Login lub e-mail Hasło   

Pracująca młodzież XXi wieku.

Multum osób uważa że dzisiejsze nastolatki są leniwe i na niczym im nie zależy. Mam zamiar udowodnić , że młodzież jest ambitna i chętna do pracy tylko trzeba jej trochę pomóc.
Wyświetlenia: 8.597 Zamieszczono 18/07/2009

Pewnie nie raz spotkałeś się drogi czytelniku z  sytuacją , gdy idąc spokojnie ulicą otacza cię nagle grupka młodzieży i próbuje ona namówić Cię do kupna gazety , wzięcia udziału w jakiejś akcjci lub po prostu wręcza Ci sporo niepotrzebnych ulotek . Z jednej strony denerwuje Cię takie zderzenie z tłumem nastolatek , lecz z drugiej dziwi Cię to że dobrze ubrana młodzież wakacje spędza na pracy dorywczej a nie na leniuchowaniu na piaszczystej plaży . Intryguję cię czemu coraz młodsi ludzie chcą iść do pracy i sami na siebie zarabiać ? Postaw się w ich sytuacji.

    Wyobraź sobie czytelniku  , że jesteś zdesperowaną lecz ambitną piętnastolatką pozostawioną na całe wakacje w domu .Twoi znajomi powyjeżdżali do ciepłych krajów a gdy wracają ich wszystkie rozrywki wiążą się z pieniędzmi , których Tobie brakuje ... Wtedy są dwa rozwiązania . Pierwsza opcja to po prostu brak spotkań i zabaw ze znajomymi co oczywiście oznacza odrzucenie przez rówieśników , potem problemy w zaaklimatyzowaniem się w klasie, brak towarzystwa.Drugie wyjście to znalezienie sobie dorywczej pracy.Tak łatwiej zorganizować fundusze na szaleństwa z przyjaciółmi , rodzice nie czepiają się gdy widzą pracujące dziecko i nie ma czasu narzekać na brak zajęć .Praca w wakacje to świetny pomysł. Młodzież uczy się odpowiedzialności , poznaje wady i zalety poszczególnych zawodów i nabiera szacunku do pieniędzy , gdyż wie jak ciężko trzeba na nie pracować. Młodzi ludzie nabierają doświadczenia , więc nie zabraniajmy im tego, Teraz gdy już wiesz jak czuje się pracująca nastolatka zastanów się czy zachowujesz się w stosunku do niej z  szacunkiem czy dalej uważasz ją za nic nie wiedzącą o życiu brzydko mówiąc gówniarę ?

Wiele osób , zwłaszcza starszych , wyzywa młodzież , że żebrzą , gdy wykonują swoją pracę .Chociaż nic złego nie robią to i tak mają do nich pretensje . Mnie osobiście to bulwersuje. Jeśli Ciebie też , to może zdecydujesz się pomóc pracującej młodzieży ? Kiedy chcesz kupić lokalną prasę , a wiesz że jest ona sprzedawana w pewnych punktach przez nastolatki , kupu nich . Daj młodzieży poczuć się potrzebną . Sięgaj po ulotki , kupuj owoce prosto z działek . Masz tak wiele możliwości by pokazać że jesteś człowiekiem XXI w i nie boisz się wspierać pracującej młodzieży .

Podobne artykuły


19
komentarze: 44 | wyświetlenia: 1643
15
komentarze: 17 | wyświetlenia: 963
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1924
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1863
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1053
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 872
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1703
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1122
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1113
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 850
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1310
 
Autor
Artykuł



  roszpunka  (www),  18/07/2009

Przepraszam , że tekst jest dość krótki i amatorsko napisany . Bardzo lubię pisać , na ważne dla mnie tematy . Starałam się jak mogłam i mam nadzieję że kiedyś będę tworzyła fantastyczne felietony . W końcu 'trening czyni mistrza' ;)

To tylko jedna strona medalu, a tytuł artykułu problem generalizuje... chcesz wiedzieć więcej to dobrze przeanalizuj sytuację młodzieży albo po prostu zapytaj ;)

Przepraszam, ale uważam, że jest to tekst, który usiłuje zmienić moja postawę, coś podobnego do reklamy, zachęcającej do kupna u młodzieży. A dlaczego nie u emerytów? Są tacy biedni. Albo u ojców mających na utrzymaniu kilka dzieci? Mają tyle VAT-u do zapłacenia. Jeżeli młodzież sprzedaje coś rozsądnego to i tak bez reklamy „kup Pan u młodego człowieka”, ktoś im da zarobić. Sam jako nastolatek pracowałem i bardzo mnie denerwowało, gdy mnie ktoś traktował jak dziewczynkę z zapałkami.

Oj tak.
Sam należe do tej grupy pracującej młodzieży.
W sumie nie mam trudnej pracy, jedyny problem to otwieranie klatek. No właśnie - ulotki :) Ale za to dobrze płacą i robie raz w tygodniu.
Nastolatek w pracy ma taki problem, że otacza go milion stereotypów np : nieodpowiedzialny, leniwy i marudny. Dlatego ludzie widząc w pracy nastolatka uważają, że wszystko co robi jest gorsze.

To może opisze historię z życia wzięta.
Od około miesiąca pracuje na budowie. Ma tam niedługo stanąć ładny, jednorodzinny domek. Pracy fizycznej nie lubię za bardzo, ale bardzo chciałem pojechać z przyjaciółmi na obóz survivalowy, więc motywacja ogromną.
Dniówka, jak dniówka, ile zrobię - tyle zarobie. Mam przyjemność pracować z samymi dorosłymi, więc czasem bywa trochę nudno (aczkol ...  wyświetl więcej

  Iwo,  15/01/2011

Przynajmniej znaczna część polskiej młodzieży chętnie bierze się do pracy. Nawet tej zwykłej.
O wiele gorzej jest w Niemczech, gdzie w szkołach brak chętnych do nauki rzemiosła.
Wystarczy poszukać:
"50 niemieckich izb rzemieślniczych zamierza uczyć zawodu gimnazjalistów z Europy Środkowo-Wschodniej".



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska