Login lub e-mail Hasło   

Jesteśmy świadkami - czy to tylko mit?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/i(...)lko-mit
Czy to możliwe by właśnie teraz wypełniała się przepowiednia Fatimska? Wiele osób zajmowało się tym tematem i tym czym były objawienia Fatimskie, oczywiście ilu ludzi tyle opinii
Wyświetlenia: 2.618 Zamieszczono 17/07/2009
Różne źródła podają inne liczby, pewne jest jednak to że kilkadziesiąt tysięcy ludzi było świadkami czegoś niezwykłego.
 
Czy to możliwe by właśnie teraz wypełniała się przepowiednia Fatimska?
Wiele osób zajmowało się tym tematem i tym czym były objawienia Fatimskie, oczywiście ilu ludzi tyle opinii jednak nie jest moim zamiarem wyjaśnianie tego kto, jak i dlaczego przekazał ludzkości informacje o której mówiła Łucja. 
Według jaj słów mają nastąpić wydarzenia takie jak upadek rządów, mamy być świadkami wojen, epidemii i kataklizmów. Gdy zacząłem się głębiej zastanawiać nad sensem treści jaką przekazała nam „Matka Boska” „obca cywilizacja” czy też „nasza cywilizacja zaawansowana na tyle by móc podróżować w czasie i przestrzeni” to ni jak nie mogę oprzeć się wrażeniu że teraz to właśnie jesteśmy świadkami  wydarzeń o których opowiadała Łucja. Oczywiście możemy czepiać się tego że są pewne nieścisłości bowiem zostały użyte nazwy, które zdążyły się już zdezaktualizować,
w  przekazie padają słowa a raczej nazwy: Czechosłowacja i NRD, jeśli jednak faktycznie głowy mocarstw zostały poinformowane o tym co ma się wydarzyć i na tej podstawie myślący ludzie doprowadzili do redukcji zbrojeń to bardzo możliwe że tamte wydarzenia miały duży wpływ na bieg historii nowej Europy i całego ówczesnego Świata. Jednak zmieniając część nie oznacza wcale że zmieniamy cały bieg wydarzeń, możemy zaprzestać działań zbrojnych ale czy możemy powstrzymać siły natury? Niemal każdego dnia zasypywani jesteśmy informacjami z Polski typu: trąba powietrzna zniszczyła..., burze w całej Polsce, podtopienia, powódź, 30 tys. martwych gołębi, wyłowiono 45ton martwych ryb, sztorm na Bałtyku, trzęsienie ziemi, giną pszczoły. I oczywiście doniesienia ze świata: wieloryby umierają na plażach, przebudzenie wulkanów, trzęsienia ziemi, katastrofy lotnicze, topniejące lodowce, podnosi się poziom oceanów, chmury srebrzyste, powodzie, huragany, tajfuny, brak wody, upały, dziura ozonowa, Co2, burze piaskowe, monsuny, migracja zwierząt, walenie w Bałtyku, plaga biedronek, redukcja populacji pszczół o 80%, i oczywiście wiele wiele innych w tym wojny domowe i „misje pokojowe” ponadto globalny kryzys, upadek dolara, zjednoczenie Europy i Ameryki, nowa waluta a nawet całkowite załamanie ekonomi. Takie doniesienia bynajmniej nie napawają optymizmem, jeśli do tego dodamy nadchodzące maksimum solarne i przejście przez równik galaktyki to będziemy mieli komplet wydarzeń. Nadal to jest oczywiście wersja light bo często wspomina się o Nibiru i UFO, które jak jedni twierdzą jest i zadziwia nas czasem skomplikowanymi wzorami zwanymi piktogramami.
 
 
Są jednak też zwolennicy teorii że zostały one wykonane przez ludzi za pomocą desek i sznurka.
 
Analizując znaki na niebie (gwiazdy) i znajdujące się na ziemi różnego rodzaju budowle takie jak piramidy, posągi na wyspie wielkanocnej, budowle megalityczne rozstawione na wszystkich szerokościach geograficznych i inne tego typu ciekawostki kolejny raz odnoszę wrażenie że ktoś chciał koniecznie przekazać jakąś informację i albo nie potrafimy jej odczytać albo odczytaliśmy właściwie tylko nasza ignorancja nie dopuszcza i skutecznie filtruje lub nawet zniekształca wszystkie docierające do nas sygnały byśmy mogli żyć w „bezpiecznej” niewiedzy. A przecież nie możemy zaprzeczyć że były inne rozwinięte cywilizacje z pięknymi ogrodami budowlami zamieszkałymi przez tysiące ludzi, co wydarzyło się na naszej planecie że tak wielkie i światłe  mocarstwa zbudowane z litego kamienia rozsypały się jak domki z kart
 
 
i spoczywają gdzieś na piaszczystych pustyniach, które tak naprawdę od niedawna odkopujemy lub też leżą na dnie oceanów
 
albo tkwią porośnięte dziką zielenią gdzieś w samym środku tropikalnego lasu.
 
 
 
Od  czasu do czasu słyszymy że ktoś gdzieś coś odkopał, odnalazł, że ktoś coś odczytał, zastanówmy się co zostanie po nas, jeśli do dnia dzisiejszego przetrwały tylko nieliczne informacje zapisane w kamieniu to kto i jak odczyta nasze nośniki informacji?  
Nasza nauka, wiedza jaką posiadamy pomimo zaawansowanej jak nam się wydaje technologii niestety drepcze jeszcze w miejscu, jeszcze sto lat temu poruszaliśmy się konno i choć skok nastąpił niewyobrażalny to nadal nie wiemy nic. Są jednak ludzie, którzy świetnie są zorientowani w sytuacji i dokładnie wiedzą co w trawie piszczy, najlepszym tego przykładem jest już nie projekt lecz coś co zostało zrealizowane.
 
 
 
 
Mało kto wie że możni tego świata zabezpieczyli się przed „ewentualnymi” następstwami 2012, szary przeciętny człowiek niestety nie będzie miał takich możliwości zwłaszcza ktoś kto nawet nie dopuszcza do swojej świadomości  tego że taka ewentualność jak globalny kataklizm może nastąpić.
 

Tajemnica zdradzona

 

Autor Piotr C.

Podobne artykuły


19
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1614
7
komentarze: 1 | wyświetlenia: 5414
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5924
26
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3550
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 54695
30
komentarze: 21 | wyświetlenia: 25073
32
komentarze: 68 | wyświetlenia: 11926
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 83306
34
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1659
20
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3453
20
komentarze: 29 | wyświetlenia: 1725
18
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1991
 
Autor
Dodał do zasobów: Blad
Artykuł



  bou,  15/03/2010

Mało kto dopuszcza taką możliwość bo ludzie dostają swój chleb na który trzeba ciekzo pracowac i igrzyska w telewizji wiec po co sobie glowe lamac. Niestety.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska