Login lub e-mail Hasło   

Internet - złodziej Prywatności

filmujemy się w różnym sytuacjach, miejscach, przy różnych czynnościach lub z różnymi osobami. potem film trafia do Internetu, czyli.....
Wyświetlenia: 1.022 Zamieszczono 22/11/2009

Filmujemy się w różnych sytuacjach, miejscach, przy różnych czynnościach lub z różnymi osobami. Potem film trafia do Internetu, czyli…. dajemy się podglądać (całemu światu)

 

Oczywiście są takie sfery życia człowieka, które można, a nawet trzeba pokazywać, rozpowszechniać (np. piękno, sprawiedliwość, kulturę….)

 

Coraz częściej jednak zdarza się oglądać w Internecie to, co zazwyczaj powinno być zakryte, tajne, nie na pokaz (np. życie intymne, fizjologia, cielesność…….)

 

A więc….

 

Coraz bardziej upubliczniamy nasze prywatne życie. To, co dotąd było prywatne, tylko „nasze”, teraz staje się „własnością” wszystkich.

 

Czy pokazywanie swej prywatności jest złe? Hm….z pewnością dzięki temu dostrzec można, jak – my ludzie -  różni a zarazem podobni jesteśmy do siebie (te same stany lękowe, te same problemy, podobni kalecy…..).

Dzięki takiemu upowszechnieniu zmienia się też niejednokrotnie nasz stosunek do pewnych spraw czy problemów. Wyrabiamy sobie zdanie, a co za tym idzie……tworzymy niejednokrotnie nowe reguły, zasady, prawa.

Bywa też i tak, że dzięki temu zjawisku, wychodzi na światło dzienne to, co próbowano ukryć przed światem, co miało być skrywane (np. pedofilia, molestowanie….)

 

Nasuwa się pytanie: gdzie są granice między tym, co publiczne a tym, co prywatne?

Czy w ogóle takowe – w dobie Internetu – powinny być?

Być może nie jest niczym złym odkrywanie się przed „publicznością świata”?

 

No dobrze, ale…. Co z seksem.

Nie wydaje wam się, że ciało człowieka upadło do rangi li tylko…. Towaru?

Czy nie dość już zostało obdarte ze wszelkich swych tajemnic?

 

I co z naszymi danymi personalnymi, tak ochoczo ujawnianymi na różnych stronach WWW.?

Pokazujemy swoje dane np. na „naszej klasie”. Piszemy o sobie (zdjęcia też dają multum informacji o nas samych). Tym samym wystawiamy się – dobrowolnie – na plotki na nasz temat, obmowy (naruszające dobre imię człowieka), lub jesteśmy obsypywani pochlebstwami, komplementami etc.

Ludzie od zarania byli ciekawscy, toteż plotkowanie leży niejako w ich naturze. Nie ma w tym nic chyba i złego, ale…………………..czy dobrze robimy ujawniając pewne elementy z życia prywatnego??? (niech zobaczą: nowy samochód, piękny dom, niech wiedzą: gdzie byłam na wakacjach, z kim teraz jestem………). Gdzie tu miejsce na skromność, poczucie godności, skoro wszystko wypełnione zostaje „samochwalstwem”?

Podobne artykuły


12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1121
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 923
10
komentarze: 37 | wyświetlenia: 832
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 651
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 489
9
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1135
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 820
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 984
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 587
9
komentarze: 42 | wyświetlenia: 677
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 491
8
komentarze: 105 | wyświetlenia: 586
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mała rada

kiedy piszesz nie rób
zbędnych

odstępów.

Wygląda to

idiotycznie i przeszkadza w
czytaniu.

ok :)

  pirx,  22/11/2009

"I co z naszymi danymi personalnymi, tak ochoczo ujawnianymi na różnych stronach WWW" JAk dotąd tylko na jednej stronie podałem swoje dane personalne . Oczywiście Nasza Klasa ;). I tak przy okazji tych danych . Otóż w internecie nagminne jest ich wyłudzanie . Ciągle musimy wypełniać jakieś formularze z mnóstwem pytań . A to przy okazji rejestracji na jakimś portalu . Czy rejestrowaniu zakupionego ...  wyświetl więcej

  ostoja,  22/11/2009

będąc zalogowanym na Naszej Klasie, zapewne też "wkleiłeś" tam swoje zdjęcia. czy wiesz, że mogą one być wykorzystane przez innych?

Skoro coś UPUBLICZNIASZ to z założenia powinieneś zdawać sobie sprawę że będzie to dostępne PUBLICZNIE. Wydawało mi się że związek ten jest oczywisty.

  ostoja,  22/11/2009

niekoniecznie. nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

  pirx,  22/11/2009

@ostoja. Wiem , że mogą być wykorzystane ;) Dlatego nie lubię podawać swoich danych adresowych różnym firmom . Oczywiście z wyjątkiem sklepów internetowych, no bo jednak trzeba podać adres, bo nic nie przyślą .
No a urokowi Naszej Klasy uległem i ja ;) .
Przecież oczywiste jest, ze jak się coś wrzuca do internetu , to jest to dostępne dla wszystkich . Chyba , że pliki zabezpieczymy h ...  wyświetl więcej

@pirx NK a "kontakty"

Przecież w wypadku okupacji, teoretyczny okupant i tak ma listę twoich kontaktów w postaci choćby dzienników klasowych czy ewidencji ludności. Tak więc IMO bardzo przesadzasz.

  ostoja,  22/11/2009

z tą wojną to chyba żart? :)

@ostoja
"z tą wojną to chyba żart? :)". Kurde, nieśmiało podejrzewam że możesz mieć rację, a może nawet RACJĘ.

  pirx,  22/11/2009

Wolałbym jednak , by w razie (odpukać w niemalowane), serwery NK i jej bazy danych zostały zniszczone, a popiół z nich zakopany ; Przesadzam . Ale coś w tym jest . Bo nie wszystkie nasze znajomości pochodzą ze szkół ;)Nie wszystkie są oczywiste ;)

OK Wielce Ściśle Hiper Super Duper Tajny Łobrońco Łojczyzny. Jak za okupacji zobaczę cię w kolejce po razowca, będę udawał że cię nie znam. ;)

  pirx,  22/11/2009

@darkwater Oki . Ja też będę udawał ;) Pewnie, jak pisałeś, przesadzam . Ale kiedyś chwilę myślałem o tym . Problem można ująć inaczej . Powiedzmy , że bardzo narozrabiam i będzie mnie poszukiwać policja . No i mój profil na NK może bardzo jej to ułatwić(gdybym się ukrywał), bo mam na nim swoje wszystkie super, hiper tajne kontakty ;)

1. Nie rozrabiaj pilocie, bo cię już w kosmos nie puszczą.
2. Wojny są w zasadzie nieopłacalne powyżej pewnego poziomu rozwoju. Przynajmniej takie klasyczne wojny, z czołgami, rakietami i okupacją.
Jacek Dukaj w "Czarnych oceanach" znakomicie (IMO) ilustruje tzw. Wojny Ekonomiczne. Poczytaj, polecam.

zamiast się bić na wojnie :) lepiej się kochać :)

Tego tematu jez nie bylo? A tak wogule to przez publikowanie danych mozemy stac sie slawni (w przypadku morderstwa) ;]



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska