Login lub e-mail Hasło   

Drodzy Katolicy...

Odpowiedź na list ivi
Wyświetlenia: 7.119 Zamieszczono 07/09/2009

Drodzy Katolicy,

od nas Ateistow żądacie szacunku, jednakże może pora odpowiedzieć sobie na pytanie czy zwracacie się do Ateistów, czy do osób ktore przedstawiają się jako Ateiści a takimi nie sa?

Ateista to osoba, która ŚWIADOMIE wybiera drogę bez Boga. Osoba, która szanuje wybór innych, nie zarzuca nikomu głupoty, czy konformizmu. My, ateiści nie mamy na celu mścić się na Was za Waszą wiarę. 

Również jestem ateistką, choć pochodzę z niezwykle religijnej rodziny. Jestem ochrzczona, przyjęłam komunię świętą i bierzmowianie. Wiem na czym katolicyzm się opiera, do czego dąży Katolik, w co wierzy, czemu przeczy, czego przestrzega, czego się boi etc... i naprawdę mi i prawdopodobnie innym zdeklarowanym i świadomym Ateistom to nie przeszkadza.
Faktycznie, drażni nas hipokryzja wielu z Was, ale sami sobie winni jesteście. Nie wchodzimy Wam w drogę.

Nie twierdzę, że nie ma Ateistów którzy nie probują udowodnić, że Boga nie ma. Są i tacy, z tym że prawdziwy, świadomy Ateista robi to w sposób kulturalny i dyplomatyczny. Wy przecież też probujecie udowodnić, że Bóg istnieje...

Kochani Katolicy, to nie my Ateiści Was nie szanujemy, to osoby, którym wydaje się, że są Ateistami, ale zupełnie nie rozumieją tego pojęcia. Świat nie jest czarno-biały, nie isnieje albo tylko dobro albo tylko zło, albo cała prawda albo nieprawda. Mamy jeszcze półprawdę i gówno prawdę, mniejsze zło, i lepsze dobro. Tak samo jest z wiarą.
Są wsród nas ludzie, którzy, jak już wcześniej napisałam myslą, że są Ateistami ale w tym przypadku na mysleniu, a niekiedy na wydawaniu, się kończy. Osoby te obrzucają błotem Katolików obnosząc się swoją "niewiarą", tak naprawde nie wiedzą w co nie wierzą, nie zdają sobie sprawy z tego, że ich racje nie są niepodważalne.
Chcąc utwiedzić się przed sobą samymi w przekonaniu, że robią dobrze, tak naprawde krzywdzą innych. Działają jak Zakon Krzyżacki, z tym że w drugą stronę. Zamiast krzewić wiarę potępiają ją i depczą jej zasady. A przecież każdy ma święte prawo do bycia tym kim chce być. I mam nadzieję, że kiedyś staną się ofiarami swojego własnego, w ich wypadku domniemanego, sukcesu.

Z wyrazami szacunku, 
Ateistka


Karolina Anna Rita

Podobne artykuły


113
komentarze: 226 | wyświetlenia: 35232
26
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5079
132
komentarze: 65 | wyświetlenia: 44010
103
komentarze: 232 | wyświetlenia: 49037
58
komentarze: 37 | wyświetlenia: 11746
113
komentarze: 102 | wyświetlenia: 21332
41
komentarze: 32 | wyświetlenia: 7119
44
komentarze: 38 | wyświetlenia: 6073
27
komentarze: 68 | wyświetlenia: 4926
33
komentarze: 52 | wyświetlenia: 9927
31
komentarze: 54 | wyświetlenia: 7141
25
komentarze: 43 | wyświetlenia: 4303
23
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2860
18
komentarze: 22 | wyświetlenia: 13648
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Osoby te obrzucają błotem Katolików obnosząc się swoją "niewiarą", tak naprawdę nie wiedzą w co nie wierzą, nie zdają sobie sprawy z tego, że ich racje nie są niepodważalne."
Święte słowa... które charakteryzują "ateistów" podejmujących drogę bez boga z wygody;]
A tak w ogóle to dodałbym że częściej spotykam w życiu codziennym(nie na forach) że to katolik jest bardzo oburzony gdy się dowiaduje iż ktoś z jego otoczenia jest ateistą...
Pozdrawiam;)

  Ivi,  07/09/2009

podoba się mi ten artykuł oraz podejście do sprawy:)

Popieram!

"Ateista to osoba, która ŚWIADOMIE wybiera drogę bez Boga. Osoba, która szanuje wybór innych, nie zarzuca nikomu głupoty, czy konformizmu." IMO popuściłaś droga Autorko wodze fantazji. Głupotę trzeba piętnować i pokazywać palcami zawsze, nawet jeśli nosi ona szaty religijne.
Poza tym, na jakiej podstawie dzielisz ateistów na tych koszernych i tych "udawanych"? Poznałaś jakąś tajemną wiedzę ...  wyświetl więcej

Jak widać na zdj to chyba darkwater Tobie bliżej do bycia @!
Mylisz człowieku pojęcia. Ciemnogród to jest Kościół a nie wiara w Boga!
Kto chce niech sobie wierzy, co Ci do tego??? Jeśli Ci nie wchodzą w drogę to też daj im spokój, zwykła tolerancja!

"Ciemnogród" jak to nazywasz, to wiara że dziewica może urodzić dziecko, martwy może poleżeć parę dni w grobie a potem wrócić między znajomych a Stwórca Wszechświata gada z kozim pasterzem schowany w podpalonym krzaku.
Kto chce niech sobie w to wierzy, jego sprawa. Jeśli natomiast na podstawie tych "prawd" próbuje się tworzyć prawo obowiązujące wszystkich, wtedy jest to już jak najbardziej ...  wyświetl więcej

Zarówno są chrześcijanie którzy akceptują poglądy innych jak i są ateiści którzy akceptują poglądy teistów.
W tej kwestii jest więc remis. Dla Twoich wiadomości, mnie też drażnią dogmaty chrześcijańskie ale nie jadę po wszystkich chrześcijanach przez ten fakt. Choć wiem że 90% katolików nie wie że wniebowzięcie NMP "odkryto" dopiero w 1950r aby przypodobać się wiernym... To jest typowy ciem ...  wyświetl więcej

@Balthazar
"Zarówno są chrześcijanie którzy akceptują poglądy innych jak i są ateiści którzy akceptują poglądy teistów." Bzdura - jak, nie wierząc w boga, mogę jednocześnie AKCEPTOWAĆ czyjąś wiarę? Mogę ją tolerować, to wszystko. Tak więc uważam że mylisz pojęcia. I nie ma tutaj żadnego remisu - wybacz ale prezentujesz bardzo infantylne poglądy.

"Ale wydaje mi się że ostre namawiani

...  wyświetl więcej

Masz racje, pomyliłem akceptuje z toleruje.
Jeśli chcesz się odnieść do konkretnej osoby to wystarczy że klikniesz zakładkę "odpowiedz", nie trzeba dawać jakiejś @.
Jeśli negowanie i ośmieszanie dogmatów czyli podstaw wiary nie uważasz za próby udowodnienia słuszności swoich poglądów to co uważasz za takowe w takim razie??
Chodzi mi o to że im bardziej będziesz próbował katoli ...  wyświetl więcej

Przycisk "odpowiedz" oczywiście znam, ale jak zapewne zauważyłeś, część postu to była wypowiedź "ogólna", do wszystkich, a tylko część była skierowana konkretnie do ciebie.

"Jeśli negowanie i ośmieszanie dogmatów czyli podstaw wiary nie uważasz za próby udowodnienia słuszności swoich poglądów to co uważasz za takowe w takim razie??"
Ja nie potrzebuję potwierdzania "moich poglądów pr

...  wyświetl więcej

Domyślam się że Ty nie masz całej rodziny katolickiej bo wtedy byś wiedział co to znaczy przekonać katolika że ma mylne spojrzenie na wiarę. A wierz mi że ja wiem co to znaczy. Już nawet nie mówię o chorobach czy demonach ale wszystko praktycznie się nie trzyma kupy w tej religii i każdej innej... No chyba że Buddyzm;] ale to raczej nie jest religia w dosłownym znaczeniu. A tak w ogóle to ciekaw j ...  wyświetl więcej

Odnośnie postępu - to jest coś "całościowego" - postęp w jednej dziedzinie napędza drugą, nie da się wyizolować pojedynczych przypadków. Przykładowo, postęp w matematyce i obróbce szkła umożliwił powstanie soczewek, a w konsekwencji przyczynił się do postępu w astronomii i biologi, a więc pośrednio i w medycynie. To oczywiście przedstawiłem w DUŻYM uproszczeniu.

  Bleck,  07/09/2009

darkwater, ciekaw jestem kto poczuł się zagrożony/dotknięty/urażony tym co piszesz (a piszesz jak dla mnie bardzo konkretnie i mądrze, możne czasem trochę zbyt agresywnie, ale to jest moje subiektywne odczucie) że zebrałeś tyle minusów :)

Dzięki za "dobre słowo". A co do minusów, mam tutaj grono "wielbicieli", jeszcze z początków mojego udzielania się na portalu. Obecne minusy to i tak niewiele - jakiś czas temu załapałem się na jednym "koffanym blogasku" na listę sekciarzy-pedofili. Mówię ci, wrażenia niezapomniane :D

.

W moim odczuciu, dla niektorych katolikow sam fakt istnienia ateizmu i ateistow juz obraza ich uczucia religijne. Wyobrazam sobie, ze wedlug tych osob status ateistow w Polsce musi byc taki sam, jak status homoseksualistow - nie nalezy tego zboczonego zwyrodnienia i grzechu manifestowac publicznie.

.

Droga Karolino Anno Rito, prosze popracuj jeszcze na rozbudowa tego tekstu, bo jest to wazny glos w polemice z nietolerancja wiekszosci katolickiej w Polsce. Dziekuje.

Na zachete daje Ci 333 punkty.

Pozdrawiam i powodzenia!

.

darkwater,
sugerujesz, że wszytsich Ateistów można wrzucic "do jednego wora" nie ważne czy są nimi naprawde czy tylko dla "zabawy"? Jak dla mnie jest spora różnica między prawdą a hipokryzją. Nie dziele ludzi,dziele poglądy.
Szczerze nie interesuje mnie to, w co kto wierzy, jego indywidualna sprawa. Ja stanelam jedynie w obronie ŚWIADOMYCH ateistów, ponieważ nie chcę, żeby brano mnie ...  wyświetl więcej

@KAR

"Nie podważam prawd, ktorymi kieują się katolicy. I nie chcę być złośliwa, ale w tym momencie to Ty w tym momencie atakujesz wiarę, do ktorej prawdziwy Ateista nic nie ma." Widocznie różnie rozumiemy pojęcie ateizmu. Jeśli nie wierzę w żadnych bogów etc (ale tak naprawdę nie wierzę, nie na pokaz, dla mody etc), to oczywistym jest że dla mnie KAŻDA wiara jest czymś fałszywym, iluzją. O

...  wyświetl więcej

  Mat87,  07/09/2009

"Ateista to osoba, która ŚWIADOMIE wybiera drogę bez Boga. Osoba, która szanuje wybór innych, nie zarzuca nikomu głupoty, czy konformizmu. My, ateiści nie mamy na celu mścić się na Was za Waszą wiarę."

Autorka popełniając ten artykuł pomyliła pojęcia. To, że ateista obraża katolika pozostaje kwestią jedynie jego kultury osobistej. Jak dla mnie to jedynie Twoja subiektywna definicja ateisty

...  wyświetl więcej

darkwater,
<<Owszem toleruję cudzą wiarę, ale właśnie TOLERUJĘ a nie AKCEPTUJĘ jako "inną prawdę">>
nikt Ci nie każe jej akceptowac ani się z nią utożsamiać, Twoje poglądy są równie ważne jak każde inne, co nie obliguje do podważania czyichś prawd.
Dla mnie Boga nie ma, nie potrzebuję go do pomocy innym, nauki, akceptacji swojego życia, ale dla innych jest i pewnie ...  wyświetl więcej

"nikt Ci nie każe jej akceptowac ani się z nią utożsamiać, Twoje poglądy są równie ważne jak każde inne, co nie obliguje do podważania czyichś prawd.
Dla mnie Boga nie ma, nie potrzebuję go do pomocy innym, nauki, akceptacji swojego życia, ale dla innych jest i pewnie będzie. Mi to wcale nie przeszkadza i nie potrzebuję udowadniać sobie i całemu światu, że mam racje."

Moim zdaniem m

...  wyświetl więcej

  Mat87,  07/09/2009

"Autorka popełniając ten artykuł pomyliła pojęcia. To, że ateista obraża katolika pozostaje kwestią jedynie jego kultury osobistej. Jak dla mnie to jedynie Twoja subiektywna definicja ateisty"
Subiektywna, bo tak naprawdę ciężko zdefiniować Ateistę, przynajmnie dlatego, że niektórzy obnoszą się ze swoimi przekonaniami, obrażając innych. Ja poprostu nie chcę być tak postrzegana. Nikomu w dro ...  wyświetl więcej

  sci,  07/09/2009

Jako ateista powiem tylko jedno - Dyskusja z wierzącymi nie ma sensu, oni i tak zawsze wiedzą lepiej. Wrzeszczą o akceptacji chociaż sami nas nie akceptują. Jak już mówiłem to nie ma po prostu sensu.
A co do tego, że świat nie jest czarno-biały...
Skoro dzielimy wszystkich na wierzących i niewierzących, to po waszej stronie są również kanibalistyczne plemiona z Afryki wierzące w słońce?

@sci
Jest jeszcze gorzej(lepiej?) - po "ich" stronie są też goście z paroma kg dynamitu pod ubrankiem. W końcu to co robią, robią z imieniem Boga na ustach. Zapału też nie można im odmówić, i apostolskiego podejścia do niewiernych.

Czyżby apostołowie, byli odpowiedzialni za jakieś zło w związku z podejściem do niewiernych?Pierwsze słyszę

"Apostolskie" w szerokim rozumieniu tego słowa. To po pierwsze, po drugie zastanawiałeś się kiedyś dlaczego Pawła z Tarsu przedstawia się zazwyczaj z mieczem? Znasz jego "historię", czytałeś coś z jego twórczości?

Zło o którym piszesz a którego się dopuszczał Paweł,miało miejsce akurat zanim został apostołem.Czyżbyś o tym nie wiedział?Z mieczem to można przedstawiać Saula z Tarsu a nie apostoła Pawła z Tarsu.Czytałeś coś o jego późniejszym życiu kiedy był apostołem?W szerokim rozumieniu tego słowa, to można anioła nazwać debilem

Wierzysz w takie bzdury?

Tzn. w jakie bzdury? Chodzi ci o Deschnera? Wiem że cała dewocja jest na niego strasznie uczulona, ale nikomu jak dotychczas nie udało mu się udowodnić niezgodności z faktami.

Paweł wsktek ataku epilepsji doznał olśnienia,pod wplywem tego wypadku tak głosił wszem i wobec, że przekonał rzesze do swojej religii.Religii która stała się nawet w III wieku religią uznaną przez rzymian za państwową.Tak powstała religia katolicka,prawosławna,protestanckie i inne chrześcijańskie.Wszyscy chrześciajnie to osły przymują religię która powstała na wskutek ataku choroby jednego człowi ...  wyświetl więcej

Czyżby zabrakło argumentów, ze tak zaczynasz ad hominem? Historia zna wiele przykładów sekt/religii założonych i prowadzonych przez szaleńców, duże i małe, do wyboru.
Rzymscy cesarze mieli wiele religii do wyboru, wybrali tą której kapłani wykazali się odpowiednio dużym serwilizmem. Przypatrz się gwałtownej zmianie polityki Kościoła w czasach Konstantyna. Jak niewiele lat dzieli społeczność ...  wyświetl więcej

Widze wszystko bardzo dobrze,powiedziłem już że nie podzielam poglądów tych religii.trudno mnie również zaliczyć do kręgu dewocji.Nie zgadzam się jednak w kwestii Pawła jako założyciela religii chrześcijańskiej,nie zgadzam się również z tym że apostołowie dopuszczali się zła,poza oczywiście Judaszem.Pan natomiast spoglądając poza własne, wielce obszerne, horyzonty nie widzi kto był założycielem ch ...  wyświetl więcej

Zadałeś sobie trud przeczytania tego artykułu, czy też którejś z prac Deschnera, czy też polegasz tylko i wyłącznie na głoszonej z ambony "opini" czy "reputacji" ?

".Przecież chyba każde dziecko wie kto jest założycielem tej religii,wystarczy zapytać." I usłyszeć odpowiedź którą dziecko bezrefleksyjnie powtórzy do dorosłym któremu ufa. Często zasięgasz rady dzieci w istotnych życiowych sprawach? :)

Religie były zawsze silnie wykorzystywane politycznie, co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości.

Tadeusz, jak to jest, że wiedząc tyle o Biblii i Chrześcijaństwie (tym prawdziwym, apostolskim), nie jesteś sam wierzącym W Chrystusa? Jak to jest, jeśli można prosić o wytłumaczenie.
Pisz proszę na emaila: jacklondon@hotmail.co.uk

Jak dla mnie podejście zarówno ateistów jak i katolików jest żenujące... Po co w ogóle duskutować? Sam fakt pouczania jednych przez drugich zasługuje na potępienie... Jestem wolnym człowiekiem, nie mam zamiaru czytać i słuchać rad innych... Więcej - nie mam zamieru być nawet tolerancyjnym, bo jeżeli ktoś nakazuje mi być tolerancyjnym, godzi w moją wolność... Ja moge co najwyżej akceptować a to juz ...  wyświetl więcej

A jeśli w imię "tolerancji religijnej" i "nieobrażania uczuć" zabroni ci się nawet "chrzanić" publicznie ich wszystkich? Rozumiem że wszelkie, transmitowane w publicznych mediach msze wraz z przyległościami też chrzanisz? A kiedy widziałeś w tychże mediach wystąpienie jakiegoś ateisty?
A gdyby bliska ci kobieta miała umrzeć w wyniku powikłań ciążowych, a odmówiono by jej aborcji, bo "Bóg nie pozwala", też byłbyś taki "chrzaniąco-żenujący"?

  sci,  07/09/2009

Dzięki tobie coś sobie uświadomiłem, dzięki

Ok, zgodzę się z Tobą, że moge mieć wszystko gdzies dopóki mnie to bezpośrednio nie dotyka... Ale nadal uważam, że obie strony ponoszą winę w całym tym cyrku... Ciągle jest nam cos narzucane, jak nie wiara to ateizm... Chociaż ateiści robią to w nieco bardziej subtelny sposób... Ta dyskuja nie minie, dopóki KK nie będzie miał w tym kraju mniejszych wpływów... A ma gigantyczny i przynajmniej przez ...  wyświetl więcej

Heh - wypada tylko współczuć spojrzenia na świat. Uważasz że "wpływy kościelne" opadną same z siebie? Przy twoim podejściu czeka nas raczej przyszłość społeczeństwa baranów, które robią co im się każe, dla świętego spokoju, bo to kiedyś minie, bo prawda jest względna..... itp itd
Gorące wyrazy współczucia - musisz mieć cholernie nieciekawe życie skoro został ci już tylko ostry seks. A co z kieliszkiem czy drugami? Nie bawią cie?

Mam wrażenie, że problem masz Ty i nie potrzebnie się spinasz... Myślisz, że prowadzisz jaką wojnę w imię jedynej słusznej racji, która musi wygrać z KK? Śmieszą mnie po prostu ludzie, którzy maja tak sztywne podejscie do życia jak Ty a z Twoich wypowiedzi tak wynika... Lepiej swoja energie i wrodzoną błyskotliwość przeznacz na poznanie panny i spuszczenie z krzyża, dostrzeż we wszyskich ludziach ...  wyświetl więcej

Jeśli to ma wystarczyć za odpowiedź na zadane pytanie to dzięki. Właśnie zaprezentowaeś jakość swoich argumentów w sposób wyjątkowo jasny. :)

Poprosze o Twoje argumenty, bo jak narazie to ja nie wiem o co Tobie chodzi a moje zdanie znasz...

Pytanie było konkretne - trudne do przeoczenia. "Uważasz że "wpływy kościelne" opadną same z siebie?" Czy też, co bardziej prawdopodobne, pozostawione bez "oporu" będą krzewiły się wśród "ciemnego luda" tak długo, aż zastąpią prawo, same się nim stając. Rozliczne przykłady w historii Europy.

A to pytanie:]
Ja uważam, ze opadną z sił, dlatego, bo ludzie mimo wszystko ewoulują! Zaczynaja samodzielnie mysleć, rozumieć Świat dookoła. Może potrwa to troche dłużej ale w końcu nastąpi, musi! Popatrz na nasz kraj jeszcze 20-30 lat temu. KK miał władze nad wszystkimi Polakami a to dlatego, że taki był ustrój i Kościół był ratunkiem... Teraz panuje demokracja i jako taka wolność, ludziom ...  wyświetl więcej

IMO to tylko twoje pobożne życzenia, ale ... daj nam boże :D

Panowie nie dajcie poparcia stereotypowi że dyskusja facetów zawsze kończy się na seksie albo wódce:P heh

  elena  (www),  07/09/2009

Myślę, że się kończy przy wódce o seksie :D

Kobiecy głos poparcia dla stereotypu to zawsze;PP

  Bleck,  07/09/2009

"Owszem, pokolenie, które pamięta te czasy dalej jest zakorzenione w tym po uszy ale większość młodych ludzi się od tego odcina!"
Myślisz że dlaczego młodzi się odcinają? Moim zdaniem właśnie dlatego ze jest na ten temat dyskusja, że ktoś im to uświadamia... no bo jak człowiek ma się odciąć od Kościoła, jeśli jest do niego bezwolnie wprowadzany chwile po urodzeniu, rodzice przysięgają wycho ...  wyświetl więcej

Brawo,bravissimo,jesteś wielki,większy od nich wszystkich.Trafiłeś w moja dychę tez.Niech ci lekko nosi ziemia Błogosławię cie miedzy gwiazdami mojego nieba,żeś tak sprawę stawiasz

Och, kolego, kolego...
A kto Ci powiedział, że Katolik to automatycznie wierzący Chrześcijanin? Nie mylmy proszę religii z wiarą... Bóg, ponieważ jest żywy, patrzy na serce, nie na prezynależności. :-)

  Mat87,  07/09/2009

mr. Anderson ma niezdrowe podejście do życia, wnioskując z wypowiedzi.

"A takie listy jednych di drugich tylko zaniżają poziom dyskusji i nie potrzebnie umniejszają rację jednej i drugiej strony... "
Skoro dyskusja dotyczy ateistów i katolików, to "listy" mają dotyczyć zorzy polarnej? Ciężko w dyskusji o takiej tematyce umniejszać racje więcej niż jednej strony.

Dobra, niech będzie, że dyskuja nie ma sensu... Nie ma i nie bedzie miała... Świat jest oparty na dualiźmie, który przenika nas w każdej sferze życia a co za tym idzie, zawsze bedą dwie strony medalu, które bedą sie wzajemnie zwalczać...

Dualizmie? Kto Ci to powiedział..

Kochana Pani Karolino! Niski pokłoni podziękowania za wyrażenie opinii większości "tych odszczepieńców" ateistów. Zgadzam się w 100 %. Pozdrawiam.

Kogo nazywasz odszczepieńcem??

  Mat87,  07/09/2009

Marna prowokacja profilu-cienia

ja nikogo nie prowokuje. Katolicy nazywają nas "odszczepieńcami" więc użyłem takiego słowa. Nic więcej.Popracowałbym (na Waszym miejscu - tłumaczę, bo znów możecie nie zrozumieć) nad IQ jeśli mieliście kłopoty ze zrozumieniem tak prostego zdania (szczególnie, że użyłem w nim cydzysłowu).

  Bleck,  07/09/2009

@mad_wolf:
trochę zaczepna ta odpowiedź ;] następnym razem proponuje odczekać chwilę przed kliknięciem w "Dodaj komentarz" aż emocje opadną i wtedy przeanalizować swój komentarz i zastanowić się czy tego typu zaczepki są konieczne i cokolwiek wnosza... wystarczyło proste wytłumaczenie ewidentnego niezrozumienia - każdemu się może zdarzyć :) a może Pan Mateusz Mrozek odnosił się do komentarza użytkownika Balthazara?

Pozdrawiam :)

@Bleck

Poczytaj sobie wypowiedzi imć mad_wolfa, oceń ich poziom. Wnioski pozostawiam tobie.

Bleck dziękuję za sympatyczną odpowiedź i sugestię. Może masz rację, że nie potrzebnie, aż tak uszczypliwie odpowiedziałem. Każdy ma prawo nie "załapać" czytając w pośpiechu (przepraszam i Was Panowie - moi przedmówcy). A Pan - panie Piotrze Gruncie chyba ma poważny problem - ale sam Pan mówi o sobie "socjopata" więc dalej nie komentuje. Kończ Waść... Wstydu SOBIE oszczędź...

@mad_wolf

Jestem gorącym zwolennikiem nieodmieniania nazwisk. Tak więc na przyszłość "panie Piotrze Grunt" poproszę, o ile nie jest to dla ciebie zbytnim problemem oczywiście. Tak nawiasem mówiąc ja nie wstydzę się podpisać pod swoimi wypowiedziami imieniem i nazwiskiem. :)

PS Polecam naukę czytania ze zrozumieniem, napisałem że tak mnie określano, nie że sam się tak określam.

Ja widzę, że już od tych wszystkich religii i poglądów ludziom w głowach się miesza. Po co w ogóle zajmować się sprawą wiary, czy też niewiary drugiego człowieka? Dajcie ludziom życ spokojanie bo jak czytam te wszystkie komentarze i czepianie się o słówka to mam dość. Autorka prosi o szanowanie się nawzajem, więc się szanujmy, bo aż głupio pod takim listem dawać komentarze tylko po to by kogoś znieważyć...

A przeczytałaś te komentarze? A zrozumiałaś z nich coś? Po twojej wypowiedzi wnioskuję że nie.

  Bleck,  07/09/2009

@paulka
Również radze przeczytać komentarze... a możne to ja powinienem przeczytać je jeszcze parę razy, bo nie dostrzegam w nich prób znieważania czy też braku szacunku do kogoś innego. To na szczęście nie jest Onet, może zaglądnij tam ze swoimi dobrymi radami, bo są tam zdecydowanie bardziej przydatne ;)

Pozdrawiam :)

Paulka, niby mądrze piszesz, bo "spokój" jest najważniejszy. Ale...
problem leży w tym, że Chrześcijanin (nie piszę celowo: katolik) czuje się zobowiązany nieść słowo Boże, wiesz? Ale tu wszystko zależy od stopnia jego dojrzałości. Sam pamiętam gdy na początku chciałem udowadniać istnienie Boga, haha, a gdy mi się nie powodziło, się złościłem. :-) Wypisz-wymaluj to samo dzieje się tu. Jedna ...  wyświetl więcej

  marian R,  07/09/2009

Świat już dawno stanął na głowie. Mam tu na myśli Eutanazję - legalną w niektórych państwach. Aborcja - legalna w niektórych państwach, małżeństwa homoseksualne? Przeciw temu praktycznie nie jestem przeciw, bo zawsze staram się postawić się w sytuacji w której akurat mnie dotknąłby temat. Czy byłbym też taki "mądry" gdyby to właśnie mój syn czy córka ..... więc tak naprawdę nie jestem przeciw paro ...  wyświetl więcej

@marian
Twoje poglądy - twoja sprawa. Mnie nic do tego. Interesuje mnie tylko jedna kwestia. Co cię tak irytuje w tym że "oni" mogą adoptować dzieci? Uważasz że sierocińce itp są lepszym rozwiązaniem? Obawiasz się że przy adopcjach "homosie" wybiorą wszystkie dzieci i nic nie zostanie dla "normalnych" rodzin?

Jak sobie wyobrażasz wychowywanie dziecka przez pare homoseksualną? Przeciez matka natura miała w tym jakiś cel, żeby tak skonstruować człowieka tak, żeby potomstwo mogli mieć ludzie przeciwnej płci. Tutaj tolerancja nie ma nic do rzeczy, chodzi po prostu o dobro dziecka! Taki człowiek jest nieodpowiednio przygotowany do życia biorąc pod uwagę podłoże psychologiczne! To tak jak dziecko z rodziny p ...  wyświetl więcej

@Mr.Anderson

"Jak sobie wyobrażasz wychowywanie dziecka przez pare homoseksualną?" Tak samo jak przez parę hetero, tak samo jak przez samotną matkę/ojca. Wychowanie, drogi kolego, to przekazywanie dorastającemu dziecku pewnych wartości, które uznajemy za istotne w życiu. W procesie tym nieistotne są pierwszo- czy drugorzędne cechy płciowe. No chyba że dla ciebie ideałem jest patriarchalny

...  wyświetl więcej

Stary nie przedstawiaj mnie w świetle radykalnego, fanatycznego przedstawiciela grupy społecznej rodem z Torunia... Oczywiście, że nie jestem propagatorem modelu rodziny, gdzie ojciej jest jej głową, matka pierze, gotuje, każdy seks kończy się poczęciem, jest siódemka dzieci itd... Chodzi mi to, żeby sie nie zapędzić w tej naszej tolerancji! Skoro facet nie może mieć z drugim facetem potomstwa na ...  wyświetl więcej

Aleś się uniósł :) IMO zupełnie niepotrzebnie, ja tylko odniosłem się do tego co napisałeś powyżej. Jeśli źle cie zrozumiałem, pardon, w przyszłości pisz konkretniej.
Co do tego że "natura nie przewidziała rodziny facet-facet-dziecko" to już powyżej napisałem co myślę o rzekomej nieomylności natury.
Zarzucasz mi poprawność polityczną i pęd ku nowościom. Czy twoim zdaniem dwóch normal ...  wyświetl więcej

Wydaje mi się, że człowiek po prostu potrzebował zapchać pewną dziurę niewiedzy, poskładać to wszystko w całość, żeby jako tako się to wszystko trzymało, reszta nie do końca samodzielnie myślących ludzi to podłapała i tak to sie ciągnie od wieków... Wiem, nie jest to odkrywcze;)

Jeżeli chodzi o pozytywne aspekty tego zjawiska, czy procesu, to mimo wszystko ludzie czerpali jakieś wzorce z t

...  wyświetl więcej

A krzywdzone dzieci w "normalnych" rodzinach cię nie oburzają? Nijak nie mogę zrozumieć co mają do siebie orientacja seksualna i umiejętność stworzenia dziecku normalnych warunków do życia. Przeciwnicy takich rozwiązań chyba też tego nie rozumieją, bo jak na razie nie trafiłem na argument lepszy od twojego "bo nie i już" (przynajmniej szczerze).

Co do reszty wypowiedzi: ideały religijne ni

...  wyświetl więcej

  Bleck,  08/09/2009

Moim zdaniem dużo częściej pokrzywdzone są dzieci z "naturalnych" rodzin kobieta+mężczyzna, bo wiadomo że rodziców się nie wybiera i nikt nie ma na to wpływu jakie wartości będą oni swoim dzieciom przekazywać, czy może tatuś będzie trzymał dzieciaka 20 lat w piwnicy... a jesli para decyduje się na adopcje to jednak musi przejść różnego rodzaju badania, testy, sprawdza się jaka atmosfera panuje w d ...  wyświetl więcej

Ja kompletnie odcinam Kościół od Religii... Dla mnie interpretacja Pisma Świętego przez KK jest błędna, dlatego realizacja przykazania miłości jezusowego przez KK nie ma miejsca...

Jeżeli chodzi o krzywdzone dzieci w "normalnych"rodzinach to oczywiście, że mnie oburzają ale poruszamy temat adopcji dzieci przez gejów i lesbijki, nie rozmawiamy o patologicznych rodzinach...
POwiedz mi

...  wyświetl więcej

"POwiedz mi jaki model rodziny bedą homoseksualni rodzice aplikować w małej główce dziecka, która jest niczym gąbka i chłonie wszystko?"
Taki model jaki sami stworzą. Chciałbym wierzyć że będzie to model rodziny szanującej się wzajemnie, takiej w której dziecko czuje się bezpieczne i kochane. Ale niestety, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.

I co ty tak naprawdę masz do gejów i lesbijek? Tak fascynuje cię co oni tam w łóżku wyczyniają?

A co ma do tego łóżko i moja ewentualna fascynacja nimi? Fascynuje mnie to tak samo jak mistrzostwa regionu w piłce halowej...

"Chciałbym wierzyć że będzie to model rodziny szanującej się wzajemnie, takiej w której dziecko czuje się bezpieczne i kochane. Ale niestety, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi" - Jako ateista nie mów mi nic o wierze:) Bo Ci i tak nie uwierze...

Pozdrawiam i dzięki za dyskuje...

Pozdrawiam równie serdecznie. Do następnej dyskusji. :)

  Bleck,  08/09/2009

Naprawdę sądzisz że homoseksualizm to coś co można komuś wsadzić w głowę? Ja myślę że wpoją dziecku to, że trzeba być tolerancyjnym, że trzeba żyć w zgodzie ze swoimi uczuciami itd. Wątpię żeby wpajali mu/jej "jak dorośniesz to mają ci się podobać chłopcy/dziewczyny" (swoją drogą powiedzmy że dwóch facetów adoptuje dziewczynkę - co jej wpajają?). To kogo pokocha to dziecko jak podrośnie to moim zd ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  08/09/2009

Po pierwsze - nie istnieje coś takiego jak "orientacja seksualna".
Po drugie - model "Matka przy garach, gromadka zasmarkanych berbeci dookoła, następne w drodze. Ojciec w robocie, dziś sobota więc pewnie wróci naj...y. Jak dobrze pójdzie to nie przepił wszystkiego i może nawet bić nie będzie" jest stereotypem, ale nie rodziny, tylko patologii.
Po trzecie - w procesie wychowania ważn ...  wyświetl więcej

Komu świat stanął na głowie? Dla mnie nic nie stanęło, jak już to prędzej katolikom coś stoi.

  marian R,  07/09/2009

sory, zapomniałem przesłać pkt

  marian R,  07/09/2009

widzisz kolego darkwater dla mnie normalne jest normalne, białe jest białe, a prawda jest prawdą. Jeżeli ktoś namawia ludzi do wpłacania na ratowanie stoczni, dostaje te pieniądze bo ludzie chcą ratować stocznię a potem ten "ktoś" przeznacza te pieniądze na inne - prywatne zresztą cele, to to nazywam - oszustwem, kłamstwem, a człowieka króy to uczynił - złodziejem nawet ,a może przede wszystkim dl ...  wyświetl więcej

Przedstawiłeś mi po raz n-ty swoje poglądy. A mnie chodziło o to DLACZEGO jesteś przeciw homo-adopcjom. Zrozum, mnie interesuje POWÓD takiej decyzji a nie poglądy które za tym stoją.

Przykład:

Jestem przeciw adopcji dzieci przez homoseksualistów ponieważ uważam że ..................... .

Twoje uczucia względem ojca Muchomorka są mi obojętne. Dla mnie ideałem byłoby gdybyści

...  wyświetl więcej

Hej - ja też jestem przeciw, gdyż wierzę, że takie jest Prawo Boże.
Natomiast inną kwestią jest to jak niewierzący będą postępowali. Dla potwierdzenia, spójrz sobie do Biblii: Jezus nie zabija nas za nasze grzechy - on nas kocha. Tyle że zginiemy jeśli będziemy robić "źe". Dlaczego? Bo to owe grzechy nas zabiją - Jezus przyjdzie tylko na Sąd osądzić kto chciał się swych grzechów pozbyć (w Jego imieniu), a komu było z tymi grzechami dobrze. I tyle. :-)

Nie chcę się wtrącać w tą zazartą dyskusję, albo nie... chcę się wtrącać. A więc: będę panom szalenie wdzięczna jesli przeniesiecie się ze swoją dyskujsą w inne miejsce. Ja juz znam Panow zdanie na temat mojego tekstu.
dziękuję

To jest koleżanko forum publiczne, cenzurowane w wyjątkowych sytuacjach, wyłącznie przez Administrację. A tę dyskusję sama sprowokowałaś swoim artykułem - skąd więc te protesty?

  Bleck,  08/09/2009

Oj, straciła troszkę Pani Karolina w moich oczach :)
No ale jestem gotów poświęcić ten kawałeczek mojego prawa do wolności wypowiedzi na forum publicznym i usłuchać życzenia nie pytając nawet o przyczynę.

Uwaga, będę trollował. :D

TROLL MODE ON

Tak więc IMO Karolina Anna Rita, utraciła zainteresowanie dyskusją ponieważ przebiega ona "nie po myśli", a ci wstrętni ateiści za nic nie chcą zrozumieć że naukę Kościoła trzeba szanować i basta.

Ale to tylko moja prywatna opinia, zawsze możemy na ten temat podyskutować. :)

TROLL MODE OFF.

przyznam, Koleżanko Karolinko, że ....takiej reakcji z Twojej strony się nie spodziewałem. Cóż , przepraszam.Zrozumiałem,że jestem tu niemile widziany więc "już mnie tu nie ma" pozdrawiam

"Według niektórych wersji racjonalnego wytłumaczenia" - po takim wstępnie można napisać wszystko,dlaczego mam czytać jakieś brednie?Niestety nie wiem co jest głoszone z ambon,jeśli wiesz to się nie czaj tylko pisz,posłucham,chociaż szczerze,to nie chcę tego słyszeć,nie obchodzi mnie to.Rad u dzieci nie mam potrzeby zasięgać,ale Ty powinieś skorzystać w kwestii założyciela chrystianizmu bo gostek, ...  wyświetl więcej

Ateism i kraj kwitnącej wiśni wyjdzie Ci jeszcze bokiem !

Pozwolą Panowie że się wtrącę... Jak już dyskusja obróciła się o 180stopni z tolerancji religijnej na tolerancje homoseksualną to chciałbym wyrazić swoje zdanie na temat rodzin homoseksualnych;]
Otóż czy któryś z was chciałby być adoptowany W POLSCE przez parę homoseksualną??
Bo ja bym nie chciał...
Pozdrawiam;]

  Ivi,  08/09/2009

to jeszcze ja się wtrącę. Powiem tak do homoseksualistów kompletnie nic nie mam, nawet z paroma się przyjaźnie, ale uważam że dziecko powinni wychowywać kobieta i mężczyzna. W końcu nie przez przypadek jesteśmy zbudowani tak jak jesteśmy( chodzi mi o różnice miedzypłciowe) co się przyczynia do tego, że kobieta z mężczyzna są w stanie mieć dziecko ( żeby mnie tylko znów ktoś opatrznie nie zrozumiał )

  sci,  08/09/2009

Dokładnie, o ile ich istnienie mi nie przeszkadza, to uważam, że takie dzieci będą pokrzywdzone.

  daan,  09/09/2009

Ja z kolei mam mieszane uczucia co do tego. Sprawa nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać. Przede wszystkim polskie społeczeństwo nawet nie dorosło do rozmów na ten temat, co dopiero czynów. Nie orientuję się, jak wygląda w Polsce sprawa z adopcjami ogólnie, w sensie, czy jest dużo par, które decydują się na adopcję. Jeśli nie, a dziecko jest zmuszone żyć w kiepskich warunkach, bez perspekt ...  wyświetl więcej

Właśnie w Polsce to oboje wiemy że nie było by takiemu dziecku wychowywanemu przez parę homoseksualną łatwo.
Mam na myśli np szkołę... Wyobrażasz sobie być dzieckiem którego rodzice są gejami i wszystkie dzieci w klasie o tym wiedzą?? Dzieci nie myślą nad tym co mówią, pewnie nie było by łatwo cały czas słuchać komentarzy. A weź pod uwagę lekcje religii, gdzie ksiądz jak znam życie by się t ...  wyświetl więcej

I po co ateiści za wszelką cenę chcecie robić ze wszystkich ateistów? Jakie bonusy daje ten ateizm?
I tak wszyscy umrzecie i ten swój racjonalizm zabierzecie do grobu i nikt go więcej nie usłyszy.

Jak umrzecie to dacie ciało do utylizacji czy na cmentarz? Po co chować na cmentarzu i kupować wieńce jak martwe ciało jest nic nie warte i niczego nigdy nie usłyszy?

Płaczecie że

...  wyświetl więcej

  Bleck,  09/09/2009

buahahaha... sorry za to, ale nie mogłem się powstrzymać :D przeczytałeś chociaż komentarze? Nikt tu nikogo za wszelką cenę nie chce "robić", ateiści nie mają zwyczaju wysyłania swoich misjonarzy do innych mniej rozwiniętych krajów na tzw. "misje" i głoszenia swoich poglądów jednocześnie strasząc wiecznym potępieniem ;)

"Jakie bonusy daje ten ateizm?" Długo by wymieniać... podobnie jak w p

...  wyświetl więcej

Cyt. Bleck:
"ateiści nie mają zwyczaju wysyłania swoich misjonarzy do innych mniej rozwiniętych krajów na tzw. "misje" i głoszenia swoich poglądów jednocześnie strasząc wiecznym potępieniem"

Bądźmy sprawiedliwi! Odnoszę wrażenie, że niektórzy czują misję narzucania swojego ateistycznego światopoglądu, głosząc go przez internet całemu światu z uporem i entuzjazmem godnym niejednego katolickiego misjonarza.

  Bleck,  10/09/2009

"Odnoszę wrażenie..."
I tutaj się zgadzam, odnosisz takie wrażenie, ale nie szkodzi, każdy ma prawo się mylić :) Nikt tutaj nikomu nie narzuca ateizmu tylko dzieli się swoimi poglądami/przemyśleniami których poznanie nie szkodzi nikomu i nie napawa ich strachem.

Pozdrawiam

  moniks,  10/09/2009

Zostawmy więc moje wrażenia, nie musisz dawać im wiary, przejdźmy do faktów, tym chętniej, że piszesz o straszeniu. No więc:
Czy to zbieg okoliczności, że wszyscy wielcy dyktatorzy byli wojującymi ateistami (Neron, Stalin, Hitler, Iwan Groźny, Pol Pot, Kim Dzong i wielu, wielu innych)? Więc może jest się czego bać? :)
Poza tym:
Ktoś, kto pisuje artykuły zaczynające się od "dro ...  wyświetl więcej

  Bleck,  10/09/2009

Akurat co do Hitlera to z pewnością nie był on ateistą (http://www.stephenjaygould.org(...)er.html), więc nie strasz ;)
Neron z tego co mi wiadomo (czytując za Wikipedią) "w końcowym okresie panowania poddał się nawet deifikacji" więc również widać że ateistą nie był.
Co do reszty przedstawionych przez Ciebie panów ...  wyświetl więcej

W przeciwieństwie do Ciebie nikogo nie zamierzam bronić. Ani tych, którzy w imieniu Boga zabijali, ani tych, których opętało szaleństwo z powodu braku jakiejkolwiek wiary. Sądzę jednak, że niektórym ludziom nie zaszkodziłaby odrobina lęku przed sprawiedliwością po śmierci.

Moja wiedza o tyranach pochodzi głównie z książki "Pięciu tyranów" (Myerson Daniel), nie jest więc zbiorem sprzecznych szczątkowych wiadomości z sieci.

  Bleck,  11/09/2009

Nikogo nie bronię, jeśli odniosłaś takie wrażenie to proszę wskaż mi cytat z którego to wywnioskowałaś, abym więcej takiego błędu nie popełnił.
W przeciwieństwie do Ciebie ja nie twierdze że to "brak jakiejkolwiek wiary" był przyczyną (jak to ładnie ujęłaś) "opętania szaleństwem" pewnych osobników. Jestem na tyle świadom tego jak działa nasz świat, że zdaję sobie sprawę iż MÓGŁ to być jeden ...  wyświetl więcej

  rolka,  10/09/2009

'Dla mnie nie ma codziennych rzeczy nie do osiagnięcia dzięki duchowi św.Nawet jeśli Boga nie ma, wiara w niego dodaje mi odwagi do celu"
A jestem chrześcijaninem, wiec powiem tak-zasady zawarte w biblii mnie nie przeszkadzaja, wprost przeciwnie, pomagają:)na serio

Prawdziwy katolik nie przyjmuje do wiadomości że Boga mogło by nie być..a Ty to zrobiłaś:P
Masz słabą osobowość jeśli potrzebujesz cały czas kogoś błagać o to byś mogła dostąpić łaski zdobycia celu;]
Zasady zawarte w Biblii Ci pomagają...?? Mówisz o starym czy nowym testamencie??

Drodzy Katolicy, pooglądajcie sobie :
http://eiba.pl/2rvd

  Ivi,  13/07/2010

no i znów Pan zaczyna Panie Zbigniewie?;)

Witaj Autorko
sama mówisz, że wybrałaś drogę bez Boga.
Czy dobrze rozumiem, że mówisz o bogu ogólnym czy o Bogu-Chrystusie?? Pytam z wielkiej ciekawości. :-)
jacklondon@hotmail.co.uk



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska