Login lub e-mail Hasło   

W poszukiwaniu prawdy

Moja droga do Przebudzenis
Wyświetlenia: 3.272 Zamieszczono 11/09/2009

        W poszukiwaniu prawdy:

     Moja droga do Projektu Przebudzenie

 

Moje poszukiwania prawdy o otaczającym nas świecie rozpoczęły się już w dzieciństwie, gdy badając rzeczywistość wokół mnie zacząłem coraz bardziej kontestować poszczególne elementy obrazu podawanego przez naszą religię, której byłem uczony. Miałem coraz więcej pytań i wątpliwości co do wielu informacji podawanych w szkole i kościele, a pokrętne odpowiedzi mego katechety nie zadawalały mnie ani na jotę.

 

Pierwszy mały kroczek ku „nowemu” dokonał się przy zetknięciu ze wyznaniem Świadków Jehowy, choć dziś już dobrze wiem, że każda tego rodzaju grupa zawsze grzęźnie we własnych nieomylnych doktrynach i dogmatach, a zatem ogranicza rozwój osobisty i perspektywy badawcze. Jakkolwiek wówczas było to dla mnie coś nowego i innego – świeższe spojrzenie na tematy dotyczące interpretacji słów zawartych w Biblii. Jakkolwiek był to krótki etap w mym życiu był znaczący o tyle, że ujrzałem Kościół Katolicki w zupełnie innym świetle  - zgoła negatywnym (oczywiście zawsze mówię tu o samej instytucji jako takiej i jej przywódcach a nie o wyznawcach – to bardzo ważne by rozróżniać te dwie sprawy). Przede wszystkim Świadkowie Jehowy bardzo trafnie wypunktowali wszystkie przekręty i odstępstwa i od Słowa Bożego, ukazali dobitnie wszystkie niecne uczynki głów KK oraz ogromną rolę tej instytucji w szerzeniu się zła i patologii w ówczesnym świecie od średniowiecza po wiek nowożytny.

Prawdziwie milowym krokiem w mym rozwoju i poznawaniu świata było zetknięcie się z panem Erichem von Danikenem. Kiedyś przypadkiem trafiłem na jego książkę: „Mój świat w obrazach”. To było to! Pochłonąłem chyba wszystkie jego książki przez następne lata. Ujęło mnie zupełnie inne spojrzenie na naszą przeszłość i pochodzenie. Co jak co, ale nikt nie powie mi, że ten facet nie pisał logicznie! Wiem, ze dla wielu jest on wysoce kontrowersyjną postacią, ale nikt, kto przeczytał chociaż kilka jego książek rzetelnie nie przekona mnie, że w generalnych założeniach nie miał racji i że jego tok rozumowania nie szedł w słusznym kierunku. A to, że popełniał błędy, że się mylił po wielokroć – zapewne tak! Ale któż z nas nie popełniał błędów i nie zbłądził w poszukiwaniu prawdy..? Wystarczy, że 5% jego tez jest prawdziwych a to już oznaczałoby rewolucję w postrzeganiu naszej przeszłości. Najważniejsze jednak, że pokazał on zupełnie nowe spojrzenie na te tematy.

Etap paleoastronautyki i „bogów” z czasem ewoluował w badanie tzw. duchowości. W tę działkę wprowadziła mnie trylogia Roberta A. Monroe: „Podróże poza ciało”, „Dalekie podróże”, „Najdalsza podróż” oraz książki jego ucznia Bruce’a Moen’a. To był zupełnie nowy wymiar dla mnie. Wychodzenie z ciała, reinkarnacja, rozwój świadomości, inne wymiary i światy niefizyczne. WOW! Trochę mnie to wszystko naraz rozbiło na jakiś czas – dużo nowej wiedzy, ale podskórnie czułem, że tak właśnie wygląda ta druga strona lustra. I to wszystko zmieniło mnie istotnie wraz z moim podejściem i spojrzeniem na otaczającą mnie rzeczywistość. W międzyczasie przerabiałem oczywiście sporo czasopism i gazet dotyczących tematyki UFO, duchów, zjawisk paranormalnych, przepowiedni o końcu świata itp., itd. Powoli z tego chaosu i porozrzucanych puzzli zaczął wyłaniać się spójny obraz.

Wówczas nadszedł kolejny etap – „końcoświatowy”, gdzie intrygowała mnie kwestia Objawienia Św. Jana, wielu przepowiedni o nadchodzących katastrofach oraz o roku 2012. Na początku podchodziłem do tego czysto materialnie, czysto fizycznie – strach, groza, zniszczenie, wojny, choroby – jednym słowem megakatastrofa. Dopiero później pojąłem, że 2012 rok to coś więcej niż kataklizmy – one są tylko objawem czegoś innego, większego i ważniejszego – oczyszczenia tej planety, skoku do innego wymiaru istnienia (więcej o 2012 roku w dziale mu poświęconym). Sens tego całego mającego nadejść wkrótce zamieszania naświetliły kolejne odkrywane przeze mnie w internecie channelingi: przekazy Plejadian, Kasjopejan, RA, oraz z Andromedy i kilka innych źródeł.

Tu dotarłem do ważnego momentu w mej podróży. Dowiedziałem się o niezłych przyjemniaczkach  - iluminatach. Tego mi brakowało w mej układance, brakowało odpowiedzi skąd bierze się tak wiele zła na tym świecie. Ta grupa bezwzględnych psychopatów odpowiada za pracę tego piekielnego mechanizmu wojen, biedy, terroryzmu i wszystkiego co najgorsze. Uświadomienie sobie faktu istnienia tego iście diabelskiego spisku było jak dotąd największym wyzwaniem dla mojego umysłu, bo wymagało to zrewidowania niemal wszystkiego w co wierzyłem i o czym się uczyłem tyle lat – zrewidowania historii najnowszej, zrewidowania ślepej wiary w demokrację i jej instytucje, odrzucenia naiwnej wiary w państwo i gospodarkę oraz w organizacje międzynarodowe jako takie – generalnie odrzucenie wiary w jakiekolwiek prawo i jakąkolwiek sprawiedliwość, bo przecież oni byli ponad to, a cała reszta była perfidnym kłamstwem i mydleniem oczu! Dobrze się stało, że przestałem wierzyć w te wszystkie iluzje, bo tym samym usunąłem z mego umysłu program wgrywany mi do mózgu przez iluminatów od dziecka właśnie, tylko po to by trzymać mnie w niewiedzy i łatwiej kontrolować. Oficjalna wersja rzeczywistości ma tylko dawać nam fałszywe poczucie bezpieczeństwa i trzymać z dala od prawdy i wiedzy. Głupich, naiwnych i nie posiadających wiedzy się zawsze łatwiej kontroluje i wykorzystuje. Po to powstał właśnie ten swoisty „Matrix” dla mas.

Wydawało się więc, że wszystko jasne i tu pojawił się wątek reptalian. Co prawda już wcześniej pojawiał się wątek z nimi związany w różnych filmach i publikacjach w internecie, ale jakoś nie mogłem do końca przekonać się, że są istoty, które żywią się naszą negatywną energią, a czasem nawet naszymi ciałami i to one od tysięcy lat rządzą tak naprawdę ludzkością, manipulując tak wydarzeniami, by kreować wojny i zło wszelakie dla własnej korzyści. Po czasie logiczne stało się, że przecież skoro we wszystkich przekazach ludów starożytnych i w źródłach religijnych z całego globu zawsze opisywano zgubny wpływ sił zła, demonów, diabła, lucyfera, szatana pod różnymi nazwami na różnych kontynentach i w różnych kulturach – to musi coś w tym być. W chrześcijaństwie obraz diabła, który opanował Ziemię aż do czasów powrotu Chrystusa daje do myślenia. Czyż te gadopodobne istoty nie przypominają wam właśnie takiej siły? Czyż to nie o to właśnie chodziło! Czyż reptalianie idealnie nie pasują do tych relacji z zamierzchłych czasów? A więc to jest ten sam szczyt piramidy, największa tajemnica, największy sekret, najtrudniejszy fakt do zaakceptowania dla człowieka, tkwiącego w przekonaniu, że to on rządzi, że to on jest królem Ziemi, że to on jest na szczycie łańcucha pokarmowego...A tu takie coś!J To wymaga naprawdę odwagi i otwartego umysłu.

Teraz obraz jest niemal kompletny – przynajmniej na tyle ile nasz ograniczony umysł może go ogarnąć. Dusza, reinkarnacja, inne światy, inne wymiary, wszechobecne Ufo (pamiętajmy, ze tzw. kosmici też się dzielą na tych dobrych i złych w skrócie, tj. nam życzliwych i nie. „Jako na niebie tak i na Ziemi” – pamiętajcie zasadę analogii. Tam nad Ziemią rozgrywa się walka o los naszej planety i obie strony są aktywne), iluminaci, rok 2012, reptalianie i nadchodzący 4 wymiar dla naszej planety – to nie osobne zagadnienia, tylko całkowity obraz tego co Cię otacza, choć niekoniecznie wszyscy z nas to dostrzegają. Dojście do prawdy w tym szumie informacyjnym i mnogości kłamstw nie jest łatwy, ale nikt nie zwolni nas z obowiązku pojmowania naszej rzeczywistości taką jaka jest. Inaczej nie zrobimy kroku naprzód tylko pójdziemy ścieżką wytyczoną przez tę garstkę szaleńców sprawujących władzę z nadania reptalian - wprost ku naszej zagładzie. Nadchodzi czas ostatecznych wyborów.

 

Jedno jest pewne – światy wygląda zupełnie inaczej niż nas uczono. 

 

Mikołaj Rozbicki

Podobne artykuły


11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 466
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 472
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1719
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 511
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 734
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 959
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 623
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 485
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 575
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 313
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 448
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 586
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 312
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 374
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 618
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





No ja nie wrzucałbym Lucyfera ,Szatana i Dabła do jednego worka choć ponoć dla niektórych to bez różnicy.. dla mnie chyba jednak nie..Z tego co wiem Lucyfer upadł w imie Miłośći a skoro Upadł to musiał być wcześniej dobry..
Szatan jest typowo negatywną "energią" nienawiśći więc już mamy różnice..No a Diabeł zabiera złych więc w sumie to dla dobrych dobrze..
To moje rozważania czekam na riposte...

  tadeusz,  12/09/2009

9 I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie*.- Lucyfer,Szatan i Diabeł to ta sama osoba,biblia nie na darmo mówi,że bogiem tego świata jest Szatan.wszelkie pretensje do Boga za całe zło jest conajmniej nieuzasadnione

Poczytaj "Kody "- Wayne Herschel, to się dowiesz !
Skąd jesteśmy i z jakiej Gwiazdy przybyliśmy !
K.K.

Poczytaj "Kody "- Wayne Herschel, to się dowiesz ! Skąd jesteśmy i z jakiej Gwiazdy przybyliśmy ! K.K. - Nie muszę tego czytać wiem skąd jesteśmy

W kwestii formalnej: czy szanowny autor nie pomylił czasem Daenikena z Ditfurthem?

Re: Tadeusz..
jak może być jedna "Osoba" skoro to 3 zupełnie inne nazwy własne?
i mam pytanie bo nie wiem czy z kim mam doczynienia w sensie "Wiedzy"
czy twoim zdaniem Adam I Ewa byli jedynymi ludzmi na ziemi jako pierwsi..?
Re: Krzycholus
może byś nas oświecił a nie tylko powołujesz się na wątpliwej jakość źródło gwarantując poznanie "prawdy"..
hmm..? za przeproszeniem drzesz pape a nic z tego nie wynika..

pozdro!

Trudno sie dziwić,wystarczy poszperać w biblii aby sie przekonać,że wiele innych osób miało więcej niż jedno imię.Jeśli chodzi o Adama i Ewę wszystko na to wskazuje,biblia wielokrotnie wspomina o Adamie,na relacje z księgi rodzaju powołuje sie zarówno Jezus jak i apostoł Paweł.Apostoł Paweł w przemówieniu do ateńczyków zaznaczył,że Bóg z jednego człowieka uczynił wszystkie narody.Jeśli chodzi o ro ...  wyświetl więcej

"Jeśli chodzi o rodowód Jezusa zapisany w ewangelii Łukasza,on również mówi o Adamie synu Bożym.Po przeanalizowaniu biblii takie wrażenie odnoszę,według mnie nie ma w tym nic niemożliwego."

W Biblii są dwa rodowody Jezus -.Jeden podaje nam Mateusz, drugi zaś — Łukasz. Zgodni są co do tego, że Jezus pochodzi od Dawida i na tym ich zgoda się kończy. Wyliczając pokolenia w rodzinie Jezusa, kt

...  wyświetl więcej

Za dużo pisania żeby to wyjaśnić,podejrzewam że mimo logicznych wyjaśnień dalej będziesz obstawał przy swoim.Weź pod uwagę,że ani jeden ani drugi nie wymienia wszystkich przodków,nic w tym dziwnego,kiedy Ezdrasz wykazuje swoje pochodzenie z rodu kapłańskiego też nie wymienia wszystkich swoich przodków,widocznie nie było to konieczne. "Na dodatek jeszcze Mateusz podaje, że w linii tej występował Je ...  wyświetl więcej

To przeczytaj, lub wbij w przeglądarkę: Wayn Herschel,to dowiesz się Prawdy o ludzkiej cywilizacji !
Biblia jest nie tylko jednym ze starożytnych przekazów. To na EIOBA, biblia jest jest podstawą wszelkich dywagacji !

Szanowny Panie Mikołaju, czy naprawdę konieczne jest szukanie jakiejś siły zewnętrznej aby oddalić od ludzi świadomość że są dobrzy i źli? Wszyscy czytaliśmy Medaliony Nałkowskiej czy tam też działali reptalianie? Na codzień słyszymy o okropnościach, których dopuszczają się ludzie na całym świecie, bez względu na kolor skóry, wykształcenie, dostęp do zdobyczy cywilizacji czy jakimś nomadem żyjącym ...  wyświetl więcej

Niestety nie mogę się zgodzić w pełni z tymi poglądami... Owszem, Światem zapewne rządzi jakaś garstka ludzi, którzy mają kupę kasy, są właścicielami największych banków i na zmianę finansują obydwie strony różnych konfliktów ale to akurat żadna tajemnica...

eptalianie, UFO, 2012, diabeł, szatan, lucyfer, wszelkie religie itd. to wszystko MY! To nasze wymysły, nasza nieudolna próba zdefini

...  wyświetl więcej

Oczywiście - manipulacja polega na tym, że MY na to pozwalamy. Nie było by manipulantów gdyby nie było ludzi wierzących w ich kłamstwa - czyli jeśli ktoś sam w sobie nie posiada odpowiedniej wiedzy i poziomu świadomości - wówczas poddaje się kłamstwom i manipulacji co de facto jest jego "winą"...To jest jakby prawo ewolucji duchowej - musimy dorosnąć, przebudzić się i ten system rozpadnie się jak ...  wyświetl więcej

a co do 2012...zobaczymy, zobaczymy...niech czas pokaże te bzdury...czyż za szybko nie oceniamy tutaj po pozorach? Jest wieeeeeele źródeł...trzeba poczytać, pogrzebać....a okaże się nagle, że pod tą tandetną przykrywką apokaliptycznego 2012 roku jest coś więcej, więcej ale dla tych którzy sa w stanie myśleć innymi kategoriami niż tylko zniszczenie, zagłada i śmierć...Świat jest naprawdę zupełnie inny niż nam się mówi......

"Wybacz drogi Panie Mikołaju ale rok2012, wyższy poziom, 4 wymiar etc. to bzdury. 90% ludzi na Ziemi nie radzi sobie z trzema wymiarami, nie potrafi sobie poradzić w życiu a ty uważasz że jakaś odpowiedzialna siła dodałaby nam jeszcze jedną zmienną?"

No to panowie jak już jesteśmy w temacie to może powie mi któryś o co chodzi z tymi wymiarami bo chyba nie doinformowany jestem..
chod

...  wyświetl więcej

Tak, tak schizofrenia...oczywiście. Niezły numer. :) Dobrze że mam poczucie humoru...Lepiej wierzyć na przykład, że 11 września 2001 kilkunastu w pastuchów mieszkających szałasach, którzy nauczyli latać się na awionetkach, a później za pomocą plastikowych noży sterroryzowali pasażerów, załogę i perfekcyjnie wlecieli w wieże WTC. Zawodowi piloci, mówią ,że to tak samo jakby jeździć na gokartach, a ...  wyświetl więcej

Do Pana Mikołaja,
Przepis na pasztet
Weź garść faktów, dwie uncje bzdur i okraś to "przemyśleniami" i mieszaj, mieszaj, mieszaj ...
Zgodzę się z Panem że 11.09 jest bardzo naciągane choć nie mam dowodów że rząd amerykański coś próbował namieszać, ba zgadzam się z Panem że być może istnieje tajne stoważyszenie ludzi obrzydliwie bogatych, mające na celu przejęcie władzy nad niew ...  wyświetl więcej

Nie chcę nikogo pouczać , ale moim skromnym zdaniem autor tekstu jest jeszcze daleki od "przebudzenia" i " prawdy" . Nie chcę się kłócić o słuszność tez przyjętych za prawdziwe i zaakceptowanie prawdy głoszonej przez religijnych guru i autorów wymienionych książek . Doradzałbym jednak dystans do wszystkiego , co w życiu przeczytasz i co ci powiedzą . Jako ,że jesteś zwykłym zjadaczem chleba jak my ...  wyświetl więcej

To nie żadna doktryna, światopogląd tylko zbiór przemyśleń i garść info z mojej perspektywy. Żaden system wierzeń, Nikta nie ma w to wierzyć bądź nie. Niech każdy szuka informacji i sam osądza co jest a co nie jest prawdą. Te artykuły mają tylko dzielić się moimi myślami i pobudzać do otwarcia swoich umysłów na inne, nowe możliwości....BYć może w wielu kwestiach się mylę i błądzę...ok...Ale szukam i niczego nie wykluczam, ani z niczego nie tworzę dogmatu. Pozdro!

Moim zdaniem, dużym problemem tych wszystkich teorii, jest całkowity brak dowodów materialnych na ich prawdziwość. Tacy ludzi jak ty, zakładają że jeżeli coś układa się w logiczną całość, to od razu musi być to prawda. Np. USA ustawiło zamachy 11 września, żeby opanować złoża ropy w Iraku i produkcję heroiny w Afganistanie (i w dłuższej perspektywie oczywiście wprowadzić NWO; do Reptilan nie dosze ...  wyświetl więcej

Kilkakrotnie rozmawiając ze świadkami Jehowa zawsze natknąłem się na brak logicznej interpretacji .Nie da się zmanipulować i wierzyć w to tylko ten kto właściwie zna pismo św. i odczytuje ewangelię taką jaką jest .A dla poszukujących prawdy proponowałbym bardziej rozważyć samą lekturę niż wdawać się w bezpośrednie dialogi.

  kunubu  (www),  20/09/2009

Wątpliwości co do szczerości intencji współczesnych polityków i oficjalnych wersji niektórych historii to jedno - a wiara w podejrzanie spod łba patrzące istoty o gadziej naturze, które co gorsza żywią się naszymi złymi emocjami to drugie i być może faktycznie psychiatryczne już zagadnienie.

Apeluje do zdrowego rozsądku autora: Odkrycie, że jednostka nie jest w zdecydowanej większości przy

...  wyświetl więcej

  kunubu  (www),  01/10/2009

Matko boska częstochoska. Pani tak na poważnie? Można prosić o rozjasnienie tej tezy o reptalianach żyjących w innych częstotliwościach? Przecież to jakaś bzdura jeszcze większa niż to całe chodzenie po wodzie i tym podobne Jezuso - bzdury. Na kecalkoatla dorośnijcie! Kosmos czeka na ludzi ale sam nie przyjdzie!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska