Login lub e-mail Hasło   

Powiększanie penisa domowymi metodami

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.nowakamasutra.pl
CODZIENNIE dostaję kilkanaście propozycji powiększenia penisa. Głównie od kobiet. Pisze do mnie namiętnie pani dr. Jorge, że doskonale rozumie mój problem i wie jak mi pomóc.
Wyświetlenia: 30.353 Zamieszczono 21/11/2009

Z kolei Samanta zapewnia, że spotka się ze mną na intymnej randce, jeśli sobie pogrubię i wydłużę. Obie panie, co prawda są z Ameryki, jednak propozycje przysyłają. Dlaczego? Może o czymś wiedzą, o czym ja nie wiem?

OPIS próby powiększenia własnego członka zacznę od tego, że nie mam na tym punkcie absolutnie ŻADNYCH kompleksów i gdybym tylko sobie zmierzył (bo oczywiście nigdy sobie nie mierzyłem), to tylko potwierdziłoby to moje przekonanie o tym, że cała operacja jest bez sensu. Jednak zawodowa dociekliwość zmusza mnie do sprawdzenia na sobie dostępnych metod wydłużania i pogrubiania. Okazuje się, że pragnienie posiadania kilku choćby dodatkowych centymetrów, to powszechna tendencja. Świadczą o tym statystyki odwiedzin stron poświęconych temu zagadnieniu oraz bardzo bogata oferta pomp próżniowych, żelów, tabletek, rozciągaczy i specjalnych nakładek. Statystyki opracowane przez jednego z producentów prezerwatyw mówią, że ponad 70 procent panów jest niezadowolonych ze swego rozmiaru. Nie wierzymy w zapewnienia seksuologów i wielu pań, że ważna jest nie wielkość, ale wigor. Nasze podejrzenia, a co za tym idzie kompleksy, pogłębia oglądanie filmów porno, na których aktorzy rzadko dysponują sprzętem krótszym niż 20 cm.

Ja też chce mieć takiego!

Zanim dam sobie pokroić penisa w klinice chirurgii plastycznej postanawiam wziąć sprawy we własne ręce. To właśnie proponuje Internet. Setki, a jeśli nie tysiące stron (również polskojęzycznych) poświęconych jest „naturalnym” metodom powiększania owego narządu. Wybieram witrynę, która zapewnia mnie, że mogę się rozrosnąć nawet o 7 centymetrów na długość i 4 centymetry na obwód. Za jedyne 30 złotych ściągam kilkudziesięciostronicowego e-booka. Lektura zapewnia wyjątkowe emocje. Sam tytuł jest mocny: „Jak wzmocnić i powiększyć penisa domowymi metodami?”. Odpowiedź, to 43 techniki dla początkujących, średnio zaawansowanych i zaawansowanych. Wybieram kombinację metod Double Hand Shlong (Long Shlong obiema rekami) wraz Jelq & Hold (cokolwiek to oznacza). Poradnik krok po kroku wyjaśnia co trzeba zrobić:
- Rozgrzej sie dokładnie (ręcznikiem zamoczonym w gorącej wodzie – wyjaś. red)
- Stań wyprostowany, penis w stanie spoczynku
- Chwyć penisa lewa ręka (znak OK), a prawą poniżej żołędzia
- Za pomocą obu rak wyciągaj penisa przez 15 sek.
- Powtórz to samo we wszystkich kierunkach
- Ręcznie doprowadź się do częściowej erekcji
- Powoli wykonuj ruchy dojenia w kierunku żołędzia
- Uderz penisem o udo

Puknij się w głowę!

Już sam opis tortur, do których namawia broszura jest wystarczający, aby zrezygnować z powiększania. Dodatkowo pseudomedyczny język budzi wątpliwości, czy autorzy strony mają więcej niż 15 lat. Dowiaduję się miedzy innymi, że: „moszna jest to wisząca torba zawierająca dwa jądra” oraz, że: „penis od zewnątrz pokryty jest skórą, która dzięki swej elastyczności pokrywa go zarówno w sflaczałym, jak i prostym stanie”. Zdecydowanie bardziej profesjonalnie (i groźniej) brzmi oferta producentów wszelkiego rodzaju extenderów, które za pomocą systemu dźwigienek i blokad rozciągają nasz biedny narząd do zadanych długości. Dystrybutorzy zapewniają, że urządzenia można używać w czasie oglądania telewizji, a nawet w pracy. Pod warunkiem oczywiście, że ktoś wytrzyma potworny ból, który musi towarzyszyć, kiedy nasz klejnot jest potraktowany dokładnie tak, jakbyśmy obwiązali go ciasno drutem, a potem obciążyli dwiema cegłami. Za najtańszego extenera trzeba też zapłacić kilkaset złotych. Najdziwniejsze jest, że przyrząd, który mógłby z powodzeniem być prezentowany w wystawach średniowiecznych narzędzi tortur jest często kupowany. Fora internetowe pełne są opisów indywidualnych doświadczeń użytkowników, a także rad jak zmniejszyć ból i pozbyć się obrzęków.
Drakońskie metody są bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Znany szczeciński urolog dr. Wiesław Mahaczek twierdzi, że leczył kilku panów, którzy samodzielnie rozciągali sobie penisa. Doszło u nich do poważnych (czasami nieodwracalnych) uszkodzeń delikatnego narządu.

No to po maluchu

Tak łatwo się jednak nie poddam. Dzwonię do kilku klinik chirurgii plastycznych. Dowiaduję się, że mogę sobie powiększyć piersi, zlikwidować celulitis, „trzecią” brodę, czy usunąć tłuszcz na brzuchu. Żaden jednak lekarz nie chce zarobić 10 tys. dolarów za 1 cm (tyle podobno kosztuje zabieg w duńskich i brazylijskich klinikach). Może to dobrze, że nikt nie chce, bo operacja jest wyjątkowo ryzykowana i mam 30 procent szansy, że mój penis będzie co prawda dłuższy i grubszy, ale już nigdy się nie podniesie. Zabieg polega na transplantacji tkanki tłuszczowej z innych narządów i często dochodzi do poważnych powikłań i uszkodzeń ciał jamistych, które odpowiadają za erekcję członka.
Bezpieczniej (choć nie do końca) jest przedłużać się w sekshopach. Jednak warto mieć świadomość, że nadużywanie pomp próżniowych też uszkadza delikatny narząd. Z kolei żele dają krótkotrwały efekt raczej ujędrnienia niźli pogrubienia. Najbezpieczniejszą metodą są nakładki na penisa. Trzeba tylko pamiętać, że zwykle nie są z lateksu i posiadają mikropory i należy dodatkowo założyć na wierzch prezerwatywę. Wrażenia dla panów są jednak wtedy raczej symboliczne.
***
Znaną i powszechną metodą powiększania męskości jest kupno odpowiednio „wypasionej bryki”. Jednak cena nawet używanego samochodu sportowego przekracza moje zasoby finansowe. Kupno luksusowej wersji Lexusa, czy nowej terenówki to zupełna abstrakcja. Pozostaje więc tylko jedno wyjście – zawinąć malucha w gazetę. Podobno prasa wszystko wyolbrzymia...

Podobne artykuły


153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 130507
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114288
93
komentarze: 31 | wyświetlenia: 157285
82
komentarze: 20 | wyświetlenia: 27588
74
komentarze: 18 | wyświetlenia: 64314
73
komentarze: 38 | wyświetlenia: 179899
60
komentarze: 12 | wyświetlenia: 52672
50
komentarze: 13 | wyświetlenia: 100386
47
komentarze: 15 | wyświetlenia: 80287
39
komentarze: 10 | wyświetlenia: 32216
38
komentarze: 21 | wyświetlenia: 15684
37
komentarze: 22 | wyświetlenia: 69568
37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 81532
34
komentarze: 31 | wyświetlenia: 21541
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  elena  (www),  22/11/2009

"zawinąć malucha w gazetę"- dobre:))
Przyjemnie się czyta, męskie spojrzenie na tą jakże dla innych bagatelną i niezrozumiałą sprawę. Czego to mężczyzna nie zrobi dla kobiety, bo to przecież nie dla siebie panowie chcecie cierpieć czyż nie?:)

Gratuluję poczucia humoru. Naprawdę się uśmiałem. Super bryka trochę pomaga, a jak kogos nie stać, to może jakiś inny gadżecik, np. super wypasiony telefon komórkowy? No wie Pan, skóra, fura i komóra....
Pozdrawiam.

A Szanowny Larry Figielku nie napisałeś nic o stolnicy!
Bardzo sympatyczny tekst - za mało porad np. udział wspaniałych Pań w tym przedsięwzięciu.

Dzięki za miłe słowa i pkt. Jakby ktoś chciał przeczytać mój ostatni tekst o trudnych losach swingersów w czasie epidemii świńskiej grypy, to jest on na stronie. www.nowakamasutra.pl przepraszam, ale nie uda mi się go dziś przerzucić na eioba, bo mam jakieś problemy z siecią.

  Tomasz Het  (www),  23/12/2009

Dzieki za wis, świetna sprawa.

Witam prześmieszny artykulik. Żałosne jest tylko to że faceci łapią się na takie metody "wydłużające"ich klejnociki
+ od siebie

  liwa,  04/02/2016

a nie lepiej użyć rury i odkurzacza?? :))))

@liwa: a co jeśli singiel nie ma odkurzacza? :-D
Sama rura nic tu nie da :-)))

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: dlatego napisałam żeby użyć rury i odkurzacza.. rąk nie będzie męczył a jak dobrze zassie to i 5cm wyciągnie.. :))))))

w dzisiejszych czasach, każdy ma odkurzacz..

@liwa: a fakt, sorry :-D

Pytanie jak tą "rurę" definiujemy, czy chodzi o znaczenie potoczne czy dosłowne? :-)

No i istnieje też ryzyko ... że odkurzacz w ogóle TO wciągnie i co wtedy? :-P

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: ja traktuje swój pomysł dosłownie -plastikowa lub metalowa rura podłączona do odkurzacza.. :))

no chyba szybciej urwie niz wciągnie.. :))

@liwa: a odkurzacz oczywiście do gniazdka w którym płynie prąd? :-))))

I wyobraź sobie scene, wchodzisz do toalety a tam Twój facet stoi z opuszczonymi gaciami i nakrywasz go na czymś takim ...
"co ty robisz?!!!!???!!!!???!!!!"
"wydłużam pen;sa" :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: :))))))))))))
oj, nie chcij żebym opisała Ci to, co sobie wyobraziłam.. :))))))
nie mogę przestać się śmiać.. tasiemka.. :))))
no i dłuższa droga tlenu do mózgu - wiesz o tym? to jedyny otwór przez który dociera tlen bezpośrednio do mózgu mężczyzny .. :))))

@liwa: to dokończę ...

- "co ty robisz?!!!!???!!!!???!!!!"
- "wydłużam pen;sa"
- "zgłupiałeś do reszty! dobrze wiesz, że mnie głowa boli!"
- "Ależ liwa, on się nie wydłuży tak od razu..."
- "jeszcze się nie zorientowałeś, że głowa boli mnie permanentnie?!"

@liwa: tzn. który otwór? bo nie wspomniałaś :-)))

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: mnie głowa nie boli.. miewam migreny, ale nie łóżkowe.. :))

@liwa: ja tam nie wiem :-P
I na słowo nie wierzę, wolę sam się przekonać :-)))))

To co z tym otworem? :-)

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: oj Trebor, idź do lustra i obejrzyj swojego dyndałka.. szukaj dziurki, szukaj.. albo zrób siusiu i poobserwuj, którędy wypływa..
:)))))))

@liwa: hm musiałbym w takim razie na stojąco ...

:-D

Wracając do tematu - jeśli to prawda, że to jedyne miejsce transportujące tlen bezpośrednio do mózgu ... czuję się spokojniejszy. Kiedy ktoś założy mi worek na głowę, rozepnę zamek :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: oj, to tak nie jest :))))) mózg dotlenia się tylko w stanie "stania".. :)))

@liwa: w tej podniecającej scenerii z pewnością nie jeden miałby bardziej dotleniony mózg ...
https://twitter.com/w00casheq/(...)6932737

To tak a propos tłustego czwartku i "głębokiego oddychania" różnymi otworami :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: fuuuuujjjjj!! bleeee!!
ja nie toleruje zboczenców!!

@liwa: ale to o pączkach przecież ... :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor, widzę, że ludzie lubią śmiać się z głupoty.. zobacz ile osob nas czyta.. :))))

pozdrawiam Wszystkich i zapraszam do dowcipkowania, bo tylko to nas trzyma w dobrej kondycji psychicznej.. :)

@liwa: mogłaś wcześniej powiedzieć, że z tą rurą żartujesz! :-/

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: no nieeee żartuje.. :)))) widzę to swoim "wzrokiem" wyobraźni.. :)))) to musi się udać.. :)))

ktoś spróbuje? czekam na relacje.. :)))

@liwa: masz za bujną wyobraźnię :-P

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: pewnie tak.. :))
choć z przybywajcymi latami, bywa bardziej sprośna, ale zawsze występuje w mojej wyobraźni mężczyzna, nie może być inaczej..
najważniejsze, ze jest śmiesznie.. :)))

@liwa: aaa chyba, że tak ... to możesz sobie dalej wyobrażać ... mnie :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: robię to każdego dnia Treborze :) musisz być fajnym facetem.. :) i nawet twój portret rysunkowy z tymi zębami, mnie nie zraża.. :))

@liwa: no nawet nie wiesz jak bardzo fajnym :-)))))

Te zęby to nie przez przypadek takie ;-)

P.S. to ile Ty masz w sumie już tych lat? :-P

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: lat, hmmmm.. no trochę dużo, za dużo.. dziesiątki to już.. 60.. :))

@liwa: eee to co Ty o życiu wiesz i tych sprawach??? :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: no tak, prawda.. początkująca jestem.. :)) raczkuje dopiero.. :))

@liwa: mógłbym zostać Twoim nauczycielem i pokazać Ci, na czym to "życie" polega ... :-D

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: asz mnie dreszcz przeleciał.. pomyślę nad twoją propozycją, a i owszem- podumam.. :)) tylko, czy ja nie za stara jestem na korepetycje.. hmmm..

@liwa: człowiek całe życie się uczy .... :-))))))

@Trebor: "kochanie, masz ochotę na pączka?"
"A jak to jest "na pączka"? " :-))))

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: ooo matkoooo, ale walnęło! ciężki argument rzuciłeś.. przekonałeś mnie.. :)) na te douczki to juz na maila się umówmy, bo jak ogłosimy to publicznie, to będą nas podglądać.. :))

@liwa: a niech paczo i zazdroszczo :-D

P.S. ja tam mam jeszcze spacer u Ciebie obiecany:-P

  liwa,  04/02/2016

no i proszę, tym sposobem reanimowaliśmy tekst z 2009.. :) czasem warto zajrzeć do archiwum zanim napisze się swoje głupawki.. :)

  Trebor,  04/02/2016

@liwa: ale to nie Ty ani nie ja reanimowaliśmy artykuł :-P

Natomiast skutkiem tego jest połechtana wyobraźnia ... :-)))

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: i nie tylko połechtana, w końcu żeśmy napletli się, też.. :))

  Trebor,  04/02/2016

@liwa: no i ja wreszcie sprawdziłem czy odkurzacz mi jeszcze działa ... :-)

  liwa,  04/02/2016

@Trebor: :)))))))) :)))))))
nie mogę już.. zaplułam wyświetlacz telefonu.. :))))))
uwielbiam Cię.. :))))))

  Trebor,  04/02/2016

@liwa: bo zwarcie zrobisz i jak będziesz czytać i pisać? :-P

Co za wyznanie ;-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska