Login lub e-mail Hasło   

Skok przez miotłę...

Moje już - nie ukryte marzenie !
Wyświetlenia: 2.574 Zamieszczono 22/12/2009

 

Dawno temu leciał w polskiej telewizji serial o niewolnikach,nie pamiętam czy to była "Niewolnica Izaura" czy jakiś inny, bo oglądałam go tylko sporadycznie, będąc na odwiedzinach u mamy. Moja kochana mama, jak chyba większość starszych pan uwielbiała te seriale. Kiedy leciał "jej odcinek" nic wokoło nie istniało, nawet ukochane i tęsknie wyczekiwane wnuki.

Najlepiej się miałam ja, gdyż  wraz z odcinkiem następowała ceremonia picia kawy, wiec chcący niechcący siadałam mamie do towarzystwa. Mama pochłonięta, zapatrzona w TV, ja w nią z podziwem.

Jednak z wielkim zdziwieniem stwierdziłam, ze jedna scenę z tego serialu  moja podświadomość sobie zakodowała. I jak to ja zawsze mowie " nie ma przypadków". Zrobiło się z tego moje marzenie.

 Była to scena, bardzo skromnej i przeuroczej ceremonii ślubnej  (byłam już wtedy zdeterminowana mężatką z paroletnim stażem) zawieranej przez dwoje młodych murzyńskich niewolników.

Zebrali się oczywiście wszyscy mieszkańcy niewolniczej wioski, młoda para w najlepszych swoich ubrankach, udekorowani kwiatami. Z wyrazem szczęścia na twarzach i radością w oczach, poprowadzeni zostali przez wszystkich współmieszkańców  przy uroczystym śpiewie na środek placu.

 Na środku placu leżała MIOTŁA !

Młodzi z namaszczeniem do niej podeszli, każde z nich powiedziało coś, czego nie pamiętam. I wśród wzniosłego śpiewu mieszkańców, młoda para złapała się za ręce i  hyc przeskoczyli przez miotle ... Uszczęśliwieni wpadli sobie w ramiona. Cały czas przy uroczystym śpiewie przyjmowali gratulacje i drobne, skromne podarunki.

Po tych tak podniosłej i radosnej ceremonii ślubnej, w moim przekonaniu oczywiście , wszyscy śpiewali i tańczyli.

 Dlaczego to opisuje?

 Ciesze się swoja odzyskana wolnością, uciekłam z klatki ograniczeń i cierpień.Podjęłam krok odstąpienia od ślubów i przysiąg, które i tak nie miały wartości dla mojego partnera, a sobie uratowałam drogocenne życie.

Zycie, które dla mnie ma większą wartość, niż wiele pustych słów.

 Przyznaje, ze ciężko odpracować mi było te lata, żeby znów stać się pełnowartościowym człowiekiem. Kobieta pełną i zupełną, podchodzącą do siebie z szacunkiem. Udało mi się tego dokonać w czasie o połowę krótszym, niż spadanie na to dno rozpaczy,depresji, zwątpienia w siebie i we wszystko.

Mogę śmiało sobie pogratulować tego odważnego kroku.

Od tego czasu obiecałam sobie, ze już nigdy nie wezmę ślubu, nie podpisze cyrografu na własną dusze i to dobrowolnie.Jednak za każdym razem, gdy słyszę słowo ślub, małżeństwo itd. w moim wnętrzu pojawia się obraz tej ceremonii skoku przez miotłę.To było proste, mile i fajne, a jednak takie bardzo wzniosłe i radosne.

 I tak, moi kochani, zdradzam wam jedno z moich marzeń:   jeśli jeszcze kiedykolwiek spotkam w życiu partnera, z którym nawzajem będziemy się akceptować takimi,  jakimi jesteśmy.Jeśli to partnerstwo będzie oparte na głębokim szacunku do siebie nawzajem, na przyjaźni i zaufaniu. Gdzie każdy z nas będzie miał prawo do własnych doświadczeń. Do części swojego własnego Ja.

 To właśnie w taki sposób chciałabym ten związek przypieczętować :

 SKOKIEM PRZEZ MIOTŁE !

Miotłę, która pięknie przystrojona kolorowymi wstążkami i kwiatami,  leżała by na środku plaży nad moja ukochana zatoka, nad którą się wychowałam. W  letni, ciepły  i słoneczny dzień chciałabym być  ubrana w czerwona, zwiewna sukienkę w rozwianych włosach biały kwiat.  Złapać się z partnerem za ręce, powiedzieć sobie nawzajem coś płynącego prosto z serca i  zrobić  - radosny skok w nowe... przez miotłę.  Wokół, rodzina, gromada przyjaciół, znajomych, a nawet obcy ludzie, śpiew, muzyka,ognisko, taniec, czerwone wino hmmmm 

Brzmi jak bajka, bajka, która mi od lat towarzyszy ... Lubie ta bajkę, jest ona częścią mnie samej.

Hanna (Hanuta)

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1527
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 868
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1156
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1125
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 410
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 613
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1193
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 718
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 948
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 528
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1539
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 688
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 695
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 957
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  22/12/2009

Czytając tak jakoś przyjemnie odpłynąłem w tej bajce, czując jej radość...
Życzę spełnienia wszystkich marzeń, bo podobno "ludzie, którzy nie mają marzeń już nie żyją, tylko jeszcze nie wiedzą, gdzie ich pochowają..."

viverti dziekuje za serdeczny komentarz. Ciekawy cytat :)
Pozdrawiam cieplo.

Po kolei Pani Haniu:
Byćmoże to był serial "Korzenie", z cała pewnościa moja mama zapamiętale ogladała Izaurę, Korzenie i wszelkie inne seriale (robi to do dziś, nie pamiętając wtedy o Bożym świecie), a ja bedąc w domu i nudząc się (bo oczywiście wtedy nie istniałem), chcąc nie chcąc podpatrywałem mimo woli.

Jestem ze swoja "żoną" 17 lat. Bez ślubu. Najbardziej bolą mnie dwie rzeczy

...  wyświetl więcej

Panie Andzeju, ma pan racje z tymi "korzeniami":) to chyba bylo to.
Tak, a tyle sie mowi o tolerancji, ale niestety tylko MOWI ...
Dziekuje za zyczenia i zycze tez Panu wszystkiego co najlepsze no i Wesolych ....

Hanutko, bardzo się uśmiałam czytając tak dowcipnie opisane marzenie. Może odkryłaś w sobie talent bajkopisarki? Dla mnie to nawet bardzo dobrej.
Następnie przyszła refleksja, jak przyjmie nasze społeczeństwo taki ślub... ale to opisał już Pan andrzejS.
Mimo wszystko życzę ci przede wszystkim spotkania właściwego człowieka a potem ... nawet fruń przez miotłę, ja jak będę mogła chętnie dołączę się do radośnie śpiewających.
Pozdrawiam radośnie
Hania

Dzieki Haniu serdecznie za slowa uznania i zyczenia i oczywiscie zawiadomie jak nadejdzie ta chwila hehe
Pozdrawiam z cala moca mego serca :)

Oprócz "Izaury" pamiętam jeszcze "Pannę dziedziczkę" i "W kamiennym kręgu". Heh, to były czasy. :D

wow to az tyle tego bylo ! :)

To pamiętam, przypuszczam że było więcej, choć nie jednocześnie, ofkorz.

Fany wpis, dzięki.

Dzieki takze :)

"Like A Rolling Stone"

Dziekuje za dedykacje :)
Pozdrawiam swiatecznie :)

"lobię te bajki są one....Piękne słowa stały si e u pani ciałem.Nie kazdemu to udaje się i nie każdy tego chce.woli żyć na klęczkach,złorzeczyć,kłamać i na wzajem się oskarżając...Podobna baśń z tysiąca i jednej nocy tworze u siebie i dla siebie.I dla tego gratuluje podwójnie.

Drogi Panie Szymonie dziekuje za te mile slowa. I ja Panu tez gratuluje i wierze, ze sie uda :)
Pozdrawiam z cala Miloscia Serca.

A daj Ci Boże Haniu szczszęścia z Ketlingiem... Jak mówił do Baśki imc Onufry Zagłoba. A daj Ci Boże Haniu szczęścia...
A, a propos tych "mózgotrzepnych" seriali. Koleżanka mojej mamy, polonistka, kobieta kulturalna i elegancka przychodziła do nas z wizytą na tzw. herbatkę, kiedy " leciała" Isaura, czy jakoś tam. Wielokrotnie z napięciem oczekiwałem na pojawienie się na ekranie Leoncia. Pa ...  wyświetl więcej

A, dziekuje Panie Grzegorzu, dziekuje ... za komentarz i za punkty :)
A co, do mozgotrzepowcow, to wlasnie z takim podziwem obserwowalam moja mame, bo rozmawiala z telewizorem, z tymi aktorami tez, i nieraz polecialo ciezkie wibracyjnie slowo. Mialam szczerze mowiac ubaw po pachy. Nie odwazylam sie jednak komentowac w tym wypadku ! hehe
Pozdrawiam z szacunkiem

Pani Haniu, CÓŻ ZA PIĘKNY I SZCZERY TEKST.Czyta się go z niekłamana radością. Przypomniał się mi Leoncio.Moja mama także oglądała ten serial z niezwykłym namaszczeniem . Pani artykuł świetny jest.Więcej proszę. Lech Galicki

Panie Lechu, dziekuje za mile slowa pochwaly i zachety, za punkty i ciesze sie, ze moglam sprawic choc troche radosci.
Pozdrawiam z serca :) Hanuta(Hanna)

Hanutka !! Niechże Cie uściskam :D:D hehe przemiły tekst :) Mam nadzieję, że spełni Ci się to marzenie :) Zdradzę Ci, że ja na przykład noszę "obrączkę" na palcu. (Nie, nie jestem mężatką) Na palcu, ale nie serdecznym.Obrączkę,ale nie złotą....na kciuku i srebrną. Jest to MOJA obrączka ode MNIE dla MNIE.
Przyrzekłam sobie, że zawsze będę wierna SAMEJ SOBIE. Swojemu sercu. Ta "obrączka" ma mi o tym przypominac...
Pozdrawiam serdecznie !!! :)

Dziękuję ci, in_hamony za te mile słowa. Wiesz, ten pomysł z ta obrączką spodobał mi się :D
Tez cie pozdrawiam serdecznie :)

Z całą pewnością taki skok przez miotłę będzie miał większą moc, niż moc urzędnika czy księdza.
Wspaniały tekst! Odpłynąłem na chwile :)

Właśnie tak i ja myślę, wszystko co płynie prosto z serca zawsze będzie miało moc... cala reszta to tylko pozory albo? Dziękuję ci za komentarz i pozdrawiam z serca :) - Hanuta

Pani Hanno (az sie prosi, zeby napisac "Panno Hanno")! Swietny pomysl z ta miotla, i w pelni popieram, zwiazek polega na PRAWDZIWYM UCZUCIU dwojga ludzi a nie na podpisaniu papierka czy klekaniu przed jakims klecha. Kurcze, ja tez tak zrobie, bedzie miotla!!! :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska