Login lub e-mail Hasło   

Globalne ocieplenie – globalna ściema

Globalne ocieplenie to tak naprawdę jedna wielka ściema mająca na celu ograbienie nas kolejny raz z naszych pieniędzy...
Wyświetlenia: 10.969 Zamieszczono 28/09/2009

                      


Rzekomy efekt cieplarniany jest zjawiskiem, polegającym na wzroście średniej temperatury na Ziemi, spowodowanym przez industrialną działalność człowieka. Najważniejszą jego przyczyną jest emisja dwutlenku węgla z instalacji przemysłowych. Na tym bazują ciągłe nawoływania do ograniczenia wszelakich źródeł emisji dwutlenku węgla i ciągły ruch w kierunku nadania tym pomysłom rangi prawa międzynarodowego. Mówi się też o globalnym „podatku węglowym”. A wszystko to tak naprawdę jedna wielka ściema mająca na celu ograbienie nas kolejny raz z naszych pieniędzy, podczas gdy państwo i międzynarodowe korporacje tylko zyskają. Globalne ocieplenie gra na nucie ratowania Ziemi, ale pod względem prawdziwej nauki jest niczym więcej jak tylko dobrze sprzedaną bajką.

 

Przeglądając prasę zachodnioeuropejską można być zszokowanym, jak dużo miejsca codziennie poświęca się zmianom klimatycznym. Jest to obecnie temat numer 1 dyskursu publicznego w mediach każdego rodzaju. Rozpętano właściwie megakampanię reklamową mającą zmusić nas do ratowania Ziemi kosztem naszych własnych, rzekomo wydumanych wygód. „Globalne ocieplenie“, „dziura ozonowa“, „topnienie lodowców“ to słowa-klucze iluminackiej socjotechniki, za pomocą których manipuluje się zbiorową świadomością oraz wprowadza się kontrolę rynku i nowe podatki pod pretekstem ochrony środowiska. Całą ludzkość straszy się codziennie, epatuje się lękiem przed powodziami, tornadami, tajfunami, trzęsieniami ziemi i tsunami. A jeśli ktoś działa będąc w stanie strachu czy lęku podejmuje zawsze nieracjonalne decyzje i jest łatwy do manipulowania. To wszystko celowa gra.

            Tymczasem kiedy słyszy się głos rozsądku, głos ze strony naukowca podważającego całkowicie efekt globalnego ocieplenia powodowanego przez człowieka, wówczas taki ktoś jest odsądzany od czci i wiary. Niektórzy chcieli by już nawet za to karać, niczym za „kłamstwo oświęcimskie”!!! W pseudonaukowych kręgach wyznawców tej nowej religii zaproponowano, że każdy synoptyk, który publicznie podda w wątpliwość fakt, że ocieplenie klimatu jest wywołane przez człowieka, był karany pozbawieniem certyfikatu zawodowego! Paranoja – w jakim my świecie żyjemy?! Kompletny „matrix”. Tak więc tych, którzy mówią coś co nie pasuje pewnemu lobby nazwano "ociepleniowymi kłamcami" (global warming deniers). Ja myślę, że brakuje jeszcze tylko Ministerstwa Prawdy i będzie dobrze...

 

Państwa G8 dla dobra Ziemi...dobre sobie!

 

Są już pierwsze efekty ekologicznej paranoi zbudowanej na „największym kłamstwie w historii ludzkości“ - jak prawdziwi naukowcy określają bajki o efekcie cieplarnianym. To dopiero początek zabiegów fanatycznych zwolenników ochrony środowiska, sterowanych i manipulowanych przez możnych tego świata. Po 2010 r., gdy przestaną już obowiązywać ustalenia z Kioto, biurokraci wymyślili największy centralny plan w historii ludzkości: strategię post-Kioto. W myśl planu 45-letniego (czy coś wam to przypomina?) do 2050 r. emisja dwutlenku węgla na świecie ma zmniejszyć się nawet o... 80 proc.! Brukselscy urzędnicy próbują nakłonić konkurentów, aby w imię ochrony środowiska, zgodzili się na spowolnienie rozwoju. Tymczasem fachowi klimatolodzy z prawdziwego zdarzenia, którzy nie ulegają żadnym politycznym naciskom śmieją się z ekologicznej propagandy. Do końca wieku emisja gazów cieplarnianych zwiększy się dwukrotnie.

 

             Jakiś czas temu w Londynie odbyło się spotkanie ministrów środowiska z ośmiu najbogatszych państw świata. Nie byłoby w tym nic dziwnego, że debata odbyła się pod auspicjami grupy G8, która do tej pory nie zajmowała się w ogóle tematami z pogranicza geografii i meteorologii. Fakt, iż nawet na najwyższych szczytach władzy rozmawia się poważnie o „globalnym ociepleniu“ świadczy, że ekologiczna histeria inspirowana jest z najwyższych szczytów władz. To ci, którzy rządzą tym światem z ukrycia wymyślili tę całą walkę o dobro planety, ponieważ wiedzieli, że ludzie za tym pójdą. To pomoże osiągnąć im swoje cele – centralizację, jeszcze większą kontrolę nad światową gospodarkę i oczywiście kolejny argument za rządem światowym – organem, który rzekomo jako jedyny będzie w stanie stawić czoła globalnemu ociepleniu. Proste i skuteczne – po raz kolejny iluminaci wykorzystują dobre ludzkie intencje dla swoich upiornych planów.


Jeszcze jedna ciekawostka ze wspomnianego spotkania państw G8: przemawiający z ramienia rządu brytyjskiego Gordon Brown stwierdził, że w wyniku „globalnego ocieplenia“ spowodowanego przez kraje uprzemysłowione cierpią biedne państwa Czarnej Afryki. Innymi słowy, Brown zrzucił odpowiedzialność za biedę w krajach Trzeciego Świata na zjawisko, którego istnienie podważają naukowcy. Nawet Blair, który przekonywał, że to zmiany klimatu nie pozwalają rozwijać się Afryce i dlatego należy powstrzymać „globalne ocieplenie“. Blair wśród destrukcyjnych skutków zanieczyszczania środowiska przez przemysł wymienił m.in.: wysychanie rzek w Afryce, zniszczenia lasów tropikalnych oraz pustynnienie obszarów uprawnych. Tak więc chyba po raz pierwszy w historii europejscy socjaliści i ekologowie byli chyba zachwyceni przebiegiem takiego spotkania! Och – jak łatwo jest zmanipulować całą rzeszę ludzi – wystarczy tylko wspomnieć o „ratowaniu Ziemi” i już nikt nie myśli logicznie. Ludzie zaangażowani od pokoleń w spiskowanie, wywoływanie wojen, dorabianie się na ludzkiej biedzie, posiadający po kilkanaście ogromnych posiadłości na całym świecie nagle zaczęli przejmować się klimatem..?! Proszę o odrobinę rozsądku...

 

        O co chodzi z tym dwutlenkiem węgla?


              Największym przemysłowym źródłem dwutlenku węgla jest spalanie węgla, gazu ziemnego i ropy naftowej. Ograniczenie zużycia tych paliw, a więc ograniczenie produkcji przemysłowej, chce się osiągnąć przez nałożenie podatków na państwa przekraczające arbitralnie nałożone limity produkcji dwutlenku węgla. Argumentuje się, że ograniczenie jest konieczne, ponieważ dwutlenek węgla jest najważniejszą przyczyną globalnego ocieplenia. Przyczyną wzrostu temperatury jest absorbowanie podczerwonego promieniowania, emitowanego przez ogrzewaną słońcem powierzchnię ziemi. Pamiętajmy, że efekt cieplarniany jest niezbędnym warunkiem życia, bo gdyby go nie było, to średnia temperatura na naszym globie wynosiłaby ok. -18o C. Z drugiej znów strony, zwiększenie stężenia dwutlenku węgla ponad obecny poziom mogłoby spowodować wzrost temperatury do wartości uniemożliwiających życie. Z powyższego wywodu można by rzekomo wywnioskować, że ludzie muszą kontrolować ilość dwutlenku węgla w atmosferze, a więc zmierzające w tym kierunku działania  są uzasadnione.

              To jest niestety typowy przypadek, gdy logiczne rozumowanie, oparte na sprawdzonych faktach doświadczalnych, prowadzi do zupełnie fałszywych wniosków. Podobne wnioskowanie prowadzi do błędnych rezultatów, gdyż badamy zjawisko, którego tak naprawdę nie rozumiemy. Obserwacje geologiczne i paleobiologiczne dowodzą, że klimat na Ziemi zawsze podlegał dużym wahaniom. Od ponad dwóch milionów lat panuje zimny klimat podobny do obecnego, z czapami lodowymi wokół biegunów. Rozmiary lodowych czap zmieniają się w rytmie wyznaczonym przez najprawdopodobniej cykle słonecznej aktywności. Czapy są duże w okresach nazywanych glacjałami (glacjalny = lodowy) i maleją w okresach cieplejszych, tzw. interglacjałach. Glacjały były około 10 razy dłuższe niż interglacjały, których czasy trwania wynosiły tylko kilkanaście tysięcy lat. Obecny interglacjał liczy sobie już ponad 10 tysięcy lat, a więc można się spodziewać, że wkrótce arktyczne lody znów ruszą w stronę Warszawy, Londynu i Moskwy. Jest to racjonalne przypuszczenie, bo nie ma powodu do oczekiwań, że trwający ponad 2 miliony lat cykl glacjałów i interglacjałów akurat teraz dobiegł końca.

              Stosunkowo niewielkie ale wyraźne zmiany klimatu występowały także podczas obecnego interglacjału. W czasach państwa rzymskiego klimat był ciepły i wilgotny a w okresie wędrówki ludów wystąpiło oziębienie. Średniowiecze z kolei przyniosło tak duże ocieplenie, że Wikingowie mogli założyć całoroczne osiedla na wybrzeżach Grenlandii. Po tym ostatnim ociepleniu klimat znów się oziębił i to tak znacznie, że w siedemnastym wieku zdarzały się tak ostre zimy, że Bałtyk zamarzał od brzegu do brzegu. Można się domyślać, że niewielkie ale zauważalne obecnie ocieplenie jest kolejnym epizodem klimatycznej gry. Wielu naukowców twierdzi, że łączy się to wszystko z aktywnością Słońca. Jeśli słońce z bliżej nam nieznanych powodów jest nad aktywne przez jakiś okres czasu to na Ziemi (ale i w całym Układzie Słonecznym – dokładnie tak dzieje się obecnie!) klimat się ociepla. Po takim okresie zawsze następuje obniżenie aktywności naszej gwiazdy i klimat na tej planecie się ochładza. Wszystko to zapewne dzieje się cyklicznie – stąd takie wahania temperatur w historii ludzkości. Możemy więc tylko badać przyczyny takich zmian w zachowaniu słońca.

             Tak więc zmiany klimatu w ubiegłych wiekach odbywały się bez udziału człowieka i jego gospodarczej aktywności, a więc nie ma podstaw do twierdzenia, że obecnie ludzka działalność jest jedynym czynnikiem decydującym o klimacie. Niestety to nie dociera do świadomości wielu wyznawców nowej religii „globalnego ocieplenia” – oni wolą patrzeć tylko na te argumenty, które pasują do ich teorii. Przykładem wielkich kłamstw niech będzie przykład wykresu propagowanego przez organizacje walczące z globalnym ociepleniem, pokazującego zmiany temperatury na północnej półkuli w ciągu ostatniego tysiąca lat. Według tego wykresu od roku 1000 do początku XX wieku temperatura nie ulegała zmianie i dopiero około roku 1920 zaczęła szybko rosnąć. Dlatego wykres nazwano „kijem hokejowym” z racji kształtu -  prosty na prawie całej długości a przy końcu ostro zagięty. W mediach został przyjęty entuzjastycznie jako dowód, że dopiero rozwój przemysłowej gospodarki spowodował gwałtowny wzrost temperatury na naszym globie. Ale prawdziwy przebieg zmian temperatury przedstawia całkiem inny wykres, wyraźnie obrazujący średniowieczne ocieplenie i oziębienie podczas tzw. małej epoki lodowej!!!

            Istnieje niestety ogromna liczba sponsorowanych przez ONZ oraz inne instytucje uczonych, którzy szerzą fałszywą propagandę o groźnych skutkach nadchodzącego ocieplenia. Ich propaganda jest  niestety bardzo skuteczna, ale kto ma w posiadaniu media ten może wmówić szerokim masom nawet taki absurd, że powinniśmy jako ludzkość mniej oddychać, bo zabraknie nam powietrza...O celu tej propagandy już wspominałem – kolejny raz zarobić na wyzyskaniu pracujących i przede wszystkim stworzyć Rząd Światowy. To naprawdę cyniczna gra. 

             Twierdzenie, że dwutlenek węgla może spowodować ocieplenie o katastrofalnych skutkach jest jednym z największych kłamstw ekologicznych, kłamstw propagowanych celowo, zgodnie z przyjętym wcześniej przez iluminatów planem globalnej dominacji. Pamiętajmy o tym zawsze, gdy za „szczytnymi inicjatywami” stoją jacyś bogaci masoni, międzynarodowe korporacje i międzynarodowe organy. Z tego źródła nigdy nie wypłynie nic dla nas korzystnego.

 

Mikołaj Rozbicki


Podobne artykuły


13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 909
12
komentarze: 7 | wyświetlenia: 932
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 405
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1694
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 574
11
komentarze: 7 | wyświetlenia: 764
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 436
10
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1188
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 793
9
komentarze: 59 | wyświetlenia: 1241
9
komentarze: 26 | wyświetlenia: 336
8
komentarze: 8 | wyświetlenia: 741
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 169
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 444
7
komentarze: 2 | wyświetlenia: 243
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





W podobnym tonie (z większą ilością szczegółów) artykuł napisał Mariusz Max Kolonko:
http://www.rp.pl/artykul/334129.html

Polecam chociażby dla zrównoważenia własnych poglądów :) Dobra robota!

Pozdrawiam radośnie,
Orest

  fidelis,  29/09/2009

Brawo. Najgorsze, że 'oni' przyjmują globalne ocieplenie nie jak TEORIĘ lecz coś pewnego, FAKT, więcej - jak DOGMAT!
A chodzi o $...

Tomasz:
Nie wiemy czy faktycznie chodzi o $ czy one są przy okazji (ktoś na siłę się ich doszukał). W skali globalnej wysnucie jakiejkolwiek pewnej teorii jest bardzo trudne. Dlatego też nie polecam przyjmować tego poglądu jako pewnika. Wielu zmiennych nieznamy i nigdy nie poznamy.

Pozdrawiam radośnie,
Orest

Pisze Pan tak:
"zmiany klimatu w ubiegłych wiekach odbywały się bez udziału człowieka i jego gospodarczej aktywności, a więc nie ma podstaw do twierdzenia, że obecnie ludzka działalność jest jedynym czynnikiem decydującym o klimacie."

Ponieważ człowiek gospodaruje na Ziemi od co najmniej kilku tysięcy lat, trudno dowodzić, że na zmiany klimatu w przeszłości człowiek nie miał wpływu.

...  wyświetl więcej

  logiczny,  01/10/2009

"Jedno jest pewne: że ludzkość emituje do atmosfery dodatkowo znacznie większe ilości CO2 niż czyniłaby to sama natura. "

-Roczne wybuchy wulkanów dostarczają tyle CO2 co 10 lat dzisiejszej ludzkiej emisji :) . Po za tym cały układ słoneczny przeżywa ocieplenie klimatu. Całą resztę z danymi masz w poniższym artykule.

http://eiba.pl/1x2v

Zwiększenie emisji o kilka % ponad naturalną to nie jest fakt, który można by w poważnych badaniach zaniedbać. Wiedząc, że przyroda utrzymuje się w równowadze, zmiana istotnego parametru o kilka procent MOŻE mieć istotny wpływ na całość systemu. Właśnie tą możliwość badają naukowcy i stawiają hipotezy.
Artykuł, który podlinkowałeś (dzięki) ma zasadniczą wadę - już na wstępie przyjmuje za fa ...  wyświetl więcej

  ervo,  09/10/2009

Mówisz z ironią o "globalnym spisku" i doskonale Cię rozumiem. Sam nie znoszę teorii spiskowych tworzonych przez oszołomów, mam do nich taki stosunek jak do opowieści o UFO czy bioenergoterapii. Dlatego jeszcze parę lat temu wyśmiałbym ludzi mówiących, że globalne ocieplenie to kit na kółkach. Szczęśliwie się jednak złożyło, że związałem się z osobą będącą geologiem z wykształcenia. Powiedziała mi ...  wyświetl więcej

Jeśli ktoś pamięta zimy z lat 60-tych czy chociaż 70-tych, nie ma wątpliwości, że klimat znacząco uległ ociepleniu. Nie potrzeba do tego żadnych badań, aby to zauważyć. Mam wrażenie, że teksty negujące ocieplenie klimatu piszą osoby mające 10-15 lat, bo nastolatki w takim wieku faktycznie nie mogą pamiętać klimatu jaki był 30-50 lat temu. Tyle, że takie artykuły, jakoby ocieplenia klimatu nie było ...  wyświetl więcej

Nie rozumiesz kolego problemu. Otóż prawdą jest, że klimat ociepla się, ale też oziębia. U mnie na akademii w czerwcu pewna pani dr( nie pamiętam nazwiska, ale jeśli chcesz to poszukam) robiła profesora właśnie z tego tematu i pokazała niezbite dowody, że klimat zmienia się jak sinusoida i w tym momencie osiąga maximum. Od teraz zaczyna znów spadać i czekają nas znów takie zimy jak kiedyś.
pozdro

Autor tego tekstu najwyrazniej nie wie co to dziura ozonowa i ze jej rozszerzanie jest spowodowane wlaśnie przez CO2. Działalność człowieka uwalnia znaczące ilości CO2 do atmosfery, zwiekszajac tym samym efekt cieplarniany i takie sa znane mi fakty, potwierdzone przez wielu uczonych. Ciekawe co autor ma w ogóle wspólnego z tym tematem, bo nie wydaje mi sie, żeby był zbytnio z nim obeznany. To tylko jedna z licznych teorii spiskowych której nikt kompetentny nie może potwierdzić.

  ervo,  09/10/2009

Bzdury. Mylisz "dziurę ozonową" powodowaną przez np freon z "efektem cieplarnianym". To dwie różne rzeczy.
A odnośnie tego co mówią UCZENI sugeruje zapoznać się ze stanowiskiem Komitetu Nauk Geologicznych PAN: http://eiba.pl/24bp
Tak na marginesie tylko dodam, że bada ...  wyświetl więcej

To co piszesz, to typowa bzdura, ponieważ istnieją naukowe dowody na temat efektu cieplarnianego, Zresztą potwierdza to powyższa wypowiedź na ten temat !

Jak tak dalej pójdzie, wszyscy będą uważać że dinozaury też miały swój wzrost CO2. I pewnie jeździły samochodami. Dlatego wymarły. Teraz będzie ciepło, za 10 lat zimno... Poczytajcie kroniki...
Moim skromnym zdaniem, powinniśmy pomyśleć, kto na tym zarabia. I nikt raczej nie zwraca uwagi na możliwość użycia broni skalarnej, bo "to nie możliwe"...
To po jaki grzyb ONZ w 1976 roku uchw ...  wyświetl więcej

  ireth,  03/12/2009

autor pisze o fanatyzmie, a czy jego styl pisania i argumentowania nie jest w nieco podobnym zaciekłym i przesyconym emocjami tonie?

"Ludzie zaangażowani od pokoleń w spiskowanie, wywoływanie wojen, dorabianie się na ludzkiej biedzie, posiadający po kilkanaście ogromnych posiadłości na całym świecie nagle zaczęli przejmować się klimatem..?! Proszę o odrobinę rozsądku..."

to nie wyd

...  wyświetl więcej

Nie wiem kto w tym sporze ma rację. Armaty pełne pocisków z argumentami i opracowaniami utytułowanych specjalistów znajdziemy z obu stron sporu. Rozsądek podpowiada mi jednak, że istnieje granica wytrzymałości, którą może znieść nasza planeta. Jeśli nie wymusi się ochrony środowiska mogą zachodzić procesy ( dziś jeszcze nie rozpoznawalne ), których już nikt i nigdy nie będzie mógł powstrzymać. Gdy ...  wyświetl więcej

  ,  11/01/2010

Globalne ocieplenie jest produktem wyobrażni trriumfujących nie tylko w Europie posępowych idiotów lewicy.W skali makro wymyślają globalne ocieplenia i tym podobne dyrdymały.W skali mikro przywiązują się do drzew koło Augustowa aby droga nie powstała bo tam przecież ptaszki mają gniazda.Szerzący się lewicowy nowotwór jak na razie ma się dobrze.Tatusiowie dzisiejszych aktywistów kiedyś działali w K ...  wyświetl więcej

  feniks57,  13/01/2010

Tu bym się nie zgodził. Człowiek też jest elementem ekosystemu , jeżeli zniszczy środowisko naturalne , tym samym zniszczy siebie. Taka jest prawda.
cyt. "W skali mikro przywiązują się do drzew koło Augustowa aby droga nie powstała bo tam przecież ptaszki mają gniazda." - i bardzo dobrze , że dbają o nieliczne już skrawki naprawdę dzikie. Może zalejmy betonem cały kraj , będzie łatwiej posp ...  wyświetl więcej

  ,  16/01/2010

Co do awantury augustowskiej:uważam że ważniejsze jest zdrowie,życie i dobytek ludzi niż najbardziej nawet słuszne hasła obrony przyrody.Z racji swego zawodu kierowcy ciężarówki wielokrotnie jezdziłem tamtędy na Litwe i jedno powiem.To co się tam dzieje to istny horror.150 czterdziestotonowych aut w ciągu godziny,niesamowity huk i walące się ściany domów.Współczuje tym ludziom.

  feniks57,  16/01/2010

Pracowałem jako kierowca i też wiem jak to wygląda.Ale obwodnice można przeprowadzić przez inne tereny , nie niszcząc tej unikalnej przyrody , której i tak nie zostało wiele. Wiąże się to może z większymi nakładami finansowymi , ale przyroda jest bezcenna. Raz zniszczona potrzebuje dziesiątek jeśli nie setek lat na regenerację , a w niektórych przypadkach jest już nie do odtworzenia.Weźmy np. meli ...  wyświetl więcej

  ,  16/01/2010

Co do homoseksualizmu.To jest zbyt skomplikowany temat na komentarz.Nic nie mam do panów homo poza tym aby nie robili z siebie meczennikow.O adopcji dzieci nie wspomne bo to jest skrajna aberracja.Jako osoba o pogladach konnserwatywnych uwazam homoseksualizm za dewiacje sprzeczna z prawami natury.Niech oni sobie zyja w swoich srodowiskach a nie publicznie domagaja sie szczegolnych przywilejow bo wiekszosc ludzi nie uznaje homo za normalnosc.

A Balcerowicz musi odejść. Winni są cykliści i dziennikarze. Co ma homoseksualizm do ocieplenia klimatu ? Człowieku na temat.

W końcu i TVN podjął temat:
http://www.tvn24.pl/28377,1639(...)sc.html

Mam nadzieję, że to będzie "zimny prysznic" dla niektórych.

Pozdrawiam radośnie,
Orest



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska