Login lub e-mail Hasło   

Dać cepeliny nad dziurawą granicę!

Cała Polska została poruszona informacją na kilka godzin przed 1 listopada - wieczorem zaginął helikopter Straży Granicznej z trzema funkcjonariuszami podczas rutynowego patrolu.
Wyświetlenia: 911 Zamieszczono 02/11/2009

 

          Przez kilkanaście godzin nie można było go zlokalizować, choć ciężarówki (i lepsze osobówki) posiadają systemy namierzające, zaś taki śmigłowiec kosztuje parę milionów złotych a ludzie są (jak to się mawia) bezcenni.
         Okoliczni mieszkańcy słyszeli odgłosy katastrofy, zatem obszar poszukiwań był ściśle określony. Granica polsko-białoruska jest bodaj najbardziej strzeżoną granicą w tym rejonie Europy (NATO - postradzieccy sojusznicy) i oba państwa się skompromitowały, wszak można (jak widać) taką granicę traktować jak stary durszlak. Każdy śmigłowiec z obu stron może przelecieć tuż za granicę z przemytem, z nielegalnymi emigrantami a nawet rozbić się i... nic!
         Oczywiście, ten śmigłowiec, gdyby wybuchły mu zbiorniki z paliwem, byłby wzrokowo namierzony natychmiast, ale Los był bezlitosny i obnażył kiepską ochronę wspólnej granicy przez oba państwa (w końcu wrak zlokalizowano na... węch - po zapachu paliwa lotniczego, jak podano). Z drugiej strony Los dał szansę załodze, skoro obyło się bez pożaru, jednak przez kilkanaście godzin poszukiwań, istniało znaczne prawdopodobieństwo zamarznięcia rannych a nieprzytomnych ludzi. Uprzedzając wszelkie tego typu spekulacje, poinformowano nasze społeczeństwo, że maszyna runęła wybijając metrowy lej i wyjaśniono, że załoga nie miała szans na przeżycie upadku, zatem zbyt długotrwała akcja ratunkowa rzekomo nie miała wpływu na jej ocalenie.
         Nie wiem, czy nasza Straż Graniczna ma 5 czy 50 takich śmigłowców (pewnie dolne registry owego szacunku). Domyślam się, że przemytnicy słyszą nadlatujący helikopter a może nawet znają zwyczajowe godziny przelotów, zatem prawdziwych "fachowców" szmuglerskiego stanu takie loty zapewne zbytnio nie trwożą. Największe przestępstwa dokonywane są pewnie podczas wichrów i zamieci a wówczas latające cacuszka i tak nie latają.
         Ciekawe, ile wynosi roczny koszt utrzymania naszej wschodniej powietrznej floty pogranicznej? Czy zastanawiano się nad innymi sposobami ochrony granic? Zamiast śmigłowca sterowiec? Nieruchome utrzymanie w powietrzu cepelina praktycznie nic nie kosztuje. W razie awarii z pewnością nie wbije się paroma tonami złomu tworząc metrowy lej i załoga ma większe szanse na przeżycie, zwłaszcza jeśli wewnątrz balonu wygospodarować komorę ratunkową - spadaliby na ziemię znacznie wolniej, niż w śmigłowcu i to niejako wewnątrz elastycznej czaszy. Podczas upadku możliwe byłoby wcześniejsze odrzucenie zbiornika z paliwem i uniknięcie wybuchu pożaru po kolizji z ziemią.
         Można także rozważyć zastosowanie bezzałogowych samolotów zdalnie sterowanych (z kamerami i noktowizorami) oraz takichże sterowców. Można zastanowić się nad postawieniem masztów z balonami przymocowanymi linkami i z odpowiednim wyposażeniem. Wzdłuż granicy można zbudować trakcję, po której przemieszczałyby się kamery na wózkach. Śmigłowce, ich remonty, obsługa (płace i odszkodowania w razie wypadku) oraz paliwo są coraz droższe, zaś kamery i elektronika wspomagająca jest coraz tańsza. Owe pomysły można realizować wespół z białoruską stroną, która przecież także posiada flotę śmigłowców i pewnie jest równie zainteresowana ochroną swej granicy przy możliwie niskich kosztach kontroli. A może powołać jedną a wspólną straż ochrony pogranicza? Z uwagi na rangę tej granicy, z pewnością uzyskano by unijne dofinansowanie.

Podobne artykuły


111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 61802
54
komentarze: 58 | wyświetlenia: 33094
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31670
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 64204
49
komentarze: 18 | wyświetlenia: 65576
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23763
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 29523
37
komentarze: 9 | wyświetlenia: 29047
36
komentarze: 37 | wyświetlenia: 24197
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26654
33
komentarze: 78 | wyświetlenia: 12907
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska