Login lub e-mail Hasło   

Alkocholizm

Ja to przeżywam to wiem jak jest naprawdę ..." Alkoholizm "
Wyświetlenia: 2.862 Zamieszczono 21/07/2009

Wiem  ż jest dużo pisane o alkoholizmie ale założe się że 80% z ludzi co o tym pisze nie przeżywali tego horrou w domu.

Ja mam 13 lat i przeżywam to od urodzenia mój ojciec przestał pracować jak miałam parę miesięcy chyba osiem.

Albo i mniej.

Mój ojcicec był 3,4 razy na odwyku ale bez jego zgody nie można go posłać na odwyk prawda...?!

Chciał dwa razy popełnić samobujstwo...

Za drugim razem już go wysłali do zakładu psychriatycznego.

Ale może po tym zakładzie nie piję ale co z tego ?

Jak i tak wyzywa od najgorszych by nie pisać brzydko.

Bo nie mam zamiaru się poniżać się do dna.

Więc z dzieciństwa nie pamientam zabardzo tych dobrych chwil.

Raczej Te złe.

No ale cóż życie i idzie się dalej.

Pozdrawiam Justyna.P. ;*

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 862
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 339
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 921
13
komentarze: 105 | wyświetlenia: 260
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 932
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 694
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1809
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1530
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 409
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 465
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 390
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 874
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 389
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 958
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 770
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  xadi,  21/07/2009

Ortografia, gramatyka, składnia! W głowie zawsze najmocniej zapisują się złe przeżycia, co ma chyba pomóc jednostce ludzkiej w przetrwaniu poprzez ich analizę etc. Współczuję Ci patologii, ja mam to szczęście, że moja matka zamiast skazywać nas na piekło, doprowadziła do rozwodu jeszcze jak byłem mały. Ty się nie daj, postaraj się zrobić wszystko, żeby jak najwcześniej uwolnić się z domu i zacząć żyć na swoim. Pozdrawiam i wytrwałości życzę ;).

Z uwagą przeczytam i wielkim zrozumieniem.Podzielam twoje zdanie w całej rozciągłości,ze alkoholizm pojmie tylko te kto z nim żyje na co dzien.To choroba prowadząca az do śmierci,alkoholik musi sam podjąć chęć wyskoczenia z butelki,a tak dupa blada.Ja wyskoczyłem.Staraj się być silnym, z alkoholikiem to piekło. masz gdzie uciec i żyć spokojnie?To ciężka decyzja,gdy nie ma pomocy,a ma się rodzinę b ...  wyświetl więcej

Pozdrawiam i gratuluję odwagi w napisaniu prawdy..Trzymaj sie dzielnie!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska