Login lub e-mail Hasło   

Chrześcijańska tolerancja

Wyraz tolerancja pochodzi od łacińskiego tolerantia, oznaczającego cierpliwość, wytrwałość.
Wyświetlenia: 10.693 Zamieszczono 15/11/2009

Tak jak drzwi prowadzą do przedpokoju – tak tolerancja prowadzi do pokoju. Tolerancja, według słownika PWN-u to najprościej mówiąc, rezygnacja ze środków przymusu. Pierwsza część „Listu o tolerancji” Johna Locka obrazuje zasady tolerancji na przykładzie tolerancji wobec innowierców.

Zdaniem Locka kościół powinien być niezależny od władzy państwowej. Uważa, że „jeżeli takiego rozdziału się nie dokona, żadnym sporom nigdy nie będzie można położyć kresu. Celem państwa jest ochrona i pomnażanie dóbr doczesnych. Odpowiada ono za sprawy świeckie i materialne, nie ma natomiast pieczy nad ludzkimi duszami. Każdy sam odpowiada za swoją duszę.

Zwierzchnictwo nad światem doczesnym państwo sprawuje orężem ustaw, nakazów i przemocy. Każdy (…) ma pełną swobodę na­pominać, zachęcać, wskazywać błędy i za pomocą do­wodów nakłaniać innych do swego zdania, właściwoś­cią natomiast urzędu jest wydawać dekrety i zmuszać mieczem do ich wykonywania”. Wiara musi być dobrowolna i niewymuszona. Lock podkreśla, że kościół, a państwo różnią się między sobą jak niebo i ziemia.

Władza zmienia się wraz z wyborami - kościół zawsze musi pozostać tym samym kościołem. Skoro więc tyle jest różnic pomiędzy dobrowolnym Kościołem, a obligatoryjnym państwem, to władza nie powinna w żaden sposób łączyć się z religią. Państwo z  założenia jest czymś przymusowym – kościół ma sens tylko wtedy, gdy jest ochotniczy.

Przez lata kościół był jednak w mariażu z państwem. Władze ustanawiały nowe zasady przynależności do kościoła – manipulując tym samym ludem. Orężem kościoła nie mogą być ustawy i nakazy, które nie mają swojego źródła w Ewangelii. Mogą nimi być zachęty i napomnienia. Nawet jeśli kogoś na siłę nawrócimy, to nie pomoże mu to w akcie zbawienia.  Wbrew czyjejś woli nawet sam Bóg nikogo nie zbawi, a co dopiero ustawy, nakazy, a nawet przemoc.

Lock podkreśla, że w Piśmie Świętym nie ma żadnego zapisu o tym, że Kościół ma być organizacją, która posiada podmioty zdolne kreować nowe prawa. Stwarzają one bowiem własne zasady przynależności, które służą ich dobru, a co za tym idzie nie można nazywać tego kościoła Chrystusowym. kościół (…) jest wolnym stowarzyszeniem ludzi, którzy ze sobą się łączą na zasadzie całkowitej dobro­wolności w tym celu, żeby publicznie cześć Bogu odda­wać, w tej formie, jaka w ich przekonaniu jest bóstwu miła, a dla zbawienia ich duszy skuteczna. Powiadam zatem, że jest to stowarzyszenie wolne i dobrowolne.

Skoro Kościół jest czymś wolnym i dobrowolnym, to nikt nie ma prawa do zabijania, grabienia i rozboju w imieniu wyznawanej religii. Wiary nie rozkrzewia się orężem i gwałtem, można do niej przekonywać miłością i dobrocią. „Bez względu na to, czy ktoś jest chrześcijaninem, czy poganinem, trzeba w stosunku do niego wstrzymać się od wszelkiej przemocy i krzywdy. Tak czynić każe Ewangelia, tak radzi rozum i to, które zawarła natura — ludzi pomiędzy sobą wzajemne przy­mierze.

Ekskomunice nie mogą towarzyszyć zniewagi i przemoc, przez którą dobra ekskomunikowanego zaznałyby szkody. Nie godzi się to z prawem tolerancji. Nie wolno bowiem nikomu odbierać jego dóbr życia doczesnego, dlatego tylko, że wyznaje inną religię i w mniemaniu naszej wiary - w przyszłym życiu będzie potępiony. Jeżeli Kościół nie głosi miłości i tolerancji, to mija się z powołaniem zawartym w Ewangelii. Gdy brakuje już wytrwałości i argumentów w nawracaniu, to żaden z duchownych nie ma prawa, aby sięgać po atrybuty obcej władzy – takie jak przemoc i nakazy prawne. „Kościoły nie mają żadnej jurys­dykcji w sprawach doczesnych, stąd wniosek, że ani żelazo, ani ogień nie są narzędziami odpowiednimi do karczowania błędów, bądź też oświecania lub nawra­cania duszy.

Żaden kościół nie może być faworyzowany przez władzę, gdyż wtedy zyskuje wyższość nad pozostałymi, a co za tym idzie prawo do zagrabiania dóbr innych wyznań. „Pokój, sprawiedliwość i przyjaźń powinny być zachowane zawsze i na zasa­dzie wzajemności pomiędzy różnymi kościołami, podob­nie jest pomiędzy poszczególnymi ludźmi”.

Ważny jest Bóg, jako cel do którego zmierzamy. Nie ważna jest droga, jaką chcemy osiągnąć nasz cel. Możemy innych zachęcać lub zniechęcać, wskazywać mu właściwą drogę – nie wolno zmuszać, go aby szedł taką drogą jak my. Wcale nie mamy pewności, że nasza droga jest właściwa i prowadzi ku temu prawdziwemu Bogu.

Polska przez wiele lat była „państwem bez stosów”. Co nam z tych czasów pozostało? Jak w perspektywie "Listu o tolerancji" z 1689 roku wygląda sprawa krzyży w miejscach publicznych?

Podobne artykuły


19
komentarze: 44 | wyświetlenia: 1673
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1947
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 988
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1883
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 888
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1748
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1064
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1139
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1142
 
Autor
Artykuł



Dziękuję, że zadał Pan sobie ten trud, odszukał i wpisał te mądre teksty, bo czytając dziś pod wieloma artykułami te, na szczęście tylko słowne, potyczki kibiców "klubów" teistów i ateistów, już można się przestraszyć, że stanie się u nas druga Jugosławia - nienawiść i pogarda. Widać choćby na tym forum, że, może oprócz kasy, sprawy wiary i religii są nadal najważniejsze i mogą rozpalić serca i um ...  wyświetl więcej

Również mądre słowa. Unia zakazami umieszczania symboli religijnych w miejscach publicznych, też nie sprzyja tolerancji. Daje nowe przywileje w wcale z religią i jest przykładem mieszania się władzy świeckiej z kościelną. Przecież krzyże w szkołach nie są obowiązkowe - ludzie sami je wieszają!

Marcin Orliński: "Neutralność światopoglądowa państwa wymaga równego i sprawiedliwego traktowania wszystkich możliwych wyznań. Pewnym rozwiązaniem wydaje się umieszczenie, obok krzyża, symboli innych religii, np. gwiazdy Dawida. Pomysł ma jednak tę wadę, że potencjalnie lista różnych wyznań i światopoglądów jest nieskończona i zawsze mogłoby się pojawić dziecko, które słusznie żądałoby umieszczeni ...  wyświetl więcej

Wiara bez chleba,to jak ryba bez wody..Głoszą ją zwykle pasibrzuchy

  zxz,  17/11/2009

Chrześcijanie są tacy tolerancyjni... Szczególnie dla homoseksualistów, ludzi zainteresowanych okultyzmem, niewierzących... Ta..

@gejm óż
No cóż, za kila lat pewnie będzie Pan pytał, czy chrześcijanie na pewno są tolerancyjni wobec pedofili, sodomitów, nekrofili ... etc.
Ale czy na pewno chciałby Pan, żeby ktoś taki wychowywał pańskie dziecko?
A tak a propos czarów, to niedawno słyszałam, że już kodeks Hammurabiego groził za to śmiercią.

Na jakiej podstawie, koleżanko miła, stawiasz znak równości pomiędzy np. homoseksualistą a pedofilem? Jesteś tak ograniczona że nie dostrzegasz różnicy?

> Jesteś tak ograniczona że nie dostrzegasz różnicy?

A czy Pan, Panie Piotrze, nie dostrzega, że niemal każdego, z kim Pan dyskutuje, obraża Pan? Wystarczyło dla wyrażenia meritum poprzestać na pierwszym zdaniu, ale Pan musiał jeszcze dodać drugie, obraźliwe. Już Panu niedawno napisałem, że mam wrażenie, iż lubi Pan mieć ostatnie zdanie w sporze, ale osiąganie go przez obrażanie przeciw

...  wyświetl więcej

"A czy Pan, Panie Piotrze, nie dostrzega, że niemal każdego, z kim Pan dyskutuje, obraża Pan?"
Jak zapewne pan zauważył, jedynie w reakcji na obrazę strony przeciwnej.

"Wystarczyło dla wyrażenia meritum poprzestać na pierwszym zdaniu, ale Pan musiał jeszcze dodać drugie, obraźliwe."
Nie musiałem, chciałem. Jak już kiedyś pisałem, idea nadstawiania drugiego policzka wydaje mi

...  wyświetl więcej

@Darkwater.
>...ale wspomniane dzieło czytałem bardzo dawno temu, i pamiętam je "jak przez mgłę<

Pomogę Panu. Pan Andrzej miał na myśli sposób - ad personam.
Jeśli zdamy sobie sprawę że przeciwnik jest mocniejszy, należy zatakować go osobiście.
Np. obrazić, aby przerwał dyskusję.

@RM
Dzięki za pomoc, ale intencje pana AS zrozumiałem bez problemów. Chodziło mi raczej o to, że nie wertuję broszurki w poszukiwaniu sposobu argumentacji który niezawodnie pomoże mi "wygrać".

W tym konkretnym przypadku ja poczułem się "ad personam" kiedy zestawieniu "homoseksualiści, okultyści, NIEWIERZĄCY" koleżanka "ewagor" przeciwstawiła "pedofili, sodomitów, nekrofili". Nie wie

...  wyświetl więcej

@darkwater
Dobry wieczór!
Już chyba przywykłam do Pana ostrych odpowiedzi. Miał Pan pod pewnym względem rację, dlatego przełykam tę pigułkę i przyjmuje nauczkę na przyszłość.
Przyłapał mnie Pan - faktycznie przeoczyłam, że gejm óż wymienił w tej samej linijce niewierzących. Powinnam była, pisząc moją odpowiedź, wyraźnie to wypunktować, że nie dotyczy ona osób niewierzących. Przyznaję się do błędu i przepraszam.

Dobry :)
Co do przeprosin - z mojej strony przyjęte. Ja również przepraszam za, może zbyt ostry, ton mojej wypowiedzi.

Co do meritum.
"Powinnam była, pisząc moją odpowiedź, wyraźnie to wypunktować, że nie dotyczy ona osób niewierzących."
Czyli w dalszym ciągu twierdzenie homoseksualista==pedofil/nekrofil, nic nie straciło na aktualności? Cóż, nie zaliczam się do żadnej

...  wyświetl więcej

Serdecznie dziękuję za rycerskie ujęcie się za mną.
Pozdrawiam.

@Andrzej Siciński
Serdecznie dziękuję za ujęcie się za mną.
Pozdrawiam.

@darkwater
Przeprosiny również przyjęte.

No właśnie-bardzo,ze nawet na stosach palili,mieczem nawracali naswoj modul...

@Ewa Góralewska: Zupełny brak elementarnej wiedzy, albo lenistwo albo zbyt ciasny umysł.

Mamy do czynienia z precedensem: Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że wieszanie krzyży w szkołach narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z „własnymi przekonaniami" i „wolność religijną uczniów". Wyrok zapadł 3 listopada w związku ze skargą, jaką wniosła Soile Lautsi Albertin, włoszka fińskiego pochodzenia, przeciw obecności krzyży w szkole, do której chodziły jej ...  wyświetl więcej

Przepraszam ale co to za forum ?!? Ja nie wiem-czy w kazdym temacie musi byc cos o religji? Administratorzy eioby powinni stworzyc nowa zakladke o nazwie (Religia)...

W tym celu mogłeś napisać mail do Administracji, zamiast spamować pod (wg. ciebie nieciekawym) artykułem.

Nie twierdzę że ten artykuł jest nieciekawy tylko wydawało mi się w EIOBIE są naukowe i inteligentne artykuły a nie religijne propagandy...

To napisz "naukowy" i "inteligentny" artykuł. Z przyjemnością przeczytam w ramach "odtrutki" po mętnych, okołoreligijnych przepychankach.

  Dawid Boho  (www),  28/07/2010

Tutaj publikowane są artykuły na bardzo zróżnicowane tematy.
Nie tylko Nauką i inteligencją człowiek żyje :)
Trzeba też w coś wierzyć :D

W ciekawym lengłydżu komunikujesz się z odwiedzającymi twoją stronę. :)

"Musisz być logged in by skomentować."

świetny art.
pozdrawiam :)

  belfegor,  27/07/2011

Warto czasami przypomnieć oczywistości.
Wiem...
Nie dla każdego są to oczywistości, niestety.
Ale muszę się czepić ;-)
Użyta przez autora we wstępie efektowna paralela "Tak jak drzwi prowadzą do przedpokoju – tak tolerancja prowadzi do pokoju" prowokuje do pytania, co będzie jeżeli:
- drzwi prowadzą np. z przechodniego pokoju do sypialni?
- drzwi prowadzą donikąd?

Wspaniały artykuł dziekuję1

To prawda wspaniały, pouczający artykuł, do którego, warto zawsze wracać:-)))

Okreslam sie jako "non-god-botherer" (nadal szukam odpowiednika polskiego) ale glosuje na art.
"Tolerowanie czegos" nie jest dla mnie az tak cieplym/puszystym sformulowanie jak dla autora.
Polecam moj tematycznie zblizony artykul "Bogowie na lawie oskarzonych" .

Znam kilka Kościołów które aspirują do realizacji części tego artykułu, lecz szersza perspektywa rzeczywistości przywraca niepokój. Zastanawiające że jest gorzej z tolerancją tam gdzie religijność (lub świecki odpowiednik doktryn nie do podważenia) dominuje wiarę. Np. w Islamie kamieniuje się kobietę złapaną na cudzołóstwie pod warunkiem że jest na to pięciu świadków. Nie wiem kto znając konsekwen ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska