Login lub e-mail Hasło   

Boże Narodzenie w Anglii

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.twojaeuropa.pl/1065/boze-naro(...)-anglii
Już niebawem Święta Bożego Narodzenia. Wszyscy czekamy na nie z niecierpliwością. Czy zastanawialiśmy się, jak wygląda Boże Narodzewnie w Anglii?
Wyświetlenia: 9.178 Zamieszczono 04/12/2009

Boże Narodzenie w Anglii

Prawdopodobnie wszyscy znamy słowo Christmas. Pochodzi ono z języka staro –angielskiego i oznacza mszę Chrystusa. Święta Bożego Narodzenia w Anglii są nieco krótsze niż w Polsce, ponieważ zaczynają się 25 grudnia. W tym kraju nie obchodzi się wigilii jak w Polsce. Następny dzień (26 grudzień) to tzw. Boxing Day, czyli dzień pudełek bądź skarbonek. Ten zwyczaj pochodzi jeszcze z okresu średniowiecza kiedy to kościół rozdawał ludziom ubogim pieniądze pochodzące właśnie ze skarbonek. Do dnia dzisiejszego praktykuje się zwyczaj przekazywania drobnych pieniędzy dla osób odwiedzających angielskie domy. Prezenty wkładane są do specjalnych, dużych skarpet przez świętego Mikołaja rzecz jasna. Czasami Anglicy mają w zwyczaju zostawiać kieliszek alkoholu w podzięce dla Mikołaja i marchewkę dla renifera.

Tradycyjne świąteczne posiłki

W Boże Narodzenie w Anglii świąteczne stoły wyglądają inaczej niż w Polsce. Przede wszystkim posiłki są spożywane w koronach wykonanych z papieru. Jest to symbol nawiązujący do Trzech Króli. W przeciwieństwie do naszej wigilii, Anglicy spożywają główny posiłek w okolicach godziny dwunastej albo krótko po niej. Tradycyjnym posiłkiem, odpowiednikiem naszego karpia jest indyk nadziewany różnymi warzywami. Towarzyszą mu również inne potrawy takie jak zawijane kiełbasy w boczek etc. Na deser podawany jest słynny pudding, który jest polewany budyniem albo brandy. Tradycyjnie w tym drugim przypadku alkohol jest podpalany, a ogień ma odstraszać nieszczęścia. Tradycja nakazuje, iż pudding powinien być wykonany z trzynastu składników. Ma on symbolizować Jezusa Chrystusa i dwunastu apostołów. Oprócz puddingu podaje się również babeczki nadziewane bakaliami i inne smakołyki.

Inne tradycje

O godzinie 15 do narodu przemawia Królowa Elżbieta II. Tradycje tą zapoczątkował król Jerzy V w 1932 roku. Na Wyspach Brytyjskich dzieci są nieco bardziej zaangażowane w święta, ponieważ występują w różnych przedstawieniach i teatrzykach, a zatem nie nudzą się aż tak bardzo jak dzieci w Polsce. W Boże Narodzenie w Anglii podobnie jak u nas są śpiewane różnego rodzaju kolędy. Od 150 lat na Wyspach Brytyjskich gości również choinka. Tradycyjnie od 1947 roku Norwegowie przesyłają drzewko świąteczne, które ozdabia Trafalgar Square. Jest to symbol, który upamiętnia współpracę pomiędzy tymi narodami w okresie II wojny światowej.

Jak widać Anglicy mają własne tradycje związane z tym świętem, a część z nich pochodzi jeszcze z okresu cesarstwa rzymskiego i Celtów. Przykładowo jemioła była wykorzystywana przez Druidów – kapłanów celtyckich. Choć w trakcie świąt wszyscy jesteśmy bliżej siebie, również państwa Unii Europejskiej, warto pamiętać, że tradycje w poszczególnych państwach są inne, ale nie znaczy to, że gorsze.

Artykuł pochodzi z portalu TwojaEuropa.pl | Jeden portal - cała Europa

Oryginalna treść artykułu: Boże Narodzenie w Anglii

Podobne artykuły


23
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2808
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4656
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 10281
22
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3611
30
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2136
32
komentarze: 23 | wyświetlenia: 4444
19
komentarze: 16 | wyświetlenia: 3096
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1617
18
komentarze: 17 | wyświetlenia: 5005
31
komentarze: 34 | wyświetlenia: 3813
16
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1909
16
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2188
 
Autor
Dodał do zasobów: TwojaEuropa.pl
Artykuł



  Mat87,  04/12/2009

Równie dobrze można by się zastanawiać, jak wyglądają te święta w Honolulu. Co spowodowało, że akurat Anglia miałaby przychodzić nam na myśl w związku z omawianymi świętami? Myśle, że to jedynie pretekst do napisania jakiegoś artykułu, w dodatku niezwykle krótkiego...

1. To pierwszy z serii artykułów o Świętach w Europie (nie w Honolulu ;) - art pochodzi z portalu TwojaEuropa.pl gdzie taka seria powstała.
2. Anglia, ponieważ nadal jest tam jedna z największych Polonii w Europie oraz nadal wielu Polaków ma bardzo świeże wspomnienia związane z tym krajem. Kolejne artykuły będą o Świętach w innych krajach europejskich, tak więc spokojnie
3. "Dla wiel ...  wyświetl więcej

  Mat87,  05/12/2009

3) Oczywiście, że nie :) Zresztą wrzuca się na eiobę coraz częściej co popadnie. Do tej pory nie znalazłem jeszcze artykułu o wpływie zorzy polarnej na przepustowość łącza internetowego.

To pewnie dlatego, że w Polsce jest on bardzo znikomy ;)

Odnośnie artykułów będziemy poruszać wiele różnych dziedzin w obrębie tematyki europejskiej więc każdy powinien znaleźć coś ciekawego. I obiecujemy wybierać same najlepsze artykuły z portalu.

Może dlatego, że Anglia dla wielu Polaków stała się tak jakby drugą ojczyzną !?

  Mat87,  04/12/2009

To Pani skojarzenie. Dla wielu nie znaczy dla wszystkich, nie znaczy nawet dla większości :) Dla mnie równie dobrze mogą to być USA, Irlandia, Australia czy Kanada.
Myśle, że większość Polaków w Anglii nie była i się nad problemem artykułu nawet nie zastanawia.

  elena  (www),  04/12/2009

Może się nie zastanawia, ale czy tak źle jest poznawać tradycje innych narodów?
Zabrakło w artykułe jednego i chyba najważniejszego. Zwyczaj dawania sobie (nie wysyłania pocztą)kartek z życzeniami przez cały okres Adwentu. Rozdaje się praktycznie wszystkim, pisząc lubię cię, kocham ..Happy Christmas etc.:)nie tylko między rodzinami i najbliższymi,ale również w szkole dzieci- nauczycielom, k ...  wyświetl więcej

  Mat87,  04/12/2009

Rozumiem mamy głos z Anglii. Niekoniecznie w pełni obiektywny. Może i dla wielu ten kraj to był wybór, ale i tak większość wyjechała tam z przymusu ekonomicznego i Pani piękne artykuły niestety tego nie zmienią.

  elena  (www),  04/12/2009

Każdy kto tu był i dalej żyje wie, że kto nie radził sobie w Polsce, stanowczo nie poradzi sobie tutaj i przymus ekonomiczny dla takich ludzi szybko się kończy, a sami przeżywają rozczarownie po depresję.

  Mat87,  04/12/2009

Nie miałem na myśli tzw. "nierobów" czy nieudaczników życiowych, ale ludzi, którzy z powodu złej sytuacji gospodarczej Polski musieli szukać pracy za granicą. Dobry przelicznik skierował ich właśnie w kierunku wysp.

  elena  (www),  04/12/2009

Tak, nieliczni są tutaj wyłącznie jako maszynki do robienia pieniędzy, żal mi takich ludzi. Sytuacja gospodarcza Polski odkąd pamietam zawsze była zła, więc przelicznik na najbliższe 10 lat się nie zmieni. Skoro ktoś kształci się kupę lat, bycie patriotą nie wykarmi jego i jego rodziny a co z pozostałymi przyjemnościami? Będąc w Uni co za różnica gdzie mieszkamy, nie ma granic. Jednego dnia w W-wi ...  wyświetl więcej

  Mat87,  05/12/2009

Proszę się nie ośmieszać. Co Pani chce udowodnić? Że GB to raj na Ziemi? Po co się Pani usprawiedliwia, że pracuje w Anglii? Komentarz zresztą nie trzyma się kupy-coś tam o integracji, patriotyzm a jednocześnie zamiłowanie do globalizacji, zabawne i nieudolne.
Pamiętam stan polskiej gospodarki z lat 90-tych i widzę jej stan obecny. Pamiętam, że w latach 90-tych w Polsce istniała średniozamo ...  wyświetl więcej

  elena  (www),  14/12/2009

Rozśmiesza to mnie pan panie Mrozek swoimi odgórnymi komentarzami. Skoro pamięta pan gospodarkę lat 90 ja mam szersze spojrzenie, pamiętając jeszcze tę z lat 80 tych. Patrząc na ranking uczelni pana rozumienie przymus ekonomiczny bywalców Anglii ma się nijak do rzeczywistosci, skoro najważniejsze uczelnie GB znajdują się w pierwszej 10. Obawiam się, że parząc na to co się dzieje w Polsce, na kryty ...  wyświetl więcej

Może i dla jednych Anglia jest rajem a dla innych nie ale nie oszukujmy się przecież wiemy jak jest w Polsce. Najbardziej irytuje mnie fakt, że po studiach technicznym, z mgr inżynierem w kieszeni nie ma dla mnie pracy w tym kraju, więc pytam się po jaką cholerę te studia? A podobno takie ogromne zapotrzebowanie na inżynierów w kraju. Studia skończone, kursy porobione, doświadczenie nabyte a w odp ...  wyświetl więcej

  Mat87,  06/12/2009

Recepta jest prosta: tak jak mówił JK Mikke zacząć należałoby od całkowicie płatnej edukacji w Polsce.
To co teraz "studiuje" na polskich uniwersytetach nijak się ma do prawdziwego wizerunku studenta. 3/4 ludzi na studiach tak naprawdę powinno zająć się czymś innych niż chodzeniem na zajęcia. Wtedy najprawdopodobniej nikt by nie narzekał, że dyplom magistra to niewiele znaczący papier, a pr ...  wyświetl więcej

Co do tych studentów zaocznych to nie bardzo się z Panem zgodzę, że jest to wyłącznie nabijanie kasy. Nie wiem jak na innych uczelniach ale u mnie po przeanalizowaniu (z czystej ciekawości) programu jaki obowiązuje na studiach zaocznych i dziennych to przyznam, że nie odbiega on zbyt wiele w poziomie nauczania od studiów dziennych. A są to studia stworzone dla ludzi, którzy w tym czasie pracują na ...  wyświetl więcej

  Mat87,  06/12/2009

Na studiach dziennych zajęcia są od poniedziałku do piątku, bywają dni na uczelni od rana do wieczora. 5 pełnych dni na edukację. Teraz pytanie jak można studiować w sensie zdobywania wiedzy w ciągu 2 dni? Dla mnie to nie studia.
Co do płatnych studiów kwestia wyboru mniejszego zła. Wszystko się da zrobić. Rząd po wprowadzeniu takiej decyzji powinien wprowadzic stypendia motywacyjne dla tyc ...  wyświetl więcej

Co do komentarza to prawie w całości i z pokorą się zgodzę jednak dalej stanę w "obronie" studiów zaocznych. Trwają one nie 2 ale 3 dni i proszę zauważyć że takie studia trwają również o ponad rok a nawet w niektórych przypadkach o 2 lata dłużej od studiów dziennych więc materiał ten sam jednak równomiernie rozłożony

  Mat87,  06/12/2009

Wychodzi na to, że uczelnie różnie ustalają terminy zajęć studiów zaocznych w ciągu tygodnia. Równie dobrze studenci tych studiów uczą się w soboty i niedziele, jak i od piątku po południu. Tak samo jest z długością ich trwania.
Nie studiowałem nigdy w tym trybie, stąd mogę nie być w swoich opiniach względem nich obiektywny. Fakt, że panuje opinia co do niższego statusu studiów niestacjonarnych kosztem stacjonarnych nie tylko wśród studentów, części kadry, ale też pracodawców.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska