Login lub e-mail Hasło   

Stonehenge

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/h(...)nehenge
Słońce jest naszą najbliższą gwiazdą. Jedną ze 100 miliardów gwiazd naszej galaktyki, Drogi Mlecznej. Jest żółtopomarańczową gwiazdą typu widmowego G2V, absolutnej jasności
Wyświetlenia: 3.860 Zamieszczono 18/08/2009

Słońce jest naszą najbliższą gwiazdą. Jedną ze 100 miliardów gwiazd naszej galaktyki, Drogi Mlecznej. Jest żółtopomarańczową gwiazdą typu widmowego G2V, absolutnej jasności +4,79m a wizualnej -26,78m. Ziemia i pozostałe planety krążą wokół Słońca po eliptycznych orbitach przyciągane siłą ciążenia. Bez jej światła życie na Ziemi nie mogłoby istnieć. Od zarania wieków słońce było przedmiotem kultu i czczenia go jako boga.


Może i słusznie, bo nasze życie ustawione jest w rytmie tej dobroczynnej, ale jakże groźnej i niebezpiecznej gwiazdy. Słońce było centralnym punktem wielu prehistorycznych i starożytnych religii. Słońce i jego ziemski przedstawiciel ogień były wówczas jedynymi źródłami światła i ciepła, a więc życia (było uważane za dawcę, ale też za niszczyciela życia). W konsekwencji często Słońce stawało się też symbolem nieskończoności, źródła energii i mocy życiowej, męskiego Stwórcy (zwykle Słońce utożsamiano z pierwiastkiem męskim), prawdy i oświecenia. Największą czcią Słońce darzyły ludy żyjące w strefie umiarkowanej Ziemi (w strefie podzwrotnikowej większym kultem otaczano Księżyc). Kult Słońca znano w Egipcie, Mezopotamii, Armenii. Słońce czcili starożytni  Persowie, Aztekowie i Słowianie, a także Indianie Ameryki Północnej (Taniec Słońca). Prawie wszędzie Słońce występowało jednak jako bóstwo bezpośrednio podporządkowane lub tożsame głównemu bogu (lub też stanowiąc jego atrybut). W tym ostatnim przypadku następowała często personifikacja Słońca (jako całości lub jego stanów), w formie bóstwa solarnego - najpopularniejsi z nich to: egipski Ra, irański i indyjski, a także rzymski Mitra, nordycka Sol, słowiański Swaróg, a więc kult umierającego co wieczór i zmartwychwstałego słońca był religią która rozwinęłasię we wszystkich krańcach globu zwanego Ziemią. Egipscy bogowie

 Atum– (uważany za Atum-Re) bóg wschodzącego słońca,

 Amon- bóg zachodzącego słońca,

 Re– bóg słońca, stwórca i pan wszechświata i nieba

byli uosobieniem życiodajnej energii, władzy i potęgi. Piramidy były miejscem gdzie faraon jako bóg słońce mógł wracać na ziemię kiedy chciał. Były miejscem przejścia.

Wiele tajemnic związanych z kultem słońca jest do dzisiaj nierozwiązanych i pewnie takimi pozostaną. Jedną nich są kamienne kręgi rozsiane na przestrzeni wieków po całej Europie i nie tylko. Najsłynniejszym z nich jest Stonehenge. Miejsce, które powstawało przez setki lat do dziś ukrywa swoje tajemnice. Proces wznoszenia tej niezwykłej budowli można podzielić na trzy główne etapy:

Etap I – 2950 - 2900 rokup.n.e. powstaje kolisty rów i wał ziemny nazywany z ang.



Etap I – 2950 - 2900 rokup.n.e. powstaje kolisty rów i wał ziemny nazywany z ang."henge"..



ETAP II – ok. 2900 - 2400roku p.n.e. w centrum, okalanym przez wał i rów ziemny, wzniesiona zostajekonstrukcja z drewna...


ETAP III- ok. 2500 -1500 p.n.e powstaje kamienna budowla, wielokrotnie przebudowywana na przestrzeni prawie1000 lat. Przeprowadzone badania naukowe potwierdziły, że 7-8 tysięcy lat temu,obszar ten pokrywały lasy sosnowe i leszczynowe, które później ustąpiły miejscałąkom. Stonehenge stanowiło centrum jednej z najstarszych kultur na świecie. Opisyistniejącego, prehistorycznego krajobrazu, potwierdziły ślady znalezionych wgłębień w ziemi, których pochodzenie przypisano okresowi mezolitu, środkowejczęści epoki kamienia. Miejsca tych wgłębień poznamy dzisiaj po namalowanych, białychpunktach na asfalcie przyległych parkingów - przeznaczonych dla zwiedzających.Większe z kamiennych bloków, tworzących krąg - zostały wykute z piaskowca (sarsenu) pochodzącego z oddalonych o 30 km. kredowych wzgórz Marlbonough Downs. Mniejsze bloki wykuto z tzw.  "błękitnej skały" (bluestone) pochodzącej z oddalonych o 385 km. mistycznych gór Preseli w Walii. Widniejące - przypominające nadproża głazy zostały wykonane z dolerytów. Wewnątrz kamiennych kręgów jest tzw. "Podkowa trylitów", również wykonana z piaskowca. Dalej na północny wschód, prosto w kierunku wschodzącego słońca w dniu przesilenia wiosennego, poza kolistym, rowem stoi samotnie,bardzo duży kamień, nazywany "Piętą" (Heel Stone). Na zewnątrz kamiennych kręgów, na powierzchni otoczonej kolistym rowem znajdują się jeszcze tzw. "Kamienie Stacyjne" (Station Stone), dwa z nich na rysunku otoczone okręgami, ułożone zostały w osi północ-południe oraz na południe tzw. "Kurhan Południowy" (SouthBarrow).

 

 

Końcowy etap budowy kompleksu

 

Do Stonehenge wybrałem się z moim przyjacielem Norbertem. Pogoda, i środek tygodnia, bo był to wtorek, nie sprzyjały na zwiedzanie i uważne przyjrzenie się miejscu, liczyłem jednak, że będę mógł w miarę możliwości skupić się i poczuć energię tego miejsca. Siąpił deszczyk i wiał w miarę spokojny wiaterek. Zaparkowałem pojazd obok wielu, wielu innych. Nie oczekiwałem, że na miejscu zastanę tylu ludzi, różnej narodowości, w szczególności Japończyków, Niemców, ale i byli również Polacy i Anglicy. Kiedy zaczęliśmy iść w kierunku kasy i tunelu pod drogą A 344, jedynego wejścia na teren kręgu, zerwał się bardzo silny, zimny wiatr, który zaczął zacinać tak deszczem, że w ciągu kilku minut byliśmy przemoczeni.Cofnęliśmy się do samochodu po kurtki i znów w kierunku kasy. Zapłaciliśmy zabilet po 6,5 funta, pobraliśmy elektronicznego przewodnika i ulotkę w języku polskim i ruszyliśmy. W tunelu wiele osób, schowanych przed deszczem, słuchało elektronicznego przewodnika, w kształcie małego radia.
Po wyjściu z tunelu wiatr i deszcz uderzył nam prosto w twarz, nie zatrzymało to nas jednak, choć uniemożliwiło słuchanie przewodnika i utrudniało wykonanie zdjęć. Krąg nie wywarł na mnie jednak takiego wrażenia jakiego oczekiwałem. Był mniejszy niż myślałem. Kierując się ścieżką dookoła kamieni, ogrodzoną linką umieszczoną na niewysokich słupkach, zbliżyliśmy się do kamieni. Pierwsze co mnie uderzyło to kształt twarzy w jednym z kamieni. O tym nie czytałem w żadnym opracowaniu. Może to był po prostu przypadek?

Ludziom jednak nie przeszkadzał deszcz. Stali grzecznie w wyznaczonych punktach i słuchali. My szliśmy dalej oglądając skały z oddalenia. Nie można niestety wejść do wewnątrz kręgu. Droga prowadzi dookoła wzdłuż dużego okręgu, zbudowanego w I etapie budowy. Norbert dosyć szybko uciekł, więc podążyłem za nim. W drodze powrotnej moją uwagę zwróciły wzgórza, oddalone o ok. 600 metrów od kamiennego kręgu. Moja pierwsza myśl -  pagórki te nie mogły powstać w drodze naturalnej. Po powrocie do samochodu pogoda uspokoiła się. Wiatr zelżał,deszcz znów zaczął siąpić. Zmarznięci i przemoczeni grzaliśmy się w samochodzie.
    Po powrocie do domu postanowiłem sprawdzić moje odczucia i włączyłem komputer. Z tej pozycji można jednak więcej zobaczyć niż na miejscu. Pierwsze co chciałem zobaczyć to zdjęcia satelitarne Stonehenge i okolic. To co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania.



 



Kurhany te były ułożone w zadziwiający, nienaturalny sposób. Po zbliżeniu okazało się w niektórych a wszczególności tych większych, na samym szczycie są ślady otworów. (poz 1, 2, 3,4) do czego służyły? Nie znalazłem jeszcze na to odpowiedzi. Coś jeszcze przykuło moją uwagę. Ślady wyraźnych dróg. Jedna z nich, którą zaznaczyłem nr 8 prowadziła bezpośrednio z kamiennego kręgu do głazu znajdującego się w środkupola w linii prostej idealnie przechodząc przez Heel Stone do środka okręgu, wskazując kierunek wschodu słońca w czasie przesilenia letniego. Druga z nich, którą zaznaczyłem nr 7, prowadziła od 2 głazów w kierunku kurhanu nr 3. Dość długo zastanawiałem się co dalej. Co to może znaczyć. Zastanawiałem się nad kamieniami stacjonarnymi ukierunkowanymi północ – południe i poprowadziłemprostą. Ku mojemu zdziwieniu uzyskałem trójkąt równoramienny, który zaznaczyłem nr 9. Trzecią drogą, która przykuła mi uwagę była droga bardzo szeroka, ok. 80m, oddalona od kamiennego kręgu o ok. 800m. którą oznaczyłem nr 6. Ostatnią ciekawostką, którą stwierdziłem na północno - wschodniej stronie kamiennego kręgu jest wyraźnie wycinający się prostokąt pomiędzy drogą nr 6 i kurhanem nr1.

 

 

Jak mówi wiele opracowań, a dzisiejsi Druidzi twierdzą, miejsce to zostało zbudowane do obserwacji nieba, a w szczególności słońca, o oddawaniu jemu czci a kulminacyjnym momentem miałobybyć wschód słońca w okresie przesilenia letniego sprawdziłem co mogli oni zobaczyć. Korzystając ze strony flshearth.com w planetarium sprawdziłem miejsce wschodu słońca na przestrzeni wieków dla centrum kamiennego kręgu leżącego napozycji GPS długość 51° 10’43,5’’ N oraz szerokość 1º 49’30,9’’ W (51,17876 i -1,82623) .i
Nie powinienem być zdziwiony efektami, które zobaczyłem. Precesja słońca i jego wędrówka po ekliptyce sprawia, że słońce na przestrzeni wieków wstaje w zupełnie innym miejscu. Miejsce wschodu słońca w dniu 23 czerwca 2501 r pne jest oddalone od miejscawschodu słońca w tym samym okresie 2008 roku w kierunku wschodnim. To obalałoby tą teorię ponieważ linia prosta (pomiędzy 2 punktami jakimi jest słońce i HeelStone) zostałaby przesunięta o parę metrów w centrum kręgu, natomiast przy trzech punktach stałych które są widoczne na zdjęciu, miejsce wschodu słońca pokrywałoby się tylko w pewnym okresie. Różnica w miejscu wschodu słońca jest ok. 7º pomiędzy latami 2501r pne a 2008r. Przy odległości ok. 80m od Heel Stonedo centrum okręgu ( wysokość utworzonego w ten sposób trójkąta) daje nam ok.20m podstawy tego trójkąta, a więc na przestrzeni wieków miejsce obserwatora przesunęłoby się. Nie twierdzę że nie pomagało to w ustaleniu kierunków, alemyślę że w celu obserwacji wystarczyłyby paliki ustawione w odpowiednich miejscach. W takiej wersji jest to przerost formy nad treścią. Tak wielkie przedsięwzięcie,o tak potężnych rozmiarach musiało służyć do czegoś innego. Patrząc na plany i zdjęcia Stonehenge, miałem wrażenie że ciągle mi czegoś brakuje. Brakuje mi zadaszenia, lub nadbudowy.

W odległości ok 2 mil od Stonehenge znajdują się następne kręgi, tym razem drewniane, Woodhenge  – miejsca, gdzie 4000 lat temu stała budowla o podobnym charakterze, ale zbudowana z drewnianych słupów.

 


Odkrył ją podczas rutynowego lotu nad hrabstwem Wiltshire na południu Anglii młody pilot RAF-u. Zobaczył jakieś regularne ślady na ziemi i zrobił kilka zdjęć. Badania archeologów wykazały, że oprócz śladów wkopanych głęboko w ziemię pali znajdują się tam również kręgi z niewielkich kamieni oraz kręgi usypane z wałów ziemi. Cała konstrukcja liczy w sumie 8 kręgów i ma 85 metrów średnicy, czyli jest niewiele mniejsza od angielskiego Stonehenge i od irlandzkiego grobowca Knowth.

 


Obecnie w tym miejscu ślady po dawnych kręgach znaczą betonowe słupy wystające z ziemi na pół metra. Kolorami oznaczono kolejne kręgi.

 

 

Jest możliwe że obchody Święta zaczynały się w Woodhenge wieczorem dnia poprzedzającego wschod słońca (dla ludów posługujących się kalendarzem księżycowym, doba zaczynała sie wieczorem) i cała procesja udawała sie tuż przed świtem do Stonehenge by przywitać wstające słońce.

 

Pewnej nocy,kiedy patrolowałem lotnisko, przyszedł mi do głowy niewyobrażalny pomysł.Pomysł, który wielu nazwałoby niedorzecznym i niemożliwym. Podstawka. Wielkich rozmiarów podstawka na coś co było naprawdę dużych rozmiarów. Ta konstrukcja byłaby w stanie utrzymać przedmiot ważący dziesiątki lub setki ton. Nie mam niestety dostępu do wymiarów tego megalitu, i wszystko jest w wymiarach przybliżonych, więc nie mogę dokonać prawidłowych obliczeń. Człowiek od zarania wieków starał się używać narzędzi, budować konstrukcję dostosowane do celu wykorzystania. Stonehenge jest za duże do wszystkiego co mogłoby być dobre na tamte czasy. Kiedy wyobraziłem sobie zawieszony na kamieniach potężnych rozmiarów, o kształcie spodka, zamknęła mi się całość. Przy tych rozmiarach spodka, wewnętrzny krąg w kształcie podkowy stał się zrozumiały. Miejsce na trap. Kierunek wschodzącego słońca dodał więc mistycyzmu i wielkiej tajemniczości miejscu, dla kogoś kto chciał ukryć rzeczywisty cel budowli. Brak jakiejkolwiek informacji wykutych w skałach również to potwierdza. Ludzie lubią pozostawiać po sobie ślad. W Stonehenge na głazach znaleziono jedynie znaki wykute w jednej ze skał wskazujące na miejsce pochówku. W trakcie badań, które prowadzili profesorowie Timothy Darvill i Geoff Wright z Bournemouth University, okazało się, że w obrębie słynnego kręgu pochowano 240 ludzi. Pierwszą osobą, która tam spoczęła, był męźczyzna. Jego pogrzeb mógł mieć miejsce najwcześniej 2930 lat p. n. e., najpóźniej 2870 lat p. n. e. Ostatnią pochowaną osobą była kobieta, zmarła najpóźniej 2340 lat p.n. e. Takie są wyniki określania wieku grobów metodą węgla radioaktywnego C14.

Nie są to jedyne kości ludzkie, jakie spoczęły w Stonehenge. W obrębie kamiennego kręgu archeolodzy już kilkadziesiąt lat temu znaleźli przepalone kości ludzkie w jamach, w których prawdopodobnie tkwiły drewniane słupy. Przy czym jamy te nie miały charakteru grobów, spalone kości zostały do nich wsypane. Na takiej podstawie badacze sądzą, że jest to pozostałość jakichś obrzędów kultowych. Kim byli ludzie chowani przez 500 lat w grobach, a nie w jamach w postaci garstki popiołu – tego nie wiadomo. Może to byli niewolnicy, którzy pracowali przy budowie i nie zasługiwali na prawidłowy pochówek? A miejsce miało zostać ukryte?. Taki długi czasookres stawiania budowli, dotyczyto również kompleksu piramid w Gizie, które ustawione w kształt gwiazdozbioru Oriona wskazują na czas projektu ok. 10500 lat pne, dowodzi tego ze każdy z nas ma swoje zadanie do wykonania, swoje destiny, które jest fragmentem jakiejś całości, która może kiedyś zobaczą nasi przodkowie.

Wróćmy jeszczena chwilę do czasów naprawdę zamierzchłych, jak to określiła moja serdeczna przyjaciółka Marcelina, czasów więcej „fiction” niż „Since” do powiązań z tajemniczą wyspą zwaną Atlantydą. Czy są jakieś części wspólne? Na pewno kształt Stonehenge jestbardzo podobny do stolicy Atlantydy wg opisu Platona




StonehengeAtlantyda

 

 

 

 

 

 

 

Jak możemy zauważyć, trzy kręgi są zaskakująco podobne.




     Już po napisaniu tej pracy przeczytałem artykuł Pt. „Atlantyda Wyspa Ognia” i tam w zaskakujący dla mniesposób znalazłem uzupełnienie mojej teorii.

 

„ MaciejKuczyński we wstępie do "Atlantyda wyspa ognia" pisze:
"Literaturana temat Atlantydy opiera sie na mocno utrwalonej tradycji; niemal zawsze autorzy przedstawiają legendarną wyspę jako kraj wysoko cywilizowany, wyrastający pod każdym względem ponad poziom ówczesnej reszty świata." (Kuczyński, 1984)
   Tym tropem podąża także jeden ze zwolenników teorii łączącej Stonehenge z mityczną Atlantydą dr Jan Kryściak. Przypuszcza on, iż istniało potężne, mające ogólnoświatowy zasięg Imperium Atlantydy.  Jego mieszkańcy "dysponowali nauką i techniką, wobec której nasze osiągnięcia są jeszcze bardzo skromne". Poznali technologie umożliwiające między innymi kosmiczne podróże, budowali stacje orbitalne, oraz aby przedłużyć życie przeszczepiali sobie serca. Pozostałych mieszkańców Ziemi, "tkwiących wepoce kamiennej" używali jako siły roboczej oraz potencjalnych dawców organów do przeszczepów. Upadek Imperium nastąpić mógł wskutek katastrofy żywiołowej lub wewnętrznego rozkładu elity władzy który spowodował wybuch rebelii.
   "A może z tym kromlechem w Stonehenge było trochę inaczej? Gdyby władcy świata z Imperium Atlantydy zdecydowali się założyć na wybrzeżu Atlantyku w dzisiejszej zachodniej Europie swoją kolonię, to właśnie na użytek tych, co kolonią władali, takie obserwatorium, umożliwiające prawidłową rachubę czasu, byłoby niewątpliwie bardzo potrzebne. Mogło być też i tak, że właśnie w zachodniej Europie znalazła się grupa rozbitków po upadku Imperium. Nietrudno zgadnąć, że im także takie obserwatorium byłoby wręcz konieczne. No tak, ale sprawa ma jeszcze jeden węzeł do rozsupłania. Jeśli miało to być tylko obserwatorium astronomiczne, to chyba byłoby obojętne z jakich kamieni będzie ustawione. Tymczasem zbudowano je z dwóch rodzajów kamieni. Jedne pochodzą, z kamieniołomów leżących całkiem blisko, ale inne sprowadzono z odległości prawie 400 km! Dlaczego? Może chcieli wskazać przyszłym pokoleniom, na jaki wysiłek techniczny było ich stać, a może akurat te kamienie z daleka miały właściwości koniecznedo działania kromlechu nie tyko jako obserwatorium. (...) Jaką więc rolę opróczobserwatorium astronomicznego spełniał ten obiekt? Może to tylko nieuzasadnione podejrzenie, a może kiedyś się to jeszcze wyjaśni." (Kryściak, 1997)

Idąc tym śladem, i rozszerzając to wszystko, dochodzimy do jednego wniosku. Jest bardzo prawdopodobne, że wysoko rozwinięta cywilizacja, Atlanci mogli zbudować Stonehenge. Używając statków powietrznych, kręgi mogłyby być wykorzystywane do dokowania. Mniej rozwinięta okoliczna ludność była wykorzystywana do pracy przy stawianiu, natomiast kromlechy zostały oddane pod opiekę Druidom, których wiedza była ogromna i pokusiłbym się do twierdzenia, że byli uczeni przez Atlantów. Zakaz przekazywania swojej wiedzy na piśmie do czego Druidzi stosowali się bezgranicznie, niestety, doprowadził do upadku tej wiedzy. Okres nauki Druida trwał czasami nawet do 20 lat, a więc wiedza ta była przeogromna, od matematyki, geometrii do astrologii poprzez magię która pomagała w utrzymaniu ludu daleko od miejsc gdzie byli niemile widziani.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
O moich przemyśleniach napisałem do profesora Timoty Darvill na temat kurhanów i twarzy w kamieniu i taką oto otrzymałem odpowiedź

Hello Andrrzej,
thank you for your query about Stonehenge and its surroundings barrow cemeteries that arrived via our university inquiry site. I'm afraid I can't help you a great deal as the barrow cemeteries are not something I have done much work on recently. There are various papers and comments about the arrangement of the barrows, details of which can be found in my book /Stonehenge: the biography of a landscape/ (Tempus Books / History Press, 2006). The idea that distribution of barrows may somehow reflect star-maps has been remarked upon in the past. The 'markings' on the stones at Stonehenge that in certain lights look like a face are, I'm afraid, wholly natural features of the rock surface.
Good luck with your researches and I hope the above-mentioned reference is useful.
With best wishes,
Timothy Darvill

 

 Stonehenge dzisiaj

http://pl.netlog.com/Blad64/photo/setid=17143 

i oczywiście Solstice

http://pl.netlog.com/Blad64/photo/setid=20324

 

www.przyszloscwprzeszlosci.info

Podobne artykuły


13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 7938
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 110467
59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14866
46
komentarze: 25 | wyświetlenia: 19631
34
komentarze: 33 | wyświetlenia: 5663
28
komentarze: 8 | wyświetlenia: 21418
26
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1830
23
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5839
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2698
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 20853
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3850
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1638
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Artykuł nawet ciekawy, ale od kwiatków typu: " obalałobytą władcyświata, Nietrudnozgadnąć" aż się roi. Byki zniechecają do czytania. Jak drogi Autorze mam szanować Twą pracę, skoro Ty nie szanujesz mnie, dając do czytania tekst, w którym aż "czerwono" od błędów?

Artykuł całkiem dobry ! Atlantyda ? Proszę poczytać Wayne Herschela ! To jest mój guru i uważam, że ma racje , co to jest
Stonehenge i nie tylko...

  Blad  (www),  19/08/2009

Sonehenge nie jest samo w sobie najwazniejsze. Dookola Stonechenge jest ok 120 kurhanow, ok 20 mil od stonehenge jest jeden z najwiekszych i jednoczesnie duzo starszy kamienny krag w Avebury, Slupy w Woodhenge dohodzily do 8 m wysokosci, ich wysokosc nie byla jednakowa. Woodhenge bylo doskonale widoczne ze Stonehenge. NA to nalezaloby spojzec jak na kompleks

Hi!
I oto chodzi ! Problem kurhanów na obszarze Stonehenge rozwiązał Wayne Herschel !

  Blad  (www),  20/08/2009

kurhany nie są problemem. Prawdopodobnie, budowla megalitu nigdy nie została wykończona. Budowa została porzucona w trakcie.

To archeologia wymyśliła słowo kurhan. A przecież Silbury Hill został dwukrotnie przecięty chodnikami badawczymi w celu znalezienia miejsca pochówku, czyli grobowca. Należy więc szukać innych hipotez ! Uważam, że kurhany, to również miejsca pomiaru. Ponieważ analizowałem kiedyś linię łączącą OLD- SARUM z SILBURY HILL, która przecina STONEHENGE i wygląda na to, że linia ta służyła celom pomiarowym. ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska