Login lub e-mail Hasło   

Agnieszka Chylińska w czasach popkultury

Popkultura owładnęła już większą część naszej rodzimej branży muzycznej. Ostatnio udowodniła to Agnieszka Chylińska, wokalistka słynnego przed laty zespołu O.N.A. Nagrała obecni...
Wyświetlenia: 13.295 Zamieszczono 08/12/2009

 

Popkultura owładnęła już większą część naszej rodzimej branży muzycznej. Ostatnio udowodniła to Agnieszka Chylińska, wokalistka słynnego przed laty zespołu O.N.A. Nagrała obecnie solową płytę, która bije rekordy POPularności.  Przyznam, że wysłuchałam i obejrzałam tylko jeden teledysk z nowej płyty „Modern Rocking", bo na więcej nie miałam siły i ochoty, więc pisząc ten tekst,   do utworu "Nie mogę Cię zapomnieć" będę się odnosić.

Oczywiście piosenka ta mówi o miłości i to miłości w stylu pop! Chylińska ma wszystko lepsze niż przed laty (co widać na  zdjęciu znalezionym w portalu Plotek)  - lepszą figurę, lepszy biust, lepszego managera i prawdopodobnie lepsze pieniądze.  Jedno tylko ma gorsze.  Muzykę! Nowa płyta nie jest wyżyną  możliwości Chylińskiej ( chociaż kto wie?), ale raczej bardzo głęboką  ich depresją. Na szczęście nigdy nie byłam szczególną fanką muzyki którą tworzyła, bo teraz musiałabym walić głową w ścianę z żalu, lecz przyznać muszę, że O.N.A. w jakimś stopniu zostało kapelą mojej młodości i na pewno z szacunkiem wspominam klimat jaki  tworzyła wokół siebie, w tym również „dawną” Chylińską. 

Boli mnie, nie tylko muzyka i tekst jej nowego utworu. Boli mnie to, że wszystkie piosenkarki występujące w polskich mediach cześciej niż raz w roku, kończą tam, gdzie zaczyna się POP. Chylińska nosi teraz obcisłe, seksowne topy, których nie powstydziłaby się Doda. Wygina się jak napalona dwudziestka w czasie owulacji i śpiewa o miłości w stylu Birtney. KTOŚ PODMIENIŁ NAM CHYLIŃSKĄ, ALBO ZMUTOWAŁ JEJ MÓZG – pomyślałam. Kilka dni później,  na własne oczy, widziałam jak w telewizji mówiła nam - widzom, że zmieniła styl na własne życzenie, bez przymusu i nie ze względu na zagrożenie życia, lecz po prostu wydał jej się ciekawszy, dorosła. I mamy się nie przyzwyczajać, bo to nie koniec. Ciekawa jestem co będzie następne?  Konsulatanci od wizerunku zleją ją większą ilością wody, podrasują styl na cukierkowy jeszcze bardziej, założą na nią jeszcze mniej niż tym razem  i można trzepać jeszcze większą kasę, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi. W następną , POPową metamorfozę, wywodzącą się z głębi duszu nie chce mi się wierzyć. Zbyt wiele ich w ostatnim czasie.

Po wysłuchaniu  i obejrzeniu „ Nie mogę cię zapomnieć”  czuję dokładnie to, co mówi tytuł tego chłamu. Nie mogę cię zapomnieć Ago Chylińska i żałuję, że wtedy krytykowałam twój styl, bo okazuje się że w ponad 10 lat później, może być gorzej,  o wiele gorzej. Wtedy miałaś osobowość medialną, teraz zostałaś gwiazdką popkultury, która świeci  tylko dzięki dawnej popularności i odpowiednio szerokiemu trzymaniu nóg podczas tańca . Być może jest tak, że wtedy sprzedawał się lepiej ostry rock, a teraz sprzedaje się  płaski POP i to nie żadna metamorfoza, lecz zwykłe wyjście naprzeciw potrzebom konsumenta. Zupełnie tak,  jak miękki papier toaletowy w wytłaczane kwiatki ,wyparł  szary i szorstki, który co prawda lepiej wyciera tyłek, ale gorzej wygląda.

 Na koniec przytaczam słowa piosenki którą śpiewa Chylińska   "Załóż róż",  której można sobie posłuchać na You Tube. Być może popkulturowa wersja Chylińskiej, to żart. Jeśli nie, to Aga, muszę powiedzieć, że fatalnie ci w różowym.

Załóż róż, będzie pięknie.
Załóż róż, będzie modnie.
Załóż róż, będzie pięknie.
Załóż róż, będzie modnie.

Pokaż biust, będzie łatwiej.
Pokaż biust, będzie modnie.
Pokaż biust, będzie łatwiej.
Pokaż biust, będzie modnie.

I nie martw się, jak krzyknie ktoś,
że kiepsko grasz, że tracisz twarz (tracisz twarz).
Ty przecież zawsze dobrze wiesz co robisz.

Nagraj pop, będzie szybciej.
Nagraj pop, będzie modniej.
Nagraj pop, będzie szybciej.
Nagraj pop, będzie modniej.

I nie martw się, jak krzyknie ktoś,
że kiepsko grasz, że tracisz twarz (tracisz twarz).
Ty przecież zawsze dobrze wiesz co robisz.

Udawaj ból, gdy uczuć brak, rób właśnie tak.
Uśmiechaj się i zginaj kark, rób właśnie tak.
Po trupach goń, gdy ścina strach, rób właśnie tak.
Jak pusty dzwon wybijaj takt, rób właśnie tak.

Udawaj ból, gdy uczuć brak, rób właśnie tak.
Uśmiechaj się i zginaj kark, rób właśnie tak.
Jak pusty dzwon wybijaj takt, rób właśnie tak.

Co naprawdę jesteś wart, gdy robisz tak?
 
 
 

Podobne artykuły


10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 684
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 979
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 1122
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 926
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 936
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 635
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1366
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1501
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 201
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1463
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 478
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1118
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 503
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 588
294
komentarze: 62 | wyświetlenia: 104182
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



Nie lubiłem Chylińskiej z czasów O.N.A. Jak bardzo, wystarczy przeczytać mój artykuł na Eiobie pt. "Efekt Wertera, czyli sztuka samobójstwa". Taka jak teraz nie tylko wygląda lepiej, ale lepiej się zachowuje i wysławia. Może po prostu jako matka wydoroślała. Ciekaw jestem, czy jej dziecko będzie ją wolało taka, jaka jest teraz, czy taką jaka była dawniej.
Nie jestem muzykiem, ale dużo słuch ...  wyświetl więcej

Oczywiście , kiedyś była mocno szurnięta ale wydoroślała i to jest dobre...Ale jednak z tym popem to przegięła...Ona potrafi śpiewać wręcz świetnym growlem i szkoda , że teraz kroczy ścieżkami popu...

Pytanie do pani Chylińskiej - Co jeszcze trzeba zrobić, żeby sprzedać swoją muzykę? Jury w Mam Talent, głupie (żeby nie powiedzieć demoralizujące) teledyski - no po co to? Czy trzeba iść za tym co modne? Nie można iść za "sobą"?
Szkoda że pani Chylińska nie odpowie mi na te pytania... :-)

sorry... Aga miała charakterystyczny, tylko swój wizerunek, teraz ma już tylko polakierowaną okładkę, zdecydowanie wolałam ją poprzednio, tamto było prawdziwsze

  serpente,  06/08/2010

Nie dalej, jak dwa dni temu, słysząc obecne pojękiwania Chylińskiej i widząc ją, mówiłam dokładnie to samo. Coś w tym jest, jeśli wiele osób ma takie same zdanie.
Podobno wszystko jest na sprzedaż, to tylko kwestia ceny, ale w przypadku Agnieszki Chylińskiej sprzedawać się w najgorszym swoim wydaniu, tracąc styl i charakter (piszę w tym miejscu o muzyce i talencie, a nie o tym, jak wygląda ...  wyświetl więcej

Zgadza się dawny wizerunek Agi to było coś spontanicznego ...nie wykluczam jednak , że może nas znów zaskoczyć...pozdrawiam.

Bardzo bym chciała, żeby nas zaskoczyła i żeby okazało się, że to tylko chwyt reklamowy, by później podgrzać atmosferę prawdziwą Chylińską, ale trudno się tego spodziewać bo jej wypowiedziach w mediach...

  ,  10/12/2009

Słowa tej piosenki bardziej trafiają i więcej oddają niż sam artykuł. Dobrze, że ją Pani załączyła. Odnosząc się zaś do istoty artykułu to przychodzi mi na myśl pewne powiedzenie, że "tylko krowa nie zmienia poglądów" (w tym system i hierarchię wartości) i może się to również zdarzyć w Pani życiu. Zwłaszcza jeśli np. wstąpi Pani w związek małżeński i założy rodzinę. Dlatego dla lepszego zrozumieni ...  wyświetl więcej

Zgadzam się z tym, że tylko krowa nie zmnienia poglądów. Co do metamorfozy Chylińskiej to zastanawiam się co było pierwsze, metamorfoza czy badanie rynku konsumenta? Czy nie wydaje się panu dziwne, że jakoś większość gwiazd polskiej sceny muzycznej promowanej w mediach dorasta akurat do POPu? Nie mam nic przeciwko temu gatunkowi muzyki, niektóre kawałki rzeczywiście wpadają w ucho, szkoda mi po pr ...  wyświetl więcej

  ,  10/12/2009

Mi też strasznie szkoda tej osobowości, ale patrząc na jej bagaż doświadczeń nie dziwi mnie to dlaczego tak bardzo się zmieniła. Z mojego punktu widzenia ta przemiana jest korzystna dla niej, jej dziecka i rodziny, zaś nie korzystna dla naszego wielkiego EGO. Czy Pani potrafiła by postawić dobro fanów nad dobro własnego dziecka i najbliższej rodziny? Przy czym nie można zapominać o tym, że A. Chyl ...  wyświetl więcej

Skrajności Chylińskiej mi nie przeszkadzają, również to, że (załóżmy) postawiła na sławę i pieniądze, gdyby przy tym nie robiła zamieszania, ze swoją niby dojrzałością i instynktami macierzyńskimi, które nakazaly jej rzucić ostry rok, drażniący ucho dziecka (pomimo, że nadal klnie jak szewc i to jej instynktom macierzyńskim nie przeszkadza). Z tym wybieraniem rodziny ponad dobro fanów to też chyba ...  wyświetl więcej

  ,  10/12/2009

Masz chyba rację. Dziwnie jest skonstruowany ten świat...Może łatwiej byłoby zrozumieć tych wszystkich artystów będąc na ich miejscu. Z drugiej strony, mnóstwo jest artystów którzy zabłysnęli i słuch po nich zaginął, stąd może POP jest dla niektórych ostatnią deską ratunku by blask tej sławy optymalnie wydłużyć i jednocześnie jak najwięcej zarobić na resztę życia, gdy ta sława przeminie. Pozdrawiam

czy to musiał być pop? jest tyle stylów, niektóre są bardzo ciekawe, i ambitne

Mi się podoba zmiana Agnieszki Chylińskiej...moim zdaniem zmiana w wyglądzie i zachowaniu bardzo korzystna...i np. jej piosenka ...chce Ci tyle dac itd.jest bardzo fajna...Agnieszka kiedyś była młoda i była buntowniczką...teraz ma dziecko i inaczej patrzy na świat...a zmiany każdemu są potrzebne...jeśli są dobre.

O gustach się nie dyskutuje i nie mam zamiaru tego robić. Natomiast, jeśli zmiana wizerunku artysty, następuje pod wpływem jego wewnętrznych, artystycznych potrzeb - jestem za! Nawet wtedy, jeśli w grę wchodzi pop. W tym wypadku, po prostu nie wierzę w wewnętrzną przemianę (być może niesłusznie, ale mam prawo nie wierzyć), bo idzie ona w parze z komercją, a co za tym idzie łątwymi pięniędzmi. Ot i cała filozofia mojej niewiary.

Sprzedała się dla kasy!

  m4kpl,  15/12/2009

I nad czym się jeszcze tu zastanawiać?

  kubaj,  13/12/2009

A możne należało by odpowiedzieć wpierw na pytanie czy aby na pewno ta pani ma coś wspólnego z popem, a z kulturą.

Ale o co chodzi z tą nagonką na pop? Jak już Jaszczurka wspomniała, o gustach się nie dyskutuje. Ktoś musi produkować lekką, łatwą i przyjemną muzykę, coś co szumi w tle w trakcie codziennych obowiązków. Nie każdy jest melomanem i łatwy kawałek wpadający w ucho z radiowych głośników czasem wystarcza.
Uważam, że Chylińska celowo zmieniła wizerunek, żeby wywołać burzę w okół siebie. Przez to ...  wyświetl więcej

  Ivi,  16/12/2009

a mi sie podobają stare kawałki O.N.A i do dziś co niektórych słucham. Co do piosenki promującej jej najnowszą płytę fakt znacznie odbiega od wcześniejszej twórczości, no ale człowiek się zmienia, zmieniają się priorytety. nie wnikam. niepodoba mi sie natomiast teledysk bo jakoś mi nie pasuje do tych licznych tatuaży na ciele.

  Matwiej,  21/12/2009

Świetny artykuł. Jednym słowem o pani Chylińskiej: marnotrawstwo talentu.

  puma,  06/01/2010

Wiesz- ja ją bardzo lubię(zarówno jej muzykę jak i osobowość) . Słuchałam Chylińskiej odkąd pamiętam, widziałam wiele jej wywiadów i nie przeszkadza mi jej wulgarność, ani to jak się teraz ubiera czy też maluje. Jej nowa płyta nie podoba mi się, nie chodzi o pop - po prostu nie trafiła ona do mnie. Co do jej ubrań- jak była młodsza to zakładała bluzy brata , ja też tak robiłam ale przecież w wieku ...  wyświetl więcej

Słyszałem masę opinii ludzi rozczarowanych jej występem podczas tegorocznego sylwestra w Krakowie. Jeśli zaprezentowała wyłącznie utwory z nowej płyty, to to było do przewidzenia ;] Do chwili wydania płyty miałem ją za najlepszą i najfajniejszą polską wokalistkę rockową. Teraz za sprawą wspomnianej płyty i "Mam talent", jest dla mnie zwykłym towarem.

  tewie,  12/07/2010

Przyznaję się bez bicia - również nigdy za Chylińską nie przepadałem, zawsze kojarzyłem ją (muzycznie i intelektualnie) negatywnie, ot, raczej nie mój gatunek. Ale parę "numerów" miała OK. Jako typ urody i image - zarówno wtedy jak i teraz - również "na nie".
Nawiasem mówiąc sam POP nie jest moim zdaniem synonimem chały, czego o pioseneczkach Chylińskiej nie da się, niestety, powiedzieć.
Szczery i subiektywny do bólu - ja.

Szanuję jej decyzję, ale niestety to już nie ta Chylińska. Nie byłam w stanie przesłuchać albumu, po prostu odrzucało mnie.
Zgadzam się z tym, co sama kiedyś powiedziała, że gdyby taki album nagrała inna osoba- byłby chwalony, cóż wokalnie wykonana dobrą robotę. Melodie...jak to pop, zawsze znajdą fanów. Kurcze, ale to była Chylińska, jak tu teraz przejść z piosenek z dawnych albumów do takich..do tego czegoś?

Szkoda Chylińskiej, ale może dobrze że przestała dawać czadu... Wykończyłaby się:-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska