Login lub e-mail Hasło   

Wysiedlenia w polskim Gdańsku i w niemieckiej Gdyni

Eksmisyjny skandal w polskim Gdańsku i to w rocznicę totalnej eksmisji w niemieckiej Gdyni.
Wyświetlenia: 717 Zamieszczono 13/10/2009

 

"Dziennik Bałtycki" (13 października 2009) opisuje skandaliczną sprawę w obszernym artykule (już dzień wcześniej zasygnalizowano sprawę, ale obecnie to wybuchła prawdziwa medialna awantura). Otóż urzędnicy biura obsługi mieszkańców na gdańskich Aniołkach (sic!) wyrzucili na bruk rodzinę, która od paru lat opłacała czynsz i remontowała domostwo ze swoich skromnych przychodów.

Czytamy - "Poprzewracali meble, wyłamali drzwi, wybili okna, wyrwali kable".

Podobno mieli prawo eksmitować rodzinę, ale oburzenie wywołała niezwykle dewastacyjna forma wysiedlenia.

Otóż - "W piątek rano zjawiła się ekipa i asystujący policjanci. Lokator usłyszał, że ma 15 minut na zabranie swoich rzeczy. Zanim do niego dotarło, co się dzieje, już robotnicy młotami rozbijali okna, ściany, zrywali podłogę i burzyli kaflowy piec. Wszystkiemu przyglądał się inspektor nadzoru".

Terenowy RPO ma szereg zarzutów - naruszenie godności lokatorów i niszczenie ich mienia. "Jego zdumienie budzi sposób, w jaki lokatorom kazano opuścić dom. Z ludzkiego punktu widzenia takie traktowanie jest niedopuszczalne i nie możemy na nie przyzwalać".

Co na to dyrektor ds. Gospodarki Zasobami (ale pewnie nie ludzkimi, wręcz nieludzkimi)? On uważa, że "praca została wykonana zgodnie z przepisami". To może tę "pracę" i przepisy opiszemy za granicą, w cywilizowanych państwach naszej Unii? Niech poczytają, w jaki sposób polscy, ale już unijni, urzędnicy obchodzą się z ludźmi drugiej kategorii! Jedna z urzędniczek drzewa i bramę wjazdową sprzed domu wywiozła do siebie na działkę, ale ów szefuńcio i na to ma odpowiedź - "Nie wierzę, że to zrobiła, bo to jak strzał we własne kolano. Może po prostu wzięła te rzeczy na przechowanie".

Szok i skandal! I to w mieście będącym kolebką "Solidarności", w Gdańsku! To na 7. stronie, ale już dwie strony dalej czytamy - "Równo 70 lat temu niemieckie wojska rozpoczęły wysiedlanie mieszkańców Gdyni. Domy i dobytek straciło wówczas blisko 70 tys. gdynian. Dziś odbędą się uroczystości upamiętniające tę bolesną rocznicę".

Cóż można tu dodać? W rocznicę wypędzenia (eksmisji, podczas nazistowskiego terroru) gdynian wypędzono (eksmitowano, w wolnej III a nawet IV RP!) starszych gdańszczan. Także zgodnie z prawem! Również strzelano, tyle że nie w kolano i nie w przenośni. Hańba!

PS  Po czterech dniach ta sama gazeta cytuje Macieja Lisickiego, wiceprezydenta Gdańska - "Pracę swoich urzędników oceniam wysoko. Ci ludzie od początku byli tam nielegalnie, przestańcie się litować nad przestępcami". Co za człowiek! Skandal! I to w mieście, w którym wielu stoczniowców było ongiś przestępcami, a którzy zmieniali Polskę w kraj, w którym ów pan został (chyba jednak omyłkowo) wiceprezydentem.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1480
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1631
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 890
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 919
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 972
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 814
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 604
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 946
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 800
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 818
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska