Login lub e-mail Hasło   

Jak wytresować męża?

Tak, tak drogie Panie. Ten artykuł jest skierowany wyłącznie do Was. Poznajcie sposób na to, by wytresować sobie męża...
Wyświetlenia: 6.927 Zamieszczono 11/10/2009

    Tak, tak drogie Panie. Ten artykuł jest skierowany wyłącznie do Was. Początki małżeństwa  są zawsze najtrudniejsze, dlatego warto znać kilka zasad, by wszystko stało się znacznie łatwiejsze a mężczyzna nie był już taki nieposłuszny

 

 Termin „wytresować” może się nie podobać wszystkim męskim czytelnikom. Niestety nie można tu użyć innego wyrażenia, bowiem techniki stosowane w ‘ułaskawieniu’ mężczyzn są takie same, jak podczas  tresowania zwierząt. O co chodzi? O ignorowanie negatywnych zachowań i nagradzanie dobrych. Każde zachowanie nieodpowiednie powinno zostać  całkowicie zignorowane. Natomiast wszystko, co dobre- nagradzane. Jak to zrobić? Gdy Twój mąż, droga czytelniczko np. zgubi klucze, gania po całym mieszkaniu i robi wściekłe miny- nie biegnij mu z pomocą! Zajmij się czymś innym, bowiem nie musisz się narażać na ataki i dąsy z jego strony. To Ty masz być panią tej sytuacji. Pokaż mu, że jeśli nadal nie będzie odkładał kluczy na miejsce, to Ty na pewno nie będziesz biegła mu z odsieczą za każdym razem. 
To samo się tyczy brudnych skarpetek walających się po całym domy lub innych brudnych ubrań. Pranie możesz zrobić, ale tylko z rzeczy, które znajdują się we wcześniej umówionym miejscu. Kiedy Twojemu mężowi zabraknie skarpet lub koszulek, wtedy zrozumie, co robi źle. A jeśli nawet to nie poskutkuje, to co złośliwsze panie piorą wszystko razem nie zważając na kolorystykę czy temperaturę prania… Są straty w ubraniach, ale nauczka jest bolesna i widoczna gołym okiem!

Gdy Twój mąż jest totalnym przeciwieństwem przykładu, który wcześniej opisywałam, gratuluję! Każda młoda żona marzy o tym, by od samego początku ich małżonek dzielił się obowiązkami, albo przynajmniej ich nie utrudniał. Jaka może być nagroda? Choćby słodki buziaczek i dobre słowo. Każdy facet lubi, gdy jest doceniany i chwalony. Trzeba troszeczkę połechtać męską dumę i zwiększyć jego samozadowolenie…

 

Technika negocjacji- dżudżitsu.

To złota metoda przekonywania mężczyzn do rzeczy, które wydają się nie do osiągnięcia. Tych kilka zasad pozwoli Wam wynegocjować wszystko, czego pragniecie. Oto one:

- nie atakuj stanowiska rozmówcy i patrz poza nie, zastanawiając się, co skłania drugą stronę do forsowania takiego stanowiska i w jaki sposób może dane stanowisko zmienić zgodnie z naszymi celami;

- nie broń swoich pomysłów, zachęcaj do krytyki i porady. Zamiast przeciwstawiać się krytyce, staraj się dowiedzieć, co jest złego w Twoim pomyśle;

- przekształcaj atak na siebie w atak na konkretny problem;

- zadawaj pytania i milcz..

Zapewne po przeczytaniu tych zasad, wiele z Was pomyśli: o czym ona pisze? Ale wierzcie mi, ta technika jest sprawdzona i stosując się do jej zasad, można zdziałać dosłownie wszystko.

Gdzie jest haczyk w tej technice? Otóż dżudżitsu zakłada, że rozmówca otwiera się na swojego przeciwnika (w tym przypadku męża, który nie chce czegoś zrobić). Stawiając Go w sytuacji, w której może powiedzieć, co mu się nie podoba itd. dajecie mu szanse, drogie Panie, by mógł wyrazić swoje zdanie. To wiele znaczy dla mężczyzn zwłaszcza, jeśli lubią rządzić w związku. Bardzo ważny jest tutaj ton głosu- powinien być spokojny, wyciszony, melodyjny. Podniesiony tembr głosu od razu ukazuje agresję, kryjącą się w osobie.

Zapamiętaj! Sztuka polega na utrzymaniu rozmowy w spokoju a w razie kłótni należy zamienić atak na osobę, na atak na problem.

 

Prawda jest jednak jedna: nie wszystkim mężczyzn da się wychować. Zdarzają się tak oporne typy, do których nie docierają żadne techniki negocjacji ani systemy nagród i kar a tym samym'tresura. Wtedy liczy się Wasza pomysłowość, drogie Panie. Najlepiej znacie swoich partnerów, dlatego też najłatwiej wyczujecie, na czym im zależy i czym można ich skusić lub ukarać

 

Powodzenia!


 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1304
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1047
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 733
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 968
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1014
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 756
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 418
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 848
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 438
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 397
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 615
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 960
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1357
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A ktoś gdzieś napisał ,że to was suki powinno się tresować. Termin "suka" moze nie podobać się czytającym ten komentarz panią nawet niektórym paną i choć na codzień nie używam raczej tego wyrażenia w stosunku do kobiet to "Niestety nie można tu użyć innego wyrażenia". Powiem szczerze wkurw*łem się czytając takie bzdury i nie moge tego przemilczeć! toż to jawna prowokacja! Rozumiem docieranie się ...  wyświetl więcej

  Magdalena F.  (www),  13/10/2009

drogi Panie mastersexxx widzę, że sporo nerwów wzbudził ten tekst w Twojej jakże anielsko spokojnej duszy.
Po pierwsze kobiety to nie suki a w tekście nie chodzi o to, by mężczyzna dał się podejść i oszukać. A kobiecie nie chodzi o to, by mężczyzną zawładnąć i zmuszać do czegokolwiek. Trzeba troszeczkę czytać ze zrozumieniem, bo np w tachnice dżudżitsu nie ma nic o tym, co napisałeś.... a system kar i nagród to dobra sprawa:)

Przyznałem szczerze,że artykuł mi się nie spodobał. Uważa pani ,że ma prawo do nadużywania słownictwa a ja już takiego prawa nie mam? czy według pani użycie terminu "Tresura" względem człowieka a tym bardziej męża jest w ogóle do przyjęcia? Więc proszę zrozumieć dlaczego użyłem wyrażenia "suki" i zacytowałem pani wypowiedź.
Po co to wszystko się pytam? po co jakieś techniki dzudzitsu czy in ...  wyświetl więcej

Nie na darmo tytuł jest kontrowersyjny- miał wywołać określone reakcje.
Nie spodziewałam się tylko, że pozytywnie ocenią go mężczyźni- najwidoczniej mój tekst nie jest taki straszny i Oni nie czują się urażeni :)
Pozdrowienia!

hehe...widocznie niektórzy panowie czują się w roli pieska którą tu zaproponowałaś ;)
Dobra widze ,że mam małe szanse na uzyskanie odpowiedzi na którekolwiek z pytań-szkoda no ale widocznie jest to jedna z twoich technik.Pozatym ja już swoje zamanifestowałem! Nie mam prawa dłużej stawać w opozycji skoro panowie poklaskują na to co piszesz Magdo.
pozdrawiam i życzę najlepszego!

  racek,  16/10/2009

Nie poklaskuja.

Tresura żle mi się kojarzy zarówno w odniesieniu do zwierząt jaki i Dwunogich, Samo słowo kreuje podporządkowanie, zawładnięcie osobą i manipulację. W tym uladzie traci treserka i tresowany. Prędzej czy póżniej tresowany się zbuntuje i bywa odchodzi od treserki.

A mi tam się artykuł podoba, pomimo że jestem facetem ;) Jest w nim dużo prawdy. A te wszystkie techniki można odnieść również do kobiet ;-) oraz w wielu sytuacjach życiowych (np. w życiu zawodowym).
Artykulik ten przypomniał mi o pewnej książce, ktorej dawno nie ruszałem, a która jest godna polecenia zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Mianowicie chodzi mi o "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale'a Carnegie

Pozdrawiam i życzę owocnej tresury ;)

popieram przedmówcę- techniki można zastosować w dwie strony:)

  hussair  (www),  18/02/2011

Dziwny artykuł. Jeśli nie traktować go jako żartu przewrotnego, to zastanawiam się, czy Pani zaznała miłości, i czy do relacji z mężczyzną podchodzi tak duchowo, jak w ogóle serio. Przykro mi, ale pobrzmiewa mi tu feministycznym drewnem. Nie walę tu jednak oceną na plus i minus, bo akceptuję zjawisko odmiennych poglądów. Ja od tego jestem akurat daleko.

Ja nie jestem tak tolerancyjna...jak ty Hussair, mnie się to nie podoba i odrzucam. Tresura ludzi tak jak i zwierząt jest dla mnie nie do przyjęcia...

  Strzyga  (www),  18/02/2011

Mam pomysł na kolejny felieton: JAK WYTRESOWAĆ MAGDALENĘ F. ŻEBY NIE PISAŁA WIĘCEJ TAKICH GŁUPOT!!!! Nie pozdrawiam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska