Login lub e-mail Hasło   

Krzyże publiczne. Temat tabu

Po orzeczeniu Trybunału w Strasburgu przeciwko obecności krzyża w klasach szkolnych, rozgorzała dyskusja na ten temat. Również w Polsce. Większość polityków jest za krzyżami.
Wyświetlenia: 3.907 Zamieszczono 16/11/2009

 Większość polityków jest za krzyżami. Opinia publiczna też. I media. Nie tylko opowiadają się za pozostawieniem krzyży, ale też deklarują obronę takiej opcji w razie potrzeby. I deklaruje to, wśród polityków ogromna większość. Jedni przypominają, iż nasze społeczeństwo to niemal w całości katolicy, w większości, tak jak oni gorliwi, inni stwierdzają, że im krzyże nie przeszkadzają.

A ja im zwyczajnie nie wierzę. Uważam, że tańczą oni, jeśli nie na nutę zdobycia, zwiększenia swoich elektoratów, to na nutę nie stracenia wyborców. Tym bardziej, że nasze społeczeństwo działa zupełnie podobnie:  nie uchodzi za bardzo wyrażać głośny sprzeciw w tym temacie. Sąsiad dobrze wie, że sąsiada, to, czy w szkole wisi krzyż obchodzi tak, jak zeszłoroczny śnieg. I sąsiad wie, że sąsiad wie, że on wie, ale tego nie powie, bo dla świętego spokoju zostanie status quo.

Większość polityków szczyci się swoją wiarą i ją okazuje przy każdej okazji. Uczestniczą w mszach podczas świąt państwowych i kościelnych. Chodzą do kościoła każdej niedzieli. Wielu jednak „tak się nawróciła” od kiedy stali się politykami. Ich gorliwość katolicka tak eksponowana, kończy się w poniedziałek rano gdy zaczynają obrzucać się inwektywami. Kiedy stają się kompletnie nietolerancyjni, nie kochają bliźniego swego jak siebie samego, a wręcz zieją nienawiścią. Grzeszą nawet grzechami głównymi, że wspomnę o obżarstwie i opilstwie. Wielu, nawet tych najgorliwszych (bo głaskanych przez dyrektora radiowego) jest rozwodnikami. Żyją więc zupełnie nie po katolicku. I tak do niedzielnego południa, do kolejnej mszy – demonstracji swojej wiary.

Podobnie żyje polskie społeczeństwo. Niemal wszyscy grzeszymy myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. Dla rozgrzeszenia i udobruchani Pana Boga warto się opowiedzieć za obecnością krzyży w szkołach i urzędach. Czy to przypadkiem nie jest czysta hipokryzja?

A mnie to przeszkadza. Nie to, że wisi tam krzyż, ale to, że jego obecność dobrze jest odczytywana przez kościelne hierarchie. Te krzyże to dla nich przyzwolenie na powszechną obecność. Wszędzie. Wisi krzyż w sejmie, czyli kościół i polityka są „ściśle związane”. Poprzez ten krzyż, kościół daje sobie przyzwolenie na ocenę, zabieranie głosu w kwestiach politycznych. Edukacyjnych. Samorządowych. I innych.

A Konstytucja Rzeczypospolitej gwarantuje rozdział kościoła od państwa. Gwarantuje niedyskryminowanie obywateli z powodu wyznania.

Jestem człowiekiem wierzącym. Jak wielokrotnie podkreślałem, jestem katolikiem, ale nie tylko. Nie praktykuję regularnie. I pamiętam sytuacje bardzo dla mnie kłopotliwe. Oto, zawsze będąc w szpitalu (budziłem się zawsze bardzo wcześnie) czułem się zakłopotany codziennym widokiem księdza w szpitalnej sali. Stał tam, mamrotał modlitwę, właściwie sam do siebie, bo mało kto o tej porze już nie spał, patrzył na mnie: „Zechce przyjąć tę komunię czy nie zechce ten face?”. Nieprzyjemne sytuacje. Codzienne. Bardzo łatwo można by ten problem rozwiązać, gdyby pielęgniarka wskazała mu, w których salach, kto na niego czeka. Wiedziała by to pytając pacjentów. W każdym szpitalu są kaplice a większość pacjentów, to mimo wszystko ludzie chodzący, wielu z nich mogłaby tam pójść.

W szkołach nawet uczniowie nie mają nic przeciwko obecności krzyża, chociaż wielu z nich przeszkadza sposób nauczania i ocenianie religii. Ciekawe dlaczego nie przeszkadza niemal wszystkim? Ja wiem i myślę, że przy odrobinie dobrej woli każdy może się domyśleć.

Tak więc pozostaje temat krzyży w instytucjach publicznych tematem tabu i (jak sądzę) na długo jeszcze takim pozostanie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1644
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1514
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1068
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 903
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1005
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1021
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 981
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 926
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 613
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 957
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 823
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 366
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Myślę, że w tej sprawie objawia się głębokie niezrozumienia demokracji w społeczeństwie. W tym systemie większość podejmuje decyzje w imieniu wszystkich z poszanowaniem ich praw. Tymczasem wielu wierzy, że demokracja polega na narzuceniu mniejszości woli większości.
Skoro chrześcijanie są silni i mają większość, słuszne i sprawiedliwe jest aby mieli więcej praw niż pozostali i decydowali za resztę co jest dla nich dobre. Cóż za ponura parodia obrazu państwa.

  andrzejs,  16/11/2009

Chyba masz rację Tylko czemu mają służyć te krzyże w miejscach publicznych, jeśli nie demonstracji. Przeciez nie modlitwie. Bo w klasie/gabinecie do fizyki modlitwy się nie odmawia. Tym bardziej w urzędzie, że o sejmie już nie...

  Chrisso  (www),  17/11/2009

"tylko jeśli w biurze pracują osoby wierzące, to one powinny zdecydować czy krzyż powiesić, czy nie"
Tylko jeśli jest to PRYWATNE biuro, stanowiące WŁASNOŚĆ wieszających. Tak więc to co pan wypisuje jest kompletną bzdurą, obawiam się.

Chodzi mi o takie biuro, gdzie przychodzą petenci.
Spójrz, jak różne wystawy np. plastyczne obrażają uczucia religijne. A przeciez wystarczy na taką wystawę nie iść.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Prywatność biura nie ma kompletnie nic do rzeczy, jeśli dyrekcja (zarząd) firmy, także państwowej, nie uzna, że prezentowane są jakieś treści zakazane prawem, to można powiesić cokolwiek, co nam poprawia w pracy nastrój. Jedni powieszą sobie maskotkę, albo plakat, dla innych ważny będzie krzyż, ponieważ są ludźmi wierzącymi. Manifestacja wiary nie musi ograniczać się do miejsc kultu, tak jak preze ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Obrażanie uczuć religijnych to całkowicie inny problem. Krzyż czy znaki jakiejś innej religii w sztuce pojawiają się dość często. Natomiast tylko czasem zdarza się, że znaki są profanowane przez artystów. Nie mówimy tu o sytuacji, w której na krzyżu wisi np. Madonna, albo jest odwrócony do góry nogami, tylko o normalnym krzyżu z wizerunkiem Jezusa (lub bez). Normalny krzyż, jako znak wiary chrześc ...  wyświetl więcej

Uważam, że nie tylko krzyże, ale i cała religia powinna zniknąć z polityki. Poza tym szkoła ma uczyć, w tym również pokazywać różne światopoglądy, a nie działać podświadomie i utwierdzać, że katolicyzm jest jedyną słuszną religią. Bardzo dobry artykuł!

Mamy do czynienia z precedensem: Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że wieszanie krzyży w szkołach narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z „własnymi przekonaniami" i „wolność religijną uczniów". Wyrok zapadł 3 listopada w związku ze skargą, jaką wniosła Soile Lautsi Albertin, włoszka fińskiego pochodzenia, przeciw obecności krzyży w szkole, do której chodziły jej ...  wyświetl więcej

Według mnie jest tak:
Polska jest państwem katolickim, więc w urzędach, na rozdrożach itp. są krzyże. Nic na to nikt nie poradzi.

Inne wiary są tylko malutkim procentem naszego narodu, więc są poniekąd pomijane w tym względzie.
Gdyby jakiś np żyd w Polsce chciał przed domem wywiesić gwiazdę dawida nikt nie powinien mu się przeciwstawiać, lub ten sam żyd jest szefem firmy, gdz

...  wyświetl więcej

"Według mnie jest tak:
Polska jest państwem katolickim...."

Patrz pan, a wg. Konstytucji RP jest państwem świeckim. Zapewne tym gorzej dla Konstytucji, co? :)

  andrzejs,  16/11/2009

Ja też jestem katolikiem. Ale co z konstytucją? Czyt.: Rozdział Kościoła od państwa?
Na miły Bóg, czy w urzedzie ktoś się modli. Myślę sobie, że "nadużywanie" krzyża, bardziej mu szkodzi niż pomaga. Coś, co jest w kazdym pomieszczeniu, za każdym rogiem, w dzień i w dony, na dole i na górze, to tylko dewaluacja krzyza. Żeby nie powiedzieć - bezczeszczenia.

Dwa cytaty:

1. "Nie ulega wątpliwości: kolejny Zbawiciel też zostanie ukrzyżowany".

2. "Kiedy nastanie Królestwo Niebieskie, najwięcej będzie zdziwionych".

  sci,  16/11/2009

Ale po coś chyba ta konstytucja jest, prawda? Skoro taka większość tego kraju to zagorzali katolicy, to może po prostu ją zmienimy na "Polska jest krajem katolickim, zależnym od władcy Watykanu" i nie będzie problemu?

Polska krajem katolickim?????

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Ee, tam. W wielu urzędach nie ma. Oczywiście, przy takiej akcji pewnie się pojawią i wcale się nie będę dziwił... Jak ktoś uzna, że powinien w ten sposób zamanifestować swoją wiarę, to czemu nie? Jeśli w jakimś urzędzie pracują sami buddyści, to mogą sobie Buddę postawić i nic nikomu do tego. Normalnym ludziom nie będzie to przeszkadzało, ale oczywiście larum podniosą Ci, którym to akurat nie powinno przeszkadzać wcale, ponieważ nie są wyznawcami żadnej religii...

To opinia prawnika, którym ponoć pan jest? Jeśli tak to wyrazy współczucia dla pańskich nieszczęsnych klientów.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

I to jest właśnie poziom argumentacji ateistów. Zamiast konkretnych argumentów - przytyk, inwektywa etc. Panie Piotrze, jestem prawnikiem tylko z wykształcenia. Proszę się nie niepokoić o klientów ;-) Tego, że Polska jest krajem katolickim Pan nie zmieni. Rozdział kościoła od państwa nie ma tu nic do rzeczy. Także to, że UE wprowadziła zapis, który umożliwia zdejmowanie wizerunków religijnych równ ...  wyświetl więcej

Pańskie radosne ignorowanie rzeczywistości, wyrażane hasłem "Polska jest krajem katolickim" robi się już męczące. Polska jest krajem ŚWIECKIM, tak mówi konstytucja.
Tej niezmiennej "katolickości" kraju również wydaje się pan być pewien wbrew elementarnej logice. Przypominam panu że Rzym miał być wieczny, a Rzesza trwać miała lat tysiąc.

Co do pańskiego pytania. Krzyż w placówkach PA

...  wyświetl więcej

Jeżeli Pan pozwoli to wyrażę swoją opinię. Dla mnie krzyż jest oznaką teroru, morderstw, krzywdy ludzkiej. To znak że nie jesteśmy państwem niepodległym tylko kolonią watykańską a krzyż stanowi widoczny znak okupacji. Nie ma znaczenia dla mnie że znaczna ilość urodzonych tutaj ludzi dało się oszukać i uzależnić od podobno religii "miłości" - siejącej nienawiść. Tak samo jak podczas okupacji hitler ...  wyświetl więcej

Pozwolę sobie uzupełnić moją poprzednią wypowiedź. Jak pańskim zdaniem należy interpretować fakt częstego wieszania krzyża PONAD godłem państwowym? Moim zdaniem oznacza to że wieszający stawia nakazy/zakazy biblijne PONAD nakazami prawa państwa polskiego. Parę przykładów dewotów na stanowiskach publicznych by się znalazło.

Wykształcenie prawnicze i myli Radę Europy z Unią Europejską. Człowiek który wykładał prawo międzynarodowe, bardzo się nie spisał.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Po pierwsze polecałbym przeczytać jednak konstytucję, bo to może Pana zainspirować do bardziej sensownych wypowiedzi na ten temat. Nie pada tam sformułowanie "świecki", cokolwiek by miało ono oznaczać. Jest mowa o rozdziale kościoła od państwa, co w żaden sposób nie zmienia faktu, że kraj, w którym 90% osób deklaruje wyznanie katolickie, jest krajem katolickim, bo tak się potocznie mówi, chyba, że ...  wyświetl więcej

"Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie..."

To kiedy ruszą masowe akcje wieszania polskiego godła w kościołach i placówkach kościelnych? Wieszać będzie się powyżej, czy też poniżej krzyża? :)

"Zaś co do kwestii światopoglądowych: Czy Pana zdani

...  wyświetl więcej

Swoboda wyrażania poglądów odnosi się do jednostek, państwo nie ma praw i wolności. Na prawie konstytucyjnym też się przysypiało. Państwo jak sam Pan napisał jest bezstronne, więc nie ma czego manifestować.
Pusta ściana jest symbolem niczego. Manifestowanie ateizmu polegałoby np. na wywieszaniu plakatów "Bóg = kłamstwo" i to też łamałoby prawo.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Przytaczany przez Pana przepis nie dotyczy tematu, ale być może nie był Pan dawno w Kościele, to Pan nie wie, że często nawet całe ołtarze, jak np. bywało w Gdańsku, czy Warszawie, mogą być poświęcone podkreśleniu związku wiary z patriotyzmem i polskością. Godło znajduje się tam bardzo często, zawsze jeśli gospodarz, czyli w tym przypadku proboszcz, uzna to za stosowne. Tak samo gospodarz powinien ...  wyświetl więcej

W swoim urzędzie? To urząd Rzeczpospolitej Polskiej.

"Jeśli chodzi natomiast o praktyki religijne, to ponad połowa badanych (54%) bierze
w nich udział co najmniej raz w tygodniu, z czego co dwudziesty (5%) robi to kilka
razy w tygodniu. Niespełna co piąty dorosły Polak (18%) praktykuje średnio jeden lub dwa
razy w miesiącu i niemal tyle samo (19%) uczestniczy w nabożeństwach religijnych kilka
razy w roku. Co jedenasty bad ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

No właśnie... ;-) Zatem gospodarzami i gośćmi są osoby w 95% wierzące. A jeśli w którymś urzędzie jest inna proporcja, to zapewne nie powieszą...

Prosze jeszcze raz przeczytać to, co sam Pan napisał.Wziąć głęboki oddech i przeczytać. Sam Pan napisał: rozdział Kościoła od Państwa! Państwo to Urząd, Kościół to Kościół - świątynia i przekonania. We wszystkich kolejnych przykładach rówbież sam Pan sobie przeczy. Wystarczy "Przeczytać własne słowa ze zrozumieniem".

Zatem, jeśli te wszystkie procenty sa prawdziwe (a nie ma powodu w to wątpić), to ten niukły procen gorliwych wyznawców pracóje w szkołach i urzędach. Człowieku, niech Pan zejdzie na ziemię:)

Błąd: "pracuje":\\\

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Pan pytał skąd mam informacje, sugerując, że pewnie z kościoła. To odpowiedziałem, żeby nie było wątpliwości, że to dane z oficjalnego obiegu, bo niektórzy tutaj już rozpuszczają wizje o 60%. Proporcje praktykujących do niepraktykujących nie mają dla tematu kompletnie żadnego znaczenia, chociaż obecne statystyki są w tym względzie nawet lepsze od tych sprzed kilkunastu lat. Natomiast, jeśli w kośc ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Nie przeczę sobie proszę Pana w żadnym słowie. Zacytowałem stosowne fragmenty konstytucji, które właśnie gwarantują taką możliwość jak określanie swojej wiary poprzez manifestowanie jej w przestrzeni publicznej. Na tym polega m.in. swoboda wyznania. Urzędnicy mogą nie chcieć, aby wisiał u nich krzyż, bo może akurat są buddystami i zdejmą go, żeby nie manifestować wiary cudzej. Nikt nie będzie z te ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

95%, to nikły procent? Hm... osobliwe.

Przestrzeń publiczna nie jest równoznaczna z wnętrzem RZĄDOWEJ/SAMORZĄDOWEJ placówki, o konstytucjonalisto. :)

I to jest niestety smutna prawda ludzkiej zawiści.
Panie Krzysztofie, zgadzam się z pańskimi wypowiedziami w 100%

Urzędnicy to ludzie. Jak urzędnik zawiesi na sobie krzyż, to mnie to ani ziębi ani grzeje.
Urząd to państwo. Jak urząd zawiesi na sobie krzyż, łamie bezstronność religijną wynikającą z konstytucji.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

A w jaki sposób ją łamie? Powyżej zacytowałem konkretne przepisy, które przeczą takiej tezie. O bezstronności można mówić w sądzie, tutaj nie ma w ogóle kwestii sporu z przyczyn prozaicznych. Osoby innego wyznania mogą w u siebie (nie tylko w kraju, ale też w urzędzie, jeśli akurat w takim pracują, czy w firmie, to bez znaczenia) powiesić własne symbole, jeśli im to jest potrzebne. Ponad 94% chrze ...  wyświetl więcej

Zgadzamy się wszyscy, że mam swobodę wyrażania swoich przekonań religijnych i światopoglądowych.
Uważasz, że swoboda ta obejmuje też możliwość powieszenia symboli tych przekonań na budynkach państwowych.
To mogę obok krzyża powiesić logo PiS/PO/SLD/cokolwiek? To też jest symbol mojego światopoglądu i nie istnieje przepis, który zakazywałby wprost powieszenia loga mojej ulubionej part ...  wyświetl więcej

  andrzejs,  18/11/2009

@oculus
Kapitalny komentarz. Niesamowite ujęcie "rzeczy". Gdyby mi Pan pozwolił, chciałbym urzyć tego argumentu, o symbolach religijnych (np. logo partyjnych), w innych dyskusjach na ten temat. To kapitalnie oddaje "możliwość demonstrowania swojego swiatopoglądu.
Pozdrawiam:)

Przepraszam:) To było do Pana Skomorowskiego:)))

  Chrisso  (www),  18/11/2009

Konstytucja, jeśli Pan łaskaw ją był kiedykolwiek przeczytać, odnosi się właśnie do praw i obowiązków jednostek, jakimi są obywatele oraz tego, co państwo im gwarantuje.

  Chrisso  (www),  18/11/2009

Ależ oczywiście, że można powiesić sobie symbol własnej religii, jeśli osoby, które tam pracują są wyznawcami SLD, to czemu nie... Nie słyszałem o takiej religii, ale człowiek całe życie się uczy ;-) A co do plakatów, to przecież wiszą takowe w urzędach. Proszę się dobrze przyjrzeć. Protestów nie słyszałem. Tylko przy krzyżu występują. Nie dziwi to Pana?

Czyli plakat z napisem "Boga PRAWDOPODOBNIE nie ma", również mogę swobodnie eksponować w tzw. przestrzeni publicznej?

  Chrisso  (www),  18/11/2009

Przecież takie plakaty już wiszą. Protestów nie słyszałem.

Oj Pinokio, usuń wosk z uszu, a usłyszysz.

Przykłady:
Nasze podwórko http://www.krytykapolityczna.p(...)92.html
Podwórko "sąsiednie" http://londyn.gazeta.pl/londyn(...)ga.html

I gdzież to pan szanowny widział plakaty informujące iż "Boga PRAWDOPODOBNIE nie ma"?

  Chrisso  (www),  20/11/2009

Widzi Pan, z jednej strony potwierdza Pan, że autobus z takim napisem jeździ po Londynie (to że chrześcijanin odmówił, to akurat dobrze o nim świadczy i zrobiłbym to samo). Czyli hasło Pinokio jak zwykle jest inwektywą bezprzedmiotową. Z drugiej strony chce mnie Pan obciążać za jakiegoś pracownika komunikacji, który odmawia umieszczenia napisu Biskup nie jest Bogiem. Dla mnie ten napis jest ok, bo ...  wyświetl więcej

1. Rozmawiamy o Polsce nie o "zagranicy" Przykład z Londynem opisałem chyba czytelnie?
2. "Natomiast nie mam nic przeciw temu, żeby organizacja lewicowa umieściła taki napis na swoim autobusie..." Mam rozumieć że autobusy komunikacji miejskiej są "wasze"? Rozumiem że wszelkie urzędy również uważacie za "swoje". Cóż, przynajmniej szczerze. :)

A dla autora - punkty.

Dziękuję:) I pozdrawiam:)))
Swoja drogą, mamy chyba niemało racji (dlikatnie rzecz nazywając) bo w całym internecie huczy! W mediach spokój, uspokojenie, "taka tradycja polska" itp... Pierwszy raz widzę i czytam, że oficjalne media (tv i gazety) są takie "poprawne".

Każdy boi się "podskoczyć" księdzu dobrodziejowi, a nuż z ambony wywoła, albo w radyju skrytykuje. ;)

Święta prawda i tylko prawda.jak klecha walani kadzidłem po jajach politykowi,to wiadomo,ze poleci z e stołka.Przecież cala ta banda parlamentarna siedzi na stołkach i zżera podatników tylko dzięki błogosławieństwu czarnych funkcjonariuszy.I dla tego buduje się za nasze groszy im pałace,a kasy brakuje na leki i szpitale.Tylko spróbujcie ruszyć krzyż to walną wam po krzyżu aż w oczach zaświecą wam aniołki!Amen

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Ejże... platformersi też?

  sci,  16/11/2009

Prawa trzeba egzekwować.

Nie wiem czy wiecie, ale to nieprawda, że w Polsce mamy tylu katolików. Po prostu ludziom nie zależy, bądź boją się mówić inaczej. Nawet ja w spisie jestem katolikiem, prawda? Chrzest, komunia, bierzmowanie - A wszystko to dlatego, żeby nie być innym.

Same agencje katolickie podają oficjalnie 60% praktykujących, co zresztą wg tegorocznych wyliczeń, przytoczonych świeżo na Onecie, znacznie jest zawyżone.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

To strasznie smutne. Może czas na jakiś akt odwagi? Przecież ze wspólnoty można wystąpić. To oczywiście byłby błąd w perspektywie wieczności, ale możliwość jest...

"Przecież ze wspólnoty można wystąpić."
Pewnie, można nawet znaleźć relacje jak funkcjonariusze KK to "występowanie" ułatwiają. Czy traktowanie czytelników pańskich komentarzy jak głupków sprawia panu jakąś perwersyjną przyjemność?

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Proszę podać konkretne przykłady w jakiż to magiczny sposób można utrudnić akt apostazji, który jest aktem woli osoby występującej z Kościoła. Panie Piotrze, Pan zdaje się znajdować perwersyjną przyjemność w robieniu ludziom wody z mózgu, wystarczy poczytać "ścisłość' podawanych informacji Pana w kolejnych komentarzach...

W "robieniu wody z mózgu" nie mam szans dorównać mistrzom tej sztuki, których godnie pan tutaj reprezentuje. Apostazję można utrudnić nie uciekając się do magii. Nie sugeruje pan chyba że szacowni funkcjonariusze kk parają się tym jakże godnym stosu procederem? Można mnożyć "wymagania wstępne", a to wymagani świadkowie, a to do odpowiedniej parafii trzeba się udać, nierzadko przez połowę Polski, a ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  18/11/2009

Proszę o fakty. Na razie to co Pan podaje, to są wyłącznie insynuacje. Podobnie, jak rzekomo "wyciągniete z kościelnej piwnicy" dane statystyczne w tej dyskusji, czy "rzekome" cytaty z Tomasza z Akwinu o kobietach, które Pan był uprzejmy prezentować przy okazji innego artykułu, nie sprawdzając, że to słowa Arystotelesa. Ewentualnie coś o krzyżach w górach. Panu się wydaje, że wystarczy obrzucić bł ...  wyświetl więcej

"Ze względu na narastającą falę zgłaszanych aktów apostazji w całej Polsce (m.in. poprzez informacje kolportowane przez serwis apostazja.pl oraz jego użytkowników) Konferencja Episkopatu Polski 29 września 2008 ustaliła zasady przeprowadzania aktu apostazji przez obywateli Polski. W myśl tych zasad apostazja dokonywana na terenie diecezji polskich dla swej skuteczności musi być złożona w formie wł ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  18/11/2009

No, to bardzo przepraszam, ale wniosek o paszport chyba trudniej złożyć, bo wymaga to kilku wizyt w urzędzie, tyle że bez świadków. Przy chrzcie również trzeba mieć dwóch świadków, więc dla wiarygodności takiego aktu dla żyjących, bo Bogu to nie jest potrzebne, (np. żeby ktoś nie mógł twierdzić, że jakiś ksiądz sam go wykreślił przez pomyłkę lub z innych powodów), dość oczywiste jest, że wyłączeni ...  wyświetl więcej

Czego ma się tyczyć ten komentarz drogi kolego? Bo z pewnością nie jest to odpowiedź na moje pytanie. Czyżby z tego powodu pan "bardzo przeprasza"? Jeśli tak to przeprosiny przyjmuję, pod warunkiem obietnicy szybkiej poprawy pańskiego zachowania.

Wyraźnie napisałem:

"Jak na procedurę wypisania się z organizacji do której zapisanym zostało się bez wyrażenia takiej woli, cholernie to

...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  19/11/2009

Czytam uważnie i widzę, że to Pan nie rozumie, że jeśli nie został Pan ochrzczony, to nie został Pan przyjęty do wspólnoty Kościoła, więc się nie musi z niej wyłączać. Jeśli został Pan ochrzczony wbrew swojej woli, to pretensje proszę zgłaszać do rodziców, a nie do Kościoła.

Ależ jakie pretensje szanowny panie? Moje posty dotyczyły wyłącznie procedury "odwspólnotowania" z ww. wspólnoty. Na przyszłość radzę czytać uważniej.

Swoją drogą jak mam rozumieć stwierdzenie:
"to pretensje proszę zgłaszać do rodziców, a nie do Kościoła."
Czyżby KK w procederze chrzczenia niemowląt nie brał udziału? ;)

  Chrisso  (www),  20/11/2009

Bierze, ale nikogo nie zmusza. Pan chyba nie rozumie co Pan napisał? Jakie odswspólnotowienie może zachodzić jeśli kogoś nie ma we wspólnocie? Wyjaśnię może prościej. Jeśli się Pan nie zapisze do SLD, to nie będzie mógł się Pan domagać wypisania. Jeśli zaś do zapisania będzie Pan potrzebował dwóch świadków, to przyjęcie podobnej procedury przy wypisaniu nie powinno Pana dziwić. Chociaż kto wie... ...  wyświetl więcej

Znów dyskutuje pan z argumentami, które istnieją jedynie w pańskiej wyobraźni.Czy ja gdziekolwiek napisałem coś o przymusie czy pretensjach? Interesuje mnie jedynie PROCEDURA WYPISANIA się z organizacji, do której zostało się zapisanym bez wyrażenia takiej woli.
Pisze pan:
"Pan udaje się np. do biskupa kościoła, jako do agendy Watykanu w Polsce i składa rezygnację z obywatelstwa." ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  20/11/2009

No, to ja Panu wykazałem, że procedura jest banalnie prosta w porównaniu np. z kilkoma innymi, które niosą również pewne skutki związane z przynależnością do organizacji czy państwa. Pan oczywiście już chyba teraz tylko udaje, że nie rozumie. Sprowadzenie problemu ad absurdum jest czasem najprostszą możliwością, żeby uzmysłowić interlokutorowi błędny tok rozumowania. Dobrze, że w tym kontekście pr ...  wyświetl więcej

Przytoczył pan kilka przykładów, nijak mających się do mojego zapytania. Co do reszty, cóż, chyba nie wpisuję się w szablon typowego "czytacza" NC. Może trzeba być poddanym Watykanu aby zrozumieć prawdy zawarte tamże, lub w pańskich komentarzach. Cóż, obawiam się że niczego wartościowego od pana się nie dowiem, tak więc kończę tę mało interesującą wymianę poglądów. Do kiedyś tam .... czy jak się tam u was w Watykanie żegnają. :)

  Chrisso  (www),  20/11/2009

Późno już, ale nadal nie wiem czego nie wyjaśniłem. Naprawdę uważa Pan, że to skomplikowane dostarczenie dwóch dokumentów i dwóch świadków, czyli tak, jak przy chrzcie? Oj, chyba się Pan czepia. No, nie ma u katolików legitymacji, więc nie mogą ich ostentacyjnie rzucić, tak jak w partii, więc jakoś to trzeba było urządzić inaczej ;-)

Ostatni mój komentarz w tym wątku dedykuję panu Andrzejowi Sicińskiemu. Nie zawsze muszę mieć ostatnie zdanie. Q.e.d.
;)

Może przy okazji dyskusji o krzyżach w placówkach publicznych rozpocznie się również dyskusja o krzyżach masowo stawianych na szczytach górskich, najczęściej nielegalnie. Nie ma dziś w Polsce żadnej "górki" na której nie byłoby krzyża lub z której takowego nie byłoby widać. Podczas wędrówki wygląda to naprawdę przygnębiająco, taka demonstracja siły ponad prawem. Że o estetyce nie wspomnę.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Trzeba podsunąć pomysł pani Senyszyn, ona już będzie wiedziała co zrobić... Tylko nie wiem jak górale zareagują, ale w końcu jest demokracja...

"Tylko nie wiem jak górale zareagują..."
Czyli pańskim zdaniem owi "górale" są właścicielami tych szczytów? Zupełnie inną kwestią jest że budowle te wznoszą nie "górale" lecz przeróżne "radiowe rodziny", i tym podobne (nowo)twory. Oni o pozwolenie nie pytają ni górali, ni inspektora budowlanego, ni dyrekcji parków narodowych, na terenie których te "ozdoby" powstają.

  Chrisso  (www),  17/11/2009

W pewnym sensie są właścicielami, bo to ich życie. Wszyscy jesteśmy właścicielami tych gór. Kilka faktów:

Krzyż na Giewoncie (1894 m n.p.m.) postawili górale z Zakopanego w 1901 roku z inicjatywy ówczesnego proboszcza, Kazimierza Koszelewskiego. Ciekawe czemu został wpisany do rejestru zabytków... Jak Pan myśli? Pewnie jakieś lobby chrześcijańskie. Inne przykłady:
Góra Biskupia - na

...  wyświetl więcej

W kraju gdzie od tysiąca lat kościół niszczy, najpierw mordował masowo rodzimych kapłanów i wszystkich, którzy chcieli trwać przy wierze ojców, potem wszystkich myślących samodzielnie, wymyślił prawa zmuszające do wykupu produktu klasztorów okowitę (wódkę)rozpijając społeczeństwo, organizował "misje" gdzie zakonnicy w dużej liczbie najeżdżali na niewielki teren"wzbudzając zapał do wiary" co kończy ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Takimi "rewelacjami" świata Pan nie zmieni. Wszelkie uogólnienia wymieszane z kłamstwami są dobrą bronią, ale tylko na nieuków i ignorantów. Kilka tych i podobnych argumentów już zostało w tym portalu omówionych dość dokładnie. Polecam choćby artykuły pana Sicińskiego http://eiba.pl/2buq czy artykuł wraz z dysku ...  wyświetl więcej

Co jest kamstwem? Czyż nie wymordowano rodzimych kapłanów i twających przy wierze ojców wprowadzając chrześcijaństwo? Może nie zmuszano chłopów do wykupu kontyngentu wódki? to może nie mordowano innowierców, nie palono na stosach, nie topiono, nie torturowano za sprzeciw wobec kościoła?
Niech Pan napisze co było kłamstwem w innym przypadku to Pan wyjdzie na kłamcę.
Dla Pana jest różn ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Kłamstwem jest teza jakoby była to norma działania kościoła. Proszę poczytać jakieś rzetelne opracowania o inkwizycji (np. Roman Konik - "W obronie św. inkwizycji", czy coś o krucjatach, żeby Pan dostrzegł właściwe proporcje np. ile osób zginęło w wyniku walk w obronie wiary (łącznie w całej historii Polski i świata), a ile w wyniku innych działań zbrojnych. Jeśli ze szczegółu chce Pan robić zasad ...  wyświetl więcej

Gdy kościół walczył o wpływy bez litości ogniem i mieczem nawracał a opornych mordował i nie był to szczegół. Jedna krucjata mogłaby być szczegółem a ile ich było? Czyżby też norma? Przez całe stulecia kościół bezwzględnie przymuszał chłopów do wykupu świadczeń na rzecz kościoła i robił to z bezwzględnością- norma czy szczegół? Inkwizycja powstała wg różnych źródeł w XII lub XIII w. działała do XV ...  wyświetl więcej

> Inkwizycja powstała wg różnych źródeł w XII lub XIII w. działała do XVIII lub XIX w. czyli 500-600 lat czyli całkiem fajny kawał czasu- norma czy szczegół? <

Za Wikipedią:
21 lipca 1542 roku Papież Paweł III ogłosił konstytucję apostolską Licet ab initio, reformującą Świętą Inkwizycję. Powoływała ona Najwyższą Świętą Kongregację Rzymskiej i Powszechnej Inkwizycji (nazywaną Ś

...  wyświetl więcej

Choć to nie ma większego znaczenia, również za wikipedią:
"„Inkwizycja” (łac. inquisitio – badam, dochodzę), to instytucje kościelne zwane trybunałami wiary, powoływane od 1215 roku do wykrywania, nawracania i karania opornych heretyków ",
"Sądy inkwizycji katolickiej na większą skalę ustanowił papież Lucjusz III w 1184 roku podczas synodu w Weronie. Papież Grzegorz IX w 1231 roku ro ...  wyświetl więcej

> Inkwizycja powstała wg różnych źródeł w XII lub XIII w. działała do XVIII lub XIX w. czyli 500-600 lat czyli całkiem fajny kawał czasu- norma czy szczegół?<

Według mnie Św.Inkwizycja działa do dziś, teraz nazywa się - Kongregacja Nauki Wiary.
Natomiast co do pytania, czy to norma czy szczegoł? Dla mnie jest jasne - NORMA.

Chrześcijanie mordowali innych chrześcijan w imię wiary DŁUGO przed powstaniem Świętej Inkwizycji. Tak więc przywiązywanie wielkiego znaczenia do daty powstania tej właśnie instytucji nie ma zbyt wielkiego sensu. Żadna instytucja nie działa w próżni, Inkwizycja również była tylko rozwinięciem i zinstytucjonalizowaniem praktyk istniejących wcześniej.

  Chrisso  (www),  20/11/2009

To po kolei:
1) ofiar krucjat było mniej więcej tyle samo po stronie przeciwników, co po stronie uczestników wypraw. Bywało nawet tak, że to autorzy krucjaty ponosili zdecydowanie większe straty. Udokumentowane dane pozwalają liczyć je w dziesiątkach tysięcy, co w skali wszystkich konfliktów zbrojnych (nie mówiąc już o wojnach światowych) jest liczbą pomijalną. Nawet najbardziej nieprzyjazn ...  wyświetl więcej

Panie Krzysztofie, czy czyta Pan to co pisze? Cóż z tego że "1) ofiar krucjat było mniej więcej tyle samo po stronie przeciwników, co po stronie uczestników wypraw. Bywało nawet tak, że to autorzy krucjaty ponosili zdecydowanie większe straty." To rozczulające :-) możemy opłakać Niemców, których zginęło 9mln. a nas tylko 6mln. podczas IIwojny.
Ad.2. "2) udokumentowana liczba ofiar inkwizycj ...  wyświetl więcej

  feniks57,  17/11/2009

@ roszpunek, zadaje Pan pytania które i tak nie dotrą do większości katolików. Przecież 99% tych co deklaruje przynależność do tego kościoła nie zna podstaw wiary jaką wyznaje , a co dopiero historię dokonań Kościoła kat.Przecież to co mają wiedzieć i w co wierzyć przekazują księża z ambon . A oni przecież nie kłamią i wiedzą najlepiej......

Czy tylko katolicy posiadaja uczucia religijne, ktore mozna obrazic? Czy katolicy nie licza sie z uczuciami religijnymi innych ludzi? Czy nie jest to obraza uczuć religijnych, gdy osoby innego wyznania, jak np. Żydzi i muzułmanie, są zmuszani do oglądania katolickich symboli religijnych w urzędach państwowych?

Komentując orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ksiąd

...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Ależ tak! Oczywiście, jeśli tylko będą w klasie stanowili większość, to sobie powieszą swój symbol religijny. Tylko uwaga: Polacy w szkole islamskiej nawet jeśli będą stanowili większość NICZEGO sobie nie powieszą, bo sami zostaliby powieszeni i tym się właśnie różnimy od państw wyznaniowych. Natomiast to, co Pan proponuje, to poprawność polityczna najgorszego rodzaju. Rak, który zżera Europę, a d ...  wyświetl więcej

Mały przykład w jaki sposób pan sowik i jego pobratymcy z kościelnych ław produkują swoje rewelacje.
http://tinyurl.com/yddfdz3

Kury wam szczać prowadzać a nie wypowiadać się publicznie.

@Krzysztof Sowik.

Ks.Wyjścia 20,
(3) Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców n

...  wyświetl więcej

@Robert Molnar
Zgadzam się z Panem /chociaż może niekoniecznie dokładnie z tych samych pobudek/.
Jeżeli ktoś mówi, że jego wiara opiera się na Biblii to powinien być konsekwetny i żyć według podanych w niej zasad. Bardzo zresztą prostych. Przytoczył Pan przykazanie biblijne o zakazie oddawania czci przedmiotom uczynionym ludzką ręką, tylko kto z wiernych kościoła katolickiego zna pra ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  19/11/2009

Zamiast czerpać wiedzę z tego typu blogów lepiej sprawdzać samemu, zanim się kolejny raz pan skompromituje. Nie pisałem o Szkocji, (chociaż akurat tam również można znaleźć podobne "kwiaty") tylko o Anglii i Szwecji, ale mam coś na deser, gdyby było mało:

www.direct.gov.uk/dr_consum_dg/groups/dg.../@en/.../dg_181743.pdf - wniosek adopcyjny

...  wyświetl więcej

Wiem że naiwnością z mojej strony jest zakładać że komuś o pańskich poglądach mogło zaświtać "pod kopułą" iż może w tym chodzić wyłącznie o:
- uniknięcie rozważań w rodzaju "dlaczego tatusia wydrukowano ponad mamusią"?
- wykazanie TOLERANCJI dla dzieci z dwójką mamuś/tatusiów.
Przepraszam za użycie słowa TOLERANCJA, wiem że w pańskich kręgach to słowo-tabu.
Co do reszty ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  20/11/2009

Pan próbuje odwrócić kota ogonem, bo akurat nigdy nigdzie nie pojawił się ani ze strony katolików, ani chyba w ogóle kogokolwiek zarzut, że w formularzach kolejność rubryk "matka" "ojciec" należałoby zamienić. Tolerancja nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o poprawność polityczną i o tym pisałem, bo to właśnie "gryzie' Europę i Polskę powoli też. Tolerancja polegałaby na umieszczeniu we wniosku obok t ...  wyświetl więcej

"Ale tu chodzi o to, żeby nie "obrażać" tzw mniejszości, a więc stwarzać pozory, że dwóch tatusiów czy dwie mamusie, to również jest rodzina."
I to jest właśnie ten rak który was toczy, drodzy "bracia i siostry". Przecież to zbrodnia oceniać człowieka po tym jaki jest względem innych ludzi, a nie po tym z kim uprawia seks, czyż nie? Jesteście w mojej skromnej ocenie żałośni, dziwne ludziki ...  wyświetl więcej

@Krzysztof Sowik.
A może korzystając z przytoczonych przeze mnie cytatów napisze Pan artykuł pt. "Jak katolicy manipulują religią chrześcijańska"?

Marcin Orliński: "Neutralność światopoglądowa państwa wymaga równego i sprawiedliwego traktowania wszystkich możliwych wyznań. Pewnym rozwiązaniem wydaje się umieszczenie, obok krzyża, symboli innych religii, np. gwiazdy Dawida. Pomysł ma jednak tę wadę, że potencjalnie lista różnych wyznań i światopoglądów jest nieskończona i zawsze mogłoby się pojawić dziecko, które słusznie żądałoby umieszczen ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Jeśli Pan nie zna ustawy o szkolnictwie wyższym, to informuję, że 7 uczniów w szkole innego wyznania wystarczy, aby zatrudnić katechetę właściwego dla propozycji rodziców w tym zakresie (ewentualnie etyka). Tak się dzieje w wielu szkołach na kresach wschodnich, gdzie dominuje wyznanie prawosławne. Problem w tym, że dzieciaki wcale nie chcą mieć dodatkowych zajęć, jeśli nie muszą, a rodzice nie nac ...  wyświetl więcej

  oculus,  17/11/2009

Ta dyskusja do niczego nie prowadzi i nic nie rozwiąże a zantagonizuje społeczeństwo polskie.
Moim zdaniem KRK jest okupantem ziem polskich od 1000 lat i robi z Polaków idiotów.
Tolerancja religijna w czasach jagiellońskich zrobiła z Polski mocarstwo europejskie o wpływach na ziemiach
od Bałtyku do Adriatyku i Morza Czarnego. To się komuś nie podobało i zrobił z nas Księstwo Warszawskie.
Jak myślicie kto to taki?.

  andrzejs,  17/11/2009

Panie Krzysztofie. Ktos pare godzin temu napisał, że ta dyskusja nie ma sensu, bo wprowadza tylko antagonizm. Uważam, że ten Pan (zapomniałem nicka) ma rację. Oczywiste jest, że zostaniemy przy swoim. Prosze jednak zrozumieć (albo spróbować zrozumieć), że chociaz jestem wierzącym, katolikiem, chodze ze święconym w Wielką Sobotę, idę lub słucham pasterki(zależy od samopoczucia), i to wcale nie prze ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  17/11/2009

Panie Andrzeju, ja również gorąco Pana pozdrawiam, ale pozwolę się nie zgodzić. Prawdę mówiąc dziwię się, że nikt nie podniósł najpoważniejszego zarzutu, jaki można by wytoczyć dla obecności krzyża w miejscach publicznych, ale nie o to chodzi, żeby wkładać brzytwę w ręce... zresztą nie ważne. Krzyż dla chrześcijan jest znakiem szczególnym. To po prostu znak wiary. Czasy, kiedy należało go chować i ...  wyświetl więcej

Dla andrzejaS : wyrazy sporego szacunku, tak za postawę, jak za odróżnienie rzeczy.
Stary ateusz.

  oculus,  17/11/2009

Najlepiej i najbardziej dobitnie to sobie wytatuować krzyż na czole.

  oculus,  17/11/2009

Chrześcijaństwo zostalo wprowadzone do Polski siłą, przy pomocy ognia i miecza, wbrew ludowi.
Wycinano Święte Gaje, niszczono obyczaje przodków, beszczeszczono święte miejsca.
Światowita zastąpiono obcym bóstwem, zwanym Jezus i kazano pod karą śmierci bądz niewoli pogodzić sie z tym
Występuję w imieniu wszystkich tych pomordowanych Polaków o sprawiedliwość dziejowa.
"Kt ...  wyświetl więcej

Zwróćcie uwagę na to, że państwa takie jak:
Dania ma krzyż w herbie i fladze, Finlandia ma na fladze, Islandia w herbie i na fladze, Norwegia w herbie i na fladze, Szwajcaria w herbie i na fladze, Szwecja w herbie i na fladze, są krajami bogatymi, spokojnymi politycznie o ułożonym i pozytywnym stosunku człowieka do człowieka.
Natomiast kraje, posiadające w herbach czy na flagach gwia ...  wyświetl więcej

Primo - państwa posiadają GODŁA a nie herby.
Francja bez krzyża też nie odstaje od ww. Z drugiej strony mamy Rumunię i Bułgarię z krzyżem w godle, prawdziwych "przodowników" praw człowieka. Zejdź na ziemię dobry człowieku.

Szanowny! Ja to co pisałem brałem z adresów np. http://pl.wikipedia.org/wiki/Rumunia.
A więc Dobry Człowieku czemu w większości wymienionych krajów w moim wpisie jest inaczej? Proszę o tym pisać, a nie ironizować. Dziękuję za minusa

"wszyscy grzeszymy myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem" - brzmi jak przepis na zycie -bowiem jedna mysla da sie czlowieka zmienic (Na lepsze albo na gorsze).

Nie chcę wtrącać się do tak ostrego sporu, ale powiem, że choć uważam się za chrześcijanina (kto ma wątpliwości, to proszę kliknąć na mój profil), to u mnie w domu nie ma żadnego "świętego" obrazka ani nawet krzyża. Dlaczego? Proszę spojrzeć na materiał przedstawiony powyżej przez Roberta Molnára, a od siebie dodam jeszcze 2 teksty biblijne:
I przemówił Pan do was z tego ognia; głos słów sł ...  wyświetl więcej

  andrzejs,  18/11/2009

Może wyjdę na debila... nie chcę tego oczywiście. Ale jesli Pan zechce, proszę mnie "wysłuchać". Kiedyś, kiedy byłem w tzw. "dole", wzywałwm Pana Boga na ratunek. Nie przyszedł. Ale przyszło coś..., głos (nie jestem schizofrenikiem, proszę się nie obawiać), głos od wewnątrz. Wszystko zrozumiałem. Moja wiara, katolicka, zresztą każda inna legła w gruzach. Bo każda z tych wiar jest dobra! Każda jest ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  18/11/2009

I tu się z Panem nie zgadzam, Panie Adamie. Krzyż jest symbolem wiary i nie należy się go wstydzić. Nie chodzi o kult przedmiotu, bo to nie krzyżowi oddajemy pokłon, tylko Bogu. Myślę, że to jest dobry fragment (Lb 21,9) który uzmysławia nam wagę tego znaku dla życia ;-)

@andrzejS.
Myślę że to coś dla ciebie. http://eiba.pl/1mdp

  andrzejs,  18/11/2009

Panie Krzysztofie, chyba pan trochę przesadził. jakbym sobie np. w "Wydziale komunikacji", albo "Meldunkowym" powiesił logo - flagę, czy inne jakieś logonp. "Samoobrony" w jakimś dużym Urzędzie Miejskim, to nie wiem, czy na pewno by sie to Panu podobało.
Poza tym, Panie Krzysztofie, nie wiem..., żeby jakoś zakończyć tę dyskusję..., ja nie mam w zasadzie nic przeciw symbolowi krzyża. Nie jes ...  wyświetl więcej

@ Robert Molnar
Boże mój! To sa moje słowa, tyle, że nie potrafiłem tych liter tak złożyć. Proszę Cię daj mi je, albo wypros u autora, abym mógł ich użyć. Zawsze zaznaczę, że nie ja je ułozyłem:)))
To jest to, co czuję.
To jest to, czego doświadczyłem.
To jest to, w co nikt nie chce i nie może mi uwierzyć.
To jest... sens życia mojego i radość.
To jest to, po co żyłem niespełna 50 lat (bo dzis już dożyłem).

Do Pana Krzysztofa:
Krzyż rzeczywiście jest symbolem wiary chrześcijańskiej i nikogo nie namawiam, żeby pamiętając o tym i rozmawiając czegokolwiek się wstydził. Krzyż jest jednocześnie narzędziem zbrodni. Dla mnie to Bóg jest święty, natomiast określenie "święty krzyż" jest moim zdaniem conajmniej nielogiczne. Krzyż nigdy nie powinien stać się przedmiotam kultu, ale powinien być przedmiote ...  wyświetl więcej

@Robert Molnar
To bardzo ładna legenda. Tyle mówi, tyle tłumaczy, wszystko wyjaśnia.
"Ty to ja". A zatem sam się stworzyłem. I przy okazji parę innych rzeczy.

  andrzejs,  19/11/2009

Czy ne wystarczy, że rodzice mnie stworzyli? Tak uważam. A resztę "sami tworzymy". parę innych rzeczy stworzyła ziemia, wiatr, słońce, woda... i czas. Zauważ, że jaszczurki i inne krokodyle nie wierzą w Boga. Ani w nic innego.
Pozdrawiam:)

@andrzejS
Nawet gdyby moi rodzice chcieli i planowali posiadanie dziecka, to mogli się co najwyżej w mniej lub bardziej przyjemny sposób o nie starać, a na pewno nie byliby w stanie dziecka stworzyć. Jak to się mówi, człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi........../choć nie dosłownie o kule tu chodzi/. Nawet in vitro dziecka nie gwarantuje.
Nie wiem też nic o stwarzającym działaniu wymi ...  wyświetl więcej

@ewangor.
>To bardzo ładna legenda. Tyle mówi, tyle tłumaczy, wszystko wyjaśnia.
"Ty to ja". A zatem sam się stworzyłem. I przy okazji parę innych rzeczy.<

Sądzę, że te słowa doskonale oddadzą sens tej legendy.

"Człowiek zaś, który prawdziwie wierzy, wie, że liczy się tylko jego osobista więź z Bogiem, to człowiek sam
z Bogiem rozmawia i tylko Bóg zna mot

...  wyświetl więcej

@Robert Molnar
Witam Pana i dziękuję za odpowiedź. Napisał Pan, że tam, gdzie kończy się religia, tam zaczyna się nauka.
Tyle że czas biegnie nieubłaganie i życie moje mija, nie mogę czekać wieki na kolejne odkrycia naukowe, które mają mi udowodnić, że ... no właśnie, że co? Że Bóg nie istnieje? Czy naprawdę warto właśnie na to czekać?
A jeżeli, nie będąc naukowcem ani filozof ...  wyświetl więcej

"Tyle że czas biegnie nieubłaganie i życie moje mija, nie mogę czekać wieki na kolejne odkrycia naukowe, które mają mi udowodnić, że ... no właśnie, że co? Że Bóg nie istnieje? Czy naprawdę warto właśnie na to czekać?" - Nauka nie chce wmówić ci że bóg nie istnieje tylko chce pokazać ci prawdę... (Może tak doznasz oświecenia, przez prawde...)

  Chrisso  (www),  19/11/2009

Punkt widzenia przyjmuję, ale mimo wszystko nadal uważam, że posługiwanie się krzyżem jako symbolem wiary jest pożądane. Nie ma to być obiekt kultu w takim znaczeniu, jak Pan napisał, tylko wyraz zewnętrzny, informacja dla innych, że w tym miejscu znajdują się ludzie wierzący. To jednocześnie do czegoś zobowiązuje i ich i tych, którzy widzą krzyż. Chodzi o szacunek. Wiara chrześcijanina nie jest, ...  wyświetl więcej

@ewangor.
>Tyle że czas biegnie nieubłaganie i życie moje mija, nie mogę czekać wieki na kolejne odkrycia naukowe, które mają mi udowodnić, że ... no właśnie, że co? Że Bóg nie istnieje? Czy naprawdę warto właśnie na to czekać? <

Kiedyś wierzono że Ziemia jest płaska i wszystko kręci się wokół niej. Dopiero Mikołaj Kopernik, w dziele "O obrotach sfer niebieskich" pogłądowi tem

...  wyświetl więcej

@Robert Molnár
Pardon że wcinam się w cudzą dyskusję, ale nikt poważny nie twierdzi że POCHODZIMY OD MAŁPY. Stanowisko nauki w tej sprawie jest jasne, współczesne małpy i człowiek mają wspólnego przodka.

@darkwater
Wiem, że obecnie teoretycy ewolucjonizmu nie twierdzą, że człowiek pochodzi od małpy. Ale ponieważ przez bardzo wiele lat tak uczono i często jeszcze można się spotkać z tablicami, które pokazują, jak małpa się "prostowała" , to ludzie, którzy odbyli edukację kiedyś tam, tak właśnie mają to zakodowane. Napisałam tylko, że mam w rodzinie osobę, która jest oburzona, gdy ktoś nie wierzy, że człowiek pochodzi od małpy, bo ona tak właśnie myśli.

@ewagor
Mój komentarz adresowany był bezpośrednio do Roberta, a dotyczył jego wypowiedzi "Może i pochodzimy od małp, tego, "na pewno" nikt nie wie".
Jestem świadom uwarunkowań społeczno-edukacyjno-historycznych o których piszesz.

@darkwater.
>Stanowisko nauki w tej sprawie jest jasne, współczesne małpy i człowiek mają wspólnego przodka.<

Jesteś całkowicie pewny, że ten "wspólny przodek", najpierw nie chodził po drzewach?

Mówiąc "małpa" masz "przed oczami" wyraźny obraz, goryla, szympansa, orangutana etc. Te MAŁPY są jednak nam współczesne, nie mogą więc być naszymi przodkami. Są naszymi "braćmi" i "kuzynami" w rodzinie hominidów. To po czym chodzili nasi "rodzice" "dziadkowie" itd, nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia.

@Robert Molnar
Witam !
1.To nie ja, a znana mi osoba modli się do Marii, ale niezgodność z Biblią pod tym względem nie ma dla niej znaczenia. Ona tylko z tego, co usłyszy i co jej się podoba, tworzy własną religię. Zresztą jak większość z nas.
2. Co do reinkarancji tzw.chrześcijańskiej, Biblia zawiera teksty mówiące inaczej i ukazujące umarłych w prosty sposób: Księga Kaznodzi ...  wyświetl więcej

@ewagor.
>...to mimo wszystko Biblia znów daje tu lepsze rozwiązanie: List do Galacjan 3,28<

Czyli dla ciebie, zawsze lepsze rozwiązania daje Biblia? Nawet jeśli poddaje kobietę woli mężczyzny?

1 Tym 2:11-15
(11) Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. (12) Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w

...  wyświetl więcej

Spokojnie Robercie:) Nie spamujecie. W końcu to nic nadzwyczajnego, że dyskusja o krzyżach, symbolach chrześcijaństwa, rozpowszechnianych (wg wielu) ponad miarę, przeradza się w dyskusję o religii. Myślę, że to było nieuniknione.
Mnie osobiście zadziwia zupełnie bezkrytyczne przyjmowanie religii i wiary (wszelkich) z "całym ich dobrodziejstwem inwentarza", czyli z doktrynami, nakazami i zak ...  wyświetl więcej

@Robert Molnar

1.<Czyli dla ciebie, zawsze lepsze rozwiązania daje Biblia? Nawet jeśli poddaje kobietę woli mężczyzny?
Ef 5:22-23 (22) Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, (23) bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. >
Przeczytaj zatem, proszę , dalsze teksty z listów, które cytujesz:
Efez.5,25: "Mężowie, miłujcie żo

...  wyświetl więcej

@AndrzejS
Dzięki za zgodę na troszkę "spamowania".
<Mnie osobiście zadziwia zupełnie bezkrytyczne przyjmowanie religii i wiary (wszelkich) z "całym ich dobrodziejstwem inwentarza", czyli z doktrynami, nakazami i zakazami czy wreszcie "wytycznymi" hierarchów, przez tak wielkie rzesze ludzi. Zupełnie jakby jakaś siła zakazywała im myślenia czy "wolnej woli" - wolności w wyciąganiu w ...  wyświetl więcej

  tadeusz,  18/11/2009

Gdyby Jezus zginął przez powieszenie,na łacuszkach były by noszone przez wiernych małe szubieniczki.Fajnie by wyglądały szkoły,szpitale i urzędy z szubienicą nad drzwiami.Krzesło elektryczne było by ciekawsze ale to nie ten czas.

A śmierć przez utopienie, to dopiero byłby problem. Wyobraźcie sobie te akwaria na łańcuchach. :D

Wygląda na to, że powinienem coś wyjaśnić.
Nie można porównywać śmierci przez ukrzyżowanie z utopieniem czy powieszeniem. Utopienie i powieszenie to w rzeczywistości bardzo szybka śmierć. Ukrzyżowanie natomiast to przede wszystkim tortury, których nawet trudno sobie wyobrazić. Ten sposób zadawania śmierci wymyślili Asyryjczycy (okrutny, pogański naród ze stolicą w Niniwie) kilka wieków prze ...  wyświetl więcej

Primo - nie poruszaliśmy kwestii "która śmierć jest gorsza" a jedynie problematykę związaną z powszechnym użyciem takiego lub innego symbolu śmierci.

Secundo - sposobów krzyżowania było wiele, nie zawsze też używano do tego krzyża w kształcie jaki pokutuje w powszechnym wyobrażeniu

Tertio - szybkość śmierci powieszonego również zależy od wielu czynników. Gdyby była to tak szybka śm

...  wyświetl więcej

No to teraz się czepnę. Od kiedy to kształty "pokutują"? Chyba lepiej by było jakby wreszcie Pan zaczął pokutować! Dobranoc.

To czepialstwo wyszło szanownemu panu niczym Pospieszalskiemu przeprosiny.
http://www.sjp.pl

pokutować
1. odprawiać pokutę;
2. ponosić konsekwencję własnych czynów;
3. przebywać w jakimś miejscu pod przymusem;
4. być lub trwać jako przeżytek;
5. w religii katolickiej: przebywać w czyśćcu oczekując zbawienia;
6

...  wyświetl więcej

  feniks57,  19/11/2009

Dalsza dyskusja na poruszony temat nie ma już chyba sensu . Myślę , że obrońcy krzyża zachowywali by się całkiem inaczej gdyby większość Polaków była innego wyznania i powieszone by zostały symbole innej wiary . Wtedy byli by po tej samej stronie barykady, razem z obecnymi przeciwnikami. Cóż , punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A swoją drogą wieszanie symboli tak powszechnie jest chyba swo ...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  20/11/2009

Po "drugiej stronie barykady", jeśli tak Pan to widzi, to chrześcijanie byli, bo za wiarę ginęli, a obecnie również co roku ginie ponad setka chrześcijan, właśnie z tego powodu. Tu nie chodzi o jakąś barykadę, tylko o korzystanie z konstytucyjnych uprawnień. Inni również mogą. Pytania czy chcą, czy warto, czy powinni, to już sami sobie muszą rozstrzygnąć w swoim sumieniu, sercu czy umyśle (w zależności od przekonań ;-) W każdym razie nikt im nie broni.

  feniks57,  20/11/2009

@krzysztof sowik
1. Widzę , że nie zrozumiał Pan sensu mojego komentarza.Cyt " Myślę , że obrońcy krzyża zachowywali by się całkiem inaczej gdyby większość Polaków była innego wyznania i powieszone by zostały symbole innej wiary . Wtedy byli by po tej samej stronie barykady, razem z obecnymi przeciwnikami." Chyba napisałem dość zrozumiale , więc nie będę tłumaczył z polskiego na nasze.
...  wyświetl więcej

  Chrisso  (www),  20/11/2009

1) Zrozumiałem bardzo dobrze. Gdyby katolicy stanowili np 5% społeczeństwa i konstytucja gwarantowałaby im, że mogą powiesić swój symbol tam gdzie pracują, to zapewniam Pana, że korzystaliby z takiej możliwości, tylko, że nie byłoby tego tak dobrze widać, jako że z racji ich liczby również ilość symboli byłaby mniejsza.Teraz po prostu korzystają, a że jest katolików więcej, to widać to wyraźniej. ...  wyświetl więcej

"Natomiast dla tych, dla których symbole religijne powinny być obojętne z definicji, jako że są ateistami, problem się pojawił. Kto w tej sytuacji jest fanatykiem?"
I znów, tradycyjnie, dyskusja z własnoręcznie tworzonymi argumentami, zamiast rzetelnej wypowiedzi. Wspaniale panu idzie, w kategorii "śmieszni i nierzetelni" minął pan już Ziemkiewicza z Pospieszalskim i szybko zbliża się do Terlikowskiego.

  andrzejs,  20/11/2009

@krzysztof sowik
Drogi Panie Krzysztofie, z tymi chrześcijanami ginącymi za wiarę, to jest trochę... Nie jestem pewien czy dobrze Pana "odczytałem" ale z tego co wiem, giną oni np. w Indiach. Żeby było jasne: nie mam zamiaru pochwalać zabijania chrześcijan, gdziekolwiek i kiedykolwiek, jednak... bardzo, bardzo nieśmiało chciałbym zadać pytanie: Co oni tam robią? Z tego co mi wiadomo (nie wi ...  wyświetl więcej

@Andrzej S
> bardzo, bardzo nieśmiało chciałbym zadać pytanie: Co oni tam robią?

Czy to bardzo, bardzo nieśmiałe usprawiedliwienie mordowania chrześcijan w Indiach?A może, oczywiści również bardzo, bardzo nieśmiałe wezwanie do mordowania mniejszości religijnych w Polsce?
Panie Andrzeju, w Indiach nie morduje się tylko chrześcijańskich misjonarzy, którzy faktycznie mogą być

...  wyświetl więcej

Wydaje mi sie, tak w wielkim skrocie, ze chrzescijanstwo zatriumfowalo w Europie dzieki nie-Swietej Inkwizycji, polowaniom na czarownice i delegalizacji innych, nie sponsorowanych i nie aprobowanych przez Cesarstwo Rzymskie religii.

Po co nawracac hindusow na katolicyzm i chrzescijanstwo? Czy nie lepiej zdjac krzyze w szkolach w Polsce?

http://eiba.pl/2gfj

  andrzejs,  20/11/2009

@Andrzej Siciński
Nie, nie panie Andrzeju, nie jestem zwolennikiem tej zasady. Nie chcę tez nikogo mordować, ani chrześcijan ani hindusów ani muzułmanów. Innych też nie. Uważam jednak,... kurcze, nie wiem jak to ująć, żeby być dobrze zrozumianym... Otóż my mamy swojego Chrystusa, inni swojego Allaha, jeszcze inni Wisznu, Krisznę i innych. Z oczywistych dla mnie powodów: kulturowych, cywiliz ...  wyświetl więcej

  andrzejs,  20/11/2009

Jeszcze jedno zdanie Panie Andrzeju:
Nie uważa Pan, że właśnie Kościół Katolicki, w naszym kraju wyznaje zasadę, którą Pan przytoczył?

Wyznaje, czy nie, ale katolicy w Polsce nie mordują innowierców w imię obrony "katolickości" Polski, tak jak to robią Hindusi w Indiach w imię hasła "Indie dla Hindusów".

  oculus,  21/11/2009

Ale mordowali. Nie ma co porównywać Indii do Europy.

@ krzysztof sowik
1. To jest Pana zdanie , podparte tylko statystyką , która odbiega od rzeczywistości. Duża grupa " statystycznych katolików " to " martwe dusze " bo zostali włączeni do tej społeczności bez swojej woli , bo taka tradycja ( chrzest itd. )A co do dochodzenia praw w sądzie to wybaczy Pan , ale w naszym kraju naprawdę trzeba mieć dużo samozaparcia , aby się na to zdecydować. ...  wyświetl więcej

@feniks57
> Cóż , religia od zawsze antagonizowała ludzi , doprowadzała do wojen.

A ja myślę, że to ludzie od zawsze wykorzystywali religię jak parawan - do ukrycia swoich ambicji, egoizmu, chęci dominacji i pragnienia władzy. Walczący z sobą "katolicy" z IRA i "protestanci" z Irlandii Północnej nie byli w istocie rzeczy chrześcijanami. Nie ważne za kogo się uważali. Bomby i skry

...  wyświetl więcej

  andrzejs,  21/11/2009

Tyle, że prosty lud o tym nie wie i walczy w imię wiary, religii właśnie. Dla nich nie jest przyczyną walki ambicja przywódcy, tylko obrona swojej wiary.

  Chrisso  (www),  21/11/2009

@feniks57
1. Przytoczone wyżej badania z marca tego roku nie potwierdzają Pana tezy. To nie badania kościelne, tylko CBOS. Procent chrześcijan nie zmalał tylko nawet się odrobinę zwiększył, ale to już można traktować jako dopuszczalny błąd statystyczny. Podaję zwykle w dyskusjach 90%, chociaż badania wskazują 95. To jednak jest wciąż zdecydowana większość. Proszę się nie łudzić, że to jakiś ...  wyświetl więcej

  feniks57,  21/11/2009

"" A ja myślę, że to ludzie od zawsze wykorzystywali religię jak parawan - do ukrycia swoich ambicji, egoizmu, chęci dominacji i pragnienia władzy. " - podpisuję się pod tym obiema rękami.

  sci,  22/11/2009

A ja chce drzewa w klasach. Uważam, że to bardziej pożyteczne, a poza tym dzięki temu moją wiara w naturę będzie bardziej żywa.

Dlaczego nie wystarczy krzyży w kościołach, kapliczkach i domach? Dlaczego muszą wisieć jeszcze w klasach, urzędach, Sejmie ? Proste pytanie, zwłaszcza że wie Pan że będą kością niezgody?

@krzysztof sowik
" Procent chrześcijan nie zmalał tylko nawet się odrobinę zwiększył(...) " - pisząc te słowa pośrednio przyznaje Pan , iż powieszenie symboli religijnych w placówkach publicznych ( terror psychiczny ) dało jednak efekt w postaci zwiększenia liczby wyznawców tej religii ( przypuszczam że dla" świętego spokoju " ). Co do badań - na pytanie postawione w ankiecie " Czy jest Pan ...  wyświetl więcej

feniks57, (2 dni temu) " A ja myślę, że to ludzie od zawsze wykorzystywali religię jak parawan - do ukrycia swoich ambicji, egoizmu, chęci dominacji i pragnienia władzy. " - podpisuję się pod tym obiema rękami. "

Tak. zgadzam sie.

KRK jest bardzo "terytorialny", tzn. lubi oznaczyc swoje terytorium, co wynika z chorych ambicji, egoizmu, chęci dominacji i pragnienia władzy.

W tytule pada słowo 'tabu' - wydaję mi się, że aktualnie wszyscy o tym dyskutują, więc jakie TABU?
A co do samego wątku - w demokracji rządzi większość - większość chce mieć krzyże. Ja oczywiście demokratą nie jestem...
A szkoły powinny być prywatne i nie byłoby problemu.

Temat budzący bardzo wiele kontrowersji. My jako Polacy mamy ogromny problem przeprowadzać dyskusj na ten temat. Narodowe nastawienie zmienia się na naszych oczach czy nam się to podoba czy tez nie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska