Login lub e-mail Hasło   

Gorliwość kontra fanatyzm

Pewnego razu Chrześcijańska Gorliwość, nazywana przez przyjaciół Pobożnością, weszła do gabinetu krzywych luster. I co zobaczyła? W lustrze straszyła pokraka Fanatyzmu.
Wyświetlenia: 2.792 Zamieszczono 09/07/2009

Które z następujących określeń najbardziej pasuje do opisu chrześcijanina: zimny, chłodny, nijaki, letni, ciepły, gorący? Odpowiedź zależy od tego, czy odwołujemy się do własnych doświadczeń i kontaktów z ludźmi uważającymi się za chrześcijan, czy też do jakiegoś obiektywnego wzorca, na przykład postaci biblijnych. W życiu pewnie nieraz spotkaliśmy się z „wierzącymi”, co to Panu Bogu dawali świeczkę, a diabłu ogarek. Można by ich nazwać nijakimi albo letnimi chrześcijanami. Zimni chrześcijanie to może tacy, jak z ostatniej sceny pierwszej części filmu „Ojciec chrzestny” ― gdy cyngle Michaela Corleone mordują na jego rozkaz wszystkich jego wrogów w czasie, gdy on pobożnie uczestniczy w ceremonii chrztu swego dziecka. Takich „chrześcijan” nie życzę nikomu spotkać. To raczej zimni dranie. Ze wszystkich podanych określeń do słowa chrześcijanin najbardziej pasuje słowo gorący.

Gorący chrześcijanin

W Księdze Apokalipsy Jezus wzywa chrześcijan, by porzucili letniość, nijakość, a stali się gorący: „Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!”1. Wezwanie do bycia zimnym jest tu jedynie pewną figurą retoryczną dla uwypuklenia potrzeby gorliwości. Ciekawe, że określenia: gorący, gorliwy, zapalony, żarliwy (zresztą wszystkie pasujące do opisu prawdziwego chrześcijanina) mają jakiś związek z ogniem, z żarem. A przecież to Boga Biblia porównuje do ognia, a gdy opisuje zesłanie Ducha Świętego, mówi o językach ognia, które spoczęły na każdym z uczniów Jezusa2. Gorący chrześcijanin to Boży człowiek, osoba napełniona Duchem Świętym. Bóg potrzebuje właśnie takich chrześcijan.

Gorliwość charakteryzowała wielu pierwszych chrześcijan. Taki był apostoł Paweł. Do wierzących w Koryncie pisał: „Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą”3. W innym miejscu chwalił ich za zbiórkę pieniędzy na biednych: „Znam bowiem ochotną wolę waszą (...) gorliwość wasza zachęciła wielu z nich”4. Gorliwość chrześcijańska charakteryzuje się zatroskaniem o Kościół, chętnym okazywaniem pomocy innym.

W I Liście do Koryntian Paweł wzywał ich: „Starajcie się tedy usilnie o większe dary łaski (…). Dążcie do miłości, starajcie się też usilnie o dary duchowe, a najbardziej o to, aby prorokować. (…) Tak i wy, ponieważ usilnie zabiegacie o dary Ducha, starajcie się obfitować w te, które służą ku zbudowaniu zboru. (…) Tak więc, bracia moi, starajcie się gorliwie o dar prorokowania”5. Gorliwość to również gotowość do zdobywania nowych doświadczeń chrześcijańskich, do duchowych poszukiwań, do coraz głębszego poznawania Boga, a to wszystko w trosce o zbór, czyli współwierzących, by móc im lepiej służyć.

Gorliwość widoczna jest również w dobrych uczynkach. Według Pawła, Jezus „dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach”6. Piotr zaś pisze: „I któż wyrządzi wam co złego, jeżeli będziecie gorliwymi rzecznikami dobrego? Ale chociażbyście nawet mieli cierpieć dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie lękajcie się więc gróźb ich i nie trwóżcie się. Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej. Lecz czyńcie to z łagodnością i szacunkiem”7. Gorliwy wyznawca Chrystusa zawsze opowiada się za dobrem, woli cierpieć dla sprawiedliwości niż iść na kompromisy, poświęca życie swemu Mistrzowi i gotów jest do obrony Jego Prawdy przed każdym w każdej chwili, ale — co należy z naciskiem podkreślić — łagodnie i szacunkiem. Chrześcijanin nie musi się zgadzać z tymi, którzy reprezentują obcy mu światopogląd, ale nie zwalnia go to od obowiązku okazywania tym ludziom szacunku.

Fanatyzm

Obok tak pojętej gorliwości Pismo Święte mówi też o tak zwanej gorliwości nierozsądnej. Paweł, pisząc o Żydach, stwierdził, „że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną; bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu. Albowiem końcem zakonu [prawa ― dop. aut.] jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy”8. Nieco dalej wyjaśnił, o co mu chodziło: „Cóż więc? Czego Izrael szukał, tego nie osiągnął, ale wybrani osiągnęli; pozostali zaś ulegli zatwardziałości. Jak  napisano: Zesłał Bóg na nich ducha znieczulenia, dał im oczy, które nie widzą, i uszy, które nie słyszą (…). Mówię tedy: Czy się potknęli, aby upaść? Bynajmniej. Wszak wskutek ich upadku zbawienie doszło do pogan (…)”9.

Nierozsądna gorliwość religijna objawia się dążeniem do osiągnięcia sprawiedliwości przed Bogiem z własnych uczynków, z przestrzegania prawa. Faktycznie jest to jednak odrzucenie usprawiedliwienia Bożego, które jest z wiary — wszyscy bowiem jesteśmy grzesznikami, niezdolnymi do samodzielnego osiągnięcia sprawiedliwości, a tym samym zbawienia. Takie dążenia prowadzą do zatwardziałości i zaślepienia, a w końcu do upadku.

Wyobraźmy sobie szatana jako judokę. W judo stosuje się chwyty. Dzięki nim nawet przeciwnik fizycznie słabszy może pokonać silniejszego. Jak? Wykorzystując jego siłę. Im mocniej przeciwnik się zamachnie, by nas uderzyć, tym łatwiej może stracić równowagę ― wystarczy jedynie zejść z linii ciosu, a on trafi w próżnię i zachwieje się. Wtedy można go już tylko lekko popchnąć, a upadnie. Tak szatan chce pokonać wszystkich gorliwych, zapalonych, napełnionych Duchem Świętym chrześcijan — ich własną gorliwością! Gorliwym mówi, że to za mało; że powinni być jeszcze bardziej gorliwi, i jeszcze, i jeszcze; że tego od nich oczekuje Bóg. I tak doprowadza ich do nadgorliwości, zbytniej gorliwości, skrajności, a przez to do upadku. Z gorliwego robi się gorliwiec, fanatyk.

Biblijnym przykładem fanatyka jest apostoł Paweł, ale jeszcze z czasów przed nawróceniem, zanim stał się apostołem. Tak pisał sam o sobie: „Słyszeliście bowiem o moim dawniejszym postępowaniu w żydostwie, że srodze prześladowałem zbór Boży i niszczyłem go, i że prześcigałem w żarliwości dla żydostwa wielu rówieśników mojego pokolenia, będąc nader gorliwym zwolennikiem moich ojczystych ustaw”10. Innym przykładem może być jeden z najbliższych uczniów Jezusa, Szymon zwany Gorliwcem lub Zelotą11.

Łatwo się pomylić

Okazuje się, że gorliwość i fanatyzm to sąsiedzi, tyle że mieszkają po przeciwnych stronach ulicy. Definicje obu tych pojęć są bardzo podobne. Według słownika PWN, fanatyzm to „nieustępliwa bezkrytyczna wiara w słuszność jakiejś idei, sprawy, doktryny, połączona z nietolerancją i ostrym zwalczaniem odmiennych poglądów”12. Fanatyk zaś, to ktoś „ślepo oddany komuś, czemuś, zaślepiony, nietolerancyjny, zaciekły”13.

Wystarczy jednak, że z definicji fanatyzmu usuniemy brak krytycyzmu (chodzi o to, by wiara nie była bezrozumna), nietolerancję wobec ludzi o odmiennych poglądach i ostrość w zwalczaniu tych poglądów, a zostanie nam, choć trochę okrojona, definicja gorliwości.

Gorliwie wierzący wierzy nieustępliwie, to znaczy, jest głęboko przekonany odnośnie słuszności wyznawanych poglądów religijnych i potrafi ich bronić, zachowując przy tym tolerancję wobec przeciwników. Jednakże nawet obrona własnych poglądów czy choćby ich zdecydowane i bezkompromisowe głoszenie jest tym samym zwalczaniem poglądów przeciwnych.

Czego więc chrześcijanie powinni unikać, by zachowując gorliwość, nie popaść w fanatyzm? Nie powinni być łatwowierni i bezkrytyczni w swojej wierze. Zawsze w Piśmie Świętym poszukiwać uzasadnienia dla tego, w co wierzą14. Unikać nietolerancyjności. Inaczej wierzący czy nawet niewierzący to też ludzie i należy się im szacunek. Usunąć ze swoich wypowiedzi na temat cudzych poglądów wszelką ostrość, która mogłaby ranić czyjeś uczucia.

W istocie różnica między gorliwym chrześcijaninem a fanatykiem sprowadza się do tego, że o ile przy gorliwym zawsze można się ogrzać, to przy fanatyku można się tylko poparzyć.

Andrzej Siciński

 

[Wyróżnienia w cytatach biblijnych pochodzą od autora]

 

1  Ap 3,15. 2 Hbr 12,29; Dz 2,1-4. 3 II Kor 11,2. 4 II Kor 9,2. 5 I Kor 12,31; 14,1.12.39. 6 Tyt 2,14. 7 I P 3,13-16. 8 Rz 10,2-4. 9 Rz 11, 7-12. 10 Ga 1,13-14. 11 Zob. Łk 6,15; Dz 1,13. Zeloci byli żydowskimi radykałami, wszczynającymi rewolty przeciwko rzymskiej okupacji oraz używającymi siły wobec tych, których uważali za heretyków. 12 Komputerowy Słownik Języka Polskiego PWN, hasło: fanatyzm. 13 Tamże, hasło: fanatyk. 14 Dz 17,11.

Podobne artykuły


90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65805
28
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2639
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27306
31
komentarze: 83 | wyświetlenia: 4639
34
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3552
32
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4223
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7398
25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6297
26
komentarze: 39 | wyświetlenia: 10771
18
komentarze: 18 | wyświetlenia: 5781
17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7855
52
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16827
14
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1586
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6999
 
Autor
Artykuł



  elena  (www),  09/07/2009

Jak łatwo pomylić te pojęcia, jak cieńka granica je dzieli. Bardzo lubię czytać pana artykuły. Pozdrawiam

Dziękuję:-)

Cóż ja i z gorliwością bym uważał. Sama gorliwa wiara w cokolwiek nie jest jeszcze niczym dobrym. Myślę jednak, że to wszystko kwestia poglądów a z resztą spostrzeżeń się zgadzam. Zwłaszcza końcówka artykułu zawiera kilka trafnych stwierdzeń.

Najbardziej trafne stwierdzenie to chyba to: "Inaczej wierzący czy n a w e t (!)niewierzący to też ludzie i należy się im szacunek." :]
ps. modyfikacja cytatu pochodzi od autora komentarza.

A jednak warto było zajrzeć tutaj. Dzięki za link.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska