Login lub e-mail Hasło   

Czesław Śpiewa… i robi to dobrze

W popularnej wyszukiwarce „Google” ma więcej wyszukań od samego Niemena[1] –również Czesława. A w Polsce mieszka zaledwie od 2 lat!
Wyświetlenia: 2.368 Zamieszczono 23/08/2009

Po prezentacji dwóch postaci, które z przyczyn naturalnych zawiesiły już swoją działalność artystyczną (Ryśka Riedla i Jima Morrisona[2]), aby nie zostać posądzonym o biograficzną nekrofilię, chciałbym –w trosce o muzyczne gusta Polaków, przybliżyć wszystkim postać Czesława Mozila. Zapewne jak wielu z was, po raz pierwszy widziałem go w programie Kuby Wojewódzkiego. Opinia, że był to jeden z najlepszych TVN’owskich odcinków Kuby, najlepiej odzwierciedla poziom odcinka. Gdy program niechybnie chylił się ku końcowi, Czesław wziął akordeon i zaprezentował szczyptę (dosłownie 30 sekund) swoich umiejętności. Wykonał fragment utworu „Caesia & Ruben” i już po pierwszych, zaśpiewanych przez niego słowach: „There was a boy, and there was a girl…”, ręce same składały się do oklasków. A wszystko przy akompaniamencie jedynie akordeonu!

Po raz kolejny –już na żywo, widziałem go podczas Jarocin Festiwal 2009[3]. Dzięki swej charyzmatycznej i lekkiej konferansjerce, zachwycił wymagającą (z „jabolami”[4] w ręku) publiczność. W festiwalowej gazecie[5] czytamy jego wypowiedź: „Jest więcej punkowca we mnie, niż w tych, którzy to manifestują. To, że ma się grzywkę, nie rzyga się i nie demonstruje punkowej duszy, to nie znaczy, że się punkowcem nie jest.” Mądre słowa. Sądzę jednak, że szczerzej zabrzmiałyby nie w gazecie wydanej z okazji punk-rockowego festiwalu.

Artysta ma już na swoim koncie 3 Fryderyki[6] (za Album Roku POP, Nową Twarz Fonografii oraz Piosenkę Roku „Maszynka do ćwierkania”). Dodam tylko, że nominowany był aż w 7 kategoriach! Ponadto podczas Festiwalu TOPtrendy 2009[7] w Sopocie zajął  1. miejsce w koncercie TOP, za największą ilość sprzedanych płyt w 2008 roku w całym naszym kraju! Rewelacyjne osiągnięcie jak na debiutanta. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek zaliczył podobny debiut w naszej rodzimej branży fonograficznej. Zdeklasował takich „starych wyjadaczy” jak chociażby: Marylę Rodowicz, Kasię Nosowską (z którą wspólnie grał po zamieszkaniu w Polsce), Annę Marię Jopek, Piotra Rubika, czy samego Wojtka Waglewskiego!

Jego sukces wykroczył nawet poza granice Polski! Teledysk do „Maszynki do ćwierkania” zdobył główną nagrodę międzynarodowego (!) kanadyjskiego festiwalu wideoklipów. Do długiej kolekcji sukcesów, należy również dopisać szereg nominacji i wyróżnień w konkursach Radia WAWA, Programu Trzeciego Polskiego Radia, bądź Polskiej Akademii Muzycznej w Londynie. A to wszystko w ciągu zaledwie 2 lat pobytu w kraju nad Wisłą! Zadziwiające! Nieprawdaż? Zapewne pytanie: skąd on się wziął?! Otóż już piszę…

Czesław Śpiewa to jego polski pseudonim estradowy. Jego prawdziwe nazwisko to Mozil. Urodził się 12 kwietnia 1979 roku w (uwaga!) Zabrzu. Skąd zatem jego obcy akcent? W wieku 5 lat wyemigrował wraz z rodziną (matką pochodzącą z Górnego Śląska i ojcem pochodzącym ze Lwowa) do Danii. Tam ukończył królewską akademię muzyczną The Royal Danish Academy of Music[8]. Z chwilą jej ukończenia stał się zawodowym akordeonistą. Oprócz gry na tym instrumencie komponuje również muzykę do spektakli teatralnych.

W 2000 roku wraz w przyjaciółmi założył zespół Tesco Value. Nazwa zespołu to przezwisko Czesława, które zyskał podczas młodzieżowego obozu w Anglii. Wydali 3 albumy. Koncertowali w duńskich klubach i na festiwalach Roskilde Festival[9] oraz Copenhagen Jazz Fest[10]. Wraz z rozwojem muzycznym, rosła również jego tęsknota za ojczyzną. Coraz częściej koncertował w Polsce. W końcu postanowił –zamieszka w Krakowie!

Początkowo przygrywał na akordeonie młodej, utalentowanej i nieznanej wówczas wokalistce Gabrieli Kulce[11]. W 2007 roku wystąpił z grupą Hey[12] podczas jednego koncertu z cyklu MTV Unplugged[13]. Po przetarciu pierwszych szlaków na polskiej scenie muzycznej, 7 kwietnia 2008 roku wydał swój debiutancki krążek pt. „Debiut”. Wydawcą albumu był Mystic Production[14]. Wystarczyło 6 tygodni, aby płyta uzyskała status złotej i zaledwie 3 miesiące do osiągnięcia statusu platynowej. Było to jednoznaczne ze sprzedażą 30 tys. egzemplarzy! A wiemy, ile osób w dobie Internetu i powszechnie dostępnych nagrywarek, kupuje oryginalne płyty. Obecnie licznik sprzedaży wskazuje już ponad 60 tys.

W czym tkwi sekret sukcesu tego 30 letniego przybysza z Danii? W tekstach oraz bogactwie melodii. Teksty utworów –wraz z Michałem Zabłockim[15], pisali internauci na czacie na stronie multipoezja.onet.pl. Uczestnicy czatu proponowali swoje wersje poszczególnych wersów –linijka po linijce. Wybrano te propozycje, które pasowały najbardziej. Dzięki temu, że każdy wers napisany był przez teoretycznie innego autora, całość dawała niezwykle barwną i awangardową kombinację słów. Czyż pomysł nie był genialny w swojej prostocie?

Mozil  do współpracy nad debiutanckim albumem zaprosił swoich znajomych z królewskiej akademii muzycznej. Miało to zapewnić wysoki poziom artystyczny i rzemieślniczy komponowanych melodii. I zapewniło. W nagraniach udział brali m.in.: Kwintet Dęty Femme Fatale, Chór Świętej Anny z Kopenhagi i Chór Impreza U Jakuba. Z płyty „Debiut” usłyszymy również dźwięki mandoliny, fujarki, saksofonu, kontrabasu, czy waltorni. To wszystko udało się zmieścić w zaledwie 10 utworach!

Nie da się jednym słowem zdefiniować mieszanki, która wyszła z połączenia tych wszystkich –często niepasujących do siebie -składników. Muzyczny kabaret, pop, alternatywna, punk, tango –a wszystko w stylu staromiejskiego folku. Ciężko to sobie wyobrazić, ale twórczość Mozila taka właśnie jest –wyrywa się spod wszelkich klasyfikacji.

Pierwszym singlem był niezwykle ceniony utwór „Maszynka do ćwierkania”. Kolejnymi „Mieszko i Dobrawa jako początek Państwa Polskiego” oraz „Ucieczka z wesołego miasteczka”. Nie zrobiły one jednak takiej furory jak singiel dziewiczy.

Obecnie Czesław oprócz śpiewania prowadzi bar i firmę budowlaną. Warto odnotować również, iż polska reedycja jego pierwszego albumu, wydanego w Danii z zespołem Tesco Value również odniosła spory sukces w naszym landzie, pokrywając się złotem. Jestem pewien, że Mozil podniesie poziom polskiej muzyki. Chciałoby się powiedzieć: nareszcie coś drgnęło! Już nie Dody i Feele sprzedają największe ilości płyt. Na Eurowizję jest po prostu za dobry. Całe szczęście, że nie jest teraz Klosem bądź Podolskim, strzelającym gole dla Duńczyków. A na koniec, doskonałe przesłanie dla większości polskich „artystów”, a zarazem ulubione powiedzenie przybysza z Danii: „Grać, nie srać!”.



[1] Czesław Niemen (1939-2004) – właściwie Czesław Juliusz Wydrzycki, polski piosenkarz, kompozytor, multiinstrumentalista i autor tekstów piosenek.

[2] Sylwetki obu znajdziecie w artykułach obok, po prawej stronie.

[3] Jarocin Festiwal 2009 – w latach 80-tych największy festiwal muzyki młodzieżowej w środkowej części Europy, w tym roku od 17 do 19 lipca.

[4] Popularna nazwa zwyczajowa taniego wina, inaczej mózgojeb, kwas, ulubiony napój punków i studentów.

[5] „Jarocin Festiwal Gazeta na festiwal” –bezpłatny dodatek do Gazety Jarocińskiej.

[6] Nagroda Muzyczna Fryderyk – nagrody branży muzycznej, przyznawane od 1995 roku.

[7] TOPtrendy – festiwal organizowany przez telewizję Polsat od 2003 roku w Operze Leśnej, składa się z części „TOP”, części „trendy” oaz Kabaretonu.

[8] Duńska akademia muzyczna założona w 1867 roku przez kompozytora Nielsa Wilhelma Gade.

[9] Jeden z największych rockowych festiwali międzynarodowych, odbywający się od 1971 roku.

[10] Międzynarodowy festiwal jazzowy, odbywający się w Kopenhadze od 1979 roku.

[11] Gabriela Kulka (1979-?) – polska pianistka, wokalistka i autorka tekstów, w 2009 roku wydała swoją pierwszą płytę jako Gaba Kulka.

[12] Hey –polski zespół rockowy założony w 1992 roku przez gitarzystę Piotrka Banacha, wokalistką zespołu jest Kasia Nosowska.

[13] MTV Unplugged (ang. Bez prądu) –seria koncertów, podczas których artyści śpiewają na żywo i w dodatku wyłącznie przy akompaniamencie akustycznych instrumentów.

[14] Mystic Production – jedna z największych polskich wytwórni płytowych, zajmująca się głównie muzyką rockową i metalową, wydaje płyty m.in.: Acid Drinkers, Behemoth, Farben Lehre, KSU, Vader.

[15] Michał Zabłocki (1964-?) – polski poeta, reżyser teledysków i przedstawień teatralnych, chrzestny syn samej Agnieszki Osieckiej, współpracuje m.in. z: Piwnicą pod Baranami i Grzegorzem Turnauem.

Okładka albumu "Debiut"

Podobne artykuły


30
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8182
26
komentarze: 3 | wyświetlenia: 4428
25
komentarze: 7 | wyświetlenia: 6987
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2514
33
komentarze: 83 | wyświetlenia: 2909
32
komentarze: 37 | wyświetlenia: 9267
23
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3197
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 5682
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2570
18
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1691
17
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2765
17
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2784
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1334
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



rewelacyjny artykuł i artysta!

'Maszyny do świerkania' nigdy nie zapomnę. Artykuł ciekawy. Punktuję.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska