Login lub e-mail Hasło   

Legalna marihuana?

Krótki przegląd argumentów za i przeciw legalizacji narkotyków miękkich.
Wyświetlenia: 3.136 Zamieszczono 03/08/2009

Marycha, gandzia, dżoint, trawka, skręt — to popularne nazwy jednego i tego samego narkotyku, marihuany. Zalicza się ją do tzw. narkotyków miękkich, w odróżnieniu od narkotyków twardych — heroiny, kokainy, LSD i itp. Z badań przeprowadzonych wśród młodzieży gimnazjalnej i licealnej wynika, że co czwarty polski uczeń regularnie pali marihuanę. Przed 15 laty był to co dziesiąty. Marihuana jest dziś pozytywnym, choć mniej lub bardziej zawoalowanym, bohaterem filmów fabularnych i tekstów piosenek, zwłaszcza rockowych i hiphopowych. Przedstawia się ją jako środek energetyzujący, antydepresyjny czy ułatwiający nawiązywanie kontaktów. Swego czasu w jednym ze szczecińskich pubów zaczęto nawet sprzedawać piwo z dodatkiem ekstraktu z marihuany i wyeksponowanym na butelce charakterystycznym liściem konopii indyjskich. Sprzedaż napojów z ograniczoną zawartością takiego ekstraktu jest w Unii Europejskiej dopuszczalna. W Holandii narkotyk ten występuje w legalnej sprzedaży. Na Zachodzie jego legalizację popierają niemal wszystkie radykalne partie lewicowe — od zielonych po antyglobalistów. Coraz częściej dyskutuje się o tym i w Polsce. Czy sprzedaż marihuany (i ewentualnie innych narkotyków miękkich) powinna zostać w naszym kraju zalegalizowana? 

Za

  • Główne korzyści z legalizacji marihuany związane są ze zwalczaniem przestępczości. Państwo, przejmując kontrolę nad tą strefą, jednocześnie odbiera ją organizacjom przestępczym.
  • Ponadto, legalizując sprzedaż tego narkotyku, państwo przejmuje znaczącą część dochodów z nim związanych w postaci podatków. Są to pieniądze, które do tej pory zasilały konta różnych mafii.
  • Chodzi też o zdrowie i bezpieczeństwo kupujących. Przejmując kontrolę nad tym handlem, państwo będzie czuwało nad sprzedawaniem narkotyku odpowiedniej jakości i w bezpieczny dla kupującego sposób.
  • Zagrożenie związane z zażywaniem marihuany jest porównywalne z zagrożeniem alkoholizmem, a jednak alkohol jest sprzedawany legalnie.
  • Wielu wybiera marihuanę jako środek relaksujący, mający tę przewagę nad alkoholem, że niemożliwa jest dawka śmiertelna, nie powoduje kaca i nie prowokuje do zachowań agresywnych.
  • Po legalizacji marihuany znacznie wzrosłaby mała przedsiębiorczość (coffee shopy, w których sprzedawałoby się ten narkotyk) oraz turystyczna atrakcyjność naszego kraju.
  • Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umieć z tego korzystać.

Przeciw

  • Najlepiej iść na łatwiznę — skoro z czymś mamy problem, to najlepiej to zalegalizować. Nie należy zapominać o prawdzie podstawowej — narkotyki są złem i nie należy ich legalizować tylko z tego powodu, że będziemy mieli kłopot z głowy. Najgorsze, że za legalizacją wypowiada się wielu prawników, którzy, niejako z definicji, powinni mieć „prawe” charaktery.
  • Skoro legalizacja marihuany przyniosłaby naszemu państwu dochody do budżetu w postaci podatków, to dlaczego nie pójść dalej? Zalegalizujmy jeszcze handel twardymi narkotykami, sutenerstwo, walki psów, nielegalny hazard — z tego byłyby dopiero dochody! Pozwólmy ludziom biednym sprzedawać własne narządy do transplantacji, a bogatym — legalnie dawać łapówki. Nałóżmy na nich tylko odpowiedni podatek. Zwłaszcza ten ostatni podatek — od korupcji — zasypałby niejedną głęboką dziurę budżetową.
  • Kto miał z tym do czynienia, to wie, że „niewinna” trawka prowadzi do poważnych zaburzeń psychicznych.
  • 90 proc. wszystkich osób uzależnionych od narkotyków zaczynało od palenia rzekomo nieszkodliwych skrętów.
  • Jest faktem, że alkohol też uzależnia (choć nie w tak szybkim tempie) i jest przyczyną wielu nieszczęść, ale nie może to być powodem zgody na dodawanie do jednych nieszczęść kolejnych. Nie dość że połowa narodu wyczynia cuda po pijaku, a druga umiera na raka płuc, to jeszcze wszyscy się rzucą na trawkę. Chyba się nam pomyliły drogi do Europy...
  • Legalizacja marihuany, jak pokazują doświadczenia holenderskie, wcale nie zmniejszyła popytu na narkotyki twarde.
  • Przestępczość zorganizowana i tak szybko odrobi swoje straty przez haracze ściągane ze sklepików legalnie sprzedających narkotyki.

Andrzej Siciński

Podobne artykuły


29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 13106
25
komentarze: 7 | wyświetlenia: 14901
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 11898
19
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3736
18
komentarze: 6 | wyświetlenia: 4090
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1605
5
komentarze: 2 | wyświetlenia: 855
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 92329
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6756
34
komentarze: 18 | wyświetlenia: 6821
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6723
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3514
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 8258
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wnosi coś ten artykuł nowego dla Was w ogóle? bo dla mnie nic.
Propaganda pełna błędów i niejednoznaczności.

  Max King,  13/10/2009

"Najlepiej iść na łatwiznę — skoro z czymś mamy problem, to najlepiej to zalegalizować. Nie należy zapominać o prawdzie podstawowej — narkotyki są złem i nie należy ich legalizować tylko z tego powodu, że będziemy mieli kłopot z głowy. Najgorsze, że za legalizacją wypowiada się wielu prawników, którzy, niejako z definicji, powinni mieć „prawe” charaktery."

Ewidentny brak zrozumienia tematu

...  wyświetl więcej

1. Od kiedy LSD jest twarde?
LSD jest najmniej szkodliwą substancją i do tego nie powoduje absolutnie żadnego uzależnienia.
2.http://upload.wikimedia.org/wi(...)nce.png
Polecam zapoznać się.
3. W Holandii mimo, że legalna pali 28% młokosów, w Polsce mimo nielegalności i to o ...  wyświetl więcej

  greg777,  08/11/2014

Ludzie, kto był w Anglii, Holandii i tam sobie zapalił, ten wie, że to narkotyk - bo zaburza myślenie, człowiek inaczej działa, głupio, nie myśli trzeźwo, potrafi "śmiesznie" się zachowywać, tak, że nie wie, co tak naprawdę robi, aż do morderstwa, kradzieży, prostytucji. Mam 40 lat wiem, co tu piszę. Pożyjcie dłużej, to zobaczycie więcej i będziecie więcej wiedzieć. Kto to chce zalegalizować? - wł ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska