Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego nie wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego?

Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma. Bądź a klęknę! Podaj mi dłoń i podaj mi rękę.
Wyświetlenia: 16.639 Zamieszczono 25/08/2009

   Urodziłem się i wychowałem w rodzinie o głębokich tradycjach katolickich. Uczęszczałem na lekcję religi w czasie gdy były one prowadzone jeszcze w salkach katechetycznych. Przyjąłem sakramenty Komuni Świętej i Bierzmowania. Byłem ministrantem i lektorem. Byłem katolikiem. Co się stało, że odszedłem z KK, a potem od całkowitej wiary w Boga? Dlaczego zostałem ateistą? Oto powody mojej niewiary:

  1. Boga nie ma. Od stworzenia świata NIKT nie widział Boga. Nie ma nawet pośrednich dowodów naukowych potwierdzających Jego istnienie. Posłużę się przykładem prądu. Mimo, że nie widzimy możemy odczuć jego działanie na własnym ciele lub zmierzyć za pomocą przyrządów pomiarowych. Stąd wiemy, że coś takiego jak prąd istnieje. Innym dowodem jest to co się dzieje na świecie. Dlaczego tylu niewinnych ludzi ginie w wojnach, wypadkach czy katastrofach? Czemu ON na to pozwala?

  2. Bóg stworzył Niebo, Ziemię i wszystko co na Ziemi. Sześciodniowy opis stwarzania(siódmego dnia Bóg odpoczywał), znajdujący się w Biblii, nie odzwierciedla prawdy. Sporną kwestią są dinozaury. I wcale nie chodzi mi o ich brak. Zastanówmy się: Bóg stwarza doskonałą Ziemię, jest Eden, zwierzęta są łagodne, ale czy na pewno? Archeolodzy dokonują co jakiś czas odkryć dinozaurów-drapieżników. Wiadome jest, że taki Tyrannosauruss rex był jednym z największych drapieżników. Co Bóg z tym robi? Niszczy cały swój trud i wszystkie zwierzęta giną. Potem Bóg jeszcze raz zasadza Eden, jednak już bez dinozaurów. Dlaczego Pismo Święte Nam o tym nie mówi? Czyżby Bóg nie przewidział wykopalisk archeologicznych? Inną sprawą jest stworzenie kobiety. Wj.1:27 Bóg stwarza mężczyznę i kobietę, ale w tej samej księdze 2:21 opis jest inny: najpierw mężczyzna, a potem kobieta. Być może drugi opis jest tylko rozwinięciem, ale po co pisać go dwa razy? Sam jestem za teorią wielkiego wybuchu i ewolucją.

  3.Biblia to nie jest Słowo Boże. Podobieństwo Biblii do innych ksiąg tego rodzaju już raz wykazałem. Tym razem zajmę się kwestią sprzeczności i absurdów. Jedyną wartością jaką może nieść Pismo Święte jest etyka, ale i z tym nie wszyscy się zgodzą, bo czy etycznym można nazwać  mordowanie ludzi z powodu wiary w innego Boga? A w S.T. Bóg wiele razy zezwala na (nakazuje) takie postępowanie. Handel niewolnikami także jest opisany w Biblii. Wystarczy przeczytać księgę Kapłańską 25:45-46. Biblijne prawo oko za oko(przejęte z kodeksu Hammurabiego) jest zwykłym odwetem, zemstą. Czy tak postępuje miłościwy i dobry Bóg. Wybacz Panie, ale to nie humanitarne. W księdze Rodzaju 7:9 jest napisane, że do arki weszły po DWA zwierzęta z każdego rodzaju czyste i nieczyste. Natomiast w Rodzaju 7:2 Bóg mówi Noemu, aby wziął po SIEDEM zwierząt czystych i po DWA nieczyste.

  W ewangelii Mateusza 8:5-6 do Chrystusa przychodzi setnik prosząc o uzdrowienie swojego sługi. Jednak po przyjrzeniu się ewangelii Łukasza 7:1-3 ów setnik wysyła starszych z pośród Żydów! Nie lepiej jest w Dziejach Apostolskich. Rozdział 9 werset 7 towarzysze Pawła słyszą głos, ale nie widzą NIKOGO. 22:9 Paweł mówi, że oni widzieli światło, ale NIC nie słyszeli. Trzeci opis tej sytuacji nie mówi o tym co widzieli lub słyszeli wędrujący z Pawłem mężczyżni.To tylko kilka sprzeczności w Starym i Nowym Testamencie.

  4. Absurdy. Co zrobić z ręką gdy jest powodem grzechu? Zbawca ludzkości daje radę: uciąć! (Mat.5:30). Masz syna, który jest Ci nieposłuszny i nadużywa alkoholu? Powinien zostać ukamienowany.(Powt. Prawa21:18-21). Jednak ten bije na głowę wszystkie inne absurdy. Sędziów19:20-25. Jeśli będziesz miał w domu gościa, a niedobrzy ludzie będą chcieli z nim obcować, Ty na to nie pozwól. Daj im swoją córkę i jego żonę(nałożnicę, kochankę narzeczoną). Iście szlachetne podejście. Ja mam w kogoś takiego wierzyć?

  Odnośnie samej Biblii to jaką mamy pewność, że od czasów powstania nie zmieniła się(czyt. nie sfałszowano jej)? Czy katoliccy skrybowie byli na tyle skrupulatni, że niepopełnili żadnego błędu?

  To wszystko sprawiło, że podjąłem decyzję o złożeniu aktu apostazji. Od kilku lat jestem wolny od jakichkolwiek wpływów fanatyków religijnych. Moim zdaniem Bóg został wymyślony, aby człowiek miał czego się obawiać i żeby mieć nad nim kontrolę. Bo czego człowiek się najbardziej obawia jak nie tego czego nie może zrozumieć? Mój kolega zawsze mówił: "JeśliBóg stworzył świat, to po robocie poszedł na urlop, a cały interes przekazał szwagrowi alkoholikowi"

  Ten artykuł powstał pod wpływem artykułu, Pana  Adama Szczepańskiego, pt."Czy można udowodnić istnienie Boga?"

  Panie Adamie, jeśliby Bóg istniał już dawno ktoś udowodniłby jego istnienie. Ja jednak powiem Panu czego nie można zrobić. Nie można udowodnić nieistnienia tego Wielkiego Architekta. Z prostej przyczyny: jeśli Panu dostarczyłbym namacalny dowód nieistnienia Boga, tym samym udowodniłbym Jego istnienie.

Krzysztof Dendra

Podobne artykuły


113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21302
103
komentarze: 232 | wyświetlenia: 48969
90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65076
45
komentarze: 11 | wyświetlenia: 17476
38
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6870
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7126
31
komentarze: 54 | wyświetlenia: 5593
28
komentarze: 15 | wyświetlenia: 11924
26
komentarze: 67 | wyświetlenia: 6165
22
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3569
22
komentarze: 39 | wyświetlenia: 3807
16
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2073
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A smoki tez tam były?

Czegoś takiego jak smoki człowieku nie ma, bo w biblii nic nie pisze że Bóg stwarzał smoki przecież! jak coś zaprzeczasz to podaj co i argumenty zaprzeczające!

  rolka,  11/09/2009

mogły to być powiedzmy dinozaury, skąd podobieństwo malowideł i opisów z dinozaurami.

Zastrzeżenia wobec wiarygodności opisów ze świętych ksiąg dobitnie sformułował m.in. urodzony w Szkocji filozof, pisarz i historyk David Hume(1711-1776) w swoim dziele „Badania dotyczące rozumu ludzkiego”, które wstrząsnęło mocno podstawami filozofii jego czasów. Jego zastrzeżenia nie straciły nic na swojej aktualności:

„[...]silnym zarzutem przeciwko relacjom o faktach nadprzyrodzonych i

...  wyświetl więcej

Był sobie pewien bardzo silny jaskiniowiec Siłacz. Z powodu największej w stadzie siły, był w nim najważniejszy. Jednak był i słabszy, ale też bardziej zaprzyjaźniony z innymi pan Znajomek. Zapragnął on być ważniejszy od Siłacza, jednak wiedział, że w bezpośrednim starciu nie miał z nim szans. Po znajomości zebrał kilku (tak z dziesięciu) osiłków i poszedł do Siłacza z propozycją nie do odrzucenia ...  wyświetl więcej

  pritek,  31/08/2009

Świetna historyjka. Po prostu opisana cała geneza religii. Nic dodać, nic ująć.

Panie Krzysztofie. Tradycje katolickie mojej rodziny może nie były tak silne, ale moje wychowanie religijne było podobne. Też sakramenty, też lektor. Ministrantem nie byłem, ale w pewnym momencie chciałem być. Ja też odszedłem z KRK, ale nie od Boga. Mam wrażenie, że wylał Pan dziecko z kąpielą. W miarę możliwości czasowych będę się starał odpowiedzieć na Pana argumenty, albo w postaci komentarza, ...  wyświetl więcej

No i co Pan najlepszego narobił?;-) Miałem dziś od rana pracować, ale jak widzę taki tekst, to nie mogę się skupić na pracy.

Ad 1) Że niby nie ma Boga, bo Go nikt nie widział itd.

Jeśli to miałby być argument na nieistnienie Boga, to co powiedzieć o odkryciu Ignacego Semmelweisa (1818-1865), który dopiero w połowie XIX wieku odkrył, że muszą istnieć jakieś zarazki, bo coś niewidocz

...  wyświetl więcej

  wujek77,  29/08/2009

Panie Andrzeju. Z tego co widzę poczuł się Pan po przeczytaniu tego artykułu bardzo pewnie i podbudowało to Pana zapewne jeszcze bardziej. Już odpowiadam Panu dlaczego. Otóż autor tekstu jest zmieszany, chce się wyrwać, wie że gdzieś bije ale nie wie gdzie. Stawia i odpowiada na złe pytania. Natomiast Pan należy według mojego zdania do tej grupy osób która ma doświadczenie i szczerze rozumie rozwi ...  wyświetl więcej

Panie Krzysztofie. Ciąg dalszy odpowiedzi na Pański artykuł. W punkcie 3. i 4. przytacza Pan rzekome sprzeczności i absurdy biblijne. Proszę wybaczyć, że omawiam je w innej od Pana kolejności i nie wszystkie od razu.

Zwierzęta w arce Noego

Napisał Pan: „W księdze Rodzaju 7:9 jest napisane, że do arki weszły po DWA zwierzęta z każdego rodzaju czyste i nieczyste. Natomiast w Rodzaju

...  wyświetl więcej

Panie Krzysztofie, obiecany ciąg dalszy odpowiedzi na rzekome sprzeczności i absurdy biblijne.

Ukazanie się Jezusa Pawłowi (Saulowi) w drodze do Damaszku

Napisał Pan: „Nie lepiej jest w Dziejach Apostolskich. Rozdział 9 werset 7 towarzysze Pawła słyszą głos, ale nie widzą NIKOGO. 22:9 Paweł mówi, że oni widzieli światło, ale NIC nie słyszeli. Trzeci opis tej sytuacji nie mówi o tym

...  wyświetl więcej

  pirx,  30/08/2009

Grunt , że sługa został uzdrowiony ;) Podejrzewam , że w przypowieści zwyczajnie chodzi , że zbawieni mogą być nie żydzi . Rzecz w owych czasach ,dla ortodoksyjnych Żydów, nie do ,pomyślenia . Biblii nie można traktować dosłownie . Podejrzewam , że taki Noe miał kłopot z nałapaniem kangurów , lub zaokrętowaniem do Arki płetwala błękitnego ;).Ale przypowieść bez wątpienia , dla wierzących , ma metaforyczne zdarzenie .

Moje komentarze do artykułu Pana Krzysztofa przeniosłem do nowego artykułu na : http://eiba.pl/2buq Zapraszam do czytania.

-jak się usuwa komentarz podany w złym miejscu?-

Szanowny Panie Andrzeju, a co z barbarzyńskim obchodzeniem się z wrogami Boga? Bóg jest sprawiedliwy, ale w S.T. tylko dla Izraelitów. To im pomaga zdobyć Jerycho za pomocą dudnienia w trąby (trąci mi to fantasy). To na Nich mają spłynąć wszystkie łaski Najwyższego. Odnośnie Jezusa. Według mnie ten porywczy (demolka przed synagogą) bioenergoterapeuta (leczenie energią lub dotykiem) był zwykłym ref ...  wyświetl więcej

Na prawie każdy z Pana nowych zarzutów jest wcale nie tak trudna odpowiedź. Proszę się nie niecierpliwić, odpowiem, ale najpierw na to, co jest w artykule.

Ok. najpierw odpowiedzi na zarzuty zawarte w artykule. Ja natomiast będę odpowiadał na Pańskie komentarze. Według Wikipedii Ignacy Semmelweis nie odkrył bakterii tylko przenoszenie ich na rękach i narzędziach chirurgów, ale nawet jeśliby odkrył bakterie to nie oznacza to, że wcześniej ich nie było. Natomiast z Bogiem jest ten problem, że Jego istnienia nie udowodnił nikt. Dla lepszej ilustracji p ...  wyświetl więcej

Panie Krzysztofie, o wierze ,tak jak o gustach, się nie dyskutuje. Wierze w Boga. Wolna wola i już. Ja , człowiek wierzący wcale nie jestem zbulwersowany Pańskim brakiem wiary. Jednak, nie wyobrażam sobie, abym nie stracił poczucia sensu życia bez głębokiej wiary w istnienie Boga. A przecież nie dlatego wierzę w Boga. Proszę, w wolnej chwili spojrzeć na rozdział siódmy książki Michała Bułhakowa ,, ...  wyświetl więcej

Panie Krzysztofie ,bez docinania: Pan niewierzy,czy nie wierzy ? Idzie o tytuł Pańskiegp artykułu także.

Proszę mi powiedzieć dlaczego o wierze się nie dyskutuje? Bo KK zabrania? Czy może brak argumentów?

Panie Krzysztofie popełniając taki artykuł nie powiem ,że powinnien być pan pewny tego co pisze ale chociaż mieć niewlilką świadomość i troche wiedzy..Wydaje mi się ,że pana zwątpienie doprowadziłeo do tego ,że nie słyszy pan głosu własnego serca który to własnie jest dowodem na istnienie Boga.. Prosze mi powiedziec w takim razie co kierowało Jezusem jesli nie Miłość?.. W Imie jakich "zasad" zginą ...  wyświetl więcej

Moje komentarze do artykułu Pana Krzysztofa przeniosłem do nowego artykułu na : http://eiba.pl/2buq(...)a_cz_i. Zapraszam do czytania.

Szanowny Panie Krzysztofie,

Pański artykuł jest ciekawym studium i krytycznym podejście do powszechnego zrozumienia w społeczeństwie problemu relacji wiara-Bóg-kościół. Sądzę, że warto wyjść poza standardowe rozumienie wiary. Przecież świat nie kończy się na Kościele Katolickim. Jest to instytucja z wielowiekową tradycją, ale jest to nadal instytucja stworzona przez ludzi. Warto zadać sobi

...  wyświetl więcej

  wujek77,  29/08/2009

Muszę Cię zmartwić, Twoja odpowiedź niczego konstruktywnego nie wniosła do tej dyskusji a nawet dodam że dawno już tak zobojętniało-nijakiej obrony nie czytałem. Wydaje mi się, że sam jesteś na 'rozstaju dróg' bo nie za bardzo widzisz sens tego wszystkiego i nie masz się zbytnio czego złapać sądząc po tym co napisałeś.

Cóż też mogę Cię trochę zmartwić, ale nie starałem się bronić ani też niczego udowadniać. Szanuję światopogląd autora artykułu i uważam, że nie ma sensu starać się przekonywać go albo kogoś innego do wierzenia lub nie w Boga. Wydaje mi się także, że autor artykułu i osoby go czytające dysponują odpowiednio wysoką poznanie i wyobraźnią, aby móc zrozumieć wypowiedź na wyższym poziomie abstrakcji. Je ...  wyświetl więcej

tak więc piszesz... bezcelowo...
...może to i sposób na coś tam cennego dla Ciebie.

  adam4,  28/08/2009

Nie za grzechy nasze

Gdy kiedyś zdobędziesz - najwyższe poznanie - pewno nie będziesz mógł bez głębokiego wstydu wspominać o tych dniach kiedy to wydawało ci się ze zgodnie z bośkim porządkiem rzeczy "Syn Boży" musiał cierpieć za twoje czyny,gdyż ty sam uważąłeś za wygodniejsze dla siebie uwolnić się w ten sposób od -odpowiedzialności -za czyny swoje... Nie bedziesz już wowczas mógł zrozum

...  wyświetl więcej

heh Twoim zdaniem ateista to ktoś kto dąży do samozagłady ?

  Erozio.pl  (www),  28/08/2009

Bardzo dobry art.
Pozdrawiam!

  pirx,  28/08/2009

Wiara lubi nie wiara nie jest aktem woli . Nie można dziś postanowić sobie , że wierzę lub nie wierzę . U Dawkinsa , jeśli mnie pamięć nie myli , coś takiego przeczytałem . I raczej zgadzam się z tym stwierdzeniem . Osobiście nie lubię tak fanatyków religijnych , jak i fanatycznych ateistów . Bo na pewno jest coś takiego jak źle pojęta religijność . Ale ateizm też może być fanatyczny i źle pojęty .

Dlaczego tak prosty wyraz ,,nie wierzę " napisałeś razem, to Bóg raczy wiedzieć ? Jak coś takiego widzę zupełnie mi przechodzi ochota na czytanie. Kilka minusów

@szmaragdzik. Napisałem być może w pośpiechu, a być może nie zauważyłem. Grunt, że napisałem artykuł. Z którego jestem zadowolony. Natomiast ty nie napisałeś żadnego. Dzięki czemu uniknąłeś błędów.
Swój komentarz pisałeś 28.08.09, dziś jest 23.01.10 i na twoim koncie nadal świeci zerówka. Nie dam ci kilka minusów. Dam ci jednego wielkiego.

Artykuł jest na pięć z plusem;)

Dziękuję.

Pozwolę sobie odpowiedzieć na wszystkie pytania w jednym komentarzu.
1. Pan lechgalicki. Dlaczego nie mogę rozmawiać o wierze? Kiedy Pan Adam Szczepański napisał artykuł "Czy można udowodnić istnienie Boga?" wszyscy, wierzący i nie wierzący, podjęli dyskusję bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Czy jeżeli Ja podejmując temat niewiary muszę podlegać krytyce? Dlaczego ta zasada nie działa w dwie str ...  wyświetl więcej

"Wiem, że walę byki. Jestem dobry z ortografii, ale już z pisaniem słowa 'nie' z innymi częściami zdania mam problem. Nie wiem kiedy piszemy łącznie, a kiedy nie".

Panie Krzysztofie. Akurat 'nie' z czasownikami piszemy osobno. Proszę łaskawie poprawić swój tytuł, to i ja będę mógł poprawić mój, w którym Pana cytuję z tym błędem, niestety.

Ok,tak trzymać!Pozdrawiam

  moniks,  28/08/2009

Krzysztofie, a ja się zastanawiam, czy brak namacalnego lub racjonalnego dowodu może być dowodem.
Co do Biblii, to mam ambiwalentne odczucia, ale być może Bóg wcale nie jest taki, jakim chciałby Go widzieć człowiek.

Na istnienie Boga? Moim zdaniem tak. Jeżeli nie mogę udowodnić istnienie Boga to jest to dowód na Jego nieistnienie.
Odnośnie Twojego podejścia do Pisma Św. Bardziej Je przyjmujesz czy odrzucasz?

Do Biblii podchodzę jak do wypaczonej prawdy; prawdy, która zamieniła się w plotkę. Nie oceniam Boga tak nisko, by przypisywać mu coś tak niedoskonałego, jak Biblia (skoro potrafił stworzyć tak piękny świat, mógłby napisać równie piękną księgę). Ale z pewnością pisali Biblię ludzie wielcy duchem, jak np. autorzy psalmów. Trudno ich posądzać o fałsz. Być może gdzieś tam po drodze przypisali Bogu zbyt wiele cech ludzkich i tyle. A tak naprawdę to trudno powiedzieć.

  pirx,  28/08/2009

Nie da się udowodnić istnienia i nie istnienia Boga . W pewien sposób więc ateizm to wyznanie ;)

Zgadzam się z Tobą. Jestem wierzący. Z tą tylko różnicą, że ja wierzę, iż Boga nie ma.

Ateizm to także forma wiary bo polega na tym, że istnienie bogów się odrzuca. Wymaga od swoich 'wierzących' tego aby zasady tej nie łamali. Myślę że autor trochę nierozważnie posługuje się niektórymi pojęciami nie znając ich dogłębnego sensu. W odniesieniu do siebie mogę powiedzieć że nie wierzę w boga ale ateistą również nie jestem.

  adam4,  28/08/2009

Najwyzsze poznanie można osiągnąć już tu na ziemi i nie trzeba wtedy udawadniać istnienia Boga.Odczuwa go sie we własnej przebudzonej duszy

  pirx,  28/08/2009

A skąd wiesz , że masz duszę ? Co to jest owo najwyższe poznanie ? Dlaczego istota doskonała potrzebuje kultu ? Zwłaszcza to ostatnie pytanie mnie interesuje . Po co bytowi doskonałemu kult ? Przecież On wie że jest doskonały i właściwie niczego nie potrzebuje .

Myślę, że to są najciekawsze pytania jakie padły w tej rozmowie.

  pirx,  28/08/2009

Co na czym polega ?

Na czym polega te najwyższe poznanie?

Dziś mam nastrój to mam nadzieję że Ci odpowiem tak abyś zrozumiał(-mieli). Najwyższe poznanie to to samo co zrozumienie wszystkiego, niektórzy nie mogą zrozumieć podstawowych zasad np że niejedzenie prowadzi do śmierci, dlatego też hej do przodu nie jesteśmy jako gatunek nawet jakby brać pod uwagę samych największych myślicieli. Dlatego też ci którzy mówią że rozumieją istnienie boga i te rzeczy ...  wyświetl więcej

  pirx,  30/08/2009

Jakoś późno zauważyłem Twój komentarz .
Czyli jak myślałem "najwyższe poznanie " to abrakadabra .
"To kult potrzebuje istoty najwyższej '" . Przecież w piśmie wyraźnie mamy napisane , że mamy czcić Boga. Pierwsze przykazanie ;).

  adam4,  28/08/2009

Jak wychodze z ciała to widze sie w nowym tak samo realnym jak fizyczne.Osoba przebudzona nie potrzebuje kultu

Doświadczasz takich rzeczy jak wychodzenie z ciała?

Czy to nie jest przypadkiem OOBE?

  pirx,  28/08/2009

Podejrzewam , że na najwyższym poznaniu ;) . Jak mi ktoś mówi o czymś najwyższym np prawdzie , to od razu chwytam się za portfel .
Najlepszym teksem ateistycznym jest " Bóg Urojony " Dawkinsa .Daje sporo do myślenia . Eiobowe "wojny religijne" generalnie średnio mnie interesują .
Biblia nie była pisana dla nas .Ale dla ludzi jej współczesnych . Poza tym , jak na mój gust , to czego nauczają księża z Biblią ma mało wspólnego .

Chociaż biblia została napisana językiem odmiennym od naszego współczesnego to pod względem wartości wciąż stanowi doskonały ich zbiór. Na przełomie lat wiele się pod tym względem nie zmieniło i nadal rządzą te same prawa. Powiem więcej. Sądzę że ciężko byłoby dzisiaj lepszy zbiór stworzyć, niestety ostatnie pokolenia pokazały że dorobek cywilizacyjny ich przodków jest im raczej mało znany dlatego ...  wyświetl więcej

  jbon4,  29/08/2009

"Boga nie ma. Od stworzenia świata NIKT nie widział Boga." - Po co ten cały agresywny ateizm? To jak spaść z deszczu pod rynnę. Wiarę w Boga zastąpił Pan (fanatyczną) wiarą w Jego nieistnienie. A może jednak gdzieś we wszechświecie egzystuje jakaś potężna siła stwórcza/podtrzymująca - Bóg. Czy naprawdę uważa Pan, że powstaniem życia, a z czasem człowieka mógłby kierować przypadek? Pamiętam porównanie, że to tak jakby tornado przechodzące przez złomowisko złożyło samolot.

Wskaż mi słowo w tym zdaniu, w którym jest agresywny ateizm. To, że napisałem że "Boga nikt nie widział" jest według Ciebie agresywne?

  qaldis,  29/08/2009

Jeżeli boga nie ma to jak wytłumaczycie 'samopowstanie' materii??? Jak dotąd żaden naukowiec nie wyjaśnił jak z materii nieożywionej powstała ożywiona. Jak ktoś podaje tezę to niech pisze za i przeciw. Jest dowót na to, że wszystko jest zaprojektowane z zegarmistrzowską precyzją. Ziemia ma idealny skład atmosferyczny, idealne położenie w galaktyce, idealny kąt nachylenia. Naukowcy już nie raz chci ...  wyświetl więcej

  pirx,  29/08/2009

Ziemia ma idealny skład atmosferyczny, idealne położenie w galaktyce, idealny kąt nachylenia. - Guzik prawda ;) Atmosfera nie jest przystosowana do nas , tylko my do atmosfery ;) . położenie w galaktyce , kąty nachylenia , orbita to wszystko jest płynne .

Czyżby ślepy przypadek mugłby być mądrzejszy od ludzi? -od Ciebie na pewno . Stawianie koronnego argumentu typu , bo naukowcy nie potraf

...  wyświetl więcej

Witam Pana. Co do pierwszego Pańskiego pytania warto zastanowić się czym jest wiara a czym autosugestia ? Uważam, że jeżeli ktoś stwierdza i powtarza w np. zdanie "Jestem uzdrowiony" to jest to akt jego wiary, czyli wynika z tego, że autosugestia jest aktem wiary w to co przyswajamy. Wiara to nie tylko wiara w Boga. Wierzyć można w wiele rzeczy. Również w to, że nie ma Boga. Jest prawem każdego z ...  wyświetl więcej

Dlaczego niewierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego?

DLA TEGO : http://eiba.pl/2bqp

.

  sci,  29/08/2009

Popieranie swoich poglądów słowami "nie jest to potwierdzone naukowo" nie jest trafną decyzją.

Szczerze jestem zdziwiony tym, że większość komentarzy jest skierowana przeciwko artykułowi.
Rozumiem, że wszystko jest kwestią sposobu myślenia - jak na ironie jest to dowodem na nieistnienie Boga.

Wierzący - "Jak on może nie wierzyć w naszego Boga?"
Ateista - "Jak on może

...  wyświetl więcej

  pirx,  29/08/2009

Zadam więc inne pytanie, gdzie według was po śmierci pójdzie osoba od dzieciństwa wychowywana żeby zabijać, osoba która nie zna różnicy między dobrem, a złem?- zostanie zbawiona. By był grzech musi być świadomość jego czynienia ;)( wariaci też będą zbawieni )
W życiu spotkałem jednego ateistę tylko . A szkoda . Ale jego ateizm polegał głównie na szokowaniu swoją niewiarą . Że niby taki odwa ...  wyświetl więcej

  sci,  29/08/2009

"By był grzech musi być świadomość jego czynienia ;)( wariaci też będą zbawieni ) "

Dlaczego więc Bóg stworzył coś takiego jak choroby psychiczne? Ahm, to przecież dzieło szatana.

"W życiu spotkałem jednego ateistę tylko . A szkoda . Ale jego ateizm polegał głównie na szokowaniu swoją niewiarą"
Większość ludzi się do tego nie przyznaje.
A powodem jest..

"Podej

...  wyświetl więcej

  pirx,  29/08/2009

To nie był atak an Ciebie . Chciałem tylko odpowiedzieć na pierwsze pytanie. A w dalszej części wypowiedzi chciałem się tylko ustosunkować , co myślę na temat 'ateistów" . Podejrzewam , że większość jest taka , jak napisałem . Cwana gdy nikt nie widzi . A jak przyjdzie co do czego , to wszystkie potrzebne kościelne kwity mają ;) .
Nie sądzę by ludzie wierzący byli lepsi , czy mądrzejsi od n ...  wyświetl więcej

  sci,  29/08/2009

"A jak przyjdzie co do czego , to wszystkie potrzebne kościelne kwity mają ;) . "
Akurat jeżeli o to chodzi to sam do nich należę. Jeżeli miałeś na myśli małżeństwo to nie oszukujmy się, ale zapewne 90 - 100% rodziny po obydwu stronach to przeważnie ludzie wierzący, łącznie z rodzicami/małżonkiem. Dlatego taka walka z wiatrakami się po prostu nie opłaca. Lepiej się do tego nie przyznawać że ...  wyświetl więcej

  pirx,  29/08/2009

Bo my żyjemy w państwie wyznaniowym . O czym na pewno co dzień przekonują się innowiercy , bądź ateiści . Ateizm to nie choroba . To raczej wierzący żyją , de facto tak , jakby Boga nie było .Wystarczy czasem posłuchać zionącego miłosierdziem radia z Torunia ;).
Dla mnie ateista to człowiek nie tylko nie wierzący ale i nie praktykujący żadnego kultu . No bo co to za ateizm , że niby nie wie ...  wyświetl więcej

Bóg oczywiście istnieje i cywilizacja Sumeru to potwierdza. U Sumerów był to Anu, a biblia, to późniejsze zniekształcenia
sumeryjskich przekazów !

Panie Krzysztofie.
Proszę mi wybaczyć, że dopiero teraz się odzywam.
Chcę Panu powiedzieć, że wierzę, że jutro będzie nowy dzień, że wstanę rano, umyję się, zjem śniadanie, spakuję rzeczy, wsiądę do windy, że winda się nie urwie, że wyjdę na ulicę... itd... itd
Mam powody, żeby w to wszystko wierzyć, bo mam już jakieś doświadczenie życiowe i wszystko na to wskazuje, że tak będ ...  wyświetl więcej

"Chcę Panu powiedzieć, że wierzę, że jutro będzie nowy dzień, że wstanę rano, umyję się, zjem śniadanie, spakuję rzeczy, wsiądę do windy, że winda się nie urwie, że wyjdę na ulicę... itd... itd
Mam powody, żeby w to wszystko wierzyć, bo mam już jakieś doświadczenie życiowe i wszystko na to wskazuje, że tak będzie."
Panie Adamie: to jest NADZIEJA, nie wiara.

  pirx,  29/08/2009

Wieżę też, że wszystko co jest napisane w Biblii jest prawdą i w dodatku nie widzę w niej sprzeczności bo badam Biblię od kilkunastu lat - to jakoś kiepsko ją Pan bada .Nie trzeba być mędrcem by zauważyć sprzeczności i niekonsekwencje w Biblii.

Chciałbym jeszcze Panu zaprezentować pewien zabawny tekst, który już od jakiegoś czasu krąży w różnych miejscach w internecie. Być może już go Pan zna bo jest dosyć popularny, ale jeśli nie, to go Panu dedykuję.
Miłej lektury i pozdrawiam

ozmowa dwóch bliźniaków

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego:
Wierzysz w życie po porodzie?

...  wyświetl więcej

Pewien człowiek szuka wesz u drugiego człowieka. Nie znajduje ich. Niem ani jednej. To chyba jest dowód, prawda?
Dlaczego z Bogiem ma być inaczej?

RE:adams4
Wydawało by się ,że słowa zawarte w twoim komentarzu sa nie głupie.. Tylko coś chyba pomyliłeś bo przecież na tym polega wiara...Miłość Jezusa pomaga każdemu kto tego potrzebuje i pragnie taki był jego cel...Ja nie napisałem ,że to oczyszcza mnie ze wszystkich grzechów ale daje szanse na wybaczenie...na kolejne popełnienie błędu bo wiem,że gdy tylko zrozumiem swoja wine i poproszę ...  wyświetl więcej

A ja twierdzę, że to, co jest nazywane słowem "Bóg", jest to po prostu Potencjał, który istnieje w Przestrzeni Wszechświata. Twierdzę tak dlatego, ponieważ ludzie, którzy używają słowa "Bóg", używają go w tym celu, aby uzasadnić istnienie tego wszystkiego, co istnieje, a także używają go, ażeby uzasadnić charakter przebiegu wszelkich procesów, które przebiegają akurat tak, jak przebiegają.

...  wyświetl więcej

  Bleck,  30/08/2009

"Chciałbym jeszcze Panu zaprezentować pewien zabawny tekst [...]"
Rzeczywiście zabawny... :)

Odnośnie dyskusji dotyczącej dowodów naukowych, bakterii itd:
"Jeśli to miałby być argument na nieistnienie Boga, to co powiedzieć o odkryciu Ignacego Semmelweisa (1818-1865), który dopiero w połowie XIX wieku odkrył, że muszą istnieć jakieś zarazki, bo coś niewidocznego przenosi się

...  wyświetl więcej

Ewidentnie - niewierzących bardziej motywuje atak samego aktu wiary, niż kwestionowanie istnienia Boga. Wbrew pozorom, nie jest to jednoznaczne. Tak jak w zarzucie "Ona wciąż wierzy w Św. Mikołaja!" W owym twierdzeniu, mimo negacji istnienia wigilijnego gościa kominowego - główny ładunek skierowany jest na oną i na jej ograniczony ogląd świata. Ograniczony, oczywiście w pojęciu subiektywnym atakuj ...  wyświetl więcej

Przede wszystkim nie twierdzę, że znam odpowiedzi na wszystkie pytania.
Mogę jedynie powiedzieć, że po kilkunastoletnim wertowaniu znam jako tako Biblię, a raczej nie znam "wcześniejszych zapisków", chociaż wiele razy czytałem coś na ich temat. Myślę, że jeśli informacje zawarte w Biblii potwierdzają się w innych źródłach, to oznacza to tylko plus dla Biblii. Ponadto jestem zdania, że nie t ...  wyświetl więcej

Nie od razu zrozumiałem Pana pytanie.
Jeśli chodzi o pytanie z komentarza Pana Krzysztofa, to mogę jedynie powiedzieć, że nie znam tych materiałów. Zarówno w odległej jak i bliższej przeszłości pojawiało się na świecie wiele informacji, pism, apokryfów, religii i światopoglądów.
Nie sposób je wszystkie poznać i ocenić. Jestem tylko zwykłym rzemieślnikiem, a nie osobą duchowną (w sens ...  wyświetl więcej

Na gwiazdy, cóż to za problem z tym: "czy Bóg istnieje czy nie"? Moi drodzy, chcecie zobaczyć Boga? Spójrzcie w lustro. Według mnie kwestia wiary w istnienie bądź nieistnienie Boga jest pozbawiona sensu. Jesteśmy tutaj i siedzimy przed swoimi maleńkimi komputerkami. Czy to nie wystarczy? Wszelkie rozważania na temat Boga, życia po śmierci i tym podobnych zagadnień to tylko rozważania. I zawsze tym ...  wyświetl więcej

  sci,  30/08/2009

"Ewidentnie - niewierzących bardziej motywuje atak samego aktu wiary, niż kwestionowanie istnienia Boga. Wbrew pozorom, nie jest to jednoznaczne. Tak jak w zarzucie "Ona wciąż wierzy w Św. Mikołaja!" W owym twierdzeniu, mimo negacji istnienia wigilijnego gościa kominowego - główny ładunek skierowany jest na oną i na jej ograniczony ogląd świata. Ograniczony, oczywiście w pojęciu subiektywnym ataku ...  wyświetl więcej

Jałowa dyskusja,pisałem o tym już kilka razy,wieczna wojna tych ktorzy Boga nie uznają oraz tych którzy wierzą,dla wierzących normalne jest że stosują obrone i starają się przekazać że Bóg istnieje,bo taki mają obowiązek wobec Boga żeby nawracać do niego ludzi,a jesli tego nie robią to mają wobec siebie że tak napisze niesmak moralny i grzech.Nie wiem tylko dlaczego ateisci tak zawile starają sie ...  wyświetl więcej

Piszesz: "Dlaczego nie wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego? ... 1. Boga nie ma. Od stworzenia świata NIKT nie widział Boga." Gdy byłem małym dzieckiem widziałem Boga Ojca... Widziałem Go oczami duszy. Czy ktoś mi uwierzył? Nikt. Bo nikogo to nie interesuje. Nauka badać potrafi tylko świat materialny, a Pan Bóg z materią nie ma nic wspólnego, więc nie tędy droga... Aby Go poznać, trzeba przemienić s ...  wyświetl więcej

Kopara to mi opadła po twoim komentarzu. Widziałeś Boga? Jak On wygląda? Co Ci powiedział?

Jeżeli Ciebie w czymś uraziłem jakimś stwierdzeniem, to przepraszam. Myślę, że nie potrafię Tobie udowodnić, że Bóg istnieje, ale Ty sam możesz sobie udowodnić, że Bóg nie tylko istnieje, ale Ciebie kocha, a nawet jest Miłością. Mój opis tego co widziałem nic Tobie nie da, jeżeli wcześniej nie zapoznasz się z literaturą duchową, czyli np. z książkami Rudolfa Steinera lub innych autorów, których mo ...  wyświetl więcej

  Bleck,  31/08/2009

No i już się agresorzy znaleźli :D No ale co zrobić, przyszło nam żyć w takim kraju i nic na to nie poradzimy...

@vismaior: dyskusja byłaby jałowa gdyby było więcej wypowiedzi podobnych do Twojej, bo w moim mniemaniu nie wnosi ona nic konkretnego - rzucasz znane wszystkim fakty i przy okazji starasz się obrazić część osób. I nie ma tutaj żadnej wojny, nikt na nikim nie stara się wymusić zm

...  wyświetl więcej

"rzucasz znane wszystkim fakty i przy okazji starasz się obrazić część osób"

Jaka obraza to protest i chwila uniesienia mam do tego prawo żeby się nie zgadzac z czymś czego nie popieram, zwłaszcza jesli ktos "atakuje moją wiare,wolnosc i prawo do swobody w różnych aspektach" ja to tak odbieram.

Ateisci robią to za każdym razem poruszając ten temat a jesli nie to co mają na celu ? n

...  wyświetl więcej

A po co nas, ateistów i nie katolików, indoktrynują katolicy?

  Bleck,  01/09/2009

"Jaka obraza [...]"
Chodziło mi o to, że autor artykułu nie odnosi się w nim do osób wierzących, nie ocenia ich itd, Ty natomiast:
"ociemniałym,prymitywnym społeczeństwem jest społeczeństwo które nie może zaakceptowac przynajmniej teoretycznego istnienia Boga"
"jaki człowiek musi być zacofany i mało otwarty na nauke i zagadnienia związane z kreacją ,zakładając z gory,że sily n ...  wyświetl więcej

  sci,  01/09/2009

Czy to nie dotyczy czasami katolików? Nie mam pojęcia dlaczego są to argumenty po drugiej stronie barykady

"nie sugerowac o zmianie poglądow bo to nie będzie miec końca"

"Znajdź mi fragment w którym autor sugeruje zmianę poglądów, naśmiewa się i wpaja coś komuś :) Po prostu opisuje dlaczego on w Boga nie wierzy, a z tego co pamiętam mamy coś takiego jak wolność słowa :)"

To tyczyło się tej wypowiedzi "No chyba że wolisz żyć w nieświadomości, ślepo wierząc w to co wpoiło Ci Twoje otoczen

...  wyświetl więcej

Biedny człowiek. :(

Nie interpretować dosłownie Biblii (zawsze to powtarzam); w pierwszej kolejności prowadzi to bowiem do protestantyzmu, następnie do agnostycyzmu, a w końcu do ateizmu.

Ten pan niestety nie wiedział, że nie należy tak robić, i jego pycha przerosła jego wiarę.

  pirx,  02/09/2009

Biblia jest przecież lekturą obowiązkową w ogólniaku . Przynajmniej była . Więc zdawałoby się , że raczej czytają ją przede wszystkim w miarę inteligentni ludzie .
Zgadzam się , że Biblii nie można traktować dosłownie . Coś takiego może przyjść do głowy jedynie mocno naiwnemu człowiekowi . Jeśli ktoś traci wiarę , bo mu historia Noego wydaje się , powiedzmy , nie dość dokładnie wyjaśniona , ...  wyświetl więcej

Dosłownie to nie można brać proroctw, ale już księgi Mojżeszowe. Samuela, Kroniki, Ewangelie i Listy Apostolskie jak najbardziej. Czy rozstąpienie się wód morza Czerwonego mogło być symboliczne? Jeżeli cała ta ucieczka nie jest kłamstwem to chyba wody musiały się rozstąpić. Nie wyobrażam sobie jak można przejść przez wodę symbolicznie. Potop to też symbolika?

  pirx,  03/09/2009

Chłopie , poczytaj cokolwiek na ten temat .

  pirx,  03/09/2009

Poczytaj coś na ten temat , pooglądaj , w radiu czasem są audycje o tym , na You Tube można znaleźć coś . Oczywiście nie mam namyśli jakichś ugrzecznionych , propagandowych pozycji , ani jakichś wyssanych z palca historyjek . Ja nie jestem biblistą , jakimś ekspertem w tej materii . Po prostu czasem lubię posłuchać o tym .
Jak się zdaje pewne jest , że Jezus żył, nauczał i umarł na krzyżu . ...  wyświetl więcej

  Bleck,  03/09/2009

Jestem pewien że niejeden ateista widział/słyszał więcej takich materiałów niż ludzie wierzący ;)

"Nie interpretować dosłownie Biblii"
Oczywiście jesteś świadomy jakie konsekwencje to za sobą niesie? Np. błędną interpretację, o którą często posądza się inne wyznania twierdząc jednocześnie że akurat "nasza" jest poprawna.

  pirx,  03/09/2009

Mniej więcej wiem ;) . Gdyby Pismo było jednoznaczne , nie byłoby wielu wyznań . Cóż , to pisali tylko ludzie . Mieli w tym jakiś cel . I jest , jak jest . Po prostu , nie lubię szczegółowego analizowania Biblii . Już pobieżna lektura pokazuje , że jest ona niejednoznaczna . Ewangelie też . Mnóstwo tam nieścisłości . Dosłowne odczytywanie Pisma prowadzi do mnogości wyznań , i niepotrzebnych kłótni ...  wyświetl więcej

Mam pytanko: Gdybyś z dzisiejszą wiedzą przeniósł się wehikułem czasu do epoki kamienia łupanego, to czy potrafiłbyś cokolwiek przekazać lub czegoś nauczyć człowieka prymitywnego? Jakie byś osiągnął skutki swoim działaniem i nauczaniem. Może stałbyś się przedmiotem ich agresji, a w końcu musiałbyś się bronić lub byś zginął. Nasza wiedza o początkach ludzkości, niby naukowa, jest z pewnością nie pe ...  wyświetl więcej

"Gdybyś z dzisiejszą wiedzą przeniósł się wehikułem czasu do epoki kamienia łupanego, to czy potrafiłbyś cokolwiek przekazać lub czegoś nauczyć człowieka prymitywnego?" Panie Ziemowicie...hm... nie wiem jak mam, Panu, odpowiedzieć. To nie ładnie z mojej strony, ale odpowiem pytaniem na pytanie: czy człowiek z epoki kamienia łupanego jest mądrzejszy od człowieka z XX-XI wieku? Moim zdaniem nie. Czy mógłbym im przekazać jakąś wiedzę? Tak. Tylko pytanie: czy oni byliby w stanie ją przyjąć?

Dzięki! ;) Ale już teraz możemy być świadomi tego, że przekazanie komuś czegokolwiek z powodu różnicy rozwoju cywilizacyjnego (również duchowego!), to zadanie nie łatwe nawet dla ludzi najmądrzejszych i na pewno musiałoby być rozłożone w długim czasie na wiele, a może nawet bardzo wiele etapów. A skoro takie są początki ludzkości, nie dziwmy się temu, że w dawnych przekazach zawartych w tradycjach ...  wyświetl więcej

  pirx,  03/09/2009

Mam pytanko: Gdybyś z dzisiejszą wiedzą przeniósł się wehikułem czasu do epoki kamienia łupanego- podejrzewam , ze mój wpływ na ludzkość byłby żaden , albo znikomy ;).

A może w podobnej sytuacji byli aniołowie, ich wpływ na ludzkość był żaden, albo znikomy ;).

  pirx,  03/09/2009

Chyba nie taki mały . Religie są wszędzie ;)

W takim razie, skoro się ludzie rozwinęli, to w takim układzie tylko dzięki sobie, albo przypadkowi, czy może raczej dzięki Istotom Duchowym (TRÓJCY ŚW., SERAFINOM, CHERUBOM, PANOWANIOM, TRONOM, POTĘGOM, MOCOM, DUCHOM ARCHAI, ARCHANIOŁOM I ANIOŁOM), które kierując człowiekiem od początku, prowadziły go w sobie znanym kierunku, w sposób świadomy i konsekwentny. A człowiek swoją baranią głową i tak wszystko skomplikował i powstało mnóstwo religii, a nawet ateizm.

Dziękuję za uwagę, miło się rozmawiało. :)

Ale JEZUS żyje ;)
i ja doświadczyłam Jego obecności i to nie raz ! Bóg jest obok mnie. On mnie kocha, a ja Kocham Jego ..
Po co nam dowody ? Nie czujecie Jego obecności ?

Moi rodzice nie chodza do Kościoła ja tez swojego czasu przestałam.
Ale pewnego dnia Jezus do mnie przyszedł.
Zmartwychwstał w moim sercu ! Rozumiecie?
Bóg mi pomóg we wszyskich moim problemach. On mnie doświadcza.
Jezus przygotował mi miejsce u Ojca !

On jest !

Ale oni na razie tego nie rozumieją, Ty już otrzymałaś Łaskę Jego obecności i wiary w Niego, oni też potrzebują tych Łask...

Olu jakoś nie czuję. Czyżby Go nie było?

  Bleck,  07/09/2009

No i znowu zaczynacie mówić w taki sposób, jakbyście mieli pewność że macie rację...

@Ziemowit Howadek:
Zapamiętaj sobie na przyszłość - nigdy nie mów czego potrzebują inni. Wątpię aby komukolwiek się to podobało, to tak jakbym ja zaczął wszędzie głosić "Katolicy potrzebują oświecenia przez naukowców i leczenia psychiatrycznego"... rozumiesz co mam na myśli?

@Aleksandra Pięt

...  wyświetl więcej

Oki. Niby ateista nie potrzebuje Łaski Jego obecności i wiary w Niego teraz, na razie przez jakiś czas... Ja to rozumiem, ale lepiej zawsze zostawić tą małą furtkę na przyszłość, a nuż się przyda - i to wcale nie jest żart, tylko mądra rada. ;)

  Bleck,  07/09/2009

No ależ oczywiście, już jakiś czas temu pisałem że w moim mniemaniu to że ktoś jest ateistą (czyt. nie wierzy w Boga) nie znaczy że zaklina się że nigdy nie zmieni wiary. Tak to już jest z rzeczami nieudowodnionymi - niektórzy wierzą, inni nie, ale jeśli nie ma naukowych dowodów (potwierdzających lub obalających) to nie znaczy że w przyszłości takowe się nie pojawia :) Ateiści dopuszczają taką możliwość (przynajmniej mam taką nadzieję), katolicy nie, bo zakazuje im tego Pismo Święte ;)

No właśnie. Widzę, że mamy wspólny pogląd na temat przyszłości, ludzkość nie będzie musiała ślepo wierzyć w to, że Bóg istnieje, gdyż wszyscy będą to wiedzieć, ale kiedy to nastąpi? Pewnie pod koniec Świata. Rudolf Steiner tak właśnie patrzył na te sprawy. Ciekawym elementem jego poglądów jest to, że pod koniec epoki obecnej Ziemii zacznie się nowa epoka - Nowego Jowisza, utożsamiana z Niebieskim Jeruzalem... ;)

  rolka,  11/09/2009

wie pan co?ateista jeśli umrze nic nie dostannie w zamian.po rpostu zniknie i przerodzi się w proch.Wierzacy będzie miał szansę wejść do królestwa niebieskiego.zresztą zakładając że Bóg nie istnieje, nie ma końca świata, czyli całkowitego zniszczenia rzeczywistości, a np. śmierć ziemi, ale do tego czasu uchowają się katolicy.
Gdyby nie teoria ewolucji ateizm nie ma prawa isnieć.natomiast Re ...  wyświetl więcej

  Bleck,  11/09/2009

"śmierć ziemi, ale do tego czasu uchowają się katolicy"
że co? rozwiń to proszę jeśli możesz

"Gdyby nie teoria ewolucji ateizm nie ma prawa istnieć"
ehhh... i znowu, kolejna osoba wypowiadająca się na temat ateizmu nie mająca pojęcia czym on jest. Widzę że ta niewiedza pokutuje w naszym zacofanym społeczeństwie.

"ja nie wierzę w teorie ewolucji i nikt mnie do tego nie

...  wyświetl więcej

  rolka,  11/09/2009

i jeszcze jedno-czy ja nie doczuwam Boga?chocby pod postacią ducha św.który nieraz mi pomaga.
pozdrawiam.

  Bleck,  11/09/2009

"chocby pod postacią ducha św.który nieraz mi pomaga."
Miałaś chyba na myśli "wspiera duchowo", lub "odczuwam jego obecność", pomaganie to czynienie konkretnych rzeczy, a Ty niestety konkretów nie podałaś ;)

Mogę dać przykład z własnych doświadczeń, kiedyś mówiłem do Ducha Św., że jeżeli chce, to mógłbym w przyszłości zagrać Jezusa Chrystusa w Misterium i to się sprawdziło gdy miałem 33 lata. Nadal gram i mówiąc szczerze nikomu o tym nie mówiłem, to była taka moja tajemnica. Mógłbym mówić o wielu innych sprawach, ale są zbyt osobiste i dotyczą innych osób, więc w tych tematach trudno będzie znaleźć konkrety do dyskusji. Są rzeczy zadziwiające, o których nie powiem nikomu, bo nikt mi nie uwierzy...

  Bleck,  12/09/2009

jasne...

No czyli jak już niejedna osoba pisała - jedno wolą wierzyć że to zrządzenie losu, przypadek, a inni że to Duch Święty, wola boska.
Rozumiem i akceptuję :)

Moim zdaniem czasami rozum ludzki stosuje zbyt wiele wykluczeń, albo to, albo tamto. A przecież jest jeszcze jedna możliwość: współdziałanie ludzkiej kreatywności i Duchowych Istot. Co Ty na to Bleck? Czy takie wytłumaczenie tak zwanych przypadków Ciebie satysfakcjonuje?

  Bleck,  12/09/2009

Szczerze - nie... wierze że istnieją "rzeczy" potocznie zwane duchami oraz w inne zjawiska paranormalne, lecz nie wierzę jakoby miały one znaczący, świadomy wpływ na nasze życie.

OK. Widzę, że to temat dla Ciebie może mało znany. Ale zwrócę tylko Twoją uwagę na to, że wszystkie odkryte przez naukę prawa rządzące Wszechświatem są w swojej istocie deterministyczne, a człowiek w swojej istocie czuje się wolny. Tu jest sprzeczność między nauką i człowieczeństwem. Kto ma rację? Człowiek, czy nauka? A może nauka nie odkryła jeszcze wszystkiego, bo ze sferą wolności w człowieku ł ...  wyświetl więcej

  Bleck,  13/09/2009

No widzisz, i tutaj pojawia się kolejna rozbieżność. Ty uważasz, że "pewne stałe, które określają parametry działania całego wszechświata, tak są ukształtowane, aby było możliwe życie na Ziemi", ja natomiast twierdzę, że życie istnieje, ponieważ te stałe/parametry są takie a nie inne. Tak często przytaczana historyjka o tornadzie przechodzącym przez złomowisko powodującym powstanie boeinga czy jak ...  wyświetl więcej

W wielu punktach mamy podobne poglądy, ale w innych brakuje nam ciut ciut... Taki dialog ma szansę przynieść jakąś wartość ogólnoludzką nam samym. Cieszy mnie, że zadajesz pytania, to znaczy szukasz czegoś, więc wydaje mi się, że brakuje Ci tylko czegoś doświadczyć i wtedy mnie zrozumiesz, dlaczego tak pisałem i argumentowałem. Dziękuję za rozmowę na wysokim poziomie etyczno-moralnym. To jest dla mnie wielka wartość.

  tabu88,  17/09/2009

Jeżeli problem wydaje się nie do rozwiązania podziel go na części. Tak więc można podzielić sprawę na istnienie boga (absolutu) i rozważań jak ten Bóg ma wyglądać. Dla mnie samo istnienie boga jest oczywiste z naukowego punktu widzenia. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Stoimy na ulicy, zza rogu budynku wypada piłka kopnięta przez dzieciaka, którego nie widzimy. Czy to oznacza że piłka lata sama, ...  wyświetl więcej

Jak można nie widzieć różnic pomiędzy Biblią, a KK? No, panie drogi, przecież kontrast jest tak duży, że tylko ślepi go nie widzą.

  Człowiek  (www),  21/11/2009

A jeżeli nawet ktoś "kopnął' ten świat i wszystko zaczęło się kręcić, to dlaczego ludzkość musi przez tyle wieków walić głową o ziemie bijąc pokłony wszechmogącemu. Przecież on gdzieś ma "Kowalskiego" na jakiejś tam odrobinie krążącej we Wszechświecie. Z jakiego powodu u innego człowieka zwanego Klechą, mam zdawać sprawozdanie (spowiadać się) ze swojej prywatnej działalności.
Wszechświat is ...  wyświetl więcej

  Exit,  22/09/2009

Za 2600 PLN pomogę Ci zobaczyć Boga,
ponieważ Ja go widziałem,
i wiem, gdzie mieszka. Pozdrawiam

  tabu88,  22/09/2009

TRUMNY skup sprzedaż zamiana rewitalizacja
prawie nowe lekko używane, różne rozmiary i kolory

  tabu88,  22/09/2009

dzwonić po 20

  Człowiek  (www),  21/11/2009

Kiedy ludzie zmądrzeją do tego stopnia, że sprawy takie jak religie, wierzenia, zabobony, przesądy, legendy i tp, staną się zwykłą ciekawostką a ludzie przejdą w tak zwaną III fazę myślową i zajmą się opracowywaniem nowych technologii, nowymi formami życia na Ziemi, nowymi odkryciami. Dyskusje na forach będą dotyczyły li tylko nowego obrazu życia na Ziemi w tak zwanej nowej generacji myślowej. Twó ...  wyświetl więcej

  Człowiek  (www),  21/11/2009

A jeżeli nawet ktoś "kopnął' ten świat i wszystko zaczęło się kręcić, to dlaczego ludzkość musi przez tyle wieków walić głową o ziemie bijąc pokłony wszechmogącemu. Przecież on gdzieś ma "Kowalskiego" na jakiejś tam odrobinie krążącej we Wszechświecie. Z jakiego powodu u innego człowieka zwanego Klechą, mam zdawać sprawozdanie (spowiadać się) ze swojej prywatnej działalności.
Wszechświat is ...  wyświetl więcej

Już był taki człowiek ,nazywał się Lenin.

  feniks57,  17/05/2010

" Odnośnie samej Biblii to jaką mamy pewność, że od czasów powstania nie zmieniła się(czyt. nie sfałszowano jej)? Czy katoliccy skrybowie byli na tyle skrupulatni, że niepopełnili żadnego błędu?"
Młody skryba przepisujący Biblię pyta się starszego przełożonego:
- Czy przepisując ten tekst tyle razy nie może być błędów?
-Co ci przyszło do głowy, na dowód , że tak nie jest przy ...  wyświetl więcej

:D
Ten dowcip ZAWSZE poprawia mi humor. DZIĘKI. :)

  Remter,  25/12/2010

Bóg jest Świadomością wszechświata, a jednocześnie sumą żyć w Nim.... Świadomość jest Duchem... to jak można nie będąc człowiekiem ducha odczuć istnienie w Bogu... to tak jakby psu kazać mówić po ludzku i czuć jak człowiek.. dlatego takie rozważania w oparciu o nauki i dogmaty religijne nie doprowadzą do poznania istoty Bóstwa..
Natomiast Biblia jest księga 2 zasad życia i jeżeli je z sobą ...  wyświetl więcej

To smutne że panteiści niczym nie różnią się od innych deolatrów, tak samo wartościują innych w oparciu o własne wyobrażenia wszechświata. :]

Dobre, dobre to co tu przeczytałem, osobiście jestem z Was dumny. Z kogo najbardziej? Z każdego z Was, do tego stopnia uznam waszą wyższość, że nie napiszę nic na temat... Pozdrawiam i dziękuję za lekturę. Wiecie, że siedzę tu już ponad godzinę? Dziękuję raz jeszcze a autorowi gratuluję sprowokowania tak wielu dla napisania tak wiele....

Ogólnie artykuł to dno i marnowanie czasu innych.
Koledze się nawet logicznie pomyśleć nie chce o argumentach na nieistnienie Boga
na poziomie małego dziecka nie wspomnę :(

Ludzki wzrok i słuch nie potrafi zobaczyć ani usłyszeć Boga. On jest jak wiatr. Nie widzimy Jego, ale czujemy w sobie, w naszym sercu. Czujemy jego miłość. Ale żeby to poczuć należy uwierzyć, a wiara nie polega na ujrzeniu. Jezus powiedział ,, Błogosławieni Ci co nie ujrzeli, a uwierzyli " . Bóg pomimo swej ogromnej władzy szanuje nas i kocha, dlatego daje nam wybór. Wybór pomiędzy dobrem a złem. ...  wyświetl więcej

Artykuł nie udowadnia że boga nie ma, tylko ukazuje absurdy zawarte w Biblii. Sugeruje tylko tyle że Biblia to nie jest słowo boże, ale to samo można zrobić z Koranem i każdą świętą księgą dowolnej wiary. To jest trochę jak stwierdzenie że sprawiedliwość nie istnieje, bo mamy mnóstwo dowodów na jego nieskuteczność. Religie są tworami ludzi, wiara natomiast jest nam przypisana i na to są dowody nau ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska