Login lub e-mail Hasło   

Zabić zwierzę!

Coraz częściej media informują nas o przypadkach znęcania się ludzi nad zwierzętami. I chociaż zjawisko to budzi ogólną dezaprobatę, trudno je wyeliminować.
Wyświetlenia: 1.207 Zamieszczono 27/08/2009

„Dobrego człowieka poznasz po jego stosunku do zwierząt…”

 

 

 

Przypadków maltretowania zwierząt można wymieniać wiele. Niedawno został ujawniony kolejny ( w woj. kujawsko-pomorskim). Grupa trzech nastoletnich chłopców znalazła na szkolnej budowie małego ptaka. Położyła go na kamieniu, oblała łatwopalnym płynem i podpaliła. Całość zdarzenia nagrała, łącznie ze swoimi komentarzami i zachwytem nad tym czynem, i wrzuciła na jeden z portali internetowych. Mało tego, chłopcy byli na tyle pewni siebie, że podali swoje dane i numer telefonu, pod którym można by zamówić „pieczonego ptaszka”. Pewnie ich czyn zostałby nieodkryty, gdyby nie interwencja internautów.

Internet upodobał sobie również inny nastoletni chłopak z tego samego województwa. Tym razem celem stał się kot. Młody sprawca wrzucił zwierzę do dmuchawy przerzucającej zboże. Przyglądał się, jak kot znika w rurze i po chwili wylatuje z drugiej strony. Zwierzę upadło na ziemię kilkanaście metrów dalej. Przeżyło, ale nietrudno wyobrazić sobie, że nie było to dla niego przyjemne.

Inne przypadki? Głodzenie zwierząt, przywiązywanie psów do drzew w lesie (bo nie można zabrać ich na zagraniczne wczasy), bicie, pojenie alkoholem, czy wyrywanie skrzydełek ptaszkom, motylkom i innym żyjątkom... Fantazja ludzka nie zna granic...

Co takiego siedzi w ludzkiej psychice, że potrafi ona zadawać ból, czerpać z tego radość, szczycić się tym i niekiedy na cały świat chełpić? Chociaż się nad tym zastanawiałam nie raz, nie mogłam znaleźć racjonalnego wytłumaczenia. Jeden z psychologów powiedział mi kiedyś, że przyczyny mogą być różnorakie. To chęć wyładowania agresji, chęć odreagowania, chęć dominacji, czy zaimponowania innym, ciekawość, zabawa, a nawet zaburzenia psychiczne. Zwykle osoby te nie mają w sobie współczucia, nie zdają sobie sprawy, że robią komuś krzywdę.

A co niepokoi najbardziej? To, że coraz częściej takimi sprawcami są młodzi, kilku czy kilkunastoletni, ludzie. Co jest w nich takiego, że mimo swojego młodego wieku przejawiają tak barbarzyńskie zachowania? Czy wynieśli to z domu? A może sami doznali krzywdy od dorosłych i teraz to oni chcą się odegrać na kimś słabszym? Jedno jest pewne, wobec przemocy, jakiejkolwiek przemocy, nie można pozostać obojętnym. A tematem powinni zainteresować się również rodzice, także ci, którzy nawet nie przypuszczają, że ich dzieci mogłyby komukolwiek zrobić krzywdę. Bo niestety, jak mówi całkiem słusznie przysłowie, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. A wartości i życiowe zasady, trzeba wpajać wszystkim już od najmłodszych lat.

Być może trzeba również zmienić system kar. Bo kary za znęcanie (do roku pozbawienia wolności) i za zabicie zwierzęcia (do dwóch lat więzienia), chociaż dla niektórych mogą wydawać się wystarczające, szczególnego efektu nie przynoszą. A już w ogóle nie przynoszą efektu, jeśli sprawcami są nieletni…

Podobne artykuły


77
komentarze: 63 | wyświetlenia: 10062
73
komentarze: 19 | wyświetlenia: 17493
46
komentarze: 67 | wyświetlenia: 4593
41
komentarze: 19 | wyświetlenia: 33086
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2985
33
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9418
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 5061
29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3709
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6148
19
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5925
25
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2860
21
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4116
20
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1722
18
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1696
 
Autor
Artykuł



  elena  (www),  27/08/2009

Co gorsza, wymierzenie takiej kary, rzadko dochodzi do skutku.

W dupach się gówniarzom przewraca.

  Ivi,  28/08/2009

niedowartosciowanie i nieumiejetnosc kierowania swymi emocjami. Gówniarz dozna przykrości to się wyżywa na zwierzęciu które jest bezbronne, bo w tej rozgrywce jest osoba dominującą.

  m4kpl,  29/08/2009

Jestem panem dla zwierzaka, a nie na odwrót.

  Ivi,  30/08/2009

bycie panem nie oznacza bycia tyranem i mordercą. Moze do walki nalezaloby wybierac sobie przeciwnikow rownych sobie



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska