Login lub e-mail Hasło   

Kobieca zdrada

Tym razem artykuł z serii "10 powodów do...", w którym pół-żartem, pół-serio odpowiemy sobie na pytanie, dlaczego kobiety zdradzają mężczyzn.
Wyświetlenia: 1.224 Zamieszczono 22/11/2009

Kobiety zdradzają meżczyzn, ponieważ:

1. Czują się niekochane przez swojego Prywatnego.

Proste, a jakie trudne do zrozumienia dla mężczyzn. Bo przecież..."robię dla niej wszystko/zarabiam odpowiednio dużo/wczoraj kupiłem jej kwiaty/ uprawiamy świetny seks/ jesteśmy małżeństwem od.../ ma wszystko czego potrzebuje, etc" - właściwe podkreślić. Zapominacie jednak, co tak naprawdę oznacza "kochać" w słowniku waszych dziewczyn/żon/konkubin. Może warto zapytać i dojść do porozumienia?

2. Mają dość obojętności.

Jeśli od początku byłeś zimnym draniem, który w życiu nie przyzna się do jakichkolwiek uczuć, to kobieta musiała być w tobie niesłychanie zakochana, aby to tak długo wytrzymać. Ale w końcu tama pękła i kobieta uciekła w bok do innego. Może warto poszukać w słowniku, co oznacza słowo "uczucia"? I nie zachowywać się w stylu "róbta co chceta" albo "obrażaj sie do woli, mnie to tito"

3.  Mają dość humorów Ukochanego (czyt. Faceta a'la "rozgrymaszona Primadonna")

Facet, to facet, prawda? Do humorów i zmiany zdania mają prawo kobiety, bo to jest spowodowane zmianami hormonalnymi w trakcie cyklu menstruacyjnego. Mężczyźni mają to raczej uregulowane i nie mają zbytnio powodu posiadać much w nosie. Jeśli facet ma humory jak baba w ciąży, to może warto zajrzeć sobie w gacie i sprawdzić co tam jest. Powinna być kiełbaska, ale pozory mają pełne prawo się mylić.

4.  Zbyt często zmieniacie zdanie.

Pewne rozwinięcie punktu trzeciego. Zmieniać zdanie to też domena kobiet, a jeśli facet sam nie wie czego chce, to jest na to prosta rada - wziąć duży młotek i mocno sobie nim walnąć w łeb. Może wtedy się coś w głowie poukłada. Kobiety nie cierpią niepewności, a w takim stanie je stawiacie, kiedy jednego dnia mówicie "a", a drugiego stwierdzacie, że jednak "z". Kto to wytrzyma?!

5. Tracą cierpliwość do Bóstwa.

Są mężczyźni, którzy potrzebują, aby baba ich czciła i wokół nich skakała. Super, wspaniale. Problem pojawia się w momencie, kiedy kobieta zda sobie sprawę, że primo - Bóstwo także ma swoje wady, secundo - nie jest na tyle zdesperowana, aby godzić się na taki los.

6.  Mężczyźni są niewdzięczni.

Robi taka dla mężczyzny wszystko, aby mu dogodzić i w związku panował spokój, ład i porządek. Sprząta, gotuje, pierze, jak trzeba, to w chorobie zawiezie do lekarza, kupi leki, pogłaszcze, pocałuje, zaopiekuje się i Bóg wie co jeszcze. A tu nagle mężczyzna, gdy już mu się znudzą te usługi, albo też, tak do nich przywyknie, że nie zwraca na nie uwagi, zachowuje się na zasadzie "Kali zrobił, Kali może odejść".  To chyba najbardziej rani kobiety. Stopniowo, bo stopniowo, ale w końcu każdą trafi szlag i poszuka innego, który chociaż przez chwile obdarzy ją wdzięcznością i zainteresowaniem.

7. Ukochany traktuje ją jak swoją własność, która mu się należy.

Jesteście ze sobą rok, dwa, dziesięć lat, a może miesiąć, półtorej, cholera wie. Zależy od typu faceta. Na początku mężczyzna zdobywa, stara się, aż w końcu dochodzi do wniosku, że złapał tego swojego przysłowiowego króliczka. I teraz jaśnie pan spoczywa na laurach, bo przecież kobieta tak łatwo od niego nie odejdzie. Wrażenie nasila się, kiedy kobieta dała się zaobrączkować. Bo co, pójdzie do sądu i się z nim rozwiedzie? No co ty!
Problem polega na tym, że kobieta to nie przedmiot, który dostajecie od kogoś w prezencie, tylko taki sam człowiek, jak i wy, mężczyźni.

8. Faceci nie starają sie ich zrozumieć.

To jest dość poważny zarzut, ponieważ od tego tylko o krok do obojętności. Kładzenie wszystko na karb stereotypów typu "głupia baba ma humory, a mnie to rybka" to naprawdę nie jest banalna sprawa. Warto to rozpatrzeć i przemyśleć.

9. Mają kompleksy niższości wyhodowane przez mężczyzn.

"Moja praca jest ważniejsza od twojej", "jesteś głupia", "moja mama lepiej gotuje", "masz dwie lewe ręce do prac w domu", etc. Takich osobników nie warto resocjalizować, tylko należy od razu odstrzelić.

10.  Szanowny Prywatny również dopuścił się zdrady.

Na przekór sobie i innym, aby pokazać, że też jesteśmy coś warte i byle kto nie może nas zdradzić. Ot co.

 

Mam nadzieję, że Panowie wezmą sobie tą listę do serca i spróbują przeciwdziałać zdradom kobiet, na zasadzie zwalczania przyczyn, a nie objawów.

Podobne artykuły


12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1127
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 934
10
komentarze: 37 | wyświetlenia: 837
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 655
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 503
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 990
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 830
9
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1140
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 590
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 498
8
komentarze: 73 | wyświetlenia: 627
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  25/11/2009

Mam nie odparte wrażenie, że to kolejna próba przerzucania się odpowiedzialnością, by usprawiedliwić się przed samym sobą, własnym sumieniem. A może wystarczyło by zakończyć jeden związek, by rozpocząć drugi i byłoby się w porządku ze sobą i ze wszystkimi. Aż tak trudne i zarazem proste do spełnienia???

  Ewa_W,  25/11/2009

Artykuł pisany pół-żartem, pół-serio, nikt nie musi tego brać na poważnie, co zaznaczyłam w lidzie :) A przerzucanie się winą... Raczej nie. Mężczyźni piszą artykuły, w których wytykają błędy kobiet, a kobiety mogą pisać artykuły wytykając błędy mężczyzn co ma raczej poprawić wspólne relacje. W moim artykule zawarłam takie, a nie inne postawy mężczyzn, które dość często pojawiają się w związkach, ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska