Login lub e-mail Hasło   

O jednego starca mniej

Z sondażu CBOS wynika, że niemal połowa Polaków jest za skróceniem życia nieuleczalnie chorego na jego prośbę, a ponad połowa - gdy dodatkowo nie można ulżyć jego cierpieniom.
Wyświetlenia: 4.185 Zamieszczono 29/10/2009

W ocenie CBOS są to najwyższe wskaźniki poparcia dla eutanazji w Polsce od początku prowadzenia takich badań1. Z jednej strony wyniki te zaskakują, a z drugiej nie. Zaskakują, zważywszy na deklarowane w innych sondażach przywiązanie Polaków do katolicyzmu, jak wiadomo przeciwnego eutanazji. Nie zaskakują, zważywszy na głębokie zmiany, jakim podlegamy jako społeczeństwo przez ostatnie 20 lat, zmiany nie tylko polityczno-ustrojowe, ale przede wszystkim mentalne. Stajemy się coraz bardziej zachodnioeuropejscy — zlaicyzowani, wartości duchowe przegrywają z materialnymi. Uciekamy od myśli o śmierci i patrzenia na nią. Śmierć staje się czymś niestosownym, nawet śmierć osób bliskich.

Tymczasem dla ludzi wierzących, którzy kierują się w życiu Słowem Bożym, śmierć jest jednym z elementów naszego grzesznego stanu2, a doczesne życie — cudownym darem godnym ochrony i podtrzymywania. Wierzący czekają też na dar nieśmiertelności, który stanie się ich udziałem podczas powrotu Jezusa Chrystusa3. Czekając na to wydarzenie, obowiązkiem chrześcijan jest troszczenie się o cierpiących i umierających4, a nie skracanie ich życia.

W przeszłości niewiele można było zrobić, by przedłużyć ludzkie życie. Dziś jest inaczej. Kiedy odsunięcie chwili śmierci na dalszy czas powinno ustąpić dążeniu do zaoszczędzenia bólu umierającemu? Kto może podejmować decyzje w takich sprawach?

Nie wchodząc w szczegóły, pozwolenie pacjentowi na śmierć naturalną przez zaniechanie stosowania medycznej interwencji przedłużającej tylko cierpienie i oddalającej moment śmierci różni się w moralnej ocenie od działań, których głównym celem jest bezpośrednie odebranie życia.

Zadaniem lekarzy jest z jednej strony przedłużanie życia chorego, ale także minimalizowanie jego cierpienia. Problem w tym, że czasami nie da się obu tych celów jednocześnie zrealizować. Skoro chrześcijanie wierzą w obietnicę wiecznego życia, nie muszą trzymać się rozpaczliwie ostatnich chwil życia doczesnego. Nie jest konieczne poddawanie się wszelkim możliwym zabiegom, które tylko wydłużają proces umierania. Ciągle jednak to co innego niż eutanazja, która jest zabójstwem lub pomocą w samobójstwie5.

Osoba umierająca ma prawo znać swój stan. Pomoże to jej samodzielnie podjąć odpowiednie do sytuacji, w której się znajduje, decyzje, również te dotyczące dalszej opieki medycznej. Należy je podejmować w gronie rodzinnym i po rozważeniu rad lekarzy. Gdy umierający nie jest w stanie wyrazić swojej woli co do interwencji medycznej, decyzje powinien podjąć ktoś uprzednio przez niego wyznaczony. Jeśli nikt nie został wybrany, decydować powinien ktoś z najbliższej rodziny.

Chrześcijańskie współczucie wymaga łagodzenia cierpienia i niesienia ulgi cierpiącym tak dalece, jak to jest możliwe6. Jeśli jest pewne, że żadne zabiegi medyczne nie są w stanie uratować pacjenta, głównym celem powinno być łagodzenie bólu.

Dodatkowo Biblia zaleca otaczać szczególną troską bezbronnych i bezradnych7, a takimi osobami są często umierający. Należy ich traktować z szacunkiem, bez jakiegokolwiek dyskryminowania, stosownie do ich duchowych i fizycznych potrzeb. Troska o umierających nie może być uzależniona od oceny ich społecznej przydatności8.

Chrześcijanie mogą czerpać nadzieję z wiary w to, że Bóg odpowiada na modlitwy swoich dzieci i nadal jest w stanie czynić cuda9. Uczą się także przyjmować wolę Bożą, jaką by nie była10.

Przyglądając się praktyce eutanazji w Holandii, zastanawiam się, co by było, gdyby biblijny patriarcha Hiob był Holendrem i spotkało go dziś to, co opisuje Biblia — ciężka, nieuleczalna choroba. Czy zdołałby dożyć cudownego uleczenia i napisania księgi, która wlewa nadzieję w serca wszystkich cierpiących? Jak zareagowaliby holenderscy lekarze na starego, bardzo cierpiącego człowieka, który skarżyłby się takimi słowami: „Bodajby zginął dzień, w którym się urodziłem (...). Czemu nie umarłem już w łonie matki, czemu nie zginąłem, gdy wyszedłem z łona?”11. „Obrzydło mi życie (...) byłbym, jakby mnie nie było — z łona matki zaniesiony wprost do grobu”12. „Dlaczego jest dane światło nędzarzowi, a życie tym, którzy (...) wyglądają śmierci, a nie przychodzi (...) radują się i weselą, gdy trafią do grobu”13. Obawiam się, że przez Holendrów mielibyśmy jedną księgę w Piśmie Świętym mniej.

Andrzej Siciński

[Artykuł ukaże się w listopadowym numerze miesięcznika "Znaki Czasu" — zob. www.znakiczasu.pl].

1 Żródło: http://wiadomosci.onet.pl/2063376,11,sondaz__ktory_zaniepokoi_kosciol,item.html [dostęp: 20.10.2009]. 2 Zob. Rz 6,23; 3 Zob. Rz 2,5-7; 1 Kor 15,51-54. 4 Zob. Mt 25,34-40. 5 Zob. Rdz 9,5-6; Wj 20,13; 23,7. 6 Zob. Łk 10,29-37. 7 Zob. Ps 82,3-4; Prz 24,11-12. 8 Zob. Jk 2,1-9. 9 Zob. Ps 103,1-5; Jk 5,13-16. 10 Zob. Mt 26,39. 11 Job 3,3.11. 12 Hi 10,1.18-19. 13 Hi 3,20-22.

Podobne artykuły


19
komentarze: 47 | wyświetlenia: 2007
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1324
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2179
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 386
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 467
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1111
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1290
14
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1339
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2093
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 972
13
komentarze: 221 | wyświetlenia: 802
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1089
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1598
 
Autor
Artykuł



  marian R,  30/10/2009

Myślę kolego, że "ktoś" dał mi życie. Z "Czyjejś" woli zna;lazłem się na tym świecie i bez względu czy wierzę w życie pozagrobowe czy nie, nie mam prawa skracać sobie tego życia, które tak naprawdę wcale nie jest moje.Moim zdaniem dostałem to życie jak te przysłowiowe "talenty". Dostałem je i kiedyś rozliczą mnie z tego jak o nie dbałem, w co je zainwestowałem jednym słowem co z nim uczyniłem. Wie ...  wyświetl więcej

Dziękuję za głos i punkty. Pozdrawiam :-)

"nie mam prawa skracać sobie tego życia".
HAHAHA człowieku, jestes zwyklym zwierzeciem, twoj zywot niczym sie nie rozni od zycia robaka, muchy , komara, wiesz ile zwierząt zginęło po to zebys ty mogl dozyć swego wieku (kurczaki , swienie ,ryby, króliki...) i ty cos pierdolisz o niemocy skrócenia wlasnego zycia? JESTES ZALOSNY BUAHUAUHAUHA

  bucikxls,  10/09/2011

Życie jest okrutne, trzeba wiedzieć, kiedy można używać wulgaryzmów, żeby nie wyjść na prostaka. Muszę wyjaśniać, czemu to napisałem? Poza tym, "gwałcenie shifta" jest dla sporej liczby użytkowników zwyczajnie uciążliwe. Jeśli ktoś chce błysnąć, niech spróbuje napisać mądry artykuł, albo chociaż postara się o inteligentny komentarz. Na pewno zostanie to docenione.

To wspaniały, znakomity artykuł. Nie znajduję słów. Sam doświadczony walką o życie, każdą jego chwilę najbliższej mi osoby mogę tylko podziękować. Jako chrześcijanin, katolik, człowiek - mogę tylko okazać wdzięczność. Panie Andrzeju - to co Pan napisał jest tak oczywiste, mądre, prawdziwe święte, że nie dodam nic więcej. Dziękuję.

Dziękuję:-)

Myślę, że być może cześć tych osób biorących udział w sondażu w kwestii eutanazji, która wypowiada się za, nie zetknęla się jeszcze w swoim własnym realnym życiu z podobnym doświadczeniem osobistym. Łatwo jest być "bohaterem " , gdy można tylko tak "pogdybać", co ja bym zrobił w takiej sytuacji. Nikomu takiej sytuacji nie życzę - stanąć bezradnym wobec ogromu cierpienia kochanej osoby. I myślę, że ...  wyświetl więcej

  Darwolf  (www),  02/11/2009

Ciekawe, co powiedziałby przeciwnik eutanazji, gdyby wiedział, że np. ma nieuleczalnego raka i zostało mu kilka miesięcy "życia", podczas których będzie zwijał się z bólu albo leżał półprzytomny na morfinie...

A ma Pan pewność, co by powiedział?

Doskonały argument aby zostawić wybór zainteresowanym, zamiast przymuszać ich do czegoś prawem.

  Darwolf  (www),  04/11/2009

Oczywiście, że nie - ale wiem, co sam bym zrobił w takiej sytuacji...
To MOJE życie i tylko ja mam prawo o nim decydować!

Ależ bardzo proszę, nikt tego prawa Panu, ani żadnemu terminalnie choremu nie odbiera. Każdy kto chce ze sobą skończyć, może to zrobić, byle samemu. Prawo nie zabrania samobójstwa ani nie karze usiłowania popełnienia samobójstwa. Ale pomoc czy nakłanianie do samobójstwa już tak. Z tym że eutanazja to nawet nie pomoc, to już zabójstwo. I to,że ktoś sobie tego życzy, nie ma tu znaczenia.
Praw ...  wyświetl więcej

  pirx,  05/11/2009

Nie mnie oceniać pańskie wypowiedzi, ale ta jest genialna . A stanowisko Pana uważam za jedynie słuszne i niepodważalne .

Za prawem chorego do eutanazji musi iść nałożenie na lekarzy obowiązku jej wykonania. Nikt nie powinien nakładać na drugiego człowieka obowiązku zabijania innych, nawet na ich życzenie.

Nie musi iść nałożenie obwiązku jej wykonania. Jest mnóstwo lekarzy, którzy po prostu by to zrobili, bo uważają to za słuszne rozwiązanie.Robiłby ten, kto chciałby, tak jak decydowałby się na ten, który wie, że czeka go 5 miesięcy życia na morfinie, metadonie lub innych świństwach. I proszę mi wierzyć, lekarzy, którzy by to robili - bez przymuszania, nie zabrakłoby..

  pirx,  02/11/2009

Jakoś nigdy nie byłem zwolennikiem eutanazji . Wydaje mi się , że ma ona (eutanazja) jakieś drugie dno . Że tak na prawdę pod płaszczykiem ulżenia cierpieniu nieuleczalnie chorym, chodzi o coś innego . Bo wydaje mi się , ze jeśli ktoś chce sobie odebrać życie , zrobi to bez niczyjej pomocy , choćby przedawkowując leki .

> Bo wydaje mi się, że jeśli ktoś chce sobie odebrać życie, zrobi to bez niczyjej pomocy, choćby przedawkowując leki.

...lub odmawiając przyjmowania posiłków czy leków (z wyjątkiem tych przeciwbólowych). Oczywiście entuzjaści eutanazji zaraz przytoczą problem ludzi terminalnie chorych, ale np. pozostających w śpiączce lub w stanie, w którym nie mogą wyrazić swojej woli w żaden sposób (n

...  wyświetl więcej

  Darwolf  (www),  04/11/2009

A jeśli nie ma siły albo odwagi?

  pirx,  02/11/2009

To smutne, ale podejrzewam, że w całym tym eutanazyjnym zgiełku chodzi głównie o pieniądze . Opieka kosztuje . W każdym razie podejrzewam, że w tym wszystkim najmniej ( jeśli w ogóle )chodzi o cierpienia tych, terminalnie chorych, ludzi. A przecież kiedyś ci ludzie byli młodzi, piękni silni . I sami potrafili o siebie zadbać. Mało tego- dbali o innych. A teraz cóż... Ale taki podły jest świat .

"Zgiełk eutanazyjny" - dobre określenie. Mamy zgiełk i szum, medialny. Te smutne wyniki badań opinii publicznej dowodzą siły mediów, które od lat urabiają opinię publiczną za pomocą obrazów i reportaży o nieuleczalnie chorych, cierpiących ludziach, którzy chcą umrzeć, a "bezduszny system" nie chce im w tym pomóc. Ludziska patrzą i ogarnia ich... litość i bardzo chcieliby, żeby ktoś tym ludziom pomógł... umrzeć, żeby ktoś ich uśpił, jak stare i chore psy i koty.

  Darwolf  (www),  05/11/2009

Niedawno musiałem "uśpić" moje zwierzątko: króliczka. Nawracająca infekcja Actinomyces, bez szans na wyleczenie. Dobrze wiem, że to była konieczność, a poza tym to jest zoonoza (ryzyko infekcji ludzi) - ale... nie potrafię opisać, jak to przeżyłem, chociaż to niby "tylko zwierzę"...
Niech więc Pan Autor nie myśli, że broniąc prawa do eutanazji traktuję to lekko - zawsze to jest tragedia. Nietrudno wybrać między dobrem a złem: najtrudniej wybrać mniejsze zło.

Wiem, że uśpić zwierzę jest trudno, bo zwierzęta w domu miałem od zawsze. Nadal jednak człowiek to nie to samo, co zwierzę. Zabicie człowieka, choćby w akcie (źle pojętej) litości, to złamanie solidarności gatunkowej, która skłania nas raczej do ochrony ludzkiego życia za wszelką cenę.

  sci,  02/11/2009

Ja po prostu nie rozumiem jednego. Jakim prawem panowie w czarnych kołnierzykach, babcie w wełnianych czapkach i reszta bardziej normalnych przeciwników eutanazji może decydować o moim życiu? O życiu, które jak na ironie należy DO MNIE? Rozumiem, że należałoby to kontrolować, aby zminimalizować wypadki takie jak naciski na chorego ze strony rodziny, ale skazywanie obcych ludzi na cierpienia w imię własnych poglądów jest chore i nie ma nic wspólnego z miłosierdziem czy humanitaryzmem.

@sci
A dlaczego (czyt. 'jakim prawem') w imię własnych poglądów chciałbyś nakazać lekarzom, którzy przysięgają ratować życie, odbieranie tego życia innym?

  sci,  03/11/2009

Nie mówimy tutaj o ludziach w śpiączkach, więc dlaczego nie nazwać tego humanitarnym samobójstwem? Nie widać takich problemów w Szwajcarii, Belgii czy Holandii. A mówisz to tak jakby każdy lekarz rodzinny miał to robić, kiedy to nie musi być nawet lekarz. Ale dyskusja nie ma prawdopodobnie sensu, bo przecież życia wszystkich ludzi należą do was.

  sci,  03/11/2009

Aha, czy wolną wolę i prawo decydowania o własnym życiu nazywasz moimi poglądami?

Nie wiem co napisać. Jakby to powiedzieć. Niby Twoja wolna wola ma decydować o tym, że lekarz (tak - własnie lekarz, nie grabarz tylko lekarz i nikt inny) ma mieć obowiązek (nie napisałem, że lekarz rodzinny) odbierania ludziom życia? Jeśli nie chcesz żyć i uważasz, że tylko Ty masz o tym zadecydować to zrób sobie kuku.
Dlaczego "obrońcy śmierci" nie potrafią zrozumieć, że "obrońcy życia" s ...  wyświetl więcej

  sci,  05/11/2009

Więc będąc w szpitalu mogę poprosić o strzykawkę z trucizną? A nie mogąc się poruszać z bólu mogę skoczyć z okna?

Nikt nie poda trucizny w szpitalu (prócz tych ton pastylek).
Kiedyś byłem gotowy na śmierć - żeby tylko przestało boleć. Ale kiedy śmierć nie nadchodziła to pomyślałem, że mogę wyzdrowieć. Co by było, gdybym chciał po prostu "skorzystać z prawa do śmierci". Przecież prawnie byłoby mi to zagwarantowane - lekarz musiałby się liczyć z konsekwencjami. Wyszedłbym ze szpitala zdrowy i szczęśliwy, ...  wyświetl więcej

  feniks57,  08/11/2009

>Kiedyś byłem gotowy na śmierć - żeby tylko przestało boleć.<
>Wyszedłbym ze szpitala zdrowy i szczęśliwy, że to tylko piasek w nerce, (....)
Wygląda na to , że chciałby Pan podjąć tak dramatyczną decyzję nie znając dokładnej diagnozy medycznej. Przypuszczam , że żaden lekarz w tym momencie nie zdecydował by się ( też nie znając pełnej diagnozy ) na wykonanie Pana woli.Nie t ...  wyświetl więcej

Niestety w praktyce to tak wygląda. Poza tym okazuje się, że ludzie, którzy byli zdecydowani na skrócenie sobie życia, zmieniali zdanie w sytuacji, gdy zostali obięci odpowiednią opieką. Uważam, że wzorem krajów, w których zalegalizowano eutanazję, eutanazja będzie "aplikowana" z częstotliwością tabletek od bólu głowy - jako cudowny środek na każdą dolegliwość - zwłaszcza starość.

  w84u6  (www),  03/11/2009

A może zostawić to woli samych zainteresowanych? aby mogli postąpić zgodnie z własnym sumieniem i światopoglądem? z własnym poczuciem cierpienia? Żaden z was nie odczuje bólu fizycznego osoby cierpiącej, będącej w stanie terminalnym. Nie wam prawo decydować kto i i dla jakich zasad powinien cierpieć. Dupa, albo głowa was boli to sięgacie po tabletki, nie mając pojęcia o bólu fizycznym przeżerający ...  wyświetl więcej

Podzielam pańskie zdanie.Nie mniej jednak obrońcy życia maja racje ,poniewaz jest ono dane raz i trzeba go godnie przeżyć by przed śmiercią nie mieć dręczącego żalu,ze to co było w nim najpiękniejsze zostało zaprzepaszczone.Aniołem stróżem swojego życia winien być przede wszystkie sam człowiek.Strzeżonego Bóg strzeże.Wiem to z własnych doświadczeń.Nie mniej są znane sytuacje z wojny,ze rannych by ...  wyświetl więcej

  ugenberg,  03/11/2009

Według nauczania katolickiego człowiek ma wolną wolę,a skoro ma wolną wolę to ma prawo zdecydować czy skrócić żywot, czy nie. Nie że jakiś kościół będzie narzucał swoje zasady łamiąc te odwieczne

  sci,  03/11/2009

Dobry argument, skoro Bóg dał ludziom wolną wolę, to dlaczego kościół zabrania jej nawet nie swoim wyznawcom?

  w84u6  (www),  03/11/2009

„Wola jest przygotowywana przez Pana" (Prz. 8,35 Septuaginta)
"Gdyż to Bóg według upodobania sprawia w was chcenie i wykonanie" (Fil. 2, 13).
Gdyż beze mnie nic uczynić nie możecie" (Jan 15,5)
"Nie żebyśmy sami z siebie byli zdolni do tego, lecz nasza zdolność jest z Boga". (2 Kor. 3,5
gdzie tu jest mowa o wolnej woli :) No chyba, że tu -"On na początku stworzył człowie ...  wyświetl więcej

  pirx,  03/11/2009

Taka refleksja mnie naszła . Tak a pro po tego decydowania . Trochę to smutne, ale wynika z tego , że tak na prawdę , to mogę zdecydować , czy sobie w łeb strzelę, czy też nie . W każdym razie rzuca się w oczy mizerność wyboru. Dość dobrze, to o co mi idzie ujął Woland w "Mistrzu i Małgorzacie" .

  feniks57,  03/11/2009

Po przeczytaniu artykułu i dyskusji na temat eutanazji chciałbym nie zgodzić się z jej zagorzałymi przeciwnikami.Denerwuje mnie fakt , że o eutanazji dyskutują ludzie którzy nie doświadczyli bólu przez duże " B ".Sam walczę z rakiem od 9 lat , przeszedłem kilka operacji po nawrotach. Ból jaki towarzyszy tej chorobie trudno sobie wyobrazić , ja prawie traciłem przytomność. Przy życiu trzymała mnie ...  wyświetl więcej

> Ból jaki towarzyszy tej chorobie trudno sobie wyobrazić (...). Przy życiu trzymała mnie tylko nadzieja jaką dali mi lekarze, że wszystko będzie dobrze.

A co byłoby z Pana nadzieją, gdyby lekarze zamiast zapewniać Pana, że wszystko będzie dobrze, w "trosce" o Pana zaczęliby z Panem rozmawiać, że jest inne wyjście; że nie musi Pan tak cierpieć do utraty przytomności; że z upływem czasu

...  wyświetl więcej

Toż to oszczerstwo. Lekarz w Holandii, Polsce, czy gdziekolwiek indziej jeśli widziałby szanse na wylecznie, to by leczył i nie zaproponował eutanazji. Eutanazja jest rozwiązniem tylko wtedy, kiedy NIE MA szansy. Kiedy medycyna jest bezradna. Ma Pan nieuleczalnie chorych znajomych w Holandii, którym lekarz proponował eutanazję?

Rozmowa dwóch lekarzy
- Wiesz mam u siebie pacjenta, który od conajmniej dwóch tygodni powinien nie żyć a on ma się coraz lepiej!
- No cóż,zdarzają się przypadki w których medycyna bywa bezradna

Panie Grzegorzu, uprzejmie proszę o powściągnięcie swoich emocji i niezarzucanie mi szerzenia oszczerstw. W dobrej wierze polegam na informacjach, jakie przeczytałem w artykule, do którego dałem link w jednym z komentarzy powyżej. Proszę go sobie przeczytać i napisać, co konkretnie nie jest w nim prawdą, lub podjąć dyskusję z jego autorką. To o czym Pan pisze to teoria, a ja zwracałem uwagę na pra ...  wyświetl więcej

  feniks57,  04/11/2009

Szanowny Panie Andrzeju
Przeczytałem rekomendowany przez Pana artykuł w Znakach Czasu. Nie znam dokładnie prawa jakie w kwestii eutanazji obowiązuje w Holandii , ale wydaje mi się (na podstawie artykułu ) , że prawo to poszło raczej nie w stronę eutanazji ale eliminacji. A to kolosalna różnica. Moim zdaniem, nawet najlepsze prawo , obojętnie jaką dziedzinę życia określa , nie daje gwarancji ...  wyświetl więcej

  sci,  04/11/2009

Wszystkim chrześcijańskim zwolennikom eutanazji polecam wieloletnie, całodobowe cierpienia po tym jak Allah ujawni światu, że to on jest prawdziwym i jedynym Bogiem, a reszta zostanie skazana na piekielne męczarnie.

Chodzi o zwolenników czy przeciwników eutanazji - bo jakoś się pogubiłem.

  pirx,  05/11/2009

Nie rozumiem tych farmazonów i innych nadętych dupereli głoszonych przez zwolenników eutanazji . Pan Andrzej siciński jasno i klarownie,nawet dla mnie , przedstawiła swoje stanowisko . Nikt nikomu nie zabranie skrócić liczbę swoich dni, jeśli ma taki kaprys . Zresztą , jeśli ktoś chce to zrobić , zrobi to bez żadnych ceregieli . Pan Siciński w odpowiedzi komuś słusznie zauważa, że sprawa eutanazji ...  wyświetl więcej

  feniks57,  05/11/2009

>. Nikt nikomu nie zabranie skrócić liczbę swoich dni, jeśli ma taki kaprys . Zresztą , jeśli ktoś chce to zrobić , zrobi to bez żadnych ceregieli .< Przypuszczam ,że jest Pan człowiekiem jeszcze bardzo młodym , dlatego życie widzi Pan czarno-biało. Niestety , ma ono jeszcze całą masę odcieni szarości.

  pirx,  05/11/2009

A co właściwie chce Pan zarzucić mojemu poglądowi na samobójstwo ?

  feniks57,  05/11/2009

Absolutnie nic. Napisałem tylko swoją opinię na poruszony temat , jako kogoś , kto przeżył pewne doświadczenia i kogo życie zmusiło do głębokich przemyśleń. Moją intencją nie było przekonanie do moich poglądów ani obrażanie innych , którzy mają odmienne zdanie. Dziękuję wszystkim wypowiadającym się w tym temacie , bo dzięki różnym opiniom mogłem poszerzyć swój horyzont myślowy. Z częścią się zgadzam , z częścią nie.

  pirx,  05/11/2009

Powstał Pan niczym feniks z popiołów ;). Widzi Pan osobiście uważam, że aby targnąć się na życie, musi zajść coś dla mnie niewyobrażalnego. Człowiek ma bardzo silny instynkt samozachowawczy . Nie potrafię sobie wyobrazić, jakie okoliczności zmuszają niektórych do takiego tragicznego kroku . Właśnie , jakie okoliczności ZMUSZAJĄ . Bo nie wyobrażam sobie , by ktoś decydował się na taki krok w wyniku ...  wyświetl więcej

  sci,  05/11/2009

A czy człowiek cierpiący, mający dość życia jest człowiekiem szczęśliwym?

  pirx,  05/11/2009

O to należy spytać cierpiących, albo ascetów . Życie to nie tylko przyjemności .


JEST KTÓRY JEST dał mi wolną wolę , dał mi znaki co zrobić aby dobrze żyć. dzięki tej wspaniałej możliwości mam świadomość,że inni również mają wolną wolę . I dał radę : rób tak innym ludziom jakbyś ty chciał , żeby inni robili tak tobie. Wolna wola innych ludzi jest jedynym dobrowolnym moim ograniczeniem . ludzie nie wiedzą co czynią bawiąc się zyciem swoim i innych. ja zostanę rozliczony za to c ...  wyświetl więcej

Odwoływanie się do religii w sprawach eutanazji jest całkowicie nieracjonalne. Jeżeli człowiek który od wielu lat nie widzi sęsu ani radości w życiu, zaczyna myśleć o samobójstwie.

  sci,  08/11/2009

"ludzie nie wiedzą co czynią bawiąc się zyciem swoim i innych"
I kto to mówi

Panie Andrzeju gratuluję artykułu gdzie jasno i klarownie pisze Pan o eutanazji. W dyskusji pojawiły się wątki wynikające z niezrozumienia czym tak w istocie jest eutanazja i że zdecydowanie różni się od "uporczywego leczenia". Tu chodzi o etykę i z tym się zgadzam, bo etyka dotyczy zarówno lekarza jak i pacjenta. Jeszcze mam w oczach okropny widok, gdy podczas wizyty w szpitalu zobaczyłam na czym ...  wyświetl więcej

Dziękuję za pochwałę i komentarz wnoszący do dyskusji nowy, istotny wątek.

Dotknęła Pani jednej z trudnych kwestii - jak pozwolić godnie umrzeć. Ten przykład z ratowaniem, który Pani podała, jest przejmujący. A inna jeszcze strona medalu - wielu ludzi starych i chorych w tej ostatniej chwili, którą Pani tak ładnie nazwała "wzniosłym aktem kończącym życie w ciele", chciałoby być w domu wśród bliskich, nie
w szpitalu, wsród obcych. I czesto im się na to po prostu nie pozwala, ale za to potem kupuje drogie trumny.

  pirx,  11/11/2009

@Piotr Kołodyński Faszysta! Proszę pamiętać o tym, że chcąc być konsekwentnym w Pańskim poglądzie , powinien pan popełnić samobójstwo w momencie gdy przestaje pan być produktywny . Ciekawe czy pan to zrobi

Panie Piotrze Kołodyński z całym szacunkiem dla Pana poglądu dobitnie stwierdzam, że jest mi obcy a wewnętrznie czuję, ze wręcz wrogi. Porusza Pan w swoim poście kwestie "dobra i zła" - jednak nie wyjaśnia Pan kto niby ma orzekać co dla kogo jest dobre... mam nadzieję, że nie Pan i ludzie o tak skrajnych poglądach. W mojej prawdzie natura nieustannie przeprowadza selekcję w imię Najwyższego Dobra, ...  wyświetl więcej

Przede wszystkim trzeba dokonać (czego brak w artykule) rozróżnienia na eutanazje czynną i bierną. Odłączenie respiratora to jest przykład eutanazji biernej. Zastrzyk - przykład czynnej. Jest również eutanazja mieszana czyli odłączenie i zastrzyk.
Uświadomić sobie należy, że jest mnóstwo sytuacji, gdy nie da się uratować życia, natomiast można je w sposób sztuczny podtrzymywać. I tutaj nale ...  wyświetl więcej

> Przede wszystkim trzeba dokonać (czego brak w artykule) rozróżnienia na eutanazje czynną i bierną. Odłączenie respiratora to jest przykład eutanazji biernej. Zastrzyk - przykład czynnej.

W artykule jest to rozróżnienie, tylko celowo bez użycia tych określeń (e. czynna i bierna):

"Nie wchodząc w szczegóły, pozwolenie pacjentowi na śmierć naturalną przez zaniechanie stosowania m

...  wyświetl więcej

Ten wątek jest bardzo słabo rozwinięty. Wydajesz konkretną ocenę, że eutanazja bierna jest jakby lepsza, bardziej etyczna od eutanazji czynnej. Nie prezentujesz jednak w sposób pełny swojego poglądu. Zaznaczasz jedynie, iż jest poważna, czy wyraźna granica.
Poza tym, czy rzeczywiście można mówić o naturalnej śmierci - gdy jesteś podpięty do respiratora a później cię odłączają. Przez jakiś c ...  wyświetl więcej

Przytoczony w poprzednim komentarzu cytat zaczyna się od słów: "nie wchodząc w szczegóły", co wyjaśnia dlaczego niektóre wątki artykułu są zaledwie dotknięte. Było to spowodowane pierwotną funkcją tego artykułu będącego felietonem wstępnym do listopadowego numeru miesięcznika "Znaki Czasu", poświęconego w dużej mierze problemowi eutanazji, gdzie wątki zaznaczone we wstępniaku zostały szerzej omówi ...  wyświetl więcej

nie jestem Bogiem, więc nie powinienem decydować o śmierci. Skoro to ON nas stworzył, to niech i on w proch nas obraca... nie nam wybierać kiedy ktoś ma odejść!

@Magdalena Flis.
>>nie jestem Bogiem, więc nie powinienem decydować o śmierci. Skoro to ON nas stworzył, to niech i on w proch nas obraca... nie nam wybierać kiedy ktoś ma odejść!<<

Czy dotyczy to również np. o.Maksymiliana Kolbe?

> Czy dotyczy to również np. o.Maksymiliana Kolbe?

"Większej miłości nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich" (J 15,13) - powiedział Jezus.

>"Większej miłości nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich" (J 15,13) - powiedział Jezus.<

Krótko mówiąc:
Jeżeli chcę skrócić swoje życie z powodu nieuleczalnej choroby z którą wiąże się np.potworny ból, którego nie mogę i nie chcę dłużej znosić, to dowiem się że, życie moje nie należy do mnie, i nie mnie o tym decydować kiedy mam zejść z tego świat

...  wyświetl więcej

Pan Robert Molnar
To się wydaje może paradoksalne, ale coś w tym jest, co Pan napisał.
Tylko że to dotyczy tych, co wierzą. Niewierzący w Boga, który stworzył i zbawił, nie mają chyba takiego dylematu.
Dlatego ten aspekt rozważań o eutanazji może trudno jest ateistom zrozumieć, ponieważ oni po prostu nie wierzą.
Nikt ich nie stworzył, nikt nie stawiał im wymagań związan ...  wyświetl więcej

Pewnie nie mnie jedną poruszyła dziś informacja, że 1) minister zdrowia Holandii przyznała, że wprowadzenie zezwolenia na eutanazję było przedwczesne, 2) po udostępnieniu odpowiedniej opieki paliatywnej znacząco spadła ilość osób wnioskujących o eutanazję.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska