Login lub e-mail Hasło   

Jak tańczący klaun pozwoli Ci pozbyć się ograniczających przekonań?

Pozbyj się tych nieużytecznych przekonań! Dość już.
Wyświetlenia: 4.590 Zamieszczono 16/07/2009
Ludzie niestety są bardzo zawistni. Często jest tak, że w momencie gdy zaczynasz robić coś innego, ludzie skutecznie przeszkadzają Ci w realizacji Twoich marzeń. Słyszysz teksty, pod tytułem nie dasz rady, nie uda Ci się. Nie zaczynaj bo innym się nie udało. Po co się męczyć. Tak jak jest teraz jest dobrze. I dużo, dużo więcej. Większość z nas niestety przejmuje się tym, zwłaszcza jeśli mówi to ktoś bliski. Musisz zauważyć jedną rzecz. W momencie gdy Ty chcesz wybić się z obecnego stanu, wznieść się w górę, otoczenie ściąga Cie w dół. Nie możesz być przecież lepszy, od pozostałych. Jasne.. Zobacz co się dzieje gdy to Twoi doradcy coś osiągają. Oni już mogą, Ty nie? Bo nie wypada. Czemu miałbyś być lepszy niż oni. Siedź na miejscu, nie rób nic. Po co się męczyć. Przecież sukces nie jest dla Ciebie. Daj sobie spokój.

Mam nadzieje, że te słowa wywołują reakcję, po której powiedziałbyś mi kilka niemiłych słów. Bardzo dobrze. Ja się nie obrażę, właśnie to chciałem w Tobie obudzić. Ty musisz wiedzieć, że Tobie to się należy. Nikt za Ciebie nie może zdecydować, ponieważ Ty sam wiesz ile Ci da osiągnięcie Twojego celu.

Pozytywna intencja.

Rozwijając się jako trener, poznałem kiedyś starszego siwego Pana. Na jednej z przerw kawowych, rozwinęła się między nami rozmowa, na temat zachowań społecznych. Ciekawość z jaką przebiegała nasza rozmową, pozwoliła mi spóźnić się na część wykładu. Byłem zdumiony jak wiele, ma mi do powiedzenia, jak bardzo otworzył mi oczy. Zastanawiało mnie jednak skąd u niego takie poglądy?

Zainteresowany moim przemówieniem, widział że to były początki mojej kariery. Rozmawiałem z nim na temat najbliższych mi osób. Osób które, niejednokrotnie nie popychały mnie do działania tylko wypowiadały słowa, które zasiewały moje wątpliwości. Pomimo, że byłem odporny na ich znaczenie, budowała się we mnie złość i niechęć do przebywania z nimi. Zastanawiałem się dlaczego tak się dzieje? Starszy Pan powiedział, że spójrz na ich zachowania inaczej.

Młody chłopak szedł do wojska. Po kilkutygodniowym szkoleniu dostał możliwość awansu. Wiązało się to jednak z wyjazdem na misję do Afganistanu. Ucieszony, możliwością zarobku podzielił się tą nowiną z matka. Matula nie była zadowolona z jego pomysłu. Mówiła nie dasz rady, tam jest tak ciężko, nie będziesz się bał. W młodym żołnierzu, narastało zdenerwowanie, budowała się wątpliwość. On wiedział, że jest żołnierzem, że to jest część jego pracy.

Zastanów się nad jednym. Matka miała wątpliwości co do wyjazdu syna, ze względu na to że jest jej dzieckiem. Zdawała sobie sprawę, że nie był w 100 procentach wyszkolony, że był młody i mógłby nie wytrzymać napięcia jakie panuje na bliskim wschodzie. Bała się o niego, ponieważ był dla niej najważniejszy. Młodym chłopakiem kierowała brawura. Chęć zarobku i tylko z tej perspektywy patrzył na jej zachowania.

Wiele bliskich nam osób, martwi się o nas, dlatego też niejednokrotnie słyszymy demotywujące nas przekonania. Dla tych ludzi, liczy się nasze dobro, niestety nie potrafią powiedzieć o tym otwarcie, wyrazić precyzyjnie co mają na myśli. Idą na skróty, ciągnąć nas w dół.

Starszy Pan, który jak się okazało był terapeutą rodzinnym, zapytał mnie ile mam lat. Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą jaka panowała kilka lat temu, że mam 22. Aha to wszystko jasne – odparł. Twoi rodzice, martwią się o Ciebie. Wierzą w Ciebie, dlatego tu jesteś, ale też obawiają się czy uda Ci się rozpocząć biznes, na wielką skalę. Czy dasz radę rozwinąć się, czy dasz rade podnieść się po tym jak coś Ci się nie uda. Czy zdołasz wybrać lepszą drogę. Szukaj pozytywnej intencji, w każdym przekonaniu jakie wypowiadają Ci najbliżsi.

Nagle mój świat się zmienił. Przekonania jakie słyszałem od najbliższych, zyskały nowe znaczenie. Potrafiłem już z nimi rozmawiać, dowiedzieć się co dokładnie maja na myśli. Dzięki temu, zmienili sposób działania. Zapomnieli o wyrażeniu NIE UDA SIĘ. Ja poczułem się lepiej.

Bullshit detector

Szukanie pozytywnej intencji jest tylko jednym ze sposobów na radzenie sobie z nieużytecznymi przekonaniami jakie serwują nam znajomi. Najprostszym sposobem i dla mnie najlepiej działającym, jest Bullshit detector. Co kryje się pod tymi mocno brzmiącymi słowami.

Ideą tej techniki, jest zmiana stanu emocjonalnego w momencie gdy słyszymy od ludzi, jakieś nieużyteczne przekonania. Zazwyczaj strategią, po usłyszeniu demotywujących słów, jest pojawienie się stanu przygnębienia, złości lub innej negatywnej emocji. Mówiąc kolokwialnie, instalując sobie w głowie Bullshit detector, zmieniamy naszą strategię, a miejsce nieprzyjemnych emocji, pojawia się śmiech i rozbawienie.

Na jednym spotkaniu motywacyjnym, po wykonaniu tej techniki jeden z uczestników powiedział, że nie spotkał się nigdy z prostszą techniką. Odpowiedział też na jedno bardzo ważne pytanie, mianowicie dlaczego warto to robić. Stwierdził że, wreszcie zaczął mieć obojętny stosunek do tego co mówią mu inni ludzie. Zyskał wiarę w siebie i wiarę słuszność swoich decyzji.

Jak to zrobić? Jako pierwszy krok, musisz znaleźć w sobie pewien odruch. Skup się i przypomnij sobie, jak kiedyś usłyszałeś od kogoś jakąś rzecz, którą zupełnie się nie przejmowałeś. Jak się wtedy zachowałeś. Jaki gest wykonałeś. Jedni robią grymas na twarzy, inni wzruszają ramionami. Zastanów się dokładnie co to za odruch.
Gdy już wiesz, potrzebujemy drugiej rzeczy. Z hipnozy wiadomo, że muzyka to jeden z najsilniejszych bodźców, który wywołuje u nas emocję. Dlatego zastanów się jaka muzyka, wywołuję u Ciebie emocję, śmiechu, rozbawienia. Dla mnie jest to Julius Fucik – Entry of the gladiators. (pobierz)

Plan działania.

Zapisz sobie listę najbardziej nieużytecznych przekonań jakie usłyszałeś od ludzi. Przykładowo.

Nie uda się.
Nie dasz rady.
To nie dla Ciebie.
Nie uda Ci się.
Nie rób tego.
Zostaw to innym.

Wypisz jak najwięcej. Najlepiej zrobić to wspólnie z jakąś drugą osobą. Jeżeli jednak nie masz nikogo pod ręką z kim mógłbyś się dobrze bawić, to zrób to sam.
Puść muzykę. Siądź wygodnie i wyobraź sobie sytuację, w której podchodzi do Ciebie jakaś osoba, która będzie mówić Ci te ograniczające przekonania. Wyobraź sobie, te osobę jako tańczącego klauna, który jest bardzo malutki i macha rękami wypowiadając te wszystkie przekonania. Za każdym razem jak wypowiada jakieś zdanie, wykonuj gest, który świadczy o tym, że jest Ci to obojętne, jednocześnie śmiejąc się ile masz na to sił. Powtórz dwa razy.

Gdy masz drugą osobę, z którą to robisz niech ona czyta te głupie przekonania, a Ty wyobraź sobie ją, jako klauna i wykonuj dokładnie te samą sekwencję, używając gestu i śmiechu.

Zobacz jak bardzo zobojętniało Ci to co mówią do Ciebie ludzie. Baw się dobrze i zyskaj pewności siebie. Dzięki tej prostej technice, zmienisz całą swoją reakcję na nieprzydatne, nieużyteczne przekonania jakie serwują Ci ludzie. W końcu przez świat masz iść z uśmiechem na twarzy!
 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1501
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1137
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 847
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1107
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 706
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 401
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 544
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1169
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 514
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 931
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 669
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 686
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1532
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 734
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ciekawy tekst :)

  lilith123  (www),  16/07/2009

Świetne - proste i skuteczne, ja zamiast klauna wyobrażam sobie różowego pająka i dzięki temu negatywna krytyka to nie problem;)

świetny pomysł z tym rózowym pajakiem:) dzieki

Prosta skuteczna technika eliminacji głosów wewnętrznych. NLP :-)

  Elba,  21/07/2009

Właśnie ze względu na te "wewnętrzne głosy" najtrudniej jest znieść pochodzącą krytykę czy powątpiewania w nasze możliwości od osób najbliższych. W takich sytuacjach aby się nie obrażać i nie reagować złością przypominałam sobie rady troskliwej mamusi udzielane synowi pilotowi odrzutowca, aby latał wolno i nisko. Biedna mamuśka nie wiedziała, jak bardzo te rady płynące z głębi serca były absuradal ...  wyświetl więcej

No właśnie proste a jakie skuteczne :-)

Świetne :)
Ja sobie waszke G ("raper") wyobraziłem :P

Czy to nie jest kit z jakiegoś Amwaya?

Ciekawy artykuł. Również kiedyś w podobny sposób, małymi kroczkami postępowałem z problemami katując je indywidualnie z osobna. Drogą tą można z czasem się nauczyć jak patrzeć na wszystko szerzej i takie metody okażą się wtedy zbędne :)

  Evey,  16/08/2009

Będę musiała chyba tego spróbować. Już czytając o klaunie zaśmiałam się do monitora ;-) Ciekawa i myślę, że skuteczna technika. Pozdrawiam.

Twój link do tańczącego klauna nie działa. Szkoda.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska