Login lub e-mail Hasło   

Szerokiej drogi w bezkresie..

Czy wiecie co to jest walka o wolność? Niektórzy czują ją dopiero, gdy wsiadają na motor ..odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Wyświetlenia: 3.281 Zamieszczono 25/10/2009

Czy wiecie co to jest walka o wolność? Niektórzy czują ją dopiero, gdy wsiadają na motor i nikt tego nie zrozumie lepiej od tych, którzy na nich jeżdżą. Chylę czoła żałując, że znów odszedł jeden z "młodych wilków" w myśl słów, bo odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale. 180 -Tyle ginie co roku na motocyklach. Statystyki nie są wiarygodne. Z około 3 tysięcy rannych, wielu zaś nie wróci do pełnej sprawności, wielu z nich nie wsiądzie nigdy na motor. Dopóki nasze mierne drogi będą torem wyścigowym dla nierozważnych, sfrustrowanych i niektórych pijanych kierowców, dopóki na drodze królować będzie chamstwo i cwaniactwo, śmierć będzie zbierać swoje obfite żniwo. Przecież nikt nie kupuje ścigacza, żeby pojeździć turystycznie. Wypadki, to głównie wina brawury i braku doświadczenia, ale nie zawsze!

Sierż. sztab. Tomasz Foryś, doskonały nauczyciel, od lat w czołówce najlepszych policjantów ruchu drogowego na Mazowszu. W policji od 1995 roku i od początku w ruchu drogowym. Najpierw w Komendzie Stołecznej Policji, a później w Komendzie Miejskiej Policji w Płocku. Do legionowskiego Centrum Szkolenia Policji został oddelegowany na początku kwietnia. Uczył tam funkcjonariuszy sprawnej jazdy na ciężkich policyjnych motocyklach. Współpracował między innymi z telewizją TVN Turbo przy realizacji programów promujących bezpieczeństwo na drogach. W znanym „Uwaga pirat”. Miał tylko 33 lata. 33 lata pełnych pasji ..kochał motor.

Był 21 kwietnia 2009roku. Minęło dopiero trzy tygodnie, od przyjazdu z rodzinnego Płocka do Legionowa. Do tragedii doszło około godziny 20.00, w odległości kilkudziesięciu metrów od bramy głównej Centrum Szkolenia Policji. Pożyczył od kolegi kask i jechał swoim motocyklem ul. Zegrzyńską. Jadąca w kierunku Warszawy kobieta, próbowała skręcić w ul. Wąską w Michałowie-Reginowie. Wykonując ten manewr, nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu i uderzyła w nadjeżdżający motor. W wyniku zderzenia, Tomasz Foryś poniósł śmierć na miejscu. Biegli orzekli, że jechał z dozwoloną prędkością. Zostawił żonę i synka.

To niesprawiedliwe, że odszedł kolejny młody,odpowiedzialny człowiek, będący wzorem dla innych, pozostawiając do tej pory żal niespełnionych marzeń i celów. Człowiek serdeczny i jak inni wspominają „wesołek”. Życie niejednokrotnie zmusza nas do poważnych przemyśleń i nie ukrywam, że wiele razy ze łzami w oczach, z goryczą w głosie, pytałam „Boże dlaczego!?”. Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć, a niejeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Choć nigdy nie zrozumiem dlaczego kat, alkoholik, morderca żyje, a umiera zdolny, uczciwy człowiek, to staram się odnaleźć w tym sens. W kategoriach ludzkich nigdy tego nie zrozumiemy. Nie można się z tym pogodzić, ale można się nauczyć z tym żyć. I muszą nauczyć się tym żyć rodziny ginących niesprawiedliwie. Oddajemy hołd zmarłym, ale nie zapominajmy o ich bliskich, zostawionych z ciężkim wczorajszym dniem i z niepewnością jutra. Kiedy ginie wielki podróżnik, nie płaczmy po nim długo. Podróżników nie można zatrzymywać. Kiedy ginie motocyklista, nie można długo płakaćszerokiej drogi w bezkresie Tomku. 

 

Pamięci  Sierż. sztab. Tomasza Foryś 21.04.2009 [*]

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1328
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 988
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 751
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 784
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 433
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 573
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1033
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 975
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 625
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1391
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 863
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 486
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 411
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 556
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Pani Magdo, dobrze Panią znowu widzieć i czytać, po dłuższej nieobecności. Oddaję swój głos, bo warto, by pamięć o porządnych ludziach trwała jak najdłużej.

  elena  (www),  26/10/2009

Dziękuję panie Andrzeju.

Może w małym stopniu odpowiem teraz na temat ale chciałem dodać, że jazdę na motorze lepiej trzymać z dala od pojęcia 'walki o wolność'. Tylko tyle chciałem dodać. Pozdrawiam

  elena  (www),  28/10/2009

Wewnętrzna walka. Kiedy rodzina, codzienne życie... i motor muszą współistnieć razem. Dziękuję pozdrawiam

Tak. Warto pamiętać.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska