Login lub e-mail Hasło   

Życie na kredyt

31 października przypada Światowy Dzień Oszczędności. U nas raczej mało popularny, gdyż oszczędzanie wyraźnie nie cieszy się sympatią Polaków - przegrywa z życiem na kredyt.
Wyświetlenia: 3.950 Zamieszczono 23/10/2009

Wraz z przypadającą na lata 90. minionego wieku zmianą systemu społeczno-gospodarczego w Polsce życie na kredyt, w wymiarze indywidualnym, stało się modne. Zaciągamy zobowiązania finansowe wobec banków, firm sprzedaży ratalnej i osób prywatnych. Wcześniej właściwie też żyliśmy na kredyt — jako całe społeczeństwo — tyle że nie wszyscy zdawaliśmy sobie z tego sprawę.

Świadomość posiadania długu jest bardzo ważna — może nas mobilizować do pracy albo wpędzić w depresję i zniszczyć. Dopóki możemy go spłacać bez nadmiernego obciążenia domowego budżetu, wszystko jest w porządku. Jednak, gdy tracimy pracę i nasze dochody drastycznie maleją, dług zaczyna nam nieznośnie ciążyć. Nie potrafimy już o niczym innym myśleć. Martwimy się, czy nie stracimy tego, co już osiągnęliśmy. Pojawiają się problemy ze snem, z trawieniem. Niespłacony dług niszczy nas. Niszczycielska może już być sama myśl: co się stanie, jeśli nie uda mi się go spłacić? Dlatego z pieniędzmi, zwłaszcza cudzymi, powinniśmy obchodzić się bardzo ostrożnie.

Kredyty nie są czymś nowym. Znane są prawdopodobnie tak długo, jak same pieniądze, których w formie metalowych sztab, w razie potrzeby ciętych na mniejsze części, zaczęto używać w Egipcie w połowie III tysiąclecia p.n.e. Pieniądzom, pożyczkom i długom poświęca również sporo miejsca Pismo Święte. Wbrew pozorom biblijne zasady gospodarowania finansami są ciągle aktualne, a ich znajomość i stosowanie uchroniłoby niejedną osobę od poważnych problemów.

Zanim bliżej poznamy Boże zasady gospodarowania finansami, musimy rozprawić się z dwoma popularnymi mitami dotyczącymi pieniędzy.

Mity dotyczące pieniędzy

Mit pierwszy (bardzo popularny wśród niektórych chrześcijan): bogactwo jest grzechem, a pieniądze korzeniem wszelkiego zła.

Trudno się z nim zgodzić, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę kilka znanych postaci biblijnych, które można śmiało zaliczyć do przyjaciół Boga. O Hiobie powiedziane jest, że był nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego, a przy tym najzamożniejszy ze wszystkich mieszkańców Wschodu1. Można by jeszcze wspomnieć Abrahama, Józefa, Daniela. Wszyscy oni byli bardzo bogaci, a przy tym bardzo bogobojni. Ciekawe jest też i to, że w pewnych okresach życia wszyscy doświadczyli również biedy. Poza tym, według Biblii, to nie pieniądze są korzeniem wszelkiego zła, a miłość do pieniędzy2. A to już różnica. To nie one są problemem, ale stosunek do nich i to, jak się ich używa. Miłość do pieniędzy może występować zarówno u bogacza, jak i u biedaka. W obu też przypadkach doprowadza do ruiny, tyle że każdego na swój sposób.

Mit drugi: pieniądze dają szczęście. Co prawda znamy i lubimy powtarzać inne zdanie: pieniądze szczęścia nie dają . Jednak i tak w to większość ludzi nie wierzy, bo zaraz dodaje: ale bez nich też trudno żyć. Obserwując natomiast powszechne dążenie, by mieć więcej, więcej i więcej, i to za wszelką cenę, należy uznać, że większość ludzi właśnie w dostatecznej ilości pieniędzy upatruje źródła i gwarancji szczęśliwego życia. A jednak zdaniem innego słynnego krezusa, nieżyjącego już Arystotelesa Onasisa, bogacz to często bardzo biedny człowiek, tylko z kupą forsy.

Boży biznesplan

1. Wystrzegaj się spekulacji, cudownych okazji i innych niepewnych przedsięwzięć, których celem jest zbyt szybkie zdobycie pieniędzy, przy minimalnym nakładzie pracy. Autor Księgi Przypowieści ostrzega: „Człowiek zazdrosny szybko chce dojść do bogactwa, a nie wie, że spadnie nań niedostatek”3. Zdecydowana większość największych współczesnych fortun jest efektem gromadzenia dóbr przez wiele pokoleń. Oczywiste istnienie wyjątków w tej sferze, nie zmienia samej zasady. 

2. Planuj wydatki. Planując, kieruj się swoimi aktualnymi możliwościami, a nie przyszłymi prawdopodobnymi zyskami. Nawet Jezus w jednej z przypowieści zwrócił uwagę, by planując rozpoczęcie budowy, najpierw obliczyć jej koszty — włącznie z wykończeniem — i zabezpieczyć odpowiednie środki. Najbardziej żenujące jest bowiem to, że się coś rozpoczyna, a potem nie kończy z uwagi na brak pieniędzy4.

3. Nie ulegaj zachciankom i impulsom, zwłaszcza kiedy idziesz na zakupy — może się bowiem okazać, że nie starczy ci nawet na to, co pierwotnie zamierzałeś kupić. W dobie rozbuchanej reklamy i względnie łatwych kredytów, oferujących różne dobra niemalże od ręki, jest to szczególnie trudne. Ludzie ulegają im, często popadając w finansową niewolę. Znane powiedzenie mówi, że gdy Bóg daje, to nie przypomina o tym nieustannie, ale kiedy świat daje, to nieustannie o tym przypomina. Dlatego warto posłuchać rady apostoła Pawła, by poprzestawać na małym, na tym, co niezbędne do życia, w przeciwnym bowiem razie sami narażamy się na problemy5.

4. Rozsądnie pożyczaj, czyli bierz pod uwagę komu i na co pożyczasz. Już Mojżesz uczył, że należy pożyczać potrzebującym, czyli ubogim, aby mogli zaspokoić swoje podstawowe potrzeby życiowe6. Ale nawet w takich przypadkach warto mieć ustalone wcześniej zasady pożyczania, które uchronią nas przed naciągaczami. Dotyczy to zwłaszcza określenia wysokości kwoty, do jakiej można udzielić pożyczki bez szkody dla utrzymania własnej rodziny i większego żalu na wypadek nieoddania długu. Dobrze jest też, by pożyczający sam określił jakiś rozsądny, a jednocześnie najbardziej dla niego odpowiedni  termin i sposób spłacania długu. Ale jeśli to zrobi, powinien się tego trzymać. W przeciwnym wypadku — co należy mu wyraźnie wcześniej zapowiedzieć — może stracić możliwość zaciągnięcia kiedykolwiek ponownej pożyczki. Z drugiej strony, jeśli ktoś ci bliski rzeczywiście potrzebuje pieniędzy na rzeczy niezbędne do życia, rozważ, czy nie lepiej będzie po prostu dać mu te pieniądze, zamiast je pożyczać. Twój dar może wzmocnić waszą przyjaźń. Pożyczka może ją pogrzebać. Ktoś zapytał kiedyś: kto to jest daleki krewny? W odpowiedzi usłyszał: to bliski krewny, który pożyczył od ciebie pieniądze.

5. Unikaj poręczeń. Niemal każdy pracownik banku potwierdzi, że najczęstszym rodzajem niespłaconych kredytów są te poręczone przez żyrantów. Można się nawet pokusić o stwierdzanie, że posiadanie poręczycieli wręcz zachęca dłużników do niesolidności. Poręczyciele — na ogół kilku — zwykle nawet nie orientują się w istocie umowy poręczenia, nieświadomie wpadając w pułapkę zastawianą przez przyjmującego poręczenie wierzyciela. Tą pułapką jest jeden mały punkt w umowie o tzw. odpowiedzialności solidarnej poręczycieli na wypadek niespłacenia długu przez pożyczkobiorcę. Kierując się potocznym rozumieniem solidarności, poręczyciele zwykle myślą, że chodzi o podzielenie i obciążenie ich niespłaconym długiem po równo. Kalkulują, że nawet gdyby coś takiego zaszło, to spłacenie — powiedzmy jednej trzeciej — długu nie będzie problemem. A tu niespodzianka. Odpowiedzialność solidarna oznacza faktycznie, że na wypadek niesolidności dłużnika, bank może żądać spłacenia części lub całego długu od któregokolwiek z poręczycieli, czyli np. całości z odsetkami od jednego tylko poręczyciela. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają słowa z Księgi Przypowieści: „Synu mój! Jeżeli ręczyłeś za swojego bliźniego, jeżeli dałeś porękę obcemu, jeżeli związany jesteś przez słowa swoich ust (...) uczyń to, synu mój, abyś znowu był wolny, gdyż jesteś w ręku swego bliźniego! (...) Kto ręczy za obcego, bardzo sobie szkodzi; lecz bezpieczny jest ten, kto unika poręki”7.

6. Pamiętaj, może być gorzej. Podejmując decyzje finansowe, warto wziąć pod uwagę, że nasze dochody mogą niespodziewanie ulec zmniejszeniu. W końcu nikt nie daje nam gwarancji dożywotniego zatrudnienia. Apostoł Paweł mawiał: „nauczyłem się przestawać na tym, co mam. Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek. Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie”8.

* * *

Zasada generalna, podsumowująca wszystko, co do tej pory powiedziano, brzmi: „Nikomu nic winni nie bądźcie, prócz miłości wzajemnej”9. Nie jest to zakaz pożyczania, ale raczej nakaz oddawania. To ostrzeżenie przed popadaniem w niewolę finansowej zależności od drugiego człowieka. Bóg pragnie dla nas wolności od tego typu zobowiązań. Jedynym zobowiązaniem, którym warto być „zniewolonym” jest miłość — ale do człowieka, a nie pieniądza.

Andrzej Siciński

 

[Artykuł został opublikowany w miesięczniku „Znaki Czasu” 10/2004].

 

1 Zob. Hi 1,1.3. 2 Zob. 1 Tm 6,10. 3 Prz 28,22. 4 Łk 14,28-29. 5 1 Tm 6,6-10. 6 Pwt 15,7-11. 7 Prz 6,1-3; 11,15. 8 Flp 4,11-13. 9 Rz 13,8.

Podobne artykuły


25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4008
22
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2144
21
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1810
17
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2358
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 26211
17
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1402
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1128
15
komentarze: 79 | wyświetlenia: 1412
14
komentarze: 20 | wyświetlenia: 228
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 985
13
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1160
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 933
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 861
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1351
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 921
 
Autor
Artykuł



Ech, gdybym tak to sobie wcześniej wziął do serca... Ale jak napisał poeta: "Cieszy mię ten rym <<Polak mądry po szkodzie>>. Lecz jeśli i z tego prawda nas zbodzie, nową przypowieść Polak sobie kupi: że i przed szkodą i po szkodzie głupi".

Dla Abrahama i innych bogaczy tamtego świata tyrali niewolnicy,budowali nie tylko świątynię,,piramidy,lecz i spełniali osobiste ich nawet intymne zachcianki.A co robiła Sara z niewolnicą?Wiem tylko,ze Chrystus chcial ten odwieczny system wyzysku rozwalić,lecz bogaci i chciwi mu nie pozwolili-zgładzili.Najbardziej perfidny biznesplan Boga realizuje obecnie w Polsce KK.I to ich zachłanne bogacenie s ...  wyświetl więcej

  elena  (www),  28/10/2009

Nie ulegaj zachciankom i impulsom..chyba powinnam się do tego zastosować! Pozdrawiam:)

  pirx,  29/10/2009

A tam ! To takie nie- kobiece ;)
Jakoś mało "spamu" pod tym artykułem.
Bardzo mądry artykuł ! Nawet cytaty, jak nigdy, są świetnie dobrane ;). Szczególnie ważny jest akapit o poręczeniach ! Sama mądrość !
Tak od siebie dodam , jeśli chodzi o pożyczanie innym, to jak w przysłowiu o dobrym zwyczaju . Choć mówię to z bólem serca, ale chyba lepiej jest nie pożyczać(od tego są bank ...  wyświetl więcej

  fionek  (www),  03/06/2012

Z tym nieuleganiem zachciankom to absolutna prawda. Zawsze jak idę do sklepu bez listy zakupowej, to wydaję co najmniej kilkadziesiąt procent więcej. W oszczędnym wydawaniu nie pomaga też świadomość że się ma limit debetowy czy możliwość wzięcia kredytu gotówkowego...

Czasami niestety istnieje konieczność wzięcia kredytu czy pożyczki. Najważniejsze żeby być pewnym co do firmy. Ja osobiście byłam zmuszona do znalezienia dodatkowej gotówki i stwierdziłam, że najlepiej wziąć w banku, w którym mam już konto, oczywiście wszystkie punkty umowy dokładnie sprawdzone :) Mogę jedynie polecić https://www.deutschebank.pl/ mi się opłacało :)

  aragz  (www),  31/01/2017

A ja zawsze miałem tak że mnie właśnie kredyt mobilizował do dalszej pracy i od momentu kiedy tylko ukończyłem 18 lat. Wtedy właśnie znalazłem moja pierwszą pracę, dzięki której kupiłem pierwszy komputer, pierwszą wieże hi-fi a nawet otworzyłem po kilku latach działalności. Ale wszystko to było możliwe dzięki pożyczce, tyle że ja miałem tą możliwość że zakładowej i nie oprocentowanej. Dzisiaj już ...  wyświetl więcej

@aragz: Dziękuję za ciekawy komentarz. Żaden z punktów mojego artykułu nie mówi: Nie bierz kredytów. Choć ostatni punkt ostrzega, że zawsze może być gorzej, a więc może się zdarzyć, iż nasze zakładane możliwości spłacania rat kredytu nagle się zmniejszą. To może być choroba lub strata pracy. I wtedy kredyt może się okazać zabójczy. Biorąc to pod uwagę, jeśli już ktoś decyduje się na wzięcie kredyt ...  wyświetl więcej

  pasiek  (www),  10/07/2017

bardzo dobry artykuł przyda się



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska