Login lub e-mail Hasło   

Żołnierz

Irak Czas...nieznany. Wynurzam się z bagien. Obesrane pantalony przyklejają mi się do dupy. Z kieszeni wyciągam lornetkę, którą armia Polska zakupiła w celnym na poczet w...
Wyświetlenia: 3.364 Zamieszczono 25/10/2009

Irak
Czas...nieznany.

Wynurzam się z bagien.
Obesrane pantalony przyklejają mi się do dupy.
Z kieszeni wyciągam lornetkę, którą armia Polska zakupiła w celnym na poczet wojny z Irakiem.
Z drugiej kieszeni wyciągam instrukcję obsługi i po dłuższym zapoznaniu się okazuje się iż do poprawnego funkcjonowania urządzenia potrzebuje baterii. Cholera szkoda, że wcześniej nie powiedzieli.
Tracę wiarę w zwycięstwo! Lecz szybko ją odzyskuję! Przypominając sobie o tel.komórkowym w mojej drugiej kieszeni.
Znowu tracę wiarę w zwycięstwo!
Telefon rozładowany!
Lecz nie rezygnuję, bo Polak potrafi!
Podłączam się do gąsienicy czołgu wroga, który stoi nie opodal mnie.
Lornetka zaczyna funkcjonować chyba prawidłowo informując mnie gotowością pracy poprzez świecącą się małą diodę z napisem POWER.
Naciskam POWER i zaglądam w dwa otwory przystosowane do tego celu, ale widzę tylko ciemność!
Ogarnia mnie złość!!!
Po chwili jednak stwierdzam fakt, że zapomniałem zdjąć osłonki, które chronią soczewki przed zarysowaniem.
Zdejmuję osłonki i tracę wiarę w zwycięstwo!
Nic kurwa! Nic nie widać!
Po pewnym czasie dochodzi do mnie, że skierowałem lornetkę w kierunku ziemi!
To tłumaczy brak jakiegokolwiek obrazu.
Kieruje więc lornetkę przed siebie, jednak jest jeszcze gorzej.
Widok jest strasznie, jakiś jasny i rozmazany!
W tym samym momencie zauważam, że jest już poranek.
Ponownie zagłębiam się do lektury instrukcji obsługi i po głębszym zapoznaniu wyłączam tryb podczerwieni.
Teraz jest już prawie dobrze, ale postacie i budynki zamiast się zbliżać oddaliły się znacznie.
Lepiej widzę bez użycia lornetki.
U licha co się dzieje!
Okazuje się że trzymam lornetkę odwrotnie niż napisano w instrukcji.
Obracam ją i zaglądam ponownie w dwa okienka.
Znowu kurwa nic nie widać!
Mam dość!
Cisnę lornetką w kierunku ziemi, a za nią kieruje swój wzrok.
Zauważam osłonkę, która ma za zadanie chronić soczewki.
Przypomniałem sobie, że zabezpieczyłem je podczas czytania instrukcji na temat trybu nocnego.
Podnoszę ja ocieram z błota i ściągam osłonki, a w duchu modlę się do ojca Rydzyka, by nie okazała się uszkodzona.
Kieruje lornetkę wprost przed siebie....zaglądam i...
Ja pierdolę! Koszmar!Zero obrazu!
Jestem sfrustrowany! Ale po chwili już się uspokajam, gdyż stwierdzam, ze zapadł zmrok. Zaznajomiony już odrobinkę z lornetką postanawiam włączyć tryb nocny (podczerwień) i od razu stwierdzam fakt, ze moja lornetka jest uszkodzona, albowiem widzę na zielono. I mimo to że instrukcja jest napisana w języku japońskim, wyraźnie i jasno jest napisane: w celu przełączenia urządzenia na tryb "podczerwieni" należy dwukrotnie nacisnąć przycisk przystosowany do tego.
Ale nie ma co narzekać...dobre i cokolwiek!
Jestem Polskim żołnierzem z Polskim wyposażeniem i w Polsce wyszkolony!
Więc i tak mam powód do radości, że w ogóle mam jakąkolwiek lornetkę, która choć odrobinkę może przybliżyć mi moją obecną sytuację!

Pytanie tylko brzmi: Gdzie ja u licha zostawiłem swój karabin?

Podobne artykuły


21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 140308
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 66064
17
komentarze: 0 | wyświetlenia: 35946
15
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4155
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 12924
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 26688
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 33105
6
komentarze: 4 | wyświetlenia: 13828
4
komentarze: 0 | wyświetlenia: 7219
3
komentarze: 0 | wyświetlenia: 12053
81
komentarze: 20 | wyświetlenia: 27466
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





dziwny to tekst. Z jednej strony da się wyczuć lekki patetyzm z drugiej słowa pokroju "ja pierdolę" co w zamyśle autora zapewne miały potęgować wzburzenie.
Podsumowując :ni to rak ni to ryba a napewno nie hybryda



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska