?

Ale wybór jest, tylko że później jest to oceniane. Na pamięć znać nie musi, ale temat warto by poznał. Ale tak nie jest i każdy sobie wybiera, a matura z matematyki (obowiązkowa) będzie na tyle banalna, że nie trzeba będzie się wysilić by ją zdać (30%).

Zauważ, że starsi (tak z 10-15 lat od nas) mają sporo większą wiedzę na tematy ogólne niż my. Warto zadać pytanie dlaczego?

I miał

...  wyświetl więcej

  daan,  06/07/2009

Ale po co komukolwiek matura z matematyki na 30%? Może jeszcze obowiązek brania pod uwagę matury z matematyki na wszystkich kierunkach?

A po co obowiązek? Języka polskiego nie biorą pod uwagę. Chodzi oto, że pomysł matematyki na maturze jest ok, ale wykonanie będzie takie jak zawsze. I w tym jest problem.

Ciekawy tekst, ale nie pozbawiony drobnych błędów. Sam już skończyłem liceum i powiem Wam, że cieszę się, że już są wakacje (w zsadzie u mnie są od 12 maja :) ). Z tą elektorniczną rekrutacją to jest wygodne, no i prawda jest taka, że jak się dobrze zda maturę, to jednak ten okres "składania papierów" się będzie miło kojarzył :). Pozdrowienia od maturzysty dla maturzystów.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska